Reklama

Promocja książki ks. inf. Ireneusza Skubisia - „Wielki znak sprzeciwu - Kościół”.

2013-01-15 13:37

21 STYCZNIA (PONIEDZIAŁEK) 18.00, AULA „NIEDZIELI”, UL. 3 MAJA 12. CZĘSTOCHOWA

Promocja książki ks. inf. Ireneusza Skubisia - „Wielki znak sprzeciwu - Kościół”. Wbrew przekonaniom - Kościół, to nie tylko mury ozdobione krzyżem, lecz zgromadzenie wiernych, stanowiących jedność w Chrystusie. O tym, że właśnie współczesny Kościół powinien stać się wielkim znakiem sprzeciwu dla szerzącego się zła mówi najnowsza książka ks. inf. Ireneusza Skubisia.

W programie artystycznym koncert kolęd Zespołu Pieśni i Tańca „Częstochowa"

Reklama

Zapowiedź książki można wysłuchać tutaj.

Książkę można kupić w naszej Księgarni "Niedzieli" tutaj.

Zapraszamy na transmisję NA ŻYWO na naszej stronie tv.niedziela.pl.

Tagi:
aula spotkanie opłatkowe

Minister i biskup podsumowują

2019-01-30 11:36

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 5/2019, str. IV

Poseł ziemi wałbrzyskiej na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Michał Dworczyk, pełniący obecnie funkcję ministra, szefa Kancelarii Premiera Rady Ministrów, zaprosił do Wałbrzycha swoich współpracowników i przyjaciół z regionu na tradycyjne spotkanie świąteczno-noworoczne. Honorowym gościem spotkania był pasterz diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec

Krzysztof Zaremba
Bp Ignacy Dec i minister Michał Dworczyk

Na początku spotkania minister Dworczyk przywitał przybyłych gości, wśród których znaleźli się duchowni na co dzień pracujący w różnych parafiach diecezji. Minister podziękował również za przybycie swoim bliższym i dalszym współpracownikom, dyrektorom biur poselskich, przedstawicielom polskiego parlamentu, władz wojewódzkich, samorządowcom, działaczom społecznym, reprezentantom różnych lokalnych organizacji oraz środowisk patriotycznych. Szczególnie podziękował swoim najbliższym współpracownikom działającym w regionie i przy tej okazji wymienił: Beatę Muchę, Joannę Walaszczyk, Irenę Bukalską, Krystynę Śliwińską, Janusza Manieckiego, Tomasza Krzeszowca oraz Grzegorza Mackę. Wyraził też zebranym wdzięczność za współpracę dla dobra mieszkańców całego regionu wałbrzyskiego.

„Co roku organizujemy podsumowujące spotkanie, dlatego to dzisiejsze ma również taką formułę, ale pamiętajmy, że spotkaliśmy się tu z okazji Boże go Narodzenia, by połamać się opłatkiem i złożyć sobie życzeń”– powiedział minister Michał Dworczyk, który następnie przeszedł do przedstawienia prezentacji podsumowującej bardzo pracowity i pełen wydarzeń rok 2018.

Opowiedział o specyfice pracy Kancelarii Premiera Rzeczpospolitej Polskiej Mateusza Morawieckiego, zakresie jej funkcjonowania i wyzwaniach z jakimi zmierza się na co dzień. Minister podkreślił, że w ubiegłym roku udało się rozpocząć realizacje wielu przedsięwzięć bardzo ważnych dla Dolnego Śląska i samego obszaru dawnego województwa wałbrzyskiego.

Przypomniał m. in. o spotkaniu premiera Morawieckiego z mieszkańcami Bystrzycy Kłodzkiej i deklaracji o rychłym rozpoczęciu budowy ekspresowej drogi S8, łączącej ziemię kłodzką z Wrocławiem. Przypomniał również o wizycie szefa rządu w Instytucie Elektrotechniki w Międzylesiu i dofinansowaniu tego podmiotu, by mógł się rozwijać i być jeszcze bardziej konkurencyjnym na rynku. Michał Dworczyk zauważył, że nowe władze Sejmiku Dolnośląskiego podjęły ścisłą współpracę z Urzędem Wojewódzkim, by wspólnie realizować wiele projektów z korzyścią dla mieszkańców regionu. Dla przykładu, nieużywane od wielu lat i zaniedbane linie kolejowe będą na nowo odtwarzane i uruchamiane, między innymi linię łączącą Dzierżoniów i Bielawę oraz wiele innych. Na koniec minister Dworczyk podziękował bp. Ignacemu Decowi za bardzo owocną współpracę, modlitwę i za prawdziwie ojcowskie wsparcie.

Zabierając głos, biskup Dec wraził wielkie zadowolenie ze wzorowej współpracy i przyjaźni z ministrem Dworczykiem oraz jego działalności zarówno na rzecz mieszkańców terenu diecezji świdnickiej jak i całego kraju a także dla dobra Kościoła. Ksiądz biskup przeszedł następnie do podsumowania roku 2018 i przedstawienia wydarzeń, jakie czekają nas w roku 2019, oczywiście w wymiarze eklezjalnym. Kościół bardzo aktywnie włączył się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę a także wspierał modlitewnie wszelkie ważne wydarzenia o znaczeniu lokalnym i ogólnokrajowym. Biskup nawiązał do faktu, że w bieżącym roku przypada 15. rocznica ustanowienia Diecezji Świdnickiej i w związku z tym w marcu do Świdnicy przybędzie Nuncjusz Apostolski Salvatore Pennacchio, który będzie przewodniczył jubileuszowym uroczystościom. Innym bardzo ważnym wydarzeniem będą obrady Konferencji Episkopatu Polski – 13 i 14 czerwca w Świdnicy i Wałbrzychu.

Na zakończenie ks. biskup wspomniał, że podejmowane obecnie przez niektóre środowiska inicjatywy tzw. „rozdziału Kościoła od Państwa”, są jedynie próbą tych środowisk zaistnienia politycznego, ponieważ w swej działalności zarówno Państwo jak i Kościół przenikają się w naturalny sposób i powinny wspierać się wzajemnie. Natomiast nikt nie powinien włączać Kościoła w czekające nas w tym roku batalie wyborcze. „Składam serdeczne życzenia wszystkim sprawującym władzę w państwie, województwie i regionie. Bardzo dziękuję za życzliwość dla Kościoła i bądźmy razem!” – zakończył bp Ignacy Dec.

Po odczytaniu Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, uczestnicy świąteczno-noworocznego spotkania, podzielili się opłatkiem i złożyli sobie życzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kanada: w parlamencie Quebecu usunięto ze ściany krzyż

2019-07-14 16:14

vaticannews.va / Quebec (KAI)

W sali obrad zgromadzenia parlamentarnego Quebecu usunięto ze ściany krzyż. Jest to jeden ze skutków przyjętego w marcu nowego prawa o świeckości państwa. Krzyż nie zniknie jednak z parlamentu. Ze względu na rolę chrześcijaństwa w historii tej francuskojęzycznej prowincji Kanady, krucyfiks trafi do muzealnej gabloty.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Głównym celem kontrowersyjnego prawa były muzułmańskie nakrycia głowy. Wraz z nimi zakazano też innych symboli religijnych. Nie mogą ich nosić niektóre kategorie pracowników państwowych, w tym sędziowie, policjanci, adwokaci czy nauczyciele. Nowe prawo o świeckości nie przewiduje natomiast wycofania się państwa z finansowania kościelnego szkolnictwa.

Na zagrożenia wypływające z nowych rozporządzeń wskazywali kanadyjscy biskupi. Ich zdaniem zakaz noszenia symboli religijnych nie przyczyni się do budowania pokoju społecznego. Wręcz przeciwnie może zachęcać do nietolerancji i lęku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czemu nie uwierzyć w siebie?

2019-07-15 21:42

Anna Majowicz

O przyczajonych tygrysach, dwóch stronach medalu i mocnej relacji z Bogiem – Sylwia Jaśkowiec poruszyła serca uczestników 26. Salwatoriańskiego Forum Młodych w Dobroszycach.

Anna Majowicz
Sylwia Jaśkowiec

- Od szkolnych lat uprawiam sport, a moją wiodącą dyscypliną są biegi narciarskie. W 2010 roku pojechałam na swoje pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie do Vancouver. One otworzyły mi drzwi do świata sportu. Miałam potencjał, ludzie mówili o dużym talencie, uzyskiwałam dobre wyniki sportowe. I nagle w moim życiu wydarzyło się coś niesamowitego. Po powrocie z sezonu zimowego do akademika w Katowicach, gdzie studiowałam na Akademii Wychowania Fizycznego, przydzielono mi pokój z dziewczynami, które na co dzień formowały się we Wspólnocie Przymierza Rodzin ,,Mamre”. Dziewczyny namówiły mnie na wyjazd na Mszę św. o uzdrowienie do Częstochowy. I tu muszę wspomnieć, że po powrocie z igrzysk miałam dobry moment sportowy, ale psychicznie czułam, że coś się kończyło, bo dążyłam do tego, aby zakończyć współpracę z trenerem, z którym bardzo dużo osiągnęłam. Wiedziałam, że nasza dalsza współpraca nie podniesie mojego sportowego poziomu, że mnie nie rozwinie. Człowiek miał w sobie ogromne sportowe ambicje, a przede wszystkim marzył nie tylko o igrzyskach, ale i o medalu mistrzostw świata i medalu olimpijskim. Te moje marzenia powodowały, że muszę iść dalej, wziąć sprawy w swoje ręce. Na tej Mszy św. stało się coś niesamowitego - pierwszy raz w życiu doświadczyłam żywego Pana Boga. Ten żywy Bóg powiedział mi ostre słowa.

Mała retrospekcja z dzieciństwa. W mojej rodzinie nie działo się dobrze. Nie doświadczyłam ojcowskiej miłości, tata nadużywał alkoholu. Moje serce było podziurawione, poranione, a braki miłości odcisnęły na mnie piętno. Byłam pogubiona, wrażliwa i nie potrafiłam poradzić sobie z emocjami. Dzisiaj mówimy o tym, czemu nie uwierzyć w siebie? Ja tej pewności siebie, wysokiej samooceny i poczucia własnej wartości nie zdobyłam w domu. Ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Bóg dał mi sport jako narzędzie, w którym rozpoczęłam budowanie swojej samooceny.

Mój sportowy potencjał objawił się we wczesnych latach szkoły podstawowej. Chwała Bogu za człowieka, którego postawił na mej drodze – wuefistę Stanisława Gubałę. To był człowiek ogromnej pasji, ogromnego serca, a przede wszystkim ogromnej miłości. Od pierwszych zawodów do kolejnych okazało się, że jestem dobrą biegaczką i potrafię dobrze grać w zespołach drużynowych. Moje serce podbiły biegi narciarskie. Ten sport faktycznie dawał mi poczucie spełnienia, ale przede wszystkim motywował mnie do tego, że jest to moja szansa w życiu na bycie kimś, żeby uwierzyć w siebie, swoje możliwości i na wydobycie z siebie tego, co we mnie najlepsze. Wymagało to ode mnie ciężkiej pracy, wytrwałości, niezłomności, częstych upadków, ale i powstawania z tych upadków. Sport stał się dla mnie najważniejszą rzeczą w życiu. Niestety, przez emocjonalne braki w miłości rzuciłam się całkowicie w wir pracy. To był mój mechanizm obronny. To było kosztem wielu wyrzeczeń, ale i też niestety kosztem niezdrowej ambicji sportowej. Doszłam do poziomu, gdzie zaczęłam gardzić słabszymi ode mnie. Wygrywałam z rówieśnikami z dużą przewagą, co powodowało, że rosła we mnie wartość samej siebie. Wiedziałam, że dochodzę do tego własną pracą, własną siłą, własnym psychicznym zaangażowaniem, upartością i niezłomnością. Jak możecie zauważyć nie było w tym wszystkim Boga, bo byłam ja. Moje budowanie wartości opierało się tylko i wyłącznie na tym, że to jest efekt mojej ciężkiej pracy. To było coś, co później Pan Bóg w sposób sobie właściwy wyciągnął, uświadomił mi, że moje serce było przepełnione pychą i egoizmem.

Kiedy dochodzi się do szczytu sportu wyczynowego, kiedy startuje się w mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich, to ma się świadomość, że jest się obserwowanym, ale i ty cały czas obserwujesz to, jak wygląda konkurencja, jaki poziom prezentuje, jak się odżywia, itd. Cały czas byliśmy jak takie przyczajone tygrysy, obserwujące się nawzajem. To prowadziło do skrajności. Bo w sporcie niestety występuje doping, anoreksja, bulimia – tylko dlatego, by być doskonałym w tym co się robi. To ciemne strony sportu, ale tak to już jest w życiu, że są dwie strony medalu. Wybór należy do nas. Ja niestety, w tym pierwszym okresie dążenia do perfekcji wycięłam z życia Pana Boga.

Punktem zwrotnym w moim życiu był wyjazd do Częstochowy. Pojechałam na Mszę św. i moje serce zostało zalane Bożą miłością. Usłyszałam, że może nie było ze mną ziemskiego ojca, ale Pan Bóg był cały czas obecny w moim życiu, że Jego obecność była nieustanna i On się cały czas o mnie troszczył. Usłyszałam od Boga, że wszyscy mogą o mnie zapomnieć, ale nie On, bo oddał za mnie życie na krzyżu.

Przyjęłam do swojego życia Pana i Zbawiciela i to jest cudowne. To był najważniejszy wybór w moim życiu. Wybór, który obrócił moje życie do góry nogami!

Posłuchaj całego wystąpienia:

https://drive.google.com/file/d/1Q333Es_IerOrY9adtMYx4V-A89ww6hMN/view?usp=sharing

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem