Słońce częstowało majowymi, ciepłymi pocałunkami. Siedziałem z Mamą na ławeczce w przydomowym sadzie. Z kielichów kwiatów akord wypływał i lała się w nasze dusze miodowa muzyka pszczół. Wiatr listkami
trącał liście, jakby nimi brawo bił. Brawo dla Boga, że stworzył to, otaczające nas, piękno. Wtedy z orzecha pamięci wyłuskiwałem chwile, gdy spódnica Mamy była dla mnie deską ratunku, a jej ręka -
sternikiem mojej rączki. Przypominałem sobie, jak uciekałem przed zimnym prysznicem obowiązków, którymi chciała mnie hartować. Jak kluczem życiowej mądrości otwierała przede mną perspektywy... W pewnym
momencie przerwała te moje myślowe reminiscencje i rzekła:
„Mój drogi, módl się pracą, a będziesz wysłuchany przez Boga i ludzi. Przy tym zawsze siej ziarna prawdy, wówczas unikniesz chwastów na polu swojego sumienia. Idąc przez życie wchodź w siebie
i sprawdzaj, czy nie opuścił cię Bóg. A gdy znajdziesz się na ścieżkach wiodących do sukcesu - zauważaj mniejszych od siebie, to się na nich nie potkniesz. I licz się ze słowami, by cię nimi nie
uderzono”.
Pamiętam... Mówiła Mama, a później spacerowała palcami po koralikach różańca. Ja w tym czasie wznosiłem się myślami do Boga i dziękowałem Mu za to, że właśnie dał mi taką Matkę!
Dziś, w Dniu Matki, ziarenka tych wydarzeń pozbierał ptak pamięci i przyniósł je w postaci łańcuszka wspomnień.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Po raz kolejny rozpoczynamy naszą majową, 31-dniową drogę śpiewając Litanię loretańską. Czynimy to w czasie szczególnym. Cała rodzina franciszkańska żyje dziś wielkim Jubileuszem – obchodzimy 800-lecie przejścia do nieba św. Franciszka z Asyżu. Przez najbliższe 31 dni chcemy pielgrzymować śladami Maryi, którą Biedaczyna z Asyżu nazywał „Dziewicą uczynioną Kościołem” i którą darzył niewypowiedzianą miłością.
Choć od chwili, gdy Biedaczyna z Asyżu zakończył swoją ziemską wędrówkę, minęło osiem wieków, jego duchowa rodzina wciąż tętni życiem. To wielkie drzewo wiary, na które składają się liczne zgromadzenia żeńskie oraz męskie, wśród których na szczególną uwagę zasługują Ojcowie Franciszkanie, Kapucyni i Bernardyni. Choć różnią się habitami czy historią, wszystkich łączy jedno: seraficka miłość do Boga i synowskie oddanie Maryi.
Jeden z planerów przygotowywanych przez s. Agnieszkę
W klasztorze na Pawłowicach od kilku lat funkcjonuje pracownia rękodzieła, w której powstają okolicznościowe kartki, albumy na zdjęcia, pamiętniki i notesy.
– Wstąpiła do nas uzdolniona artystycznie s. Maria Agnieszka od Boga Ojca, która robi piękne rękodzieło. Jest to introligatorskie dzieło artystyczne. Zaczynała od kartek, zaproszeń, teraz robi notesy, albumy, kalendarze. Wykonuje to z papieru dobrej klasy, szyje szwem koptyjskim. Jej prace można zobaczyć na fb i Instagramie po wpisaniu: Carta Decora – mówi s. Miriam z wrocławskiej wspólnoty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.