Reklama

Jest taki dzień

Całoroczną współpracę uczniów Szkoły Podstawowej w Tuplicach z mieszkańcami i ich opiekunami z Domu Pomocy Społecznej w Miłowicach zwieńczyło tradycyjnie spotkanie opłatkowo-jasełkowe, które odbyło się 21 grudnia ub.r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Relacje...
...z Tuplic

Uczniowie naszej szkoły w spotkaniu z ludźmi niepełnosprawnymi mieli okazję poznać samych siebie i określić swoje postawy wobec tych ludzi: szacunek, tolerancję oraz partnerski stosunek do ludzi niepełnosprawnych, wymagający przezwyciężenia wielu nawyków i stereotypów. Człowiek niepełnosprawny bywa uważany za obciążenie społeczeństwa, zaś swoją ułomnością wywołuje najczęściej litość, a czasem szyderstwo. Spotkanie jasełkowe było jednym z wielu momentów, kiedy dzieci miały okazję zdobyć określoną wiedzę o życiu i psychice osób niepełnosprawnych, wczuć się w ich sytuację, poznać nurtujące ich problemy, okazać pomoc oraz zaprzyjaźnić się z nimi.
„Cóż z tego, że łatwiej nam się nauczyć tekstu, lepiej naśladujemy ruchy i gesty. To jednak nasi goście, przyjaciele z Miłowic mają w sobie jakąś wyższość, ponieważ wszystko, co robią, robią z potrzeby serca” - powiedziała jedna z uczennic. Elementem kończącym wystawiane przez uczniów jasełka była przepięknie odśpiewana przez gości z Miłowic pastorałka Jest taki dzień.
Wcześniejsze spotkania miały nie mniej przyjacielski charakter. I tak, z okazji przyjęcia sakramentu bierzmowania przez młodzież z naszej parafii, gościliśmy przedstawicieli Domu Pomocy Społecznej wraz z dyrektor Barbarą Litewską. Kilka dni później zostaliśmy zaproszeni do Miłowic. Po wspólnej Mszy św., w której uczestniczyliśmy wraz z gospodarzami oraz uczniami Szkoły Podstawowej nr 1 w Żarach, odmówiliśmy Różaniec. Akcentem wprowadzającym do Różańca była przygotowana przeze mnie z dziećmi inscenizacja pt. Niezwykły dar dla Papieża właśnie o tematyce modlitwy różańcowej.
Uczniowie z naszej szkoły niezwykle chętnie angażują się w przygotowanie i wystawianie inscenizacji przy różnych okazjach, które z kolei bardzo życzliwie odbierane są przez środowisko szkoły i parafii. Były wspólne majówki, rekolekcje i nabożeństwa.
Jestem przekonana, że tego typu działania mają pozytywny wpływ nie tylko na psychikę i postępowanie dzieci zdrowych, ale również na osoby niepełnosprawne. Mają one sposobność przekonania się, iż mimo swego kalectwa i niepełnosprawności są akceptowane, że ktoś o nich pamięta i przychodzi do nich z dobroci serca i miłości chrześcijańskiej. Uczniowie naszej szkoły coraz lepiej potrafią zrozumieć życie osób niepełnosprawnych, które do niedawna było im obce i dalekie, oraz przekonują się, że tych ludzi można i warto pokochać. Uczestnicząc w spotkaniach, stają się jednocześnie współtwórcami kultury. Wszystkim, którzy przyczynili się do tej pięknej inicjatywy, a szczególnie ks. kan. Jerzemu Lochowi oraz Małgorzacie Polak - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Tuplicach, jak również Barbarze Litewka, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Miłowicach, a także opiekunom oraz rodzicom, którzy chętnie angażują się i służą swoją pomocą - serdecznie dziękuję i życzę, aby we własnym życiu mogli doświadczyć dobroci Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy przyjmuję tę dobrą wiadomość na dziś?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 4, 14-22a.

Sobota, 10 stycznia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Cud w Kanadzie

2025-12-30 11:57

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

Magdalena Pijewska/Niedziela

„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.

Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

2026-01-09 23:05

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję