Reklama

Komentarze

Co Papież planuje na rok 2017?

Papież Franciszek rozpoczynając swój pontyfikat zapowiadał, że z różnych względów nie będzie często podróżował, jednak od marca 2013 r., kiedy rozpoczął swój pontyfikat, zdążył już odwiedzić 27 krajów w czasie wszystkich 17 podróży zagranicznych. To całkiem sporo jak na pierwsze, bardzo ostrożne zapowiedzi.

[ TEMATY ]

komentarz

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Niemal przy każdej podróży zagranicznej komentatorzy są zmuszeni pisać, że papież, zgodnie z zapowiedzią, jedzie na peryferie świata. Jako żywo Albania, Sri Lanka, Bośnia Hercegowina, Republika Środkowoafrykańska, Armenia, Gruzja czy Azerbejdżan, żeby wymienić najbardziej znaczące przykłady, nie leżą w jego centrum.

Gdzie Papież wybierze się w roku 2017? Oficjalnie podróże papieskie są potwierdzane na cztery, trzy miesiące przed ich datą, ale z różnych wypowiedzi Ojca Świętego można wnioskować niemal pewne, albo co najmniej bardzo prawdopodobne destynacje pielgrzymek apostolskich Franciszka. Trzeba wziąć pod uwagę, że w 2017 r. Papież nie będzie miał wiele czasu, a to z tej racji przede wszystkim, że w Roku Miłosierdzia zawieszono wizyty ad limina i teraz biskupi z różnych zakątków świata będą zdążali do Wiecznego Miasta. Kalendarz Papieża na 2017 r. jest więc mocno wypełniony. Na pewno znajdzie się w nim jednak miejsce na pielgrzymkę do Fatimy. Wiadomo 100 - lecie bardzo ważnych objawień zdarza się raz na sto lat. Trudno sobie wyobrazić, żeby Ojca Świętego nie było w portugalskim sanktuarium 13 maja. Wątpliwość może być jedynie taka czy Franciszek spędzi w Fatimie tylko jeden dzień, czy przyleci już w poprzedzający wieczór, aby z setkami tysięcy wiernych wziąć udział w czuwaniu fatimskim. Głośno mówi się też, że Papież pojedzie do Afryki i Azji. Na tym pierwszym kontynencie obserwatorzy przeczuwają, że Papież odwiedzi jedno z najmłodszych, najbiedniejszych i najbardziej umęczonych państw świata - Sudan Południowy. W przypadku Azji typowane są Indie i Bangladesz. Sporo mówiło się również o możliwych odwiedzinach w Kolumbii, ale to tylko w przypadku, gdyby wynegocjowane przez prezydenta kraju, ale odrzucone niespodziewanie w referendum przez Kolumbijczyków, porozumienie pokojowe z FARC, zostanie ostatecznie wdrożone w życie i przyniesie pokój. Wiadomo - Papież sam to powiedział - że nie odwiedzi swojej ojczyzny – Argentyny. Nie będzie również w Brazylii, która czeka na obchody 400 lat od znalezienie cudownej, małej figurki MB z Aparecidy. Nadzieję mają jeszcze Peruwiańczycy. Trzymają się jej w Salwadorze, chcąc obecnością papieża jeszcze bardziej uczcić obchody bł. abp Oscara Romero, obrońcy ubogich, który zginął od kul zamachowca odprawiając Mszę św.

Reklama

Jest jeszcze Rosja. Dziś, po spotkaniu z Patriarchą Cyrylem w Hawanie, po ożywieniu wzajemnych kontaktów obfitujących w dyplomację gestów, nie stawia się pytania „czy jest to możliwe”, ale raczej „jak blisko”. Nawet jeżeli tak, to w tym przypadku min, które są przeszkodą w dążeniu do celu jest jeszcze bardzo dużo.

2016-12-14 18:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Vlog: "Koronawirus" w Polsce!

2020-02-18 13:20

[ TEMATY ]

komentarz

Martwimy się koronawirusem a jeden gest posłanki zaraził pół Polski - mówi w swoim komentarzu Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

„Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” - rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu

2020-02-22 08:25

[ TEMATY ]

biskup

trzeźwość

alkohol

apostoł

alkoholizm

bp Tadeusz Bronakowski

źródło: vaticannews.va

Pod hasłem „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” przebiegać będzie tegoroczny Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, który rozpoczyna się dziś i trwac będzie do 29 lutego. Wielkim apostołem tej sprawy był kard. Stefan Wyszyński - wkrótce beatyfikowany – przypomniał w rozmowie z KAI bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Okolicznościowe materiały na Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu zawiera vademecum „Apostoł Trzeźwości” – rocznik wydawany przez Zespół KEP. W opracowaniu zwraca się uwagę na troskę o to, by dzieci doświadczały szczęścia w trzeźwych rodzinach. W vademecum znajdują się materiały pomocne w przeprowadzeniu Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. W związku z nadchodzącą beatyfikacją Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego w opracowaniu przybliżono nauczanie Prymasa Polski dotyczące trzeźwości.

Zdaniem bp. Bronakowskiego, kard. Wyszyński przejdzie do historii jako jeden z największych apostołów trzeźwości.

„Niesięganie w niewłaściwy sposób po alkohol i inne używki, które doprowadzają do uzależnień jest troską o wewnętrzną wolność” – zaznaczył biskup. Ocenił też, że podczas niedawnych obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości, za mało mówiono o tym, że Polacy tracą wolność wewnętrzną. „Stracona wolność wewnętrzna jest zagrożeniem także dla wolności zewnętrznej i o tym musimy pamiętać” – powiedział duchowny.

Przypomniał też, że Prymas Wyszyński wielokrotnie cytował przestrogę błogosławionego księdza Bronisława Markiewicza, iż „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”.

Vademecum zawiera też modlitewnik Apostoła Trzeźwości, a w nim teksty refleksji Drogi Krzyżowej, myśli do wykorzystania podczas adoracja w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu i oraz modlitw w intencji trzeźwości prowadzonych w sierpniu - miesiącu abstynencji od alkoholu.

Z kolei z myślą o katechetach przygotowano scenariusz katechezy pt. „Szczęśliwe dzieciństwo w trzeźwej rodzinie”.

Duszpasterze, rodzice i wychowawcy znajdą w „Apostole Trzeźwości” poradnik, jak chronić dzieci przed uzależnieniami i przestępczością. Tematyka artykułów dotyczy m.in. najpilniejszych zadań państwa w zakresie ochrony dzieci i młodzieży i opinii Polaków o sprzedaży alkoholu. Zamieszczono też teksty o edukacji seksualnej, uzależnieniu od pornografii a także relację z I Kongresu Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski.

„Wiemy, że troska o najmłodsze pokolenie jest troską o przyszłość Kościoła i ojczyzny” – zaznaczył w rozmowie z KAI bp Bronakowski.

Podkreślił, że dzieci będą szczęśliwe, jeśli rodzice w sposób właściwy będą troszczyć się o ich wychowanie, również wychowanie w trzeźwości.

„Z bólem i przykrością stwierdzamy, że są dorośli, którzy nie dają dobrego przykładu swoim dzieciom” – zauważył przewodniczący Zespołu KEP i zaapelował do takich osób by się opamiętały. „Prosimy aby w tym roku w szczególny sposób przeżyć nie tylko czas Wielkiego Postu ale czas do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego a może i cały rok w całkowitej abstynencji, jako naszą odpowiedź na wezwanie Kardynała do troski o trzeźwość narodu” - powiedział bp Bronakowski.

Przypomnijmy, że podczas spotkania z dziennikarzami w Centrum Medialnym KAI w grudniu ub. roku bp Bronakowski wyraził nadzieję, że w Polsce wprowadzone zostaną ograniczenia w dostępie do alkoholu.

Wedle statystyk, w Polsce liczba osób uzależnionych sięga około miliona, natomiast 4 miliony nadużywają alkoholu, spożywając go w sposób ryzykowny. Dodał, że statystyki te z roku na rok są coraz bardziej niepokojące.

CZYTAJ DALEJ

Papież w Bari: bądźmy gościnni, nie obawiajmy się brata w potrzebie

2020-02-23 10:20

[ TEMATY ]

uchodźcy

synod

biskupi

migranci

papież Franciszek

Bari

Morze Śródziemne

źródło: vaticannews.va

Morze Śródziemne jest strategicznym regionem, którego równowaga odbija się także na innych częściach świata. Stąd, jako chrześcijanie, musimy być niestrudzonymi budowniczymi pokoju. Papież Franciszek mówił o tym w Bari na zakończenie spotkania „Morze Śródziemne, granicą pokoju”, w którym uczestniczyli biskupi z 20 krajów.

Ojciec Święty podkreślił, że „retoryka starcia cywilizacji służy jedynie usprawiedliwieniu przemocy i podsycaniu nienawiści”. Wezwał też do otwartości na migrantów i ich pełnej godności integracji. Nie da się tego zrobić wznosząc mury czy rozbudzając strach.

Papieskie przemówienie stanowiło swoiste podsumowanie pięciodniowych obrad, w centrum których stała kwestia pokoju, migracji oraz przyszłości Kościoła i społeczeństw w regionie śródziemnomorskim. Franciszek wskazał, że w Bari został zainicjowany proces słuchania i wzajemnej konfrontacji, który może przyczynić się do budowania pokoju w tym kluczowym regionie świata. Przypomniał, że nad Morzem Śródziemnym ukształtowała się nasza cywilizacja, jako wynik spotkania różnych narodów, co stanowi zobowiązanie dla dzisiejszych społeczeństw do budowania większej bliskości. Papież wskazał, że znaczenie tego regionu z biegiem wieków nie zmalało, ale wprost przeciwnie w czasach globalizacji nabrało jeszcze większego znaczenia. „Region śródziemnomorski to skrzyżowanie ważnych interesów i wydarzeń z punktu widzenia społecznego, politycznego, religijnego i gospodarczego. Morze Śródziemne pozostaje obszarem strategicznym, którego równowaga wywiera swój wpływ także na inne części świata” – wskazał.

Franciszek podkreślił, że przekazywanie wiary musi wykorzystywać dziedzictwo, które przechowuje region Morza Śródziemnego. „Głoszenie Ewangelii nie może być oddzielone od zaangażowania na rzecz dobra wspólnego” – mówił Franciszek zachęcając do bycia niestrudzonymi budowniczymi pokoju

„Dziś obszar śródziemnomorski jest zagrożony wieloma ogniskami niestabilności i wojen, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w różnych państwach Afryki Północnej, a także między różnymi grupami etnicznymi, jak również religijnymi i wyznaniowymi. Nie możemy zapominać o wciąż nierozwiązanym konflikcie między Izraelczykami a Palestyńczykami, który grozi niesprawiedliwymi rozwiązaniami, a zatem zapowiadającymi nowe kryzysy – mówił Papież. – Wojna, która przeznacza zasoby na zakup broni zamiast na wsparcie dla rodzin, zdrowie i edukację, jest „nonsensem”, zgodnie z powiedzeniem św. Jana XXIII. To prawdziwe szaleństwo, ponieważ szaleństwem jest niszczenie domów, mostów, fabryk, szpitali, zabijanie ludzi i niszczenie zasobów, zamiast budować relacje międzyludzkie i gospodarcze. To obłęd, z którym nie możemy się pogodzić: wojny nigdy nie można uważać za coś normalnego, ani zaakceptować jako nieuniknionego sposobu uregulowania rozbieżności i sprzecznych interesów. Ostatecznym celem każdego społeczeństwa pozostaje pokój, do tego stopnia, że «nie ma żadnej alternatywy dla pokoju».“

Franciszek wskazał, że niezbędnym warunkiem budowania pokoju, który Kościół i wszelkie instytucje cywilne muszą zawsze uważać za priorytet, jest sprawiedliwość.

„Jest ona deptana tam, gdzie nie są brane pod uwagę potrzeby ludzi i gdzie niesprawiedliwe interesy gospodarcze przeważają nad prawami jednostek i wspólnoty. Sprawiedliwość jest również utrudniona przez kulturę odrzucenia, która traktuje ludzi tak, jakby byli rzeczami, a także generuje i powiększa nierówności, tak że nad brzegami tego samego morza żyją społeczeństwa obfitości oraz inne, w których wielu walczy o przetrwanie – mówił Ojciec Święty. – Do przezwyciężenia tej kultury zdecydowanie przyczyniają się niezliczone dzieła miłosierdzia, edukacyjne i formacyjne prowadzone przez wspólnoty chrześcijańskie. Za każdym razem, gdy diecezje, parafie, stowarzyszenia, wolontariusze czy poszczególne osoby starają się wspierać tych, którzy są opuszczeni lub potrzebują pomocy, Ewangelia zyskuje nową siłę przyciągania.“

Papież wskazał, że w dążeniu do dobra wspólnego - które jest innym imieniem pokoju - należy przyjąć kryterium wskazane przez La Pirę: kierujcie się „oczekiwaniami ludzi ubogich”.

Pytał: „na co zda się społeczeństwo osiągające coraz to nowe rezultaty technologiczne, ale stające się mniej solidarne wobec potrzebujących?”. I odpowiadał: „Wraz z głoszeniem Ewangelii przekazujemy logikę, dla której nie ma ostatnich, i dążymy do tego, aby Kościół, poprzez coraz bardziej aktywne zaangażowanie, był znakiem uprzywilejowanej troski wobec maluczkich i ubogich”.

Ojciec Święty wskazał, że wśród tych, którym w regionie Morza Śródziemnego jest najtrudniej są osoby uciekające przed wojnami lub opuszczające swą ojczyznę w poszukiwaniu życia godnego człowieka.

Ich liczba powiększyła się ze względu na narastanie konfliktów i dramatyczne zmiany klimatyczne. Jednocześnie upowszechniło się wobec ich losu poczucie obojętności, a nawet odrzucenia. Przywołuje to postawę piętnowaną w wielu przypowieściach ewangelicznych, o tych, którzy zamykają się w swoim bogactwie i niezależności, nie zauważając tych, którzy czy to słowami czy też po prostu swoim stanem ubóstwa wołają o pomoc. „Coraz powszechniejsze staje się poczucie strachu, który prowadzi do wzmocnienia obrony przed tym, co instrumentalnie przedstawia się jako inwazję” – przestrzegał Papież.

„Retoryka starcia cywilizacji służy jedynie usprawiedliwieniu przemocy i podsycaniu nienawiści. Niedomagania lub słabość polityki są źródłem radykalizmów i terroryzmu. Wspólnota międzynarodowa poprzestała na interwencjach militarnych, podczas gdy powinna budować instytucje gwarantujące równe szanse i miejsca, w których obywatele mogliby przejąć odpowiedzialność za dobro wspólne – mówił Papież. I zachęcał: - Bracia, podnieśmy głos, aby prosić rządy o ochronę mniejszości i wolności religijnej. Prześladowania, których ofiarami są przede wszystkim, ale nie tylko, wspólnoty chrześcijańskie są raną, która rozdziera nasze serce i nie może pozostawiać nas obojętnymi.“

Papież podkreślił, że nie można pogodzić się z tym, że ci, którzy szukają nadziei drogą morską, umierają bez otrzymania pomocy lub, że ci, którzy przybywają z daleka, stają się ofiarami wykorzystywania seksualnego, są niedostatecznie wynagradzani lub wykorzystywani przez mafię.

„Gościnność i godna integracja to etapy niełatwego procesu; nie do pomyślenia jest jednak, by można mu było stawić czoło poprzez wznoszenie murów” – zauważył Franciszek. Podkreślił, że konieczne jest wypracowanie teologii gościnności i dialogu, która zreinterpretowałaby i zaproponowała na nowo nauczanie biblijne. Wskazał, że zbyt często miały miejsce konflikty oparte na wypaczonym przekonaniu, że przeciwstawiając się tym, którzy nie podzielają naszego przekonania, bronimy Boga. „W istocie ekstremizmy i fundamentalizmy zaprzeczają godności człowieka i jego wolności religijnej, powodując upadek moralny i pobudzając do antagonistycznej koncepcji relacji międzyludzkich. Z tego też powodu pilnie potrzebne jest ożywione spotkanie różnych religii, powodowane szczerym szacunkiem i pragnieniem pokoju” – zauważył Ojciec Święty. Jako dobre narzędzie na tej drodze wskazał „Dokument o ludzkim braterstwie”. „Ci, którzy wspólnie ubrudzili sobie ręce, by budować pokój i praktykować gościnność, nie będą już mogli zwalczać się z powodu wiary, ale pójdą drogami konfrontacji pełnej szacunku, wzajemnej solidarności i dążenia do jedności” – podkreślił Franciszek.

Na zakończenie swego przemówienia do biskupów z regionu śródziemnomorskiego Papież stwierdził, że stoją przed nimi ważne wyzwania: odbudowanie zerwanych więzi, podźwignięcie miast zniszczonych przez przemoc, sprawienie, aby rozkwitł na nowo ogród tam, gdzie dziś są ziemie jałowe, zaszczepienie nadziei tym, którzy ją utracili i zachęcenie tych, którzy zamknęli się w sobie, by nie bali się brata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję