Reklama

Apetyt i politycy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Francuski arystokrata Antheime Sawarin powiedział: „Pan Bóg każąc człowiekowi jeść, aby ten mógł żyć, dał mu na zachętę apetyt, a jako nagrodę - przyjemność dla podniebienia”.
Bardzo pięknie to brzmi, ale życie dla jednych jest sielanką pełną przyjemności, a dla drugich - drogą usłaną kolcami bez róż. Oczywiście, ci pierwsi mogą łechtać swoje podniebienie wykwintnymi potrawami i obżerać się do syta. A tym drugim Stwórca też dał apetyt, ale los nie jest dla nich zbyt łaskawy, bo dozuje im nawet chleb powszedni. Do tych drugich zalicza się pan Adam, gorliwy katolik, którego miałem przyjemność poznać na pewnej imprezie związanej z Dniami Kultury Chrześcijańskiej. Z wielu pieców jadał chleb, więc poznał jego smak z zakalcem i bez. A także poznał życie z niejedną zakałą, która to życie innym zatruwała. Rzadko kieszeń mu rosła, ale rosło mu serce na widok pięknie dojrzewających dzieci. Dziś cieszy się, że dały mu owoce w postaci wspaniałych wnuków, które tak jak on chodzą do kościoła i oddają Bogu cześć. Powiada, że zawsze włączał się w ludzkie sprawy, bo nie był mu obojętny los drugiego człowieka. Szczególnie wtedy, gdy życiowi krętacze chcieli na tym czyimś losie wygrać. Pan Adam narzeka, że nasza gospodarka narodowa stale jest w „remoncie”. A przeprowadzane reformy jeszcze ten remont wydłużają i nie widać końca. Chciałby jeszcze wiele zrobić, ale stracił pracę i powiększył grono bezrobotnych. Powiada żartobliwie, że jeśli nie będzie miał co włożyć do garnka, to mu żona garnkiem głowę rozbije. Uważa, że jest szansa na poprawę tej sytuacji, jeżeli niektórzy politycy będą skłonni przeprowadzić u siebie reformę... myślenia.
Tymczasem spójrzmy trzeźwym okiem, na niektórych naszych polityków, którym najbardziej leży na sercu sprawa aborcji i... łączenie par homoseksualnych. Nie dość, że się „pasą” na państwowej kasie, to jeszcze czasem są „dożywiani” wysokimi premiami na koszt podatników, którzy dość często nie mają co jeść. I rodzą nam się ci politycy, jak grzyby po deszczu. A niejeden z nich jest „trujący”, bo zatruwa dobrą atmosferę w stosunkach międzyludzkich. Najlepszym tego przykładem jest nasz parlament - kabaret i arena politycznych rozgrywek. Szczęśliwcy, którzy wdrapali się na świecznik - nie błyszczą, ale czasem świecą... złym przykładem. A przejawia się to tym, że są uwikłani w różne afery, co do których trwa zmowa milczenia. Jednak, gdy to milczenie wybucha w końcu skandalem, a prawda zaczyna pukać do ich sumień - nie chcą się otworzyć i zasłaniają się słabą pamięcią. Zamiast otwarcie grać - tasują karty.
Napoleon Bonaparte stwierdził: „W polityce głupota nie stanowi przeszkody”. Myślę, że ta dewiza przyświeca niektórym naszym politykom i wzięli ją sobie jako zasadę postępowania. A moim zdaniem, polityka nie jest dziecinną zabawą w piaskownicy, ale poważną grą na szachownicy życia.
Źle się wkoło dzieje, więc słychać narodu wołanie: „Zaślepionych polityków racz oświecić Panie!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację

2026-09-17 21:35

[ TEMATY ]

alarm

Adobe Stock

We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.

Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję