Reklama

Złoty jubileusz Odnowy w Duchu Świętym

2017-02-18 10:46

Agnieszka Bugała

KRZYSZTOF ŚWIERTOK

W tym roku mija dokładnie 50 lat od chwili, gdy dwóch wykładowców z Uniwersytetu Duquesne w Pittsburghu, wraz grupą studentów, postanowiło odbyć rekolekcje prowadzące do ożywienia wiary. Spotkali się w domu „Arka i Gołębica”. Rozważając cztery pierwsze rozdziały Dziejów Apostolskich, 18 lutego 1967 r. – był to sobotni wieczór – doświadczyli zjawiska, które wkrótce zostało uznane za początek Odnowy Charyzmatycznej w Kościele katolickim.

Nazwano je chrztem w Duchu Świętym lub wylaniem Ducha Świętego. Co się wtedy wydarzyło? Profesorowie i studenci spotkali Ducha Świętego, obudziły się charyzmaty. Zapragnęli Go, zawołali, a On przyszedł... Dzięki Jego obecności jedni cicho płakali z radości, inni chwalili Boga w nieznanych językach, a wszyscy modlili się i śpiewali. Modlitwa trwała od dziesiątej wieczorem do piątej rano, w tym czasie nikt nie zasnął.

Ruch się rozszerzał. Niespełna siedem lat później, w 1974 r., międzynarodowa konferencja na temat Odnowy Charyzmatycznej w Kościele katolickim zgromadziła już ok. 30 tys. uczestników, wśród których znalazło się 19 biskupów. Do Polski Odnowa dotarła w 1975 r.

Reklama

Międzynarodowy Ruch Odnowy w Duchu Świętym przygotowuje centralne obchody Złotego Jubileuszu w Rzymie w dniach od 31 maja do 4 czerwca. Udział w spotkaniu modlitewnym zapowiedział papież Franciszek.

W dniach 17-18 lutego aż dwustu liderów charyzmatycznych wspólnot z całego świata spotka się w Pittsburghu, aby przeżyć rzeczywistą rocznicę „weekendu Duquesne”.

Podobnie jak w Pittsburghu świętują duszpasterze i liderzy wspólnot charyzmatycznych we Wrocławiu. Już 17 lutego jubileusz rozpocznie wykład ks. prof. Mariusza Rosika nt. charyzmatów, wzmocniony świadectwami tych, którzy doświadczyli ich mocy, a 18 lutego wrocławskie wspólnoty charyzmatyczne rozpoczną dzień Eucharystią w kościele NMP na Piasku. Program zaplanowano w ten sposób, aby modlitwie uwielbienia i wołania o Ducha Świętego towarzyszyły konferencje i świadectwa.

Więcej na www.wroclaw.odnowa.org

Program:

10:00-11:00 – Eucharystia w kościele NMP na Piasku (bp Andrzej Siemieniewski, posługa muzyczna Wrocław Wielbi)

ok. 11:30-12:30 – Aula św. Jana Pawła II na U.P., recepcja, kawa, herbata

12:30-13:00 – Zawiązanie wspólnoty, modlitwa uwielbienia

13:00-13:45 – Konferencja „Początek Odnowy”, Marek Nowicki

13.45-14.30 – Konferencja „Odnowa dziś”, bp Andrzej Siemieniewski

14:30-15:30 – Przerwa na obiad

15:30-15:45 – Koronka do Bożego Miłosierdzia

15:45-17:00 – Panel z udziałem przedstawicieli różnych środowisk charyzmatycznych

17:00-19:00 – Uwielbienie (zespół Kadosz)

Tagi:
Odnowa w Duchu Świętym

Reklama

Zielona Góra: 40. rocznica obecności Odnowy w Duchu Świętym

2019-06-08 19:21

Kamil Krasowski

W zielonogórskim kościele Matki Bożej Częstochowskiej trwa czuwanie grup modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym. W tym roku obchodzą one 40. rocznicę obecności tego ruchu w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Charakterystyczna dla grup Odnowy w Duchu Świętym jest spontaniczna modlitwa uwielbienia

Spotkanie rozpoczęła wigilijna Msza św. uroczystości Zesłania Ducha Świętego. - Dzisiaj Odnowa w Duchu Świętym w Zielonej Górze obchodzi 40 lat swojej obecności w mieście. W 1989 r. odbyły się tutaj pierwsze seminaria Odnowy w Duchu Świętym, czyli taki program modlitewno-katechetyczny, który wprowadza w to doświadczenie, przygotowuje do modlitwy o wylanie Ducha Świętego. Te seminaria prowadziła Maria Jurczyńska z Żar, która jako osoba świecka była pionierem Odnowy w mieście. Po tych seminariach powstała pierwsza grupa modlitewna "Misericordia", której tradycje kontynuuje wspólnota o tej samej nazwie działająca przy parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej - mówi ks. dr Andrzej Sapieha, odpowiedzialny za Odnowę w Duchu Świętym w diecezji.

Zobacz zdjęcia: 40. rocznica obecności Odnowy w Duchu Świętym w Zielonej Górze.

