Czas miłości – Dziś jesteśmy tu, aby przekazać słowa miłości do Pana Boga do każdego z nas – mówił bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, w Domu Dobroczynności w Częstochowie przy ul. Staszica 5, prowadzonym przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, 14 listopada. To miejsce bowiem – jak podkreślił bp Andrzej – jest skarbem dla Kościoła częstochowskiego, ważnym dziełem Kościoła, które wypełnia archidiecezjalna Caritas. Ksiądz Biskup spotkał się i rozmawiał z ubogimi w jadłodajni, razem z nimi modlił się z racji I Międzynarodowego Dnia Ubogich ogłoszonego przez papieża Franciszka i obchodzonego 19 listopada. Odwiedził również mieszkanki schroniska dla bezdomnych kobiet i Dom Samotnej Matki. Zapewnił ubogich, że zajmują w sercu Boga ważne miejsce. Dlatego zachęcił ich do tego, by czytali Pismo Świętego, aby karmili zarówno ciało, jak i duszę. Wszystkim rozdawał egzemplarze Ewangelii – dar od Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Wyjaśnił również ideę spotkań z ubogimi: – Jesteśmy wezwani i zaproszeni przez papieża Franciszka, aby ten czas przeżyć z ubogimi, aby przypomnieć sobie te wszystkie strony z Ewangelii, kiedy Jezus mówi o wrażliwości na rzecz ubogich. 20 listopada bp Andrzej Przybylski odwiedzi schronisko dla bezdomnych mężczyzn w Częstochowie przy ul. Krakowskiej.
W tym konteście ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas, informuje: – W naszej jadłodajni codziennie żywi się ok. 100 osób (pierwsza znajduje się przy ul. Staszica 5 w Częstochowie, a druga przy ul. Stromej 16). Żywimy również osoby w schroniskach, ponadto osoby starsze, seniorów. Zwrócił uwagę na znaczenie zobaczenia przez każdego z nas ubogich i w tym duchu podkreślił, „że czas poświęcony na rzecz osoby ubogiej, starszej, samotnej, czas miłości, nigdy nie jest czasem straconym”.
Potrzeba nam zmian w dydaktyce i programie katechezy w szkole, potrzeba więcej wierzących i mądrych katechetów, ale to nie znaczy, że nie potrzeba katechezy w szkole.
Dla wierzących to pytanie jest retoryczne. Bóg, który pragnie szczęścia i zbawienia wszystkich ludzi, szuka ich tam, gdzie żyją, pracują, odpoczywają i się uczą. Wiara nie jest fragmentem naszego życia. Jeśli wierzy się na serio, to nie zostawia się wiary w szatni, żeby na szkolnych korytarzach, w salach lekcyjnych czy w pokoju nauczycielskim udawać niewierzącego. Jezus z pewnością chce być w szkole. Możemy jedynie zastanawiać się, w jaki sposób chciałby tam być. Czy postulaty świeckości szkoły oznaczają, że przed Panem Jezusem i Jego nauczaniem szkoły mają być całkowicie zamknięte? Czy narzekanie na niedoskonałość katechezy szkolnej ma sprawić, że trzeba ją całkowicie wyrzucić do salek kościelnych? Czy wierzący uczeń, nauczyciel, pracownik szkoły albo rodzice mają udawać, że są wierzący jedynie w życiu prywatnym? A może, z szacunku dla niewierzących lub wierzących inaczej, my, katolicy, mamy zamilknąć i nie przyznawać się w szkole do swojej miłości do Jezusa? Zanim odpowiemy sobie na te pytania, trzeba uczciwie zastanawiać się, po co w ogóle Jezus chciałby iść do szkoły.
- Nie wyrażam zgody na organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkań o charakterze religijnym i stanowczo przestrzegam wiernych przed uczestnictwem w tych spotkaniach. Udział w liturgii i korzystanie z sakramentów sprawowanych przez suspendowanego kapłana wiąże się z ciężką winą moralną - napisał ks. bp Kazimierz Gurda w komunikacie. Ks. Galus w odpowiedzi napisał list otwarty w którym insynuuje, że... biskup powinien się podać do dymisji.
„Ładne rzeczy robi Msza, no nie?” – to pozornie proste pytanie, postawione przez ks. dr. Tomasza Podlewskiego podczas Mszy św. rekolekcyjnej w redakcji „Niedzieli”, staje się punktem wyjścia do głębokiej refleksji nad tym, co tak naprawdę dzieje się na ołtarzu i w naszym życiu. Czy mamy świadomość, że liturgia to nie tylko zestaw gestów, ale realna siła, która „wlewa nowe życie”?
Często traktujemy teksty mszalne jako tło, do którego przywykliśmy. Tymczasem ks. Tomasz Podlewski zachęca, by wsłuchać się w nie na nowo – szczególnie w modlitwy po komunii. To w nich ukryta jest obietnica, której tak bardzo potrzebujemy: uwolnienie od winy i zapewnienie Bożej obrony. Jak podkreśla rekolekcjonista, to właśnie z tekstów liturgicznych możemy dowiedzieć się o Bogu i o nas samych „drugie tyle, albo i więcej”, niż z samych tylko wskazań moralnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.