Reklama

Marsz przeciw przemocy

Niedziela łódzka 23/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moralny wstrząs, który wywołały tragiczne wydarzenia podczas studenckich juwenaliów na osiedlu Lumumbowo w Łodzi, zaowocował „Marszem przeciw przemocy”, w którym uczestniczyło kilkanaście tysięcy młodych ludzi, przedstawiciele władz miasta, policji, rektorzy wyższych uczelni, posłowie, senatorowie oraz rodziny ofiar. Marsz rozpoczął się przy pasażu Schillera, gdzie prezydent Jerzy Kropiwnicki wezwał do refleksji nad przyczynami tragedii. Nie może także być przyzwolenia na chuligaństwo, rabunki i bandytyzm w Łodzi - podkreślił Prezydent. Po przejściu ul. Piotrkowską uczestnicy marszu skierowali się do bazyliki, gdzie została sprawowana Msza św., której przewodniczył bp Ireneusz Pękalski oraz duszpasterze łódzkich ośrodków akademickich. Ksiądz Biskup wezwał do solidarnej postawy przeciwstawienia się przemocy oraz do modlitwy w intencji ofiar przemocy. Ostrzegł także przed pochopnym poszukiwaniem winnych i nieuzasadnionym oskarżaniem. Homilię o braku miłości i poszanowania godności człowieka jako źródle przemocy i agresji wygłosił duszpasterz akademicki „Węzła” ks. Dionizy Mróz SDB, który powiedział m.in.: „Słyszymy dzisiaj Jezusowe zaproszenie: »Kto Mnie miłuje będzie zachowywał moją naukę« (J 14, 23).
Chrystus pyta o miłość i zaprasza Cię do refleksji nad pytaniem: Co zrobiłeś z tą miłością? Należysz do Boga, jesteś Jego dzieckiem. Przypomnij to sobie... Jesteś Osobą. Nie jesteś zwierzęciem. Nie jesteś istotą, którą rządzą tylko nieuporządkowane pożądliwości. Jesteś człowiekiem wolnym! Przypomnij to sobie. Jesteś osobą stworzoną na obraz i podobieństwo Boga, a więc twoje czyny niechaj będą godne osoby, którą jesteś. Twoje myśli, twoje życie niechaj będzie godne. Człowiek młody, szczególnie współcześnie, nie może zapomnieć o tej godności, która wpisana jest w jego serce. Nie jesteś „czymś” jesteś »KIMŚ«.
Czy dopiero śmierć osoby tak młodej, tak bliskiej musi ci o tym przypomnieć?... W tym odkrywaniu niesamowitej godności Dziecka Bożego nie mogą nas dzielić różnice światopoglądowe, przekonania polityczne czy religijne. Człowiek jest istotą godną samą w sobie. Nie można o tym nigdy zapomnieć...
Pomóżmy sobie dzisiaj nawzajem. A w sposób szczególny pomóżmy dzisiaj młodemu człowiekowi odkrywać godność jego osoby. Z tym apelem zwracam się do tych, którzy odpowiedzialni są za proces wychowania młodego człowieka. Do Kościoła, do Uniwersytetów i Wyższych Uczelni, do Władz naszego Miasta i naszej Ojczyzny. Wszyscy bowiem jesteśmy Pedagogami Miłości i Godności osoby. I Ciebie, mój drogi młody Przyjacielu, zanurzony w kształtowanie swojego umysłu, pochylony nad swoimi studiami, zabiegany między kolokwiami, egzaminami, zaliczeniami, również zapraszam do tej refleksji. Odkryj w sobie swoją godność...
Kształtujmy cywilizację miłości. Kształtujmy ją w życiu tych młodych ludzi, studentów, którzy już niedługo od nas przejmą ster tego życia.
W dzisiejszym czytaniu z Dziejów Apostolskich słyszymy słowa: »Nauczamy was, abyście od tych marności odwrócili się do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko co w nim się znajduje« (Dz 14, 15b).
Nauczamy Was, byście umieli zauważyć, co jest marnością tego świata, a co jest wartością, która nigdy nie przemija. Nauczamy Was, byście odkryli te wartości, które zapewnią Wam godną przyszłość, a nie tylko zatrzymają Was »tu i teraz« nad sprawami, które uschną niczym trawa z wieczora. Nauczamy was, byście odkryli czym jest prawdziwa Miłość, prawdziwy pokój, czym jest prawda i piękno. Aby radość wasza była pełna. Aby radość wasza trwała w Was. Nauczamy was, abyście odkryli tę godność, która nada sens waszej codzienności, waszej miłości, waszej przyszłości...
Ale nie bójmy się też głośno sprzeciwić się tej fali przemocy, która coraz szerzej - jak słyszymy - dotyka naszej codzienności. Nie zapominajmy o Chrystusie, który także wszedł do świątyni i wypędził kupczących w niej. Może i spośród nas, może i z naszego myślenia trzeba wypędzić tych, którzy kupczą człowiekiem, którzy zapomnieli o godności osoby!
Cywilizacja miłości jest cywilizacją przyszłości. Bo bez miłości nie ma przyszłości...”.

* * *

W dyskusjach prasowych oraz w Internecie podkreślano, że wydarzenia, które miały miejsce w miasteczku studenckim odsłoniły i nagłośniły sytuację mieszkańców wielu rejonów miasta zagrożonych przez przestępców napadających przechodniów (głównie kobiety), lub terroryzowanych przez bandy tzw. kibiców przy okazji sportowych imprez. Podkreślano też brak profesjonalizmu i błędy popełnione przez stróżów prawa. Jednak społeczeństwo nie powinno pozostawiać policjantów samotnych w walce z bezprawiem, lecz ich wspierać, gdyż tylko oni mogą obronić społeczeństwo przed subkulturami przemocy. Rektorzy łódzkich wyższych uczelni w specjalnym oświadczeniu zaapelowali do władz i mieszkańców miasta by uczynili wszystko aby tego rodzaju zdarzenia nie powtórzyły się w przyszłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Dyzma Dobry Łotr

Niedziela sosnowiecka 44/2004

[ TEMATY ]

święty

abcdz2000 / Foter.com / CC BY-SA

Pierwszym kanonizowanym świętym jest ewangeliczny Dobry Łotr, którego krzyż stał obok Krzyża Jezusowego na Kalwarii. Formułą kanonizacyjną były słowa Chrystusa: „Dziś jeszcze ze mną będziesz w raju” (Łk 23, 43). W przypadku Dobrego Łotra widać najwyraźniej bezgraniczną moc Bożego miłosierdzia. On sam pokazuje jednocześnie, że w każdej chwili, nawet w ostatnim momencie życia, można jeszcze powrócić do Boga. Trzeba jedynie wyznania win, szczerej skruchy, żalu za popełnione grzechy i bezgranicznego zaufania Bogu. To, czego doświadczył Dobry Łotr na Kalwarii w dniu, w którym umarł Chrystus, można bez obawy nazwać spowiedzią. Imię Dobrego Łotra - Dyzma - znamy z apokryfów. Jeden z nich mówi, że Matka Boża, uciekając razem ze św. Józefem i Dzieciątkiem Jezus do Egiptu, zatrzymała się w jednej z przydrożnych gospód. Miała ona należeć do rodziców Dyzmy, który w ten sposób pierwszy raz w swoim życiu spotkał Chrystusa. Później zszedł na złą drogę, ale ostatecznie, dzięki postawie na krzyżu, dostąpił zbawienia. Kościół na Wschodzie czci Dyzmę jako męczennika. W Polsce w sposób szczególny oddaje się cześć Dobremu Łotrowi w archidiecezji przemyskiej. Jest patronem skazanych na śmierć oraz grzeszników wracających do Boga. Liturgiczne wspomnienie Dobrego Łotra Kościół obchodzi 26 marca.
CZYTAJ DALEJ

Solidarność serc i sumień. Wdowy i sieroty z Ukrainy z wizytą w Częstochowie

2026-03-26 15:10

[ TEMATY ]

Częstochowa

Ukraina

Rycerze Kolumba

Maciej Orman/Niedziela

– Nie da się zapomnieć o wojnie. Można jedynie „przełączyć” na chwilę myślenie, żeby doświadczyć modlitwy we wspólnocie oraz pozytywnych emocji – powiedziała Khrystyna Pivniuk.

Ukrainka jest jedną z 30 wdów, które wraz z dziećmi – sierotami odwiedziły nasz kraj z inicjatywy Rycerzy Kolumba z Polski i Ukrainy. Na mapie ich wizyty znalazły się: Warszawa, Radom, Kraków i Częstochowa. 26 marca w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym spotkały się z abp. Wacławem Depo. Metropolita częstochowski wręczył im obrazki z wizerunkami Chrystusa Ukrzyżowanego oraz św. Jana Pawła II, a także różańce. Goście z Ukrainy uczestniczyli we Mszy św. na Jasnej Górze i zwiedzali sanktuarium. Byli też w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. Ponadto dzieci z Ukrainy spotkały się ze swoimi rówieśnikami ze Szkoły Podstawowej nr 31 im. Orła Białego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję