W ramach bieżącej działalności kulturalnej Duszpasterstwa Akademickiego „5” zorganizowano 20 lutego 2004 r.
„Koncert fortepianowy na cztery ręce” w wykonaniu Aleksandry i Hanny Gajeckich. W zimowy wieczór w galerii na piętrze wśród obrazów Elżbiety Żukowskiej-Jóźwiak, artystki wykonały 3 utwory:
Karnawał zwierząt - Fantazja Zoologiczna - C. Saint-Saënsa, Wieczór taneczny - M. Magina, a na zakończenie Cake-walk-Rondo - Z. Bagińskiego.
Siostry pochodzą z Tarnowskich Gór, ukończyły Akademię Muzyczną w Łodzi w klasie fortepianu i klawesynu. Zadebiutowały w 1993 r. wykonując Koncert fortepianowy Es-dur W. A. Mozarta z towarzyszeniem
Polskiej Młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcją Andrzeja Affeltowicza.
Są laureatkami V Międzynarodowego Festiwalu Pianistycznego im. J. Hofmanna i I. J. Paderewskiego w Nałęczowie oraz stypendystkami Dartington International Summer School w Wielkiej Brytanii i The Ringve
Museum w Norwegii. W dorobku Aleksandry i Hanny znajdują się nagrania dla Polskiego Radia i Telewizji. Duet współpracował z kompozytorami muzyki współczesnej m.in. z Miłoszem Maginem i Zbigniewem Bagińskim.
Do tej pory występowały nie tylko w Polsce, ale i w Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii, Austrii i Norwegii.
-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!
- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
Do stawania się jak małe ziarno Ewangelii, które kiełkuje, i jak zaczyn miłości, który przemienia ciasto świata zachęcił Ojciec Święty w swoim rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański” w Castel Gandolfo.
Po przypowieści o siewcy Jezus nadal przemawia do tłumów, posługując się kolejnymi obrazami: dobrego nasienia i chwastu, ziarnka gorczycy oraz zaczynu w mące (por. Mt 13, 24-43).
-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!
- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.