Koordynatorem odpowiedzialnym grup Odnowy w Duchu Świętym w naszej diecezji jest Elżbieta Andrzejewska. - Dzisiaj przeżywamy czuwanie modlitewne przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Gromadzimy się na wspólnej modlitwie. Chcemy świętować, bo mamy taką świadomość, że dzisiaj najważniejszym gościem jest Duch Święty - mówi Elżbieta Andrzejewska. - Jesteśmy zaprzyjaźnieni z Duchem Świętym. Modlimy się charyzmatycznie, spontanicznie. Wspólnota to jest grupa ludzi, gdzie się spotykamy, modlimy, ale też nawiązujemy relacje poza nią.

Po Mszy św. odbędzie się agapa, czyli braterskie spotkanie wszystkich grup modlitewnych działających w Zielonej Górze, oraz spotkanie modlitewne, a więc to co jest charakterystyczne dla grup Odnowy w Duchu Świętym, którego zasadniczą częścią jest spontaniczna modlitwa uwielbienia, z dużą ilością śpiewów, a także katecheza ks. Tomasza Gierasimczyka o Duchu Świętym. Spotkanie zakończy modlitwa o nowe napełnienie Duchem Świętym.

W naszej diecezji grupy modlitewne tego ruchu istnieją w rejonie zielonogórskim, głogowskim i gorzowskim (gdzie jest ich najwięcej). W tej chwili w Zielonej Górze istnieje 9 grup Odnowy w Duchu Świętym

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

Przypadek beznadziejny

Operacja trwała ponad 6 godzin. Po otwarciu jamy brzusznej większość lekarzy odłożyła narzędzia i odeszła od stołu, stwierdziwszy, że przypadek jest beznadziejny. Jednak profesor po kilku minutach głębokiego namysłu wznowił operację. Usunął raka. Operacja się udała.

– Byłam bardzo osłabiona – opowiada p. Barbara – tym bardziej że 3 tygodnie wcześniej przeszłam inny zabieg, również w pełnej narkozie. Nic nie jadłam i czułam się coraz słabsza.

W trzeciej dobie po operacji chora dostała wysokiej gorączki, dreszczy. Leżała półprzytomna i bardzo cierpiała. – Momentami zdawało mi się, że ktoś przecina mnie piłą na pół. Zwijałam się wtedy w kłębek i modliłam cichutko do Pana Boga z prośbą o pomoc w cierpieniu i ulgę w niesieniu tego krzyża.

Lekarze robili, co mogli. Podawali leki w zastrzykach, kroplówkach, by wzmocnić chorą. Nic nie działało. Pobrano krew na badanie bakteryjne. Okazało się, że jest zakażenie bakterią szpitalną, bardzo groźną dla organizmu. Zdrowe osoby zakażone tą bakterią mają 50-procentową szansę na przeżycie. Chorzy w stanie skrajnego wycieńczenia są praktycznie bez szans.

Zawierzenie Bogu

– Rozmawiałam z Bogiem – opowiada p. Barbara. – Pytałam Go, czy po tym, jak wyrwał mnie ze szponów śmierci w czasie operacji, teraz przyjdzie mi umrzeć. Prosiłam z pokorą i ufnością: „Panie Jezu, nie wypuszczaj mnie ze swoich objęć. Uzdrów mnie, kochany Zbawicielu”. Całym sercem wołałam w duchu: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!”.

W tym czasie parafia pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu, do której należy rodzina Koralów, czekała na relikwie św. Szarbela (relikwie pierwszego stopnia – fragment kości). Przywiózł je z Libanu poprzedni proboszcz – ks. Andrzej Baran, jezuita, który był tam na pielgrzymce wraz z kilkoma parafianami. Zawieźli też spontanicznie zebraną przez ludzi ofiarę dla tamtejszych chrześcijan. Wiadomo bowiem, że św. Szarbel jest szczególnie łaskawy dla tych, którzy modlą się za Liban. Relikwie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, miały trafić do ks. Józefa Maja SJ w Krakowie. On zgodził się przekazać je do Nowego Sącza i osobiście je tam w styczniu br. zainstalował.

Interwencja św. Szarbela

– W dniu, w którym pojechałem po relikwie do Krakowa – opowiada ks. Józef Polak, jezuita, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu – wstąpiłem do naszej WAM-owskiej księgarni, żeby nabyć jakąś pozycję o św. Szarbelu, bo przyznam, że sam niewiele o nim wiedziałem. Wychodząc z księgarni, spotkałem Józefa Korala z córką. Wiedziałem, że p. Barbara jest bardzo chora. Opowiedzieli mi, że wracają ze szpitala i że sytuacja jest bardzo poważna. Relikwie miałem ze sobą od dwóch godzin. Niewiele się zastanawiając, poszliśmy na oddział.

– W pewnym momencie usłyszałam głos męża – opowiada p. Barbara. – Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież był u mnie przed chwilą i razem z córką poszli do kościoła obok szpitala na Mszę św. Po chwili zobaczyłam męża i córkę. Już nie byli przygnębieni i smutni. Twarze rozjaśniał im szeroki uśmiech. Razem z nimi był ksiądz proboszcz Józef Polak. Przyniósł ze sobą do szpitala relikwie św. Szarbela...

