Reklama

Lublin, ojcowie kapucyni

Dobrze być blisko...

Obchody jubileuszu 85-lecia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, działającego przy kościele Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie, zbiegły się w czasie z nawiedzeniem wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Odczytaliśmy to jako szczególny znak Bożej łaski i opieki ze strony Matki Bożej.

Niedziela lubelska 42/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 25 września br. podczas powitania i przejęcia Obrazu Matki Bożej przy zbiegu ulic J. Osterwy i G. Narutowicza od parafii Nawrócenia św. Pawła, wzięła udział również nasza wspólnota FZŚ. Siostry i bracia mieli zaszczyt nieść przez chwilę obraz w procesji do kościoła. Uczestniczyliśmy także we Mszy św. powitalnej, którą odprawił bp Mieczysław Cisło wraz z gospodarzem, gwardianem, o. Ireneuszem Naumowiczem i wieloma kapłanami. W homilii Ksiądz Biskup mówił o pomocy, jaką możemy otrzymać od Matki Bożej. Wspomniał o matce Ali Agcy, która prosiła Ojca Świętego o łaskę przebaczenia dla jej syna. Czym jest jednak jej prośba wobec próśb Matki Bożej, orędującej w naszych intencjach. Moc pośrednictwa Maryi jest tak wielka, że możemy z całą ufnością Jej się zawierzać i prosić o pomoc. Bp Mieczysław mówił też o duchowości franciszkańskiej, o praktykowaniu Ewangelii w życiu codziennym. Podkreślił przy tym wielkie znaczenie całej wspólnoty kapucyńskiej, w tym również Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Z wielkim uznaniem wspomniał działalność charytatywną Zakonu, realizującego dzieła miłosierdzia. Na zakończenie Eucharystii bp Mieczysław z okazji jubileuszu złożył serdeczne życzenia dalszego rozwoju pod szczególnym orędownictwem Maryi całej wspólnocie.
Po Liturgii długo adorowaliśmy Maryję w Jej Częstochowskim Wizerunku. Część z nas uczestniczyła również we Mszy św. o północy, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Robert Plewik, dawny gwardian Kapucynów. Kameralny nastrój i cisza, jaka zapanowała po pasterce, sprzyjała cichej kontemplacji Oblicza Maryi i Jezusa. Osobiście bardzo przeżyłam tę „prywatną audiencję” u Matki Bożej i Jej Syna. Trudno było nam się rozstać. Czuwanie nocne rozpoczęli Bracia Mniejsi Kapucyni, śpiewając i grając na gitarze pieśni maryjne. Następnie czuwanie prowadziły siostry ze Zgromadzenia Sług Jezusa, Siostry Albertynki oraz Służki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej.
Właściwe obchody jubileuszu FZŚ odbyły się w niedzielę 26 września. Rozpoczęła je o godz. 13.00 uroczysta Msza św. Przewodniczył jej o. prof. Andrzej Derdziuk, wikariusz prowincjalny OFM Cap. W koncelebrze uczestniczyli też dawni asystenci wspólnoty w kościele Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu, przybyli z różnych stron Polski. Oprawę liturgiczną zapewnili tercjarze. W homilii o. Andrzej Derdziuk nawiązał do rocznicy FZŚ. Mówiąc o członkach tego Zakonu oraz o ich formacji, podkreślił, że powołanie łączy się z odwagą bycia świadkiem Chrystusa na co dzień. „Zamiast lamentować nad swoją biedą, bracia i siostry potrafią się dzielić z innymi. […] Mogą w swoim świeckim stanie docierać do różnych środowisk. […] Dzisiaj dziękujemy Wam za to, że jesteście, że Wasza wspólnota ciągle się rozwija, że ma ponad 200 członków” - powiedział o. Andrzej. Podkreślił, że dzięki dostrzeżeniu aktualności Ewangelii, podjęciu apostolstwa modlitwy i posłannictwa, członkowie FZŚ próbują utrzymać nadzieję w świecie, który wydaje się często tak nieludzki. W dążeniu do świętości, która jest celem dla każdego człowieka, mamy naśladować Maryję, będącą najlepszym wzorem zawierzenia Bogu. Pod koniec Mszy św. przełożona, s. Janina Piotrowicz dziękowała Maryi za nawiedzenie i prosiła o dalszą opiekę nad wspólnotą franciszkańską. Wyraziła nadzieję, że hasło: „Oto wszystko czynię nowe”, stanie się zachętą do wytężonej pracy nad sobą dla wszystkich.
Dalsza część uroczystości odbyła się w sali franciszkańskiej, gdzie była przygotowana agapa. Przybyłych powitali asystent duchowy, o. Wiesław Wyszyński i przełożona, s. Janina Piotrowicz. Wśród zaproszonych gości zaszczycili nas swoją obecnością dawni asystenci FZŚ: o. Czesław Studnicki i o. Krzysztof Lewandowski. Był również przedstawiciel Rady Narodowej FZŚ br. Antoni Urban oraz przełożona regionalna, s. Grażyna Dec. W serdecznej atmosferze rozpoczął się posiłek. Dla ponad 100 osób siostry przygotowały smaczny bigos, ciasta i napoje.
O godz. 15.30 wszyscy przeszliśmy do kościoła, by wziąć udział w liturgii pożegnania obrazu Matki Bożej, którą prowadził paulin z Jasnej Góry, o. Jarosław Obroślak. Po modlitwie zawierzenia Wizerunek Jasnogórski uroczyście wniesiono do samochodu-kaplicy i przekazano parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Po pożegnaniu Matki Bożej, wróciliśmy do sali tercjarskiej. Dalsza część spotkania miała charakter wspomnieniowy. Jeszcze długo oglądaliśmy zdjęcia, kronikę i dzieliliśmy się wrażeniami z peregrynacji. Dla większości z nas był to czas pełen łask i niepowtarzalnych wrażeń i refleksji.
Najważniejszym Gościem z okazji jubileuszu FZŚ była Maryja wraz z Jezusem, która nadała tym uroczystościom szczególny charakter. Dziękując Matce Bożej za orędownictwo i opiekuńczy patronat nad nami, Jej dziećmi, prosimy, by zawsze była z nami, tak jak jest w naszych sercach. Dobrze być blisko Maryi i Jezusa.

Kalendarium peregrynacji
17/18 października - Łęczna, parafia św. Józefa
18/19 października - Łęczna, parafia św. Marii Magdaleny
19/20 października - parafia Zezulin
20/21 października - parafia Ludwin
21/22 października - parafia Rogóźno
22/23 października - parafia Nadrybie
23/24 października - parafia Puchaczów
24/25 października - parafia Łańcuchów

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Policja: wykolejenie pociągu w powiecie piaseczyńskim

2026-02-03 07:13

[ TEMATY ]

pociąg

Adobe Stock

W nocy doszło do wykolejenia pociągu towarowego relacji Szczecin–Chełm przewożącego olej opałowy w rejonie Jaroszowa Wola - poinformowała we wtorek w serwisie X Komenda Stołeczna Policji. Nikt nie ucierpiał; teren jest zabezpieczany, na miejscu działają strażacy, policja i Straż Ochrony Kolei.

Rzecznik PSP st. bryg. Karol Kierzkowski dodał we wpisie na X, że na miejscu zdarzenia pracuje około 60 strażaków i 19 samochodów.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko rośnie, napełnia się mądrością, a łaska Boga spoczywa na Nim

2026-01-12 12:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
CZYTAJ DALEJ

Żył dla Chrystusa. Śp. ks. Jerzy Ważny

2026-02-03 12:04

Paweł Wysoki

Archidiecezja lubelska, a szczególnie parafia św. Wojciecha w Wąwolnicy, pożegnały śp. ks. kan. Jerzego Ważnego, proboszcza i kustosza sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej.

Kapłan odszedł do domu Ojca 14 stycznia, po trudnej walce z chorobą. Miał 65 lat, w tym 39 lat kapłaństwa. W pogrzebowej Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika uczestniczyła rzesza kapłanów i wiernych, parafianie i pielgrzymi oraz przedstawiciele różnego szczebla władz i instytucji. Ukochanego syna i brata na miejsce spoczynku na cmentarzu parafialnym w Wąwolnicy odprowadziła matka Władysława oraz rodzeństwo: siostry Grażyna i Jolanta oraz brat Zbigniew z rodzinami. – Pan Bóg nie zawsze zabiera krzyż, ale zawsze daje siłę, aby go nieść. Gromadzimy się z bólem, bo odchodzi ktoś bliski, dobry i potrzebny, ale przyszliśmy też z wiarą. Jesteśmy Kościołem Chrystusa, a Kościół nawet nad trumną nie przestaje słuchać słowa, które daje nadzieję. W tej Liturgii spotykają się dwie rzeczywistości: ludzki smutek i Boża obietnica; łzy, które są prawdziwe i wiara, która jest mocniejsza niż śmierć. Chrystus otwiera przed nami perspektywę życia, które się nie kończy wraz z ostatnim biciem serca i ostatnim oddechem – powiedział metropolita.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję