Reklama

Komentarze

Polacy na temat aborcji. Sondaż CBOS

[ TEMATY ]

ludzie

aborcja

BOŻENA SZTAJNER

W Polsce wyraźnie spada przyzwolenie na dokonanie aborcji, jeśli nie występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ciężarnej i płodu – wynika z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznych (CBOS). Połowa Polaków nie widzi potrzeby zmiany prawa dotyczącego aborcji. Za złagodzeniem ustawy z 1993 r. opowiada się jedna trzecia respondentów, a tylko 9 proc. chciałoby jej zaostrzenia.

Aż 84. proc. respondentów uważa, że w głosowaniu, w sprawie takiej jak dopuszczalność przerywania ciąży, posłowie powinni kierować się własnym sumieniem, a nie dyscypliną partyjną.

W porównaniu z rokiem ubiegłym zmniejszyła się grupa osób dopuszczających przerywanie ciąży z przyczyn leżących po stronie kobiety – z powodu zagrożenia jej życia (o 6 punktów) lub zdrowia (o 8 punktów) oraz trudnej sytuacji finansowej (o 8 punktów) i osobistej (o 8 punktów).

Reklama

Większość Polaków popiera legalność aborcji w sytuacjach, w których zezwala na nią obecne prawo, to znaczy: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, gdy przesłanki medyczne wskazują na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu oraz gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Cztery piąte ankietowanych uważa, że przerywanie ciąży powinno być dopuszczalne, jeśli zagraża ona życiu matki (81 proc.) albo powstała w wyniku czynu zabronionego (78 proc.). Nieco mniej respondentów opowiada się za pozostawieniem prawa do usunięcia ciąży, gdy zagrożone jest zdrowie matki (71 proc.) albo gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone (61 proc.).

Przyzwolenie na aborcję jest zdecydowanie mniejsze, jeśli nie występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ciężarnej i płodu – gdy kobieta jest w trudnej sytuacji materialnej (16 proc.), osobistej (13 proc.) lub po prostu nie chce mieć dziecka (14 proc.).

Postulat liberalizacji prawa o przerywaniu ciąży ma więcej zwolenników wśród osób o lewicowej orientacji politycznej (50 proc.) natomiast potrzebę jego zaostrzenia sygnalizują przede wszystkim osoby bardziej zaangażowane religijnie.

Akceptacja obowiązującej ustawy wyraźnie dominuje wśród zwolenników PiS i PSL, podczas gdy największa grupa wyborców SLD opowiada się za jej złagodzeniem.

Przyzwolenie na aborcję w sytuacjach uprawniających do jej dokonania zazwyczaj nieznacznie częściej deklarują mężczyźni, osoby lepiej wykształcone, respondenci żyjący w dużych miastach i mający mniej niż 55 lat.

Nieco inaczej rozkładają się opinie na temat legalności usunięcia uszkodzonego płodu – sprzeciw wobec takiego prawa ponadprzeciętnie często wyrażają osoby w wieku od 18 do 24 lat (36%). Legalizację aborcji w sytuacji, gdy kobieta jest w trudnym położeniu materialnym, w większym stopniu popierają badani z dużych aglomeracji i osoby mniej satysfakcjonowane kondycją ekonomiczną swojego gospodarstwa domowego.

Zła ocena warunków finansowych sprzyja też opowiadaniu się za wprowadzeniem prawa do przerywania ciąży dla kobiet będących w trudnej sytuacji osobistej oraz niechcących mieć dziecka. Aborcję na życzenie w większym stopniu akceptują także osoby starsze i respondenci z dużych aglomeracji.

Badanie przeprowadzono w dniach 8–17 listopada 2012 r. na liczącej 952 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

2012-12-03 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gibraltar: mieszkańcy podejmą decyzję w sprawie aborcji

2020-02-18 16:28

[ TEMATY ]

aborcja

Gibraltar

fotolia.com

Parlament Gibraltaru zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie aborcji. Ta brytyjska posiadłość na południu Półwyspu Iberyjskiego jest bastionem obrony życia w Europie – poddanie się tam aborcji i wykonanie jej to przestępstwo, za które grozić może nawet dożywocie.

Kolonię zamieszkuje około 35 tysięcy ludzi, większość stanowią katolicy (72,1 procent). Ten obszar charakteryzuje m.in. niezależny od korony system prawny. W kwestii interpretacji świętości życia, jak dotąd Gibraltar stał na krańcowym biegunie wobec Zjednoczonego Królestwa. W najbliższym czasie sytuacja ta może ulec zmianie. Obrońcy życia apelują więc o modlitwę za ten skrawek ziemi i jego mieszkańców, którzy 19 marca zdecydują, czy chcą nadal pozostać w awangardzie antyaborcyjnych społeczności Europy.

Sam fakt, że referendum się odbędzie to efekt skutecznej kampanii Ruchu na rzecz obrony życia na Gibraltarze (Gibraltar Pro-life Movement), który zebrał 6 tysięcy podpisów pod petycją w tej sprawie. W lipcu ubiegłego roku, parlament Gibraltaru przegłosował nowelizację prawa, zezwalającą na aborcję w szczególnych warunkach, ale decyzję o wejściu ustawy w życie pozostawiono obywatelom. Uwzględniając głos obrońców życia, zdecydowano o referendum, przy czym obniżono próg wieku dla głosujących, dopuszczając udział szesnastolatków.

W związku z toczącą się na Gibraltarze kampanią w sprawie obrony życia, z mieszkańcami spotkał się lord David Alton, znany angielski propagator praw dzieci poczętych. Polityk m.in. zdementował pogłoski, iż brytyjski rząd może zalegalizować aborcję na Gibraltarze bez względu na wynik referendum. Jeśli większość mieszkańców uzna, iż nie chce legalizacji aborcji na tym terenie, będzie to decyzja wiążąca, której, jak mówił lord Alton, nie zmieni zarówno brytyjski Sąd Najwyższy, ani Europejski Trybunał Praw Człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Był krok od samobójstwa. Uratowało go świadectwo znajomej

2020-02-18 11:48

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

świadectwo

Anatom

- Można całe życie chodzić do kościoła, uczyć się religii, wkuwać katechizmowe regułki opisujące Kościół i Pana Boga a jednocześnie nigdy tego wyuczonego i wyczytanego Boga nie spotkać – zwierza się raper Anatom. Kuba w przeszłości koncertował m.in. z Pezetem, a niedawno zasłynął w piątej edycji „Młodych Wilków”.

Damian Krawczykowski: „Miałem się wieszać jak nic się nie zmieni - to postanowione. Ostatni tydzień na Ziemi i biorę się na drugą stronę” - jak rapujesz w kawałku „Powód”. Jak to jest, gdy wszystko w życiu się wali, a to co miało dać szczęście zawodzi?

Anatom: Beznadziejnie – dosłownie. To moment, w którym zdajesz sobie sprawę z tego, że Twoje życie nie ma sensu a Ty sam wyczerpałeś już wszelkie znane Ci sposoby aby ten sens życia odnaleźć.

Twoje dzieciństwo nie należało do łatwych, jak sam opowiadasz w przytaczanym utworze – czy Twoim zdaniem nasze bóle dzieciństwa mogą dawać o sobie znać w dorosłości?

Jestem przekonany, że tak jest. Nie rozpoznane problemy psychiczne u małego dziecka, często wiążące się z traumatycznymi doświadczeniami ze szkoły lub z domu, wraz z upływem lat nie znikają a nasilają się i dają o sobie znać w dorosłym życiu jako przeróżne dysfunkcje. Zauważ, że większość badanych seryjnych morderców to osoby z patologicznych rodzin w których dorastali, a ich delikatna psychika raz po raz była katowana, co zebrało swoje żniwo w przyszłości. Sądzę, że nie ma żadnej innej drogi na pozbycie się zranień z przeszłości jak terapia i relacja z Bogiem.

„Pamiętasz, tamtego dnia miałem nie żyć.. a tu się życie zaczęło od nowa” - co tak naprawdę otworzyło Twoje serce na Boga?

Świadectwo. Spotkanie na mojej drodze znanej mi już wcześniej osoby, której diametralna zmiana stylu życia była dowodem na autentyczność tego, o czym już dawno słyszałem. Można całe życie chodzić do kościoła, uczyć się religii, wkuwać katechizmowe regułki opisujące Kościół i Pana Boga a jednocześnie nigdy tego wyuczonego i wyczytanego Boga nie spotkać.

Dopiero takie spotkanie, może poprzez doświadczenie wybaczenia, gdy już nie miałeś nadziei, może doświadczenie miłości, gdy byłeś przekonany, że na nią nie zasługujesz… Obok takich spotkań nie da się przejść obojętnie w dzisiejszych czasach, w których bardziej skandaliczna od nienawiści jest miłość…

Czy zatem „zwyczajne” świadectwa nas młodych ludzi, są dziś ważne?

Każde prawdziwe świadectwo jest niezwykłe i unikatowe – jest w końcu odbiciem Żywego Boga, który działa. Każdy żyje w swojej małej społeczności, w takim mikroświecie i tam, pośród swoich, jego świadectwo jest być może jedyną szansą na spotkanie Boga twarzą w twarz.

A jak Twoim zdaniem być dobrym uczniem Jezusa w XXI wieku?

Nie uważam siebie za dobrego ucznia Jezusa, ja tylko nieudolnie próbuję się takim stać ale każdego dnia widzę jak wiele mi brakuje. Myślę, że dobry uczeń Jezusa to taki, który robi więcej niż mówi. Taki, który siłę otrzymaną w kościele rozdaje poza kościołem. Łatwo jest uczyć o Bogu tym, którzy Go znają. Trudniej pokazać Boga tym, którzy Go nigdy nie widzieli.

Jakiś czas temu miałeś swój własny ślub. Masz Żonę, rodzinę.. czy jeszcze kilka lat temu przeszłoby Ci przez myśl, że możesz tyle wygrać?

To było dla mnie jedno z tych nierealnych marzeń. Bóg obdarował mnie ogromną laską, staram się jej nie zmarnować.

Umówmy się, z Twoimi zdolnościami, rapując o tym co jest teraz modne, drugach, imprezkach, seksie - mógłbyś być gwiazdą w jednej z najlepszych wytwórni rapowych. Czy nie żal Ci trochę tego..?

Dziękuję (śmiech), to mega miłe. Chcę być szczery więc powiem jak jest. Trochę żal, jasne. Moim marzeniem po ludzku zawsze było stać się popularnym raperem, profesjonalnym muzykiem żyjącym z tego, czemu się poświecił. W moim przypadku to się nigdy nie wydarzyło mimo wieeeeelu lat na scenie. Nie wiem dlaczego, lata temu fejm i szacunek zdobywało się przez umiejętności, dzisiaj często skillsy ustępują kontrowersji i ciekawie wymyślonemu wizerunkowi w drodze po wyśniony hype. Nie ma co ukrywać, każdy muzyk pragnie uznania mniej lub bardziej. W przeciwnym wypadku, zamiast publikować swoje utwory, tkwiłyby po nagraniu w otchłani komputera. Nie żałuję absolutnie, że zmieniłem content i dzięki temu również fanbase, to efekt życiowych wyborów, które okazały się najlepszymi w moim życiu dotychczas. Ale po ludzku szkoda, mogłoby być trochę lepiej. Ale jeżeli miałbym wybierać to oczywiście wolałbym poświecić karierę dla Boga niż Boga dla kariery.

Wierzysz, że promując dobre wartości w rapie można osiągnąć sukces?

Największy mój sukces to wiara w te wartości. Ale jestem przekonany, że da się nawet w XXI wieku robić rzeczy wielkie i spektakularne z imieniem Jezus na ustach. Pytanie tylko czy właśnie do tego powołuje mnie Bóg?

Na koniec: co powiedziałbyś młodemu człowiekowi, który może boryka się z podobnymi problemami jak Ty w przeszłości: brnie w zło, uzależnienia, a zranienia dzieciństwa nie pozwalają normalnie żyć..?

Przytuliłbym i szczerze pogadał. Spróbował wskazać mu to, czego naprawdę szuka i liczyłbym na to, że w tym wszystkim, co sobie wymyśliłem w ramach planu przemiany jego życia, jest choćby jedna Boża myśl, którą odnalazłem, choćby jedno Boże słowo, które On pragnie mu powiedzieć moimi ustami. Resztę zostawiłbym Panu, On najlepiej zna miejsce i czas.

Amen! Dzięki serdeczne za wywiad!

__________________________________

Anatom rozpoczął właśnie przedsprzedaż swojej najnowszej płyty, mixtape'u pt. "ANATOMJA". Sprawdź i zamów: Zobacz

Więcej o Anatomie: Zobacz

__________________________________

Wywiad ukazał się w czasopiśmie "Wzrastanie". Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni z różańcem w Oleśnicy

2020-02-19 13:36

mat.pras.

Jak najlepiej spędzić czas z kolegami? To proste - na modlitwie! 7 marca odbędzie się w Oleśnicy Męski Różaniec. To już czwarty raz, kiedy mężczyźni będą publicznie modlić się na ulicach tego miasta.

Dosyć nowa inicjatywa nabiera rozpędu. Pierwsza edycja zgromadziła ponad 80 osób w różnym wieku. Kolejne były równie liczne. - Radością organizatorów jest to, że przed Mszą Świętą od pierwszego Męskiego Różańca duża ilość mężczyzn przystępuje do Sakramentu Pokuty, a do Komunii świętej przystępuje 90 procent uczestników Nabożeństwa Pokutnego - mówi Roman Faryś, jeden z organizatorów. I dodaje, że zaproszeni są wszyscy mężczyźni nie tylko z Oleśnicy, ale też z Wrocławia, Sycowa, Namysłowa, Bierutowa, Trzebnicy, Oławy i okolic.

Męski Różaniec rozpocznie się w sobotę 7 marca Mszą Święta o g. 8:00 w kościele NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy. Następnie uczestnicy wyruszą spod pomnika Jana Pawła II w kierunku pl. Zwycięstwa. W Bazylice św. Jana Apostoła będzie możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a błogosławieństwo kapłańskie i zakończenie Męskiego Różańca nastąpi w kościele NMP Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję