Reklama

Częstochowa: promocja książki „Prymas Wyszyński nieznany”

2016-05-23 22:13

Ks. Mariusz Frukacz

Bożena Sztajner/Niedziela

Z udziałem ks. prał. Bronisława Piaseckiego, kapelana Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego w latach 1974-81, i red. Marka Zająca wieczorem 23 maja w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie odbyła się promocja książki „Prymas Wyszyński nieznany. Ojciec duchowy widziany z bliska”. Spotkanie odbyło się w kontekście zbliżającej się 35. rocznicy śmierci kard. Wyszyńskiego (28 maja 1981 r.).

W promocji książki obok jej autorów wzięli udział m.in. Anna Rastawicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Stanisława Grochowska - odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, ks. inf. Ireneusz Skubiś - honorowy redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ks. dr Jerzy Bielecki - rektor Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie i zastępca redaktora naczelnego „Niedzieli”, ks. dr Grzegorz Szumera - rektor Wyższego seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. Daniel Łuka SSP - dyrektor generalny Edycji Świętego Pawła, ks. prał. Teofil, Siudy - mariolog, Piotr Słabek - redaktor naczelny Wydawnictwa M, Maryla Kania - dyrektor promocji Wydawnictwa M, Lidia Dudkiewicz - redaktor naczelna „Niedzieli” oraz alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz redaktorzy i pracownicy „Niedzieli”, a także dzieci red. Marka Zająca: Zuzia i Jaś.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Kard. Stefana Wyszyńskiego uważamy za patrona „Niedzieli”. To Prymas Tysiąclecia upominał się o „Niedzielę”, gdy została zamknięta przez władze komunistyczne w marcu 1953 r.” - mówiła, otwierając spotkanie, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Reklama

„List, który otrzymaliśmy od kard. Wyszyńskiego do pierwszego numeru reaktywowanej „Niedzieli” w 1981 r. jest dla nas „Testamentem”. Myślę, że mamy szczególne prawo, aby prezentacja książki o kard. Wyszyńskim odbyła się w naszej redakcji” - kontynuowała Lidia Dudkiewicz i dodała, że „głównym bohaterem tej książki jest kard. Wyszyński”. - Myślę, że dzięki tej książce mamy zabezpieczoną przyszłość, w duchu słów Prymasa Tysiąclecia: ”Idzie nowych ludzi plemię” - zaznaczyła Lidia Dudkiewicz.

Następnie ks. prał. Bronisław Piasecki, odnosząc się do relacji kard. Wyszyńskiego z „Niedzielą”, podkreślił, że Prymas Tysiąclecia osobiście znał i bardzo sobie cenił ks. Antoniego Marchewkę, redaktora naczelnego „Niedzieli” w latach 1945-53.

Red. Marek Zając, przybliżając pracę nad książką, podkreślił, że „początek trzyletnich rozmów z ks. prał. Bronisławem Piaseckim rozpoczął się tak naprawdę od czwartego rozdziału książki”. - Kard. Wyszyński to był człowiek, który niósł w sobie doświadczenie XX wieku - zauważył Marek Zając.

Ks. prał. Bronisław Piasecki, odnosząc się do okresu uwięzienia kard. Wyszyńskiego, podkreślił, że „był to moment duchowej przemiany kard. Wyszyńskiego”. - Miał świadomość odpowiedzialności za Kościół. Miał świadomość krzywdy osobistej i krzywdy wobec Kościoła. 8 grudnia 1953 r. napisał w Akcie Oddania Matce Bożej „Maryjo, jestem Twoim niewolnikiem” - wspominał ks. Piasecki.

Były kapelan Prymasa Tysiąclecia nakreślił również kontekst polityczny uwięzienia kard. Wyszyńskiego. - Władze komunistyczne 9 lutego 1953 r. wydały dekret o obsadzaniu stanowisk kościelnych. Ksiądz Prymas podczas procesji Bożego Ciała 4 czerwca 1953 r. powiedział „non possumus” i został aresztowany 25 września 1953 r. Co takiego wydarzyło się w sferze wewnętrznej Prymasa Tysiąclecia w okresie od aresztowania do 8 grudnia 1953 r.? - pytał ks. Piasecki. „Myślę, że to był głęboki, duchowy proces. Prymas Tysiąclecia uświadomił sobie, że może służyć Kościołowi przez cierpienie. Tutaj właśnie był najbliżej swojego Mistrza, Jezusa” - podkreślił ks. Piasecki.

„Okres uwięzienia był dla kard. Wyszyńskiego szczególnym przeżyciem. W więzieniu zrodziły się „Śluby Jasnogórskie”. Od wyjścia Prymasa z więzienia zaczęła się Nowa Ewangelizacja, a Polacy przestali się bać” - kontynuował ks. Piasecki.

Red. Marek Zając zwrócił uwagę na aktualność myśli społecznej kard. Wyszyńskiego. - Niestety, jest ta myśl jest wciąż słabo znana, a jest przecież także lekiem na wiele bolączek dnia dzisiejszego - zauważył red. Zając i wskazał szczególnie na dwa elementy społecznego nauczania Prymasa Tysiąclecia: poszukiwanie jedności w duchu miłości wobec drugiego człowieka i wrażliwość społeczną.

„Wydaje się, że właśnie o wrażliwości społecznej zapomniało nasze państwo po 1989 r., a tymczasem ta myśl jest wciąż ewangelicznie radykalna i ewangelicznie rewolucyjna” - dodał Marek Zając.

Mówiąc o duchowości Prymasa Tysiąclecia, ks. Piasecki zaznaczył, że u kard. Wyszyńskiego „była niezwykła głębia wnętrza”.

Natomiast Marek Zając zwierzył się, że dopiero rozmowa z ks. prał. Piaseckim pozwoliła mu odkryć osobistą świętość kard. Wyszyńskiego. - Zawsze wiedziałem, że to była wielka postać w dziejach Kościoła i narodu, ale pod wpływem tych rozmów zobaczyłem inną twarz tego człowieka serdecznego i kochającego. Dzisiaj jestem przekonany o świętości kard. Wyszyńskiego - mówił Marek Zając.

Ks. prał. Piasecki zapytany o to, co dla siebie osobiście odkrył u kard. Wyszyńskiego, podkreślił, że „okres bycia z Prymasem Tysiąclecia to było coś więcej niż seminarium”. - Tego człowieka przeżywało się. Nie można go było tylko zewnętrznie rejestrować. On był świadkiem, sobą komunikował pewne wartości i treści - wspominał ks. Piasecki.

Były kapelan kard. Wyszyńskiego zapytany również o relacje Prymasa Tysiąclecia z bp. Stefanem Barełą, trzecim ordynariuszem diecezji częstochowskiej w latach 1964-84, podkreślił, że „kard. Wyszyński ufał biskupowi Barele, a biskup częstochowski był bardzo lojalny wobec kard. Wyszyńskiego i nieprzypadkowe było to, że bp Bareła był przewodniczącym Komisji Maryjnej przy Konferencji Episkopatu Polski”.

Swoim wspomnieniem o kard. Wyszyńskim z uczestnikami spotkania podzielili się również Anna Rastawicka i ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”. - Kard. Wyszyński mianował mnie moderatorem Ruchu „Odrodzenie”. To był dla mnie bardzo ważny czas - wspominał ks. Skubiś i dodał, że w swoim życiu kieruje się słowami, które wypowiedział do niego w lutym 1981 r. kard. Wyszyński: „Życzę Ci wierności”.

Ks. Skubiś podziękował również ks. Piaseckiemu za wieloletnią przyjaźń, a także za wsparcie dla „Niedzieli”.

Podczas spotkania redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz wręczyła Medal „Mater Verbi” - nagrodę „Niedzieli” dla ks. prał. Bronisława Piaseckiego, red. Marka Zająca, Anny Rastawickiej, Piotra Słabka i Maryli Kani.

Spotkanie zakończyło się modlitwą o beatyfikację sługi Bożego kard. Wyszyńskiego, którą odmówił ks. Piasecki. - Ufamy, że beatyfikacja kard. Wyszyńskiego odbędzie się w 2017 r. - zakończył ks. Piasecki.

Książka „Prymas Wyszyński nieznany. Ojciec duchowy widziany z bliska”, wydana przez Wydawnictwo M, to zapis rozmowy, wywiadu rzeki, w którym ks. prał. Bronisław Piasecki opowiada znanemu polskiemu dziennikarzowi Markowi Zającowi m.in. o codziennym życiu kard. Wyszyńskiego, o głównych linach duszpasterstwa Prymasa Tysiąclecia. W książce nie brakuje również anegdot i wypowiedzi Prymasa adresowanych do prywatnego kręgu słuchaczy oraz wspomnień dotyczących jego duchowości. Ks. Piasecki przybliża w swoich wspomnieniach również szeroki kontekst społeczny wielu ważnych wydarzeń w Polsce i w Kościele.

Tagi:
książka

Reklama

Co wiemy o papieżu „z końca świata”?

2019-12-09 12:16

Materiał prasowy

Franciszek nazywany jest papieżem „z końca świata”. To wyrażenie przypomina słowa Jana Pawła II, który w Loggi Błogosławieństw 16 X 1978 r. powiedział do zgromadzonych na Placu św. Piotra, że przybywa z dalekiego kraju. On był pierwszym nie Włochem na tronie Piotrowym od 400 lat i pierwszym Polakiem, który został wybrany papieżem. Papież Franciszek zaś jest pierwszym papieżem pochodzącym z Ameryki Południowej, pierwszym Argentyńczykiem dzierżącym stery Kościoła.

Co wiemy o papieżu „z końca świata”? Na pewno chcielibyśmy wiedzieć więcej niż wiemy.

Z okazji 50. rocznicy święceń kapłańskich Ojca Świętego Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników przygotowało i wydało książkę, która z pewnością udzieli odpowiedzi na kilka pytań o pontyfikat, działania i życie papieża Franciszka.

Amerykańska dziennikarka akredytowana przy Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Deborah Castellano Lubov w ciągu kilku lat przeprowadziła wywiady z przyjaciółmi i bliskimi współpracownikami papieża. Tak powstała książka – zbiór wywiadów, opatrzony wstępem kard. Pietro Parolina, Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej, który do grudnia tego roku został wydany w czterech językach: angielskim, włoskim, litewskim i hiszpańskim.

Piątym przekładem jest publikacja „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich”, która swoją promocję miała 13 grudnia br. w siedzibie Sekretariatu Episkopatu Polski w Warszawie. Była to również okazja do rozmowy z Autorką i Tłumaczką.

Polskie wydanie, pięknie przetłumaczone przez panią Annę T. Kowalewską, otwiera wywiad z abp. Stanisławem Gądeckim, Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Czytelnicy mają okazję zapoznać się z wypowiedziami siostry papieża Franciszka, Marii Eleny Bergoglio, długoletnim przyjacielem Adrianem Pallarolsem oraz rabinem Abrahamem Skórką, z którym papież jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires napisał książkę. Wśród rozmówców znaleźli się także m.in.: abp Georg Gänswein, kard. Timothy Dalton, kard. Kurt Koch, abp Joseph E. Kurtz i kard. Peter Turkson.

Co wiemy o papieżu Franciszku? Które z tych informacji są prawdziwe, a które nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą? Na te pytania próbują odpowiedzieć rozmówcy Autorki.

Opowiadają o tym, w jaki sposób spotkali się po raz pierwszy z papieżem Franciszkiem. Mówią o tym, co uważają za cechy wiodące tego pontyfikatu. W wielu rozmowach przewija się spostrzeżenie, że chociaż papież Franciszek wprowadza pewne nowe tradycje w Watykanie, to przecież jego poprzednicy także to czynili, chociażby Jan Paweł II.

Co sprawia, że tak wiele się mówi i pisze o prawie każdym geście Franciszka? Co sprawia, że bez problemów potrafi zachować swój własny oryginalny styl w kontaktach z ludźmi? Co zarzucają mu przeciwnicy i jak te zarzuty rozumieją i odpierają współpracownicy papieża?

Z książki wyłania się obraz papieża Franciszka jako Głowy Kościoła powszechnego, która służy Bogu i Jego ludowi, która niesie przesłanie, że władza jest służbą, a przykazanie miłości i niesienie miłosierdzia powinno być znakiem wszystkich chrześcijan.

Książka „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich” została objęta patronatem honorowym Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, abp. Salvatore Pennacchio, Konferencji Episkopatu Polski oraz Biskupa Włocławskiego Wiesława A. Meringa. Natomiast patronat medialny objęły: TVP, Polskie Radio, KAI, Radio Maryja, TV TRWAM, „Tygodnik Idziemy”, „Przewodnik Katolicki”, deon.pl, „Niedziela"- Tygodnik Katolicki”, „Gość Niedzielny”.

Serdecznie zapraszamy do lektury! Książkę można zamówić m.in. na stronie Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników – Zobacz.

Wydawca: Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników

Tytuł: Franciszek nieznany… Papież w oczach bliskich

Autor: Deborah Castellano Lubov

Tłumaczenie: Anna T. Kowalewska

Format: 140x215 mm

Str.: 200

Oprawa: miękka, ze skrzydełkami

ISBN 978-83-7401-698-8

Rok wydania 2019

Cena: 39,90 zł

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W całej Polsce wigilie dla ubogich, bezdomnych i samotnych

2019-12-09 15:29

ar / Warszawa (KAI)

Co roku w całej Polsce diecezjalne oddziały Caritas oraz wspólnoty organizują wieczerze wigilijne dla bezdomnych, ubogich i samotnych. Potrzebujący w tym roku spotkają się przy stole w największych polskich miastach, m.in. Warszawie, Poznaniu, Lublinie czy Opolu.

www.dolina-milosierdzia.pl

Wspólnoty Sant’Egidio w Polsce rozpoczęły właśnie przygotowania do tegorocznych Świąt z Ubogimi, dzięki którym kilkaset potrzebujących i bezdomnych osób zasiądzie w Boże Narodzenie do świątecznego stołu. Takie spotkania odbędą się w Warszawie Poznaniu, Chojnie i Szczecinie.

Warszawa

Już nie Wigilię, ale Święta z Ubogimi przygotowuje w tym roku warszawska Wspólnota Sant’Egidio w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie. Podczas bożonarodzeniowego obiadu, który odbędzie się 25 grudnia w dolnym kościele o 13:00, spodziewanych jest ponad 500 ubogich i bezdomnych gości.

- Biedni, bogaci, młodzi i starzy, wierzący i wątpiący. Zrób coś, by w te Święta ktoś nie był sam. Nic nie będzie za mało, wszystko cenne. To będą Święta naprawdę. Święta niemożliwe, na 500 osób. Święta rodzinne. Nie będziesz pewien kto komu pomaga, bo najważniejsze stanie się objęcie – zachęcają organizatorzy.

Wspólnota szuka wolontariuszy, którzy włączą się w przygotowania uroczystości, jak i osób gotowych pomóc w dniu obiadu. Można m.in. przygotować coś do jedzenia, kupić prezent, pomóc w przewiezieniu i ustawieniu stołów czy udekorowaniu sali, a także w serwowaniu potraw. Potrzebni są również muzycy i chórzyści, którzy wezmą udział w kolędowaniu.

Osoby, które chciałyby się zaangażować, mogą poznać szczegóły podczas spotkań organizacyjnych. 9 grudnia (poniedziałek), godz. 19.00 Warszawski Uniwersytet Medyczny ul. Księcia Trojdena 2a, Centrum Dydaktyczne, sala CD140 (spotkanie dla studentów), 11 grudnia (środa), godz. 17.30, ul. Wspólna 61 (spotkanie dla studentów), 12 grudnia (czwartek), godz. 18.00, ul. Wspólna 61 lok. 10, 14 grudnia (sobota), godz. 17.00, Sanktuarium św. Andrzeja Boboli SJ, Rakowiecka 61 (Collegium Bobolanum, Aula Wielka), 17 grudnia (wtorek), godz. 18.00, Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie, Al. KEN 101 (dolny kościół).

Kilka dni przed świętami, 21 grudnia, uroczystą kolację wigilijną przygotowuje również Fundacja Kapucyńska. Organizatorzy podkreślają, że okres świąt to czas szczególnie trudny dla osób bez domu. Podczas wspólnego posiłku, każdemu przybyłemu zostanie wręczona paczka.

- Staramy się, by były to rzeczy nowe. Część wsparcia otrzymujemy od darczyńców. To, czego nie otrzymamy, dokupujemy. Przygotowujemy co roku około 150 paczek, w których znajdują się: bielizna, skarpety, kalesony, rękawice, czapka, szalik, krem, słodycze, kawa, konserwy. Dla nas to rzeczy podstawowe, a dla osób bezdomnych luksusowe i najbardziej potrzebne. Wspólnie łamiemy się opłatkiem, śpiewamy kolędy. Potrzebujemy środki na zakup jedzenia na trzy rekolekcyjne wieczory i na wigilię oraz na rzeczy do paczek – czytamy na stronie internetowej Fundacji.

Produkty do paczek można przynieść do Domu bł. Aniceta Jałmużnika Warszawy, ul. Kapucyńskiej 4 każdego dnia (od poniedziałku do niedzieli) od 8.00 do 13.30 lub w środy i czwartki od 8.00 do 20.00.

Poznań

Tradycyjnie 24 grudnia, w hali nr 2 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP), odbędzie się Wigilia dla samotnych, bezdomnych i ubogich. Świąteczne spotkanie organizowane przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej co roku gromadzi ok. 1,5 tysiąca potrzebujących, którzy przybywają by zjeść ciepłe posiłki i przy dźwiękach kolęd spędzić wyjątkowy czas Bożego Narodzenia.

- Większości z nas wieczerza wigilijna kojarzy się z ciepłem rodzinnym i radosnym świętowaniem narodzin Dzieciątka Jezus. Spędzamy ten czas pośród najbliższych, kolędujemy i wspólnie wybieramy się na Pasterkę. Tego dnia nikt nie chce być sam, każdy szuka ciepłego kąta, obecności bliskich. Pragniemy, aby tego dnia każdy poczuł ciepło rodzinnego ogniska i wraz z innymi ludźmi mógł świętować narodziny Jezusa Chrystusa. Nie chcemy dopuścić do sytuacji, aby ktokolwiek poczuł się samotny i opuszczony –zachęcają członkowie poznańskiego Caritasu.

Caritas Archidiecezji Poznańskiej codziennie wydaje ok. 1000 ciepłych posiłków w czterech jadłodajniach prowadzonych w stolicy Wielkopolski przez siostry albertynki przy ul. Ks. Piotra Ściegiennego, urszulanki SJK przy ul. Taczaka, elżbietanki przy ul. Łąkowej i Franciszkanki Rodziny Maryi przy ul. Niegolewskich. Żywność wydawana jest też osobom korzystającym z ogrzewalni przy ul. Krańcowej 10.

Opole

27. Opolska Wigilia Samotnych, Bezdomnych i Potrzebujących odbędzie się w tym roku w niedzielę, 22 grudnia o 16.00. - Zapraszamy wszystkich opolan w potrzebie do Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Opolu, za Centrum Handlowym „Karolinka” - powiedział ks. prałat Zygmunt Lubieniecki, współorganizator Wigilii, proboszcz parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach. Wydarzenie swoim patronatem objął biskup opolski Andrzej Czaja.

Uczestnicy Wigilii otrzymają paczki żywnościowe. Na stołach nie zabraknie tradycyjnych potraw wigilijnych. O oprawę muzyczną zadbają orkiestra i chór parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Zainteresowani udziałem w Wigilii od soboty 14 grudnia będą mogli odbierać zaproszenia. Dostępne w dwudziestu opolskich parafiach: w katedrze, św. Piotra i Pawła, oo. Franciszkanów, Matki Bożej Bolesnej i św. Wojciecha „na górce”, oo. Jezuitów, Przemienienia Pańskiego na osiedlu AK, na Chabrach, Chrystusa Króla na Metalchemie, w Grudzicach, św. Jacka w Kolonii Gosławickiej, w Nowej Wsi Królewskiej, Gosławicach, Groszowicach, bł. Czesława na Zaodrzu, na Półwsi, w Chmielowicach, Sławicach, Winowie, Szczepanowicach oraz Chróścinie Opolskiej.

Lublin

Członkowie Caritas Archidiecezji Lubelskiej już po raz trzeci zapraszają na „Wigilię Miłosierdzia”, która wg planów zgromadzi ponad 500 potrzebujących osób - bezdomnych, samotnych, starszych, opuszczonych, chorych. Wydarzenie odbędzie się w hali Targów Lubli. 24 grudnia o godz. 10.00.

Wspólna modlitwa, posiłek i kolędowanie, bez poczucia osamotnienia i odrzucenia. Przy jednym stole, jak w rodzinie, spotkają się potrzebujący z terenu Lublina i okolic. W przygotowanie wydarzenia włączyło się wiele organizacji, odpowiedzialnych społecznie firm, wolontariuszy oraz osobistości, między innymi: abp Stanisław Budzik, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, Targi Lublin, firma Selgros (główny sponsor) oraz Fundacja Dantis prowadząca Catering Anielskie Smaki (firma zapewniająca catering podczas Wigilii).

Organizatorzy wydarzenia poszukują ok. 60 wolontariuszy. - Jeżeli chciałbyś/chciałabyś spędzić ten wyjątkowy wigilijny dzień na pomocy innym, skontaktuj się z nami bezpośrednio pod nr telefonu 668 770 774, e-mail: wolontariat.lublin@caritas.pl. Twoja pomoc będzie niezbędna przy pracach porządkowych, cateringowych oraz wydawaniu paczek. Potrzebujemy Twojego uśmiechu – zachęcają.

Zaproszenia dla potrzebujących na Wigilię Miłosierdzia będzie można odebrać w siedzibie Caritas, przy Al. Unii Lubelskiej 15 od 16 grudnia br.

W siedzibie tamtejszej Caritas trawa również zbiórka potrzebnych darów m.in. podstawowe i trwałe produkty spożywcze oraz środki czystości tj. mąka, cukier, makaron, ryż, płatki kukurydziane, olej, konserwy, herbata, słodycze, bakalie oraz artykuły chemiczne.

„Wigilia Miłosierdzia” w Lublinie wpisuje się w tradycję diecezjalnych Caritas, które od wielu lat w polskich miastach organizują podobne wydarzenia m.in. w Krakowie, Poznaniu i Białymstoku. Coroczna akcja Caritas gromadzi w całej Polsce niemal 10 tys. osób, dla których to jedyna szansa na wspólny posiłek wigilijny.

Gdańsk

Kolejny raz wystartuje również Kuchnia św. Mikołaja, studentów z Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego Górka. Organizatorzy zapraszają najbardziej potrzebujących i bezdomnych do wspólnej wieczerzy wigilijnej. Od ponad 25 lat udaje się ugościć ok. 600 osób, które otrzymują ciepły posiłek, paczki z produktami pierwszej potrzeby i przede wszystkim mnóstwo życzliwości i słów nadziei. Udaje się to dzięki bezinteresownej pomocy wielu darczyńców i wolontariuszy.

Tegoroczna uroczystość odbędzie się 21 grudnia o godz. 17:00 w hali Centrum Stocznia Gdańska przy ul. Doki 1.

„Wigilia bez granic”

W tym roku zaplanowano również czwartą edycja „Wigilii bez granic”. Akcji mającej na celu zachęcenie Polaków do przyjęcia obcokrajowców na wigilijnej wieczerzy, w tym uchodźców, zgodnie ze staropolską tradycją “dodatkowego talerza” dla przybysza. Inicjatywa ta jest efektem sugestii Roberta Schumana, by wspólnotę narodów europejskich budować najpierw na poziomie kształtowania relacji międzyludzkich, a nie na poziomie ekonomicznym czy instytucjonalnym.

Głównym założeniem projektu jest lepsza jakość asymilacji obcokrajowców w Polsce poprzez bliższe poznanie polskiej kultury, tradycji i wiary chrześcijańskiej. Zapraszanie cudzoziemców na Wigilię ma służyć polskim rodzinom do poszerzania wiedzy o innych kulturach i przyczyniać się do tworzenia nowych relacji międzyludzkich.

W ramach projektu, przewidywane są również spotkania integracyjne przed samą Wigilią, na których rodziny goszczące mogą poznać się z wybranymi przez siebie gośćmi, zaś w dalszej kolejności po Wigilii w ciągu roku proponuje się systematyczne spotkania Polaków z obcokrajowcami w tzw. Grupach Schumana.

Osoby zainteresowane wzięciem udziału w tej inicjatywie, powinny się zgłaszać poprzez stronę www.wigiliabezgranic.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem