Reklama

Temat tygodnia

Trzeba pamiętać

Niedziela kielecka 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrzesień to miesiąc szczególny dla Polski i Polaków, nie tylko dlatego, że tysiące dzieci idzie do szkoły, ale przede wszystkim dlatego, że 65 lat temu właśnie we wrześniu wojska niemieckie i sowieckie napadły na nasz kraj.
Daty: 1 i 17 września na trwałe wpisały się w historię Polski lecz czy weszły na trwałe do naszej pamięci? A może zadajmy sobie inne pytanie: czy w ogóle warto to wszystko pamiętać, rozpamiętywać, i jak to mówią niektórzy, rozdrapywać stare, zabliźnione już rany?
Czy warto wspominać transporty do Oświęcimia? Katyński las? Syberyjskie zsyłki? Monte Cassino? I bitwę partyzancką pod Antoniowem? Czy warto, aby straszne obrazy tamtych tragicznych wydarzeń znowu stanęły nam przed oczami? Po co? Wiele osób coraz częściej mówi - nie warto! Rośnie nowe pokolenie. Po co to wszystko bez końca wspominać? Weszliśmy do Unii Europejskiej, w której wszyscy są braćmi itd. itp. Po co wspominać? Nawet, jak twierdzą niektórzy, jest to nie na miejscu - w rodzinie nie mówi się o złych rzeczach, a przecież jesteśmy w jednej wielkiej rodzinie…
Nie mówię warto, lecz mówię - trzeba! To nie megalomania, to nie mania wielkości! Trzeba pamiętać, i to nie dla kombatantów, uczestników tamtych wydarzeń, którzy jeszcze żyją i pamiętają. Musimy pamiętać i wspominać naszą gorzką historię, abyśmy wiedzieli skąd się wywodzimy, znali swoje korzenie i zrozumieli, kim jesteśmy. Musimy przekazać swoim dzieciom, nowym pokoleniom prawdę o naszej bolesnej historii, ponieważ historia jest „nauczycielką życia”.
Musimy pamiętać o historii również dlatego, że inni nie pamiętają, lub nie chcą pamiętać. Pamięć o Polakach, którzy wraz z aliantami wyzwalali Włochy, bili się pod Monte Cassino, Ankoną i Bolonią powoli zanika. Wjeżdżając właśnie do Bolonii możemy przeczytać, że to miasto wyzwolili... włoscy partyzanci! Nikt jednak nie zadaje sobie pytania, dlaczego właśnie pod Bolonią znajduje się największy cmentarz żołnierzy polskich we Włoszech? Mało kto pewnie pamięta, że to Polacy wyzwalając Loretto uratowali tamtejszą bazylikę, która zapaliła się od niemieckiej bomby zrzuconej z samolotu. Rzecz ciekawa, bomba ta kompletnie zniszczyła jedynie…niemiecką kaplicę.
Zapominają Włosi, lecz zapominają także Polacy. Młodzież coraz trudniej zachęcić do udziału w patriotycznych uroczystościach, czy do nauki historii. O tym, co wydarzyło się 65 lat temu 1 września wszyscy jeszcze wiedzą, podobnie jak znają datę bitwy pod Grunwaldem, jednak na przykład o napaści Związku Radzieckiego na Polskę młode pokolenie wie nadal stosunkowo niewiele.
Jesteśmy narodem, który może być dumny ze swej historii. Nie prowadziliśmy zaborczych wojen, nie budowaliśmy obozów koncentracyjnych, nie mordowaliśmy niewinnych ludzi, u nas nie płonęli na stosach innowiercy. Walczyliśmy o wyzwolenie swojego kraju, walczyliśmy także na wszystkich frontach drugiej wojny światowej. Czy ktoś o tym pamięta? Mamy pretensje do innych narodów, że tego nam nie pamiętają, lecz, czy my sami o tym chcemy pamiętać i pamiętamy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Dyplomaci papieża mają być mostami

2026-01-17 11:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza dyplomacja rodzi się z Ewangelii: nie jest taktyką, lecz miłością myślącą; nie szuka ani zwycięzców, ani pokonanych, nie buduje barier, lecz odbudowuje autentyczne więzi – napisał Leon XIV w przesłaniu na 325. rocznicę powstania Papieskiej Akademii Kościelnej, szkolącej watykańskich dyplomatów.

W Watykanie odbywa się w sobotę 17 stycznia 2025 roku konferencja zorganizowana z okazji 325. rocznicy założenia Papieskiej Akademii Kościelnej. Ojciec Święty Leon XIV w przesłaniu do jej uczestników stwierdził, iż jest to instytucja „o fundamentalnym znaczeniu dla dyplomatycznego formowania Stolicy Apostolskiej oraz dla służby Kościołowi powszechnemu.
CZYTAJ DALEJ

Zimna krew Gugela pozwoliła zorganizować ratunek papieżowi Janowi Pawłowi II. Wspomnienie

2026-01-18 07:07

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel był bardzo oddany Janowi Pawłowi II. Był jak rodzina. Można było na nim zawsze polegać; a ponieważ był tak blisko Papieża Polaka, to i Polska była mu bliska - mówi Vatican News kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Ojca Świętego, który uczestniczył 17 stycznia w Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego byłego kamerdynera Jana Pawła II. „Nie mogłem nie przyjechać” – dodaje kardynał.

Wypełniony ludźmi kościół Matki Bożej Łaskawej niedaleko Watykanu – tak żegnano w sobotnie popołudnie zmarłego 15 stycznia w wieku 90 lat Angela Gugela, kamerdynera trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i na początku pontyfikatu – Benedykta XVI.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję