Reklama

Finał akcji ratowania sokołów wędrownych

2018-08-07 09:36

Robert Borkacki

Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół"

Kolejne pięć młodych sokołów wędrownych zamieszkało w sztucznym gnieździe na terenie Nadleśnictwa Żmigród.

To finał tegorocznej akcji zasiedlania tych drapieżnych ptaków. W 2018 r. sprowadzono łącznie na Dolny Śląsk 34 ptaki z Słowacji, Niemiec i krajowych hodowli.

Akcja jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

- Nadrzewna populacja europejska tego drapieżnika całkowicie wyginęła w latach 60-tych, m.in. z powodu zatrucia środowiska szkodliwą chemią - mówi Bartłomiej Wiązowski, Zastępca Prezesa WFOŚiGW we Wrocławiu. Aby przywrócić populację sokołów w naszym regionie, Fundusz od lat wspiera akcje ich reintrodukcji. Ptaki są umieszczane w sztucznych gniazdach i dokarmiane, a później wypuszczane na wolność.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Finał akcji ratowania sokołów wędrownych

Od 2010 r. zasiedlono na Dolnym Śląsku 187 sztuk tych drapieżników. Organizatorem projektu jest Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół".

W ostatnich trzech latach projekt przyniósł pierwsze sukcesy: wyległo się wówczas 11 sokołów. Jeszcze na początku XX wieku sokół wędrowny występował w całym kraju. Do zagłady drapieżników przyczyniło się do m.in. zatrucie środowiska szkodliwym pestycydem DDT, który po dostaniu się od organizmów ptaków, nie był z nich wydalany i kumulował się w ich tkankach.

Zaburzał on gospodarkę wapnem co skutkowało tym, że składne jaja miały zbyt cienkie skorupki, które pękały po ciężarem wysiadującej je samicy. Mimo, że DDT nie jest już stosowany w Polsce, to skrzydlaci drapieżcy wciąż nie mają łatwego życia. Przyrodnicy narzekają na niektórych kolekcjonerów jaj oraz hodowców gołębi i drobiu domowego, którzy prześladują te ptaki. Na młode sokoły polują puchacze i jastrzębie a gniazda są plądrowane przez kuny.

Tagi:
przyroda ptaki

Reklama

Warszawska radna nie zna prawa? Religijne odniesienia w szkole są zgodne z Konstytucją RP

2019-06-25 16:22

Ordo Iuris

Szkolna gazetka na temat Wielkanocy była prawdopodobnie przyczyną zapytania przez warszawską radną Agatę Diduszko-Zyglewską dyrektora jednej ze szkół podstawowych o przestrzeganie „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Tymczasem konstytucyjna zasada bezstronności nie wyklucza religijnych odniesień w szkołach. Dyrektor placówki zwrócił się o pomoc w tej sprawie do Instytutu Ordo Iuris, który przygotował analizę wykazującą bezzasadność postulatów radnej Diduszko-Zyglewskiej.

Kzenon/Fotolia.com
Zdaniem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, współczesna młodzież bardziej „koncentruje się na własnym życiu, a mniej zajmuje się przyszłością swojego kraju”

Do dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Warszawie wpłynęło zapytanie od radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej, przewodniczącej Komisji Kultury i Promocji Miasta Rady Warszawy, o to, czy szkoła przestrzega „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Prawdopodobnie powodem interpelacji radnej była znajdująca się na szkolnym korytarzu gazetka poświęcona Wielkanocy. Dyrektor zwrócił się do Instytutu Ordo Iuris o pomoc, czego owocem jest przygotowana przez ekspertów analiza.

Zasady wspomnianej przez radną Diduszko-Zyglewską, ani innej, zbliżonej treściowo, nie zawiera żaden przepis polskiego prawa. Co więcej, zasada ta stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Prawo oświatowe jednoznacznie zobowiązuje szkoły do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości oraz rozwijania wśród uczniów poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego. Z kolei Konstytucja RP przypomina, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Obowiązkiem szkoły jest zatem uczyć o polskiej kulturze, a nie ją redefiniować. Ponadto, przepisy prawa oświatowego zobowiązują szkołę, aby umożliwiała uczniom podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej i religijnej. Jednym ze sposobów realizacji tego obowiązku jest informowanie o zwyczajach, tradycjach i znaczeniu Świąt Wielkanocnych.

Zwolennicy tzw. świeckiej szkoły bardzo często powołują się na zasadę „neutralności światopoglądowej” państwa, która rzekomo miałaby być zapisana w art. 25 ust. 2 Konstytucji. Tymczasem przepis ten brzmi: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. W tym kontekście „bezstronność” oznacza jednak coś zupełnie innego niż „neutralność” i nie przypadkiem w trakcie prac legislacyjnych nad projektem konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym nastąpiła zamiana tych słów. Bardzo trafnie te różnicę uchwycił Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który w jednym z wyroków stwierdził, że bezstronność światopoglądowa oznacza „życzliwe zainteresowanie” i „życzliwe podejście” do religijności. Rozwinięciem tej konstytucyjnej zasady są m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej potwierdzające, że w szkole może znajdować się krzyż, jak i może być odmawiana modlitwa.

„Trzeba wyraźnie podkreślić, że Konstytucja RP oraz przepisy prawa oświatowego nie tylko nie zakazują obecności symboli religijnych ani nie rugują religijności z przestrzeni szkolnej, lecz potwierdzają, że szkoła jest miejscem otwartym na ekspresję religijną uczniów oraz zobowiązują do edukacji o polskiej kulturze zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Świeckość szkoły była standardem w PRL, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł w 1991 r., że jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która nadal obowiązuje. Dlatego werdykt Trybunału pozostaje aktualny do dziś” – tłumaczy dr Marcin Olszówka, ekspert Instytut Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poeta Józef Baran gościł w Powiatowej Bibliotece Publicznej

2019-06-27 11:29

Zofia Białas

26 czerwca rozpoczął się w Wieluniu I Festiwal Literatury Zarzewie. Głównym organizatorem i pomysłodawcą Festiwalu Literatury Zarzewie jest Fundacja Słowem Pisane. Nazwa i myśl przewodnia festiwalu nawiązują do zapomnianego dziś słowa „Zarzewie” - rozniecanie ognia, żaru. Jego synonimem jest słowo Początek. Dlatego idea Festiwalu to podjęcie wspólnego wysiłku przez czytelników i twórców literatury na rzecz spojrzenia na początki literatury i kultury. Będzie to, zatem powrót do słowa, do tego, co słowo poprzedza oraz do tego, co staje się jego konsekwencją.

Zofia Białas/Niedziela

Pierwszym gościem rozpoczynającym Festiwal Literatury Zarzewie był krakowski poeta Józef Baran (ur. 1947). Spotkanie odbyło się 26 czerwca w Powiatowej Bibliotece Publicznej. Rozmowę z zaproszonym Gościem poprowadził wieluński poeta Maciej Bieszczad. Przedstawiając sylwetkę poety mówił: Urodził się w Borzęcinie, mieszka w Krakowie. Jest poetą, publicystą, autorem ponad 30 książek, tomików i wyborów wierszy, dzienników i esejów. Absolwent Filologii Polskiej w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Pracował, jako redaktor i reportażysta w tygodniku „Wieści” i w „Dzienniku Polskim” (rubryka „Wierszowisko”). Publikował w „Nowym Dzienniku” w Nowym Jorku. Debiutował w 1974 r. tomem ”Nasze najszczersze rozmowy”, za który otrzymał Nagrodę Andrzeja Bursy. W roku 2015 ukazał się 13. zbiór poety „Szczęście w czapce niewidce” nominowany do Nagrody Orfeusza im. Gałczyńskiego w 2016 r. W 2019 r. wydał czwarty tom dzienników „Stan miłosny… przerywany”. Wiersze Józefa Barana przetłumaczono na 20 języków. Za swoją twórczość poeta był wielokrotnie nagradzany. Otrzymał m.in.: Nagrodę Fundacji Kościelskich w Genewie (1980), Nagrodę Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa (2004). W roku 1984 jego wiersze znalazły się w podręcznikach szkolnych, pojawiły się na maturze. Do wierszy poety muzykę pisał m.in.: Andrzej Zarycki, Ola Mauer, Krzysztof Myszkowski, zespoły SDM, Grupa Pod Budą, Stare Dobre Małżeństwo. W roku 2015 poeta został uhonorowany Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze –Gloria Artis”.

Zobacz zdjęcia: Poeta Józef Baran gościł w Powiatowej Bibliotece Publicznej

Uzupełnieniem biografii przekazanej przez Macieja Bieszczada był trwający 30 minut film dokumentalny „Poeta pisze sobą” wg scenariusza i w reżyserii Marii Guzy, zrealizowany przez Bibliotekę Kraków i 3 Program TVP Kraków. Film opowiada o poezji Józefa Barana, o magii Borzęcina, o przyjaźniach poety z aktorami, historykami literatury. Z filmu i rozmowy wyłoniły się poetyckie credo poety: „Pisać o sobie przez pryzmat świata i o świecie przez pryzmat siebie” oraz prawda: „Można być w kropli wody świata odkrywcą / Można wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko” (J. Baran Przystanek Marzenie).

Józef Baran jest poetą uniwersalnym. Prawdy przekazywane w jego wierszach pozostają ciągle aktualne, bo ciągle aktualne i bliskie człowiekowi są: prawda, miłość, szczęście, samotność, zło, dobro, cierpienie, przyjaźń, życie, śmierć, czas, wiara…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem