Reklama

Niedziela Wrocławska

Wrocław dziękuje Ci, Arcybiskupie!

- Dziękujemy Panu Bogu za osobę Waszej Ekscelencji i za pięć lat pasterskiej posługi na Dolnym Śląsku. Modlimy się, aby misja, którą ksiądz arcybiskup podjął pięć lat temu, przyniosła obfite owoce w życiu Kościoła lokalnego i powszechnego. Niech Bóg otacza naszego księdza arcybiskupa swoim błogosławieństwem - życzył Metropolicie ks. Paweł Cembrowicz, podczas dzisiejszej Mszy św. w archikatedrze. Uroczysta Eucharystia odprawiona została w 5. rocznicę ingresu ks. abp Józefa Kupnego do katedry wrocławskiej. 

[ TEMATY ]

Wrocław

abp Józef Kupny

rocznica ingresu

Anna Buchar

Abp Józef Kupny podczas jubileuszu w katedrze wrocławskiej

W homilii, o. bp Jacek Kiciński dziękował metropolicie za pasterską troskę o depozyt wiary i wrocławski kościół. - Chrystus umiłował Cię i powołał do bycia pasterzem. Zostawiłeś wszystko i w posłuszeństwie wobec Boga I Kościoła przybyłeś do nas, na Dolny Śląsk. Tą miłością, którą doświadczyłeś od Boga pragniesz się dzielić z każdym człowiekiem. Dziś dziękujemy Ci za twoja pasterska troskę o depozyt wiary I o kościół wrocławski. Otrzymane dziedzictwo pielęgnujesz, doglądasz i starasz się je ubogacić poprzez swoje osobiste zaangażowanie religijne, społeczne i kulturalne. Jako nasz pasterz i ojciec wskazujesz nam drogę wiodącą do Boga. Bo on jest Twoim przeznaczeniem – mówił wrocławski biskup pomocniczy, życząc metropolicie: - Niech dobry Bóg nadal Ci błogosławi, a Maryja, matka nasza darzy Cię swoją miłością.

Zobacz zdjęcia: Wrocław dziękuje Ci Arcybiskupie!

W czasie Eucharystii odbyła się także promocja nowych lektorów i ceremoniarzy. Służbie liturgicznej pobłogosławił metropolita wrocławski. Arcypasterz odznaczył także orderem św. Jadwigi (najwyższe odznaczenie, które w archidiecezji wrocławskiej otrzymują osoby świeckie i konsekrowane, a także instytucje i osoby prawne) osoby zaangażowanie w życie Kościoła wrocławskiego: Stanisława Kwiatkowskiego, Iwonę Stec, Marię Stojniak, Fraciszka i Marię Jakubus. Metropolita podniósł także do godności kanonika wybranych kapłanów.

Reklama

Więcej tym co działo się dziś w katedrze wrocławskiej, przeczytanie w papierowym wydaniu wrocławskiej Niedzieli. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć. 

2018-06-16 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

We Wrocławiu spowiedź na telefon

2020-03-19 16:36

[ TEMATY ]

spowiedź

Wrocław

bezpieczeństwo

telefon

Centrum Nowej Ewangelizacji

Magdalena Pijewska

Telefoniczne umówienie spowiedzi w bezpiecznych sanitarnie warunkach jest możliwe dzięki wrocławskiemu Centrum Nowej Ewangelizacji „DON BOSCO”. Inicjatywa przebiega pod hasłem JESUS CALL CENTER.

Jak podkreślają organizatorzy akcja ma być nowym narzędziem pomocy i ewangelizacji. „Rozpoczynamy inicjatywę, która w obecnym czasie pandemii ma pomóc w dostępie do sakramentów świętych. Każdy, kto pragnie się wyspowiadać może zadzwonić, umówić się na spowiedź i wyspowiadać przy zachowaniu wszelkich obostrzeń sanitarnych” - piszą na stronie internetowej akcji.

Mieszkańcy Wrocławia mogą skorzystać z JESUS CALL CENTER pod numerem +48 22 188 1234.

Oprócz tego organizatorzy zaznaczają, że w kościele akademickim przy Placu Grunwaldzkim 3 codziennie o godz. 8.00, 18.00 i 19.00 sprawowana jest Eucharystia. „Drodzy Młodzi! Nasi seniorzy zostawili w tym czasie Wam miejsca w kościelnych ławkach. Każdego dnia możecie uczestniczyć w Eucharystii w naszym kościele, przy zachowaniu wszystkich zaleceń sanitarnych, chciejcie z tego skorzystać!” - zachęcają.

W przyszłości JESUS CALL CENTER obok pomocy duchowej i sakramentalnej, ma posiadać w swojej ekipie najlepszych psychologów, terapeutów oraz osoby wykwalifikowane w swoich dziedzinach do prowadzenia rozmów na wszystkie tematy, a także bazę do prowadzenia terapii w ramach poradni psychologicznej.

Szczegółowe informacje o JESUS CALL CENTER dostępne są na stronie www.centrumdonbosco.pl. Jak można tam przeczytać Centrum Nowej Ewangelizacji „DON BOSCO” jest „miejscem spotkań dla każdego, kto spotkał już Jezusa, ale przede wszystkim dla tych pragnących Go spotkać”.

Osoby z nim związane angażują się m.in. w ewangelizację ludzi na ulicach, osoby bezdomne, uczestników kursów Alpha, dzieci i młodzież czy osoby stojące na progu odejścia z Kościoła. W ramach Centrum działa też Duszpasterstwo Akademickie MOST oferujące studentom dom, formację i przyjaźń oraz Dom Miłosierdzia z posługą modlitwy uwolnienia.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Serbia: zmarł biskup prawosławny, zarażony koronawirusem

2020-03-30 17:53

[ TEMATY ]

biskup

©MaverickRose – stock.adobe.com

Z powodu zarażenia koronawirusem w wieku 71 lat zmarł 29 marca biskup valjewski Serbskiego Kościoła Prawosławnego (SKP) Milutin (Knežević). Zapadł on na tę chorobę kilka dni temu w czasie odwiedzania wiernych. Jest on pierwszym hierarchą w SKP i prawdopodobnie w ogóle w świecie prawosławnym, który zmarł wskutek wirusa SARS-CoV-2.

Według serbskich środków przekazu, razem z biskupem zarazili się jeszcze dwaj inni księża, ale o stanie ich zdrowia na razie nic nie wiadomo. Ponadto wcześniej, z powodu wirusa zmarł także burmistrz Valjeva Milorad Iljić, a stan zdrowia jego żony lekarze określają jako bardzo poważny.

W całej Serbii odnotowano dotychczas 741 zachorowań, w tym 13 osób zmarło, a 55 jest podłączonych do sztucznego oddychania. Najwięcej przypadków stwierdzono w Belgradzie i właśnie w Valjevie. Władze rozważają możliwość odcięcia tego miasta - stolicy okręgu kolubarskiego w zachodniej części kraju – od reszty Serbii przez wojsko.

Z powodu epidemii rząd w Belgradzie całkowicie zamknął wszystkie granice, wprowadzono stan wyjątkowy i godzinę policyjną. Odwołano wybory parlamentarne, wstrzymano połączenia kolejowe i autobusowe między miastami, a osobom powyżej 65. roku życia nie wolno wychodzić na ulice.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję