Reklama

Św. Anna na Oporowie

Do tańca i do Różańca

Niedziela dolnośląska 35/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjny festyn parafialny, który odbywa się na zakończenie roku szkolnego, był swego rodzaju przygotowaniem do obchodzonego w lipcu odpustu ku czci św. Anny, patronki parafii na wrocławskim Oporowie. Chociaż organizacja festynu wymagała znacznego wysiłku, konkretnej pomocy udzielili wszyscy parafianie. Zorganizowano stoliki i krzesła ogrodowe, odbył się pokaz jazdy konnej, występ kabaretu stworzonego przez uczniów miejscowego Gimnazjum nr 40. Zespół muzyczny zaprezentował poezję śpiewaną. Wiele osób ofiarowało swój wolny czas i swoje talenty. Odnosiło się wrażenie, że dzięki ich zaangażowaniu organizacja festynu nie był kłopotem, ale dziełem, które rodzi radość, satysfakcję, poczucie więzi. To poczucie jest ważne, bo przecież parafianie tworzą bardzo różnorodne środowisko.
26 lipca parafia przeżywała odpust ku czci swojej patronki św. Anny. Jak co roku dzień ten poprzedzony był przygotowaniem duchowym, które prowadził ks. Piotr Kwiecień. Przez kolejne trzy dni wierni słuchali nauk i trwali na modlitwe przed Najświętszym Sakramentem. Sam dzień odpustu był radosnym dziękczynieniem za dar wiary, za parafię i obecność Boga w tym miejscu, w którym w 1938 r. niemieccy katolicy wybudowali kościół. Po wojnie opiekę duszpasterską przejęli tu księża misjonarze ze Zgromadzenia św. Wincentego á Paulo. Parafia została oficjalnie erygowana w 1952 r.
Te dwa wydarzenia - festyn parafialny i odpust - pokazują cechy charakteru parafian od św. Anny. Z jednej strony wykazują oni chęć zaangażowania, radość wspólnej obecności i życzliwość, a z drugiej pragną modlitwy, potwierdzenia, że bez pomocy Bożej nic się nie udaje. Modlitwy jest tutaj sporo: czuwania całonocne przygotowywane przez parafian w pierwszą sobotę miesiąca i nabożeństwa fatimskie, a także coraz powszechniejsza osobista modlitwa przed Chrystusem w Eucharystii. Jakże to cieszy przed zbliżającym się Rokiem Eucharystycznym. Dla nas kapłanów wielką radością jest świadomość, że parafianie modlą się także za nas.
W parafii istnieje wspólnota, która codziennie modli się za każdego z czterech kapłanów. Wiele modlitwy jest w Domu Pomocy Społecznej, w którym od ponad 20 lat sprawowana jest Eucharystia. Jak nie dziękować za dar modlitwy zanoszony przez ludzi chorych, często samotnych, zmagających się z różnymi doświadczeniami życiowymi.
Moim pragnieniem jest, by duch modlitwy ogarniał całą parafię. W tym duchu człowiek podoła wszelkim wezwaniom. Św. Wincenty á Paulo, założyciel naszego zgromadzenia, powiedział: „Dajcie mi człowieka modlitwy, a będzie zdolny do wszystkiego”. Tych wyzwań jest sporo: integracja środowiska, troska o dzieci i młodzież, pomoc ubogim, rozbudowa kościoła (obecnie jest 6200 parafian, a nieustannie przybywają nowi). Widząc rozmodlonych ludzi, ich życzliwość i zaangażowanie, ufnie patrzę w przyszłość, dziękując Bogu za naszą parafię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję