Reklama

"Uwaga zły pies !"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy spacerowałam ulicami jednego z miast Polski, dobiegł mnie z kościelnego głośnika fragment kazania, w którym rekolekcjonista wspomniał o tabliczkach: "Uwaga zły pies!", coraz częściej pojawiających się na ogrodzeniach domów. Kaznodzieja śmiało zaproponował, by może zastąpić je informacją: "Tu mieszka dobry człowiek". Chociaż od tamtego dnia minęło już kilka lat, wciąż myślę na ten temat. W czasie wakacyjnych wędrówek mieszkałam w kilku dzielnicach willowych, w których również nie brakowało takich ostrzeżeń. Przyglądałam się więc tym domom bliżej i zauważyłam, że tam, gdzie wisiała przestroga, był najczęściej przystrzyżony trawnik, pięknie utrzymana zieleń, często z finezyjnie dobraną roślinnością, wskazując na dobry smak i wyjątkowy gust gospodarzy. Zawsze też wokół domu panowała cisza. Nie widać było bawiących się dzieci. Krajobraz jakby zastygły w swojej elegancji, którego pewnie oprócz zapracowanych gospodarzy i przechodniów nie miał kto podziwiać. Nawet gości nie było widać, może dlatego, że przy zbyt dużych powierzchniach jest najczęściej zbyt mało miejsca dla innych. Spotkałam się z tym problemem osobiście, ale także podczas przeprowadzonych wywiadów, które potwierdziły moje smutne spostrzeżenia. Rozmówcy podkreślali, że w takich domach - najczęściej - nie może być miejsca dla dzieci, gdyż zniszczyłyby trawnik, którego utrzymanie bardzo drogo kosztuje, mogłyby też porysować meble lub brudnymi rączkami zaznaczyć swój ślad na bielusieńkiej ścianie. Domy widma, z których chce się już od progu uciekać.

W czasie tych rozmyślań przypomniały mi się inne wakacje, spędzone na wyspach greckich, do których dobijałam jachtem. I właśnie podczas kolejnego zakotwiczenia znalazłam się późnym popołudniem na pięknej wysepce o nazwie Simi. Tajemnicza zatoczka z miasteczkiem rozłożonym na zboczach gór jak większość wysp tego kraju. Jednak wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że 70% mieszkańców opuściło już dawno tę wyspę w poszukiwaniu chleba, pozostawiając po sobie puste domy. Na przestrzeni lat wichury powybijały w oknach szyby, nanosząc do wnętrza ziemi oraz nasion, z których powyrastały wewnątrz krzewy, a nawet całe drzewa, teraz wystawiające swoje gałęzie do słońca przez okienne otwory. Widok niesamowity. Chodząc wąskimi uliczkami tej niegdyś tętniącej życiem wysepki, a dziś prawie zupełnie wyludnionej, spotykałam jedynie mocno wychudzone koty i toczone przez silny wiatr blaszane kolorowe puszki po napojach, które wydawały specyficzny dźwięk, przemieszczając się po bruku. To było zadziwiające, kiedy pnąc się w górę pustymi uliczkami, bawiłam się z księżycem w chowanego, wyglądającym coraz to z innych miejsc, podświetlającym je z różnych stron i czarującym i tak już prawie nierzeczywisty świat.

W jednym z okien paliło się światło i widać było za szybą ludzkie cienie. Dalej - drzewo figowe wyciągające z okna ramiona, zapraszające do wnętrza w tę gorącą, grecką noc na opuszczonej wyspie, której skalne brzegi nieustannie obmywały wody Morza Egejskiego, tworząc muzykę brzmiącą jak skarga.

Przerażające są domy widma.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostrołęka: Prokuratorskie zarzuty i wniosek o areszt dla 19-latka, który zaatakował 9 osób

2026-10-08 21:41

[ TEMATY ]

ataki w szkołach

Adobe Stock

Zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa usłyszał 19-latek, który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób – poinformowała w czwartek wieczorem rzeczniczka prokuratury okręgowej w tym mieście Elżbieta Edyta Łukasiewicz.

Dodała, że prokuratura jeszcze w czwartek skieruje do sądu z wniosek o tymczasowe aresztowanie nastolatka.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść pochodzi z roku 1946]

[ TEMATY ]

nowenna

św. Małgorzata Maria Alacoque

Adobe Stock

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Nowenna rozpoczyna się od 5 października.

CZYTAJ DALEJ

"Jestem katolikiem i nie boję się świadczyć". Portugalski minister pielgrzymował do Fatimy

2026-10-09 09:17

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Fatima

pl.wikipedia.org/Joanna Popławska

Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.

Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję