Papież do włoskich biblistów: ludzka godność a bogactwa
O godności człowieka mówił Franciszek 15 września w czasie audiencji dla Włoskiego Towarzystwa Biblijnego. Zorganizowało ono od 12 do 16 września w auli Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie 44. Krajowy Tydzień Biblijny pod hasłem „Uczyńmy człowieka – mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1, 26-27). Jest on poświęcony relacji między mężczyzną a kobietą w Piśmie Świętym. Papież przypomniał, że wiele mówił o tym św. Jan Paweł II w pamiętnym cyklu katechez środowych, które wygłosił na początku swego pontyfikatu.
Z faktu, iż zostaliśmy stworzeni przez Boga na Jego obraz i podobieństwa, wynika wielka godność wszystkich ludzi, tak mężczyzn, jak i kobiet - podkreślił mówca. Jednocześnie przestrzegł przez groźbą degradacji tej godności, którą obdarzył nas Bóg. "Ujmując to w języku piłkarskim, można powiedzieć, że człowiek może «sam sobie strzelić gola». Dzieje się tak wtedy, gdy poddajemy w dyskusję tę godność, gdy popadamy w bałwochwalstwo, gdy robimy w swym sercu miejsce dla bożków" - tłumaczył Ojciec Święty.
Przypomniał, że podczas wyjścia z Egiptu "gdy ludzie się niecierpliwili, bo Mojżesz opóźniał swój powrót z góry Synaj, byli kuszeni przez diabła i zrobili sobie bożka (por. Wj 32). A bożek był ze złota. Wszystkie idole mają w sobie coś ze złota!”. Papież zwrócił uwagę, że wskazuje to na „siłę przyciągania, jakie mają w sobie bogactwa. Człowiek traci swą godność, kiedy w jego sercu bogactwa zajmują miejsce Boga”.
„Natomiast Bóg dał nam tę godność, że jesteśmy Jego dziećmi. Stąd też pytanie: jak mogę dzielić się tą godnością tak, by rozwijała się ona w pozytywnej wzajemności? Jak mogę to czynić w taki sposób, żeby drugi człowiek czuł się godny? Jak mogę «zarażać» godnością? Kiedy ktoś pogardza, segreguje, dyskryminuje, to wtedy nie «zaraża» godnością, ale czyni coś wręcz przeciwnego. Dobrze nam zrobi częste zadawanie sobie pytania: jak przyjmuję swoją godność? Jak pozwalam jej wzrastać? I dobrze będzie nam zrobić też rachunek sumienia, aby odkryć, czy i kiedy nie «zarażamy» godnością naszego bliźniego” - zauważył Franciszek.
Franciszek na modlitwie w bazylice Santa Maria Maggiore, przed ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani
Podczas porannego spotkania w Bazylice św. Piotra z nauczycielami, rodzicami oraz uczniami Instytutu „La Zolla” z Mediolanu Papież zwrócił uwagę na znaczenie dzielenia się w procesie wychowawczym, aby wspólnie dojrzewać z osobami, które żyją obok: z kolegami i koleżankami w szkole, z rodzicami, z dziadkami, z nauczycielami i przyjaciółmi. Nawiązując do sytuacji na Ukrainie prosił o modlitwę w intencji tamtejszych dzieci.
Ojciec Święty podkreślił również znaczenie przyjęcia, aby nie dzielić i nie wykluczać innych, ponieważ od tego rozpoczynają się wojny. Zamiast tego należy patrzeć w oczy innym, słuchać ich historii, przyjąć z ich tożsamością, budować mosty z braćmi i siostrami różnych tradycji, kultur i religii. Tylko w ten sposób z pomocą Bożą można zbudować pokojową przyszłość. Ojciec Święty zwrócił uwagę na potrzebę życia w postawie zachwytu. Ważne, aby umieć się zachwycić, widzieć piękno i być wdzięcznym.
Czuwać nie oznacza „nic nie robić”. Kto czuwa, nie stoi w miejscu, w bezruchu. On rośnie. Kiedy wierzący czuwa, to znaczy, że nie śpi, nie poddaje się znudzeniu i nie ulega rozproszeniom.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Odwiedzenie w ciszy meczetu Sułtana Ahmeda w Stambule, znanego także jako Błękitny Meczet, było pierwszym punktem trzeciego dnia podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji. To znak dialogu, który – jak podkreślał sam Papież - jest jednym z głównych przesłań jego podróży do Turcji i Libanu w dniach 27 listopada - 2 grudnia - pisze Vatican News.
Leon XIV w ciszy przybył tuż po godz. 9.00 (7.00 czasu włoskiego) do słynnego meczetu Sułtana Ahmeta w Stambule. Odwiedziny były także wyrazem dialogu i szacunku dla kraju gospodarzy, w którym 99 procent wierzących stanowią muzułmanie. Papież obejrzał od wewnątrz bogato dekorowaną budowlę, wysłuchał też historii meczetu, opowiadanej przez gospodarzy. Wizyta ta nawiązuje do odwiedzin Papieża Franciszka w 2014 roku oraz - jeszcze wcześniej - do wizyty Papieża Benedykta w 2006 roku. Z szacunku do miejsca Ojciec Święty wchodząc do meczetu zdjął buty, podobnie jak pozostali członkowie delegacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.