Ksiądz wraz z obecnymi odmówił modlitwę do św. Szarbela. Następnie podał chorej do ucałowania relikwiarz. – Już w trakcie modlitwy nie czułam bólu – wyznaje p. Barbara. – Stałam się bardziej przytomna. Kiedy ucałowałam kości św. Szarbela, nie myślałam, czy to będzie uzdrowienie – ja byłam tego pewna. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta pewność.

Święty kontra bakterie

– Gdy wchodziłem do szpitala – opowiada ks. Polak – wiedziałem, że na oddziale jest jakieś zakażenie. Podałem p. Barbarze relikwiarz do ucałowania. Zobaczyła to pielęgniarka. Wyjęła mi relikwiarz z ręki, spryskała go jakimś środkiem i włożyła pod wodę. „Co pani robi?” – zapytałem. „Muszę to zdezynfekować”. „Ale on nie jest wodoszczelny” – wyjaśniłem, nie wiedząc, że chodzi jej o to, by zewnętrzne bakterie się nie rozprzestrzeniały. To był koniec wizyty.

Następnego dnia rano okazało się, że na oddziale bakterii już nie było. To był kolejny „cud” św. Szarbela. Badania z krwi potwierdziły, że również chora nie ma w sobie bakterii. Lekarze w zdumieniu patrzyli na wyniki. Dla pewności powtórzyli badania.

– Byłam zdrowa – opowiada p. Barbara. – Powoli zaczęłam nabierać siły i radości życia. Cała moja rodzina i przyjaciele, którzy byli ze mną w czasie choroby, którzy wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem, są wdzięczni św. Szarbelowi. Błogosławimy go za to, że się mną zajął, że uprosił dla mnie u Boga Wszechmogącego łaskę uzdrowienia. Bogu niech będą dzięki i św. Szarbelowi!

Wiara w orędownictwo

W parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu w trzecie piątki miesiąca o godz. 18 odprawiana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie, następnie mają miejsce: adoracja, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, namaszczenie olejem św. Szarbela i ucałowanie relikwii świętego. Wielu ludzi przychodzi i prosi o jego wstawiennictwo. Św. Szarbel jest niezwykle skutecznym świętym, wyprasza wiele łask, pokazuje, że pomoc Boga dla ludzi, którzy się do Niego uciekają, może być realna. – Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten, kto przyjdzie do św. Szarbela, będzie natychmiast uzdrowiony – przyznaje ks. Józef Polak. – Czasami to działanie jest inne. Łaska Boża działa według Bożej optyki, a nie naszych ludzkich życzeń. Święci swoim orędownictwem mogą ludzi do Kościoła przyciągać i to czynią, także przez cuda. Wystarczy popatrzeć, jak wiele osób uczestniczy w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie.

* * *

Ojciec Szarbel Makhlouf

maronicki pustelnik i święty Kościoła katolickiego. Żył w XIX wieku w Libanie

23 lata swojego życia spędził w pustelni w Annaja. Tam też zmarł.

Po pogrzebie o. Szarbela miało miejsce zadziwiające zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, która utrzymywała się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przybywać co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji ciała o. Szarbela, okazało się, że jest ono w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej i wydzielało ciecz, którą świadkowie określali jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu ciało o. Szarbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia ciała zmarłego dalej sączyła się z niego substancja, która została uznana za relikwię. Różnymi sposobami próbowano powstrzymać wydzielanie płynu, ale bezskutecznie.

W ciągu 17 lat ciało pustelnika było 34 razy badane przez naukowców. Stwierdzili oni, że zachowuje się w nienaruszonym stanie i wydziela tajemniczy płyn dzięki interwencji samego Boga.

W 1965 r., pod koniec Soboru Watykańskiego II, o. Szarbel został beatyfikowany przez papieża Pawła VI, a 9 października 1977 r. – kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie. Kilka miesięcy przed kanonizacją jego ciało zaczęło się wysuszać.

Od tej pory miliony pielgrzymów przybywają do grobu świętego, przy którym dokonują się cudowne uzdrowienia duszy i ciała oraz nawrócenia liczone w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się w Wieluniu i Warszawie

2019-07-19 20:40

prezydent.pl

Tegoroczne obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej rozpoczną się w Wieluniu.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej
Wieluń, 1 września 1939 r.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z Prezydentem Republiki Federalnej Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem o godz. 4.40 wezmą udział w upamiętnieniu pierwszych ofiar II wojny światowej, mieszkańców Wielunia, którzy zginęli w wyniku celowego bombardowania przez niemieckie lotnictwo obiektów cywilnych, w tym miejscowego szpitala.

Druga część obchodów będzie miała miejsce w Warszawie.

Na te uroczystości zostali zaproszeni wszyscy przywódcy państw NATO, UE oraz państw członkowskich Partnerstwa Wschodniego. Potwierdzenia sukcesywnie napływają do KPRP. Pełna lista zostanie przedstawiona po 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem