Reklama

20. piesza parafialna pielgrzymka z Dąbrowicy

Pokłon nieśmy Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka - ile już ich było w Twoim i moim życiu. Pielgrzymujemy do różnych miejsc, rozsianych po całym świecie i w naszej ojczyźnie, a szczególnie na Jasną Górę. Takim miejscem w archidiecezji lubelskiej jest Wąwolnica. Każda pielgrzymka podejmowana z motywów religijnych jest szczególnym czasem otwierania się na wolę Bożą, jest uświadomieniem sobie tego, że tu, na ziemi, jesteśmy tylko „gośćmi i pielgrzymami”, którzy zdążają do niebieskiej ojczyzny. Pielgrzymki są niepowtarzalnymi chwilami, kiedy tworzy się wspólnota ludzi, którzy nie przechodzą obok siebie obojętnie, ale potrafią sobie wzajemnie pomagać.
Taki też charakter miała nasza pielgrzymka do Wąwolnicy, która odbyła się 4 września br. Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki przewodniczył proboszcz, ks. kan. Zygmunt Lipski. We Mszy św. uczestniczył kleryk Mariusz Olszka wraz z pielgrzymami. Po uroczystym błogosławieństwie i pokropieniu wodą święconą nasza grupa pielgrzymia, w liczbie 130 osób, wyruszyła na pielgrzymi szlak. Najstarszy pielgrzym liczył 81 lat, a najmłodsza - 2,5 roku. W naszej grupie było dużo młodych ludzi, którzy dziękowali Panu Bogu za ukończenie szkół rożnych stopni oraz siostry zakonne, mieszkające na terenie naszej parafii: siostry franciszkanki misjonarki Maryi i siostry pasterzanki. W czasie drogi siostry dzieliły się charyzmatami swoich zgromadzeń. Nieocenioną rolę w czasie pielgrzymki spełniała nasza parafialna schola, która śpiewem rozpoczętym już w czasie Mszy św. nie tylko „umilała” wędrówkę, ale poprzez piękno wykonywanych piosenek prowadziła do Boga. Nie można zapomnieć o grupie porządkowej, dzięki której mogliśmy bezpiecznie dojść do celu podróży.
Już na pierwszym postoju w Tomaszowicach spotkaliśmy się z ogromną życzliwością Księdza Proboszcza i tamtejszych parafian. Po zasłużonym odpoczynku rozpoczęliśmy rozważania tajemnic różańcowych, wypowiadając w sercach te wszystkie intencje, które nieśliśmy do Matki Bożej. Każdy z nas chciał, zgodnie z hasłem pielgrzymki: „Pokłon nieśmy Maryi”, oddać Matce na nowo swoje życie, swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, radości i troski dnia codziennego. W czasie drogi słyszeliśmy, jak wiele Bóg przez Maryję zdziałał w tym świętym miejscu.
Pielgrzymka do Wąwolnicy była dla mnie czasem kolejnego zawierzenia Maryi, zaproszeniem do całej historii mojego życia. A czym była ta pielgrzymka dla naszej parafii? Myślę, że przede wszystkim przygotowaniem do kolejnego spotkania z Matką Bożą w Wizerunku Jasnogórskim; spotkania, na które Matka będzie pielgrzymować do nas, tak jak szła do św. Elżbiety. Przyjdź, aby dać nam Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Cupich: w burzliwych czasach chrześcijanin ma być blisko Ewangelii

2026-03-05 18:11

[ TEMATY ]

Ewangelia

Chicago

kard. Blaise Cupich

@Vatican Media

Kard. Blaise Cupich

Kard. Blaise Cupich

W obszernym wywiadzie, udzielonym mediom watykańskim, kard. Blaise Cupich, metropolita Chicago, odnosi się do aktualnej sytuacji międzynarodowej, ale też do lokalnej rzeczywistości archidiecezji, z której pochodzi Papież. Przypomina, że w burzliwych czasach chrześcijanie powinni być blisko Ewangelii i Jezusa. „Musimy zwracać uwagę na to, co On mówi, nie na partyjną politykę czy diatryby wynikające z agend poszczególnych państw, ale być blisko tego, co mówi nam Ewangelia” - podkreśla hierarcha.

Pokój na świecie i ważna rola Papieża
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Nowi słudzy Eucharystii

2026-03-06 15:38

ks. Waldemar Wesołowski

W sanktuarium św. Jacka w Legnicy odbył się doroczny, wielkopostny dzień skupienia szafarzy nadzwyczajnych Komunii św.

Przybyło ponad 200 osób, które służą w swoich parafiach rozdzielając Ciało Pańskie i zanosząc Komunię św. do chorych, posługując także w innych wymiarach życia parafialnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję