Reklama

O. Władysław Wołoszyn SJ Honorowym Obywatelem Torunia (1)

Ślady obecności

Do Galerii Honorowych Obywateli Torunia pędzla prof. Bogdana Przybylińskiego, wśród których znajdują się: gen. Józef Haller, marsz. Ferdynand Foch, marsz. Józef Piłsudski, marsz. Edward Rydz-Śmigły, dr Wanda Szuman, dr Elżbieta Zawacka, prof. Wilhelmina Iwanowska, Ojciec Święty Jan Paweł II, prof. Marian Biskup, prof. Artur Hutnikiewicz, przybył w ostatnim czasie jedenasty portret o. Władysława Wołoszyna, jezuity, duszpasterza akademickiego w Toruniu w latach 1963-88.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadanie tego tytułu o. Wołoszynowi nastąpiło w czasie uroczystej sesji Rady Miasta Torunia 29 listopada 2003 r. na mocy uchwały Rady, podjętej 24 lipca ub. r. na wniosek Senatu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika z dnia 6 maja ub. r., podpisany przez rektora prof. Jana Kopcewicza. W uzasadnieniu uchwały zostały uwzględnione następujące zasługi Ojca: wieloletnia pełna poświęcenia działalność religijna, edukacyjna, kulturalna i społeczna; uczynienie Duszpasterstwa Akademickiego Torunia jednym z najbardziej liczących się duszpasterstw w Polsce; stworzenie silnego i dynamicznego, cenionego w całej Polsce ośrodka intelektualnego, poprzez współpracę z wybitnymi prelegentami - duchownymi i świeckimi; szczególna postawa i ogromny wpływ jego osobowości, pomagający społeczności Torunia przetrwać okresy wielkich napięć społecznych i przełomów politycznych (marzec 1968, stan wojenny); niekłamany autorytet moralny, kształtowanie atmosfery Torunia okresu transformacji społeczno-politycznej oraz trwałość wyznawanych i praktykowanych zasad, które spowodowały, że stał się przewodnikiem duchowym kilku pokoleń torunian. Tych zaś było wielu; wystarczy sięgnąć do książki, zawierającej wypowiedzi „dłużników” o. Władysława, zebrane przez Bożenę Słomińską, pt. Ślady obecności ojca Władysława Wołoszyna w naszym życiu, wydanej przez Wydawnictwo UMK.
Jednak ani te wielkie zasługi dla środowiska, ani te indywidualne, zebrane w książce, nie wyczerpują wartości osoby Ojca Władysława, nastawionej na służenie wielu, na odważną pracę często „od podstaw” w trudnym czasie lat 60., 70. i 80., a także na bardzo osobowy kontakt z drugim człowiekiem, niezależnie od wyznawanych poglądów i przekonań, zawsze w duchu dialogu. Fundamentem tych wartości była silna wiara oraz hart ducha, na który nie bez wpływu były lata spędzone w czasie wojny z rodziną na Syberii. Był autorytetem, a jednocześnie bliskim człowiekiem, służącym radą i pomocą, pozwalającym mówić do siebie po imieniu lub bardziej bezpośrednio - „Tedy”.
Do pracy duszpasterskiej, którą rozpoczął przybywając do Torunia przed czterdziestu laty, nie był o. Władysław przygotowany (pragnął poświęcić się dalszym studiom w zakresie teologii orientalnej). Uczył się tej roli, gdy został do niej powołany. Codzienne całotygodniowe zajęcia grup: teologicznej, biblijnej, filozoficznej, społecznej, antropologicznej, liturgicznej, kulturalnej, później także oazowej, Odnowy w Duchu Świętym, odbywały się w skromnej salce DA przy ul. Piekary. Wypełniony spotkaniami tydzień wieńczyły Msze św. z homilią dialogowaną, będącą wspólną refleksją nad czytaniami liturgicznymi. Formację duchową studentów pogłębiały sześciodniowe rekolekcje wielkopostne i rekolekcje zamknięte w Pelplinie, pielgrzymki na dzień modlitw do Częstochowy, a także obozy w górach, w czasie których obowiązkowe były rozważania nad zadaną lekturą. O. Wołoszyn był także kapelanem KIK-u, a dzieci członków Klubu - uczniowie szkoły średniej - stanowiły odrębną grupę formacyjną, tzw. przedszkole. W salce DA działał teatrzyk studencki, odbywały się wystawy, koncerty, wieczorki literacko-muzyczne. Ambitny księgozbiór oraz bieżące numery czasopism: Więź, Znak, Dialog, Tygodnik Powszechny, W Drodze dostępne były w bibliotece DA.
Tłumy torunian przyciągały niedzielne Msze św. o godz. 12.00, których ważnym punktem były kazania. Na kanwie czytań liturgicznych o. Wołoszyn pokazywał realia tego świata, prawdę i kłamstwo, uczulał na problematykę moralną. Czynił to w oparciu o przegląd aktualnej prasy, rozprawiając się z publicystami ośmieszającymi wartości religijne, zwłaszcza związanymi ze środowiskiem Argumentów oraz Faktów i Myśli, zwracając także uwagę na istotne wydarzenia kulturalne i ucząc krytycznej, samodzielnej ich oceny.
Społeczność toruńska w trudnym czasie wzmożonej inwigilacji ze strony Służby Bezpieczeństwa, zastraszania studentów i pracowników, walki z Kościołem, znajdowała w Duszpasterstwie silne oparcie. Nie da się przecenić wartości cotygodniowych wykładów, które odbywały się początkowo w salce DA, potem w niejednokrotnie wypełnionym po brzegi kościele Ojców Jezuitów. Dzięki talentowi Duszpasterza ściągali do Torunia najwybitniejsi prelegenci, których nazwisk nie sposób tu wymienić - księża i osoby świeckie, intelektualiści, ludzie kultury, osoby nierzadko związane z opozycją demokratyczną. W 1967 r. konferencję pt. Apostolstwo świeckich wygłosił bp Karol Wojtyła.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

2026-03-20 23:09

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Czy rzeczywiście dorasta „najgłupsze pokolenie” w historii? Amerykański badacz Mark Bauerlein stawia tę tezę z odwagą, która dla wielu jest niewygodna. Jego diagnoza – choć sformułowana za oceanem – niepokojąco trafnie opisuje także rzeczywistość Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Edukacyjnego. W świecie, w którym edukację oddano w ręce technologii i liberalnych ideologii, młody człowiek coraz częściej zostaje sam: bez kultury, bez autorytetów, bez prawdy.

Jeszcze niedawno powtarzano, że dostęp do technologii wyrówna szanse edukacyjne. W imię walki z „wykluczeniem cyfrowym” szkoły zalano ekranami, platformami i aplikacjami. Dziś widzimy jednak, że ta diagnoza była błędna. Nie brak technologii, lecz jej nadmiar stał się źródłem nowej nierówności. Młodzież zanurzona w świecie krótkich komunikatów, obrazów i bodźców traci zdolność skupienia, czytania dłuższych tekstów, a przede wszystkim – myślenia.
CZYTAJ DALEJ

Katechezy na Gorzkie żale: Stygmaty Franciszka

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Adobe Stock

Wpatrzeni w Krzyż z Kościoła św. Damiana i wspominając postać św. Franciszka, chcemy jeszcze przyjrzeć się niezwykłemu świadectwu, pozostawionemu nam przez Biedaczynę z Asyżu, a jakim był udział Franciszka w męce i cierpieniu Jezusa Chrystusa.

Jak przekazują biografowie, 14 września 1224 r. w Alvernii, podczas czterdziestodniowego postu przed uroczystością św. Michała Archanioła, Chrystus objawił się Franciszkowi i obdarzył go łaską stygmatów - śladów Męki Pańskiej.
CZYTAJ DALEJ

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący testament duchowy

2026-03-21 18:50

[ TEMATY ]

świadectwo

igorpavantres Instagram

Igor Pavan Tres

Igor Pavan Tres

„Ofiaruję swój krzyż za Kościół święty, za Papieża, za mojego biskupa diecezjalnego, za duchowieństwo, za nawrócenie grzeszników, za dusze czyśćcowe i za prześladowanych chrześcijan” – napisał w swoim duchowym testamencie Igor Pavan Tres.

Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Igor Pavan Tres (@igorpavantres)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję