Reklama

Nowe niebo i nowa ziemia

9 grudnia br. w Politechnice Łódzkiej odbyło się 16 spotkanie w ramach konwersatorium Bóg i nauka. Wykład pt. Koniec świata wygłosił ks. dr Jan Piszczan, adiunkt w Instytucie Pedagogiki cieszyńskiej filii Uniwersytetu Śląskiego. Spotkanie konwersatoryjne objął swym patronatem prof. dr hab. inż. Jan Krysiński - rektor Politechniki Łódzkiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nauka proroków Starego Testamentu koncentruje się przede wszystkim wokół tajemnicy Boga i osoby Mesjasza. Erę mesjańską ukazywali oni jako czas zbawienia, obejmujący wszystkich ludzi. Zwracając się ku przyszłości, zapowiadali również dzień Sądu Boga nad grzesznikami oraz mające nadejść Królestwo Niebieskie. Wizje proroków skrywają tajemniczą, bliżej niezbadaną rzeczywistość, którą prorok Izajasz nazywa nowym niebem i nową ziemią. „Mężowie Boży”, jak określano proroków, nie mówią jednak wyraźnie o zniszczeniu obecnego świata i zastąpieniu go innym, nowym, doskonalszym. Tę ideę podejmuje dopiero literatura apokaliptyczna, powstająca między 200 r. przed Chrystusem a 800 r. po Chrystusie.
Pisma apokaliptyczne, połączone z napomnieniami i pouczeniami, wypełniają wizję tego, co ma nastąpić. Apokaliptykę można nazwać literaturą rozpaczy i nadziei zarazem. Autorzy apokalips to ludzie świetnie wykształceni, znający historię Izraela oraz wiedzę ezoteryczną i magiczną. W swych tekstach chętnie łączą wydarzenia historyczno-zbawcze z wielkimi poruszeniami natury.
Wyrażeniami używanymi przez proroków i apokaliptyków posługuje się Chrystus, aby obrazowo przedstawić interwencję Boga w Dniu Ostatecznym. Elementem związanym z objawieniem się potęgi Boga będzie ogień ogarniający cały świat. Opisy kosmicznego pożaru na końcu czasów znajdują się w Drugim Liście św. Piotra i w czwartym rozdziale Ewangelii według św. Mateusza. Płomienie ogarniające Kosmos stanowią tło do pojawienia się Syna Człowieczego. Ogień towarzyszący powtórnemu przyjściu Chrystusa unicestwi przede wszystkim zło moralne, nie naruszając fizycznej strony istnienia. Bóg stworzył świat nie po to, by go zniszczyć, lecz, aby dokonać w nim radykalnej odnowy, przemiany, udoskonalenia.
W pewnym stopniu eschatyczny ogień Dnia Pańskiego dosięga nas już teraz, gdy rozstrzygamy: wspólnota z Bogiem czy oddalenie od Niego. W tej perspektywie wydarzenia Sądu Ostatecznego stają się naszym udziałem w teraźniejszości. Symbolika ognia odnosi się również do ostatecznego konfliktu pomiędzy królestwem Boga a królestwem Szatana, które zostanie definitywnie pokonane. Końcowy triumf Chrystusa i tych wszystkich, którzy dochowają Mu wierności, przedstawia Apokalipsa św. Jana.
Dla chrześcijan prawdziwa pełnia czasu nastąpi wtedy, gdy obecność Boga przepełni całą przeszłą i przyszłą ludzkość. Stanie się tak w ostatecznym odrodzeniu rodzaju ludzkiego, czyli w zmartwychwstaniu ciał podczas powtórnego przyjścia Chrystusa w chwale na końcu czasów.
Ostatni ułamek czasu będzie zawierał dostatecznie dużo informacji i mocy obliczeniowej, aby wskrzeszeni zostali wszyscy poprzednio żyjący. Kiedy skończy się czas i przestrzeń, wszyscy zmarli obudzą się - zgodnie z tym, co mówi Biblia.
Drugie przyjście Chrystusa będzie wypełnieniem i doprowadzeniem do końca świętej historii zbawienia. Grzech i śmierć zostaną pokonane. Człowiek powróci do przyjaźni z Bogiem, który będzie „Wszystkim we wszystkich”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję