Reklama

Wiara

Słowacja: katedra wykonana z 720 brył lodu

W Starym Smokovcu na Słowacji powstała lodowa katedra. 15 rzeźbiarzy budowało ją przez 3 tygodnie. Pracowali po nawet 12 godzin dziennie. Łącznie zużyli 720 brył lodu o wadze 90 ton.

[ TEMATY ]

katedra

Marek Hajkowsky/www.vt.sk

W katedrze znajduje się ołtarz z figurą Madonny z błogosławiącym Dzieciątkiem i figurą Mistrza Pawła z Lewoczy. W świątyni umieszczono ponadto inne interesujące postacie, nawiązujące do gotyku spiskiego, takie jak św. Jakub, św. Barbara, św. Maria Magdalena i św. Antoni Pustelnik.

- W porównaniu z ubiegłym rokiem lodowa budowla jest bardziej okazała, a do jej powstania wykorzystano aż 90 ton lodu, czyli o 20 ton więcej niż przed rokiem. Głównym budowniczym jest rzeźbiarz Adam Bakos - mówi Andrea Zigova, dyrektor wykonawcza Regionalnej Organizacji Turystycznej Region Tatry Wysokie, pod której patronatem powstają lodowe cuda.

Oryginalne, majestatyczne dzieło z lodu dopełniają artystyczne witraże w gotyckich oknach, wykonane metodą fusingu. Ich autorem jest Achilleas Sdoukos. - Fusing to technologia obróbki cieplnej szkła. Polega na łączeniu - pod wpływem odpowiedniej temperatury elementów szklanych o różnych kształtach, kolorach, gatunkach - w całość przyjmującą odpowiednie formy przestrzenne - opowiada Janina Hawryła-Naglak, nauczycielka plastyki w podhalańskich szkołach.

Reklama

Lodowa katedra znajduje się w specjalnym namiocie, w którym niezależnie od warunków atmosferycznych utrzymywana jest temperatura w okolicy -7 stopni.

Chętnych do zobaczenia obiektu nie brakuje. Najwięcej zwiedzających, czekających niekiedy w długich kolejkach, pojawia się w czasie weekendu.

Minionej zimy przez 137 dni poprzednią lodową katedrę odwiedziło 218 tysięcy turystów. Odbywały się tu koncerty i śluby. W tym roku również organizatorzy zapraszają na występy muzyczne w każdą niedzielę o godz. 15.30.

Reklama

Tatrzańska Świątynia Lodowa jest otwarta codziennie od godz. 9.00 do 16.30. W szczycie sezonu i podczas świąt Bożego Narodzenia godziny otwarcia zostaną przedłużone. Niepowtarzalne lodowe dzieło będzie można podziwiać aż do kwietnia 2017 roku. Wstęp do świątyni jest bezpłatny, trzeba tylko wykupić bilet na kolejkę na szczyt, na którym znajduje się obiekt.

2016-12-06 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To już trzy lata

2020-07-01 11:10

[ TEMATY ]

pożar

katedra

xap

Gdy 1 lipca 2017 roku poszła w świat informacja, że pali się wieża katedry gorzowskiej nasze życie diecezjalne jakby stanęło. Trwająca akurat święto miasta Gorzowa nabrało zupełnie innego znaczenia. Wielu z nas stojąc pod katedrą lub śledząc działania strażaków przed telewizorami miało łzy w oczach. Jakoś trudno było w to wszystko uwierzyć.

Ogień zauważono podczas wieczornej Mszy św. Liturgię przerwano, a do ratowania katedry skierowano blisko 100 strażaków. Na szczęście w związki z licznymi imprezami masowymi w mieście było ich znacznie więcej. Walka z ogniem trwała przez całą noc. W niedzielę 2 lipca nadal trwały działania ratunkowe. Walczono o uratowanie samej wieży, jak i o to by ogień nie przedostał się na korpus świątyni. Dzięki wspaniałej i pełnej poświęcenia postawie strażaków katedrę udało się uratować przed całkowitym zniszczeniem. Jednak straty były bardzo poważne. Niemal natychmiast rozpoczęto działania zmierzające do zabezpieczenia, a później odbudowy spalonej wieży. Pracom restauracyjnym poddano także samo wnętrze.

Działania związane z remontem, konserwacją i zmianą wystroju trwają już blisko trzy lata. Blask odzyskują średniowieczne mury, sklepienia i zakrystia. Widać już jednak zbliżający się kres tych wszystkich prac. Jak Dobry Bóg pozwoli to za kilka miesięcy będziemy mogli cieszyć się odnowioną katedrą.

CZYTAJ DALEJ

Przypadek czy palec Boży

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 25

[ TEMATY ]

duchowość

Adobe Stock

Wiara w Opatrzność Bożą wydaje się dzisiaj słaba i staroświecka. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że takie czy inne zdarzenie nastąpiło przez przypadek, że to zrządzenie losu albo coś, co po prostu musiało się stać. Czy wierzymy, że wszystko, co Bóg stworzył, ma swoje przeznaczenie?

Stare polskie przysłowie mówi: Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Wyraża ono prostą wiarę w to, że Bóg jest bliski człowiekowi. Zbliżył się do człowieka tak, że stał się jednym z nas i nie przestaje być blisko. Opiekuje się wszystkim, co stworzył, a szczególnie człowiekiem. „Jej moc (mądrości Bożej – przyp ks. J.G.) sięga krańców świata i wszystkim zarządza wspaniale” (Mdr 8, 1). Niekiedy nawet trudne doświadczenia przeszłości, również te naznaczone cierpieniem, potrafimy odczytać jako palec Boży kierujący naszym życiem. Święty Paweł zapewnia: „Wiemy przecież, że tym, którzy kochają Boga i którzy zostali powołani zgodnie z Jego wcześniejszym zamysłem, wszystko służy dla ich dobra” (Rz 8, 28). Bóg kieruje biegiem świata i jego historią, ale nie niszczy wolności człowieka, lecz ją szanuje i przewiduje.

Opatrzność Bożą możemy porównać do obrazu Boga, który dyryguje niezliczoną ilością instrumentów, chórów i solistów tworzących wielką symfonię Kosmosu. Gdyby człowiekowi przeciętnie znającemu się na muzyce wręczono partyturę jakiegoś utworu, np. Symfonii nr 40 g-moll Mozarta, i zażądano od niego, by wykonał to wielkie dzieło z udziałem chóru i orkiestry, z pewnością odpowiedziałby, że nie potrafi tego zrobić. Nie zna tych tajemniczych znaków, którymi jest zapisana całość, i nie wie, kiedy wprowadzić poszczególne instrumenty, kiedy dać znak do rozpoczęcia partii solowych. To przekracza jego możliwości. Podobnie niezrozumiałe dla człowieka mogą być znaki i poszczególne partie „muzyki”, którą Bóg „skomponował”, gdy tworzył świat, i której wykonaniu „dyryguje”. On jest kompozytorem znającym cały utwór i dyrygentem, który prowadzi „orkiestrę świata”. Wysłuchana muzyka staje się piękna, a poszczególne nuty partytury odnajdują sens dopiero w całości utworu. Opatrzność Boża jako opieka Boga nad wszystkim, co stworzył, nie jest jednak kierowaniem dziejami świata z oddali i dystansu. Celem Stwórcy jest doprowadzenie wszystkiego do pełnej doskonałości, do której nas przeznaczył.

Wiara w Opatrzność wyraża prawdę, że Bóg nie jest obojętnym Stwórcą, który nas powołał do życia, a potem powiedział: „radźcie sobie sami”. Jest zupełnie inaczej – Bóg ma nas cały czas na oku, co nie znaczy, że On sam wszystko robi za nas. Podobnie jak rodzice, którzy z troską patrzą na swoje dzieci, pragną ich dobra, a przecież pozwalają im żyć swoim życiem. Dziecko nie jest nakręconą zabawką rodziców, człowiek nie jest zaprogramowany przez Boga.

Opatrzność polega też nie na tym, że Bóg zastępuje człowieka, lecz na tym, że człowiek może poznać swoje powołanie i ma wszystkie dane, aby je rozwijać. Bóg znajduje się u podstaw działania człowieka, jak mówi św. Paweł: „Bóg bowiem sprawia, że pragniecie i działacie zgodnie z Jego upodobaniem” (Flp 2, 13). Pan Bóg bardzo rzadko rządzi światem bezpośrednio, kiedy np. wchodzi w porządek natury przez swoje cudowne interwencje. Zwykle działa pośrednio, np. przez innych ludzi, tak jak przez rodziców kieruje dziećmi. Głos sumienia, wychowanie, otoczenie, rady dobrych ludzi, a często i niepowodzenia są narzędziami w ręku Opatrzności.

Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Boża obecność i bliskość są szczególnie ważne w trudnych chwilach, kiedy potrzebujemy Bożej pomocy. Słowo „opatrzność” w języku polskim jest bliskie słowu „opatrzeć”. „Opatrzność” to również opatrywanie ran. Bóg nie tylko na nas patrzy, widzi naszą życiową drogę, ale też opatruje nasze rany, byśmy mogli iść dalej. Dlatego zamiast mówić, że „przypadki chodzą po ludziach”, lepiej pamiętajmy, że strzeżonego Pan Bóg strzeże, i zachowujmy się tak, jak gdyby Bóg się nam przypatrywał.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymkowe wyzwania.

2020-07-04 19:35

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Ks. Jarosław Grabowski

pielgrzymowanie

Niedziela TV

Abp Wacław Depo metropolita częstochowski w rozmowie z ks. Jarosławem Grabowskim redaktorem naczelnym „Niedzieli” porusza temat pielgrzymowania w obliczu pandemii. Pełny zapis rozmowy TUTAJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję