Reklama

Maryja i święci

Niedziela warszawska 22/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„W dniu odnowienia ślubów Maryja dotknęła ją rękami, okryła swoim płaszczem i powiedziała, żeby ofiarowała te śluby za Polskę, żeby się modliła. Powiedziała, że chce od niej modlitwy za świat, a w szczególności za jej ojczyznę” - opisuje Maria di Lorenzo jedno ze „spotkań” św. Faustyny Kowalskiej z Matką Bożą. W historii chrześcijaństwa znaleźć można wielu świętych zarówno świeckich jak i prowadzących życie konsekrowane, którzy starali się podążać śladami Maryi. Matka Boża była im przewodniczką w realizacji Bożych drogowskazów, w osiąganiu pełni miłości i niebiańskiego szczęścia.
W książce Śladami Maryi. Charyzmatyczne postacie z historii chrześcijaństwa Maria Di Lorenzo opisuje postaci świętych oraz autorów dzieł religijnych lub kandydatów do chwały ołtarzy, którzy swoją drogę zawierzyli Matce Bożej. Wybrała tu 17 postaci. Są to opisani krótko w kolejnych rozdziałach: Edyta Stein, Joanna Beretta Molla, Matka Teresa z Kalkuty, Brygida Szwedzka, Helder Câmara, Hiacynta i Franciszek Marto, Jan XXIII, Katarzyna ze Sieny, Jakub Alberione, Elio Fiore, Benedykta Bianchi Porro, Wilhelm Chaminade, Elżbieta Hesselblad, Mikołaj D’Onofrio, Karol Péguy, Józef z Nazaretu. Wśród nich święta z Polski Faustyna Kowalska. O ile życiorysy tych osób znane są większości, o tyle mniej znany jest ich sposób przeżywania religijności maryjnej. To cenne wydanie pokazuje kim Matka Boża była w ich życiu. Pokazuje także, o ile łatwiejszą staje się droga do świętości, kiedy Maryja jest na niej przewodniczką.
Maria Di Lorenzo jest dziennikarką, pisarką i jednocześnie naukowcem, specjalizującym się w problematyce życia duchowego. Przez wiele lat pracowała w redakcji dziennika Il Tempo, a także we włoskiej telewizji RAI i w Radiu Watykańskim. Obecnie jest jednym z redaktorów maryjnego miesięcznika Madre di Dio. Współpracuje z wieloma innymi czasopismami religijnymi, np. Jesus, Il nostro tempo. Opublikowała wiele książek, spośród nich do wielokrotnie nagradzanych należą biografie świętych i kandydatów na ołtarze.

Maria Di Lorenzo „Śladami Maryi. Charyzmatyczne postacie z historii chrześcijaństwa”, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2004, ss. 156, cena 13,90 zł

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Ukrainy po ataku w Jarosławiu: sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność

2026-09-24 18:19

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Wołodymyr Zełeński

Karol Porwich/Niedziela

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej: Polska jest dla Watykanu ważnym partnerem

2026-09-24 07:14

[ TEMATY ]

Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Adam Kwiatkowski

O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.

O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję