Pielgrzymów pod Szczyt Jasnogórski i do Kaplicy Cudownego Obrazu wprowadził abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.
20-dniową wędrówkę pod przewodnictwem ks. Karola Łabendy, głównego przewodnika, w dwóch grupach – św. Ottona i św. Jakuba – pielgrzymi rozpoczęli 25 lipca w Pustowie, a towarzyszyło im hasło "Z Maryją w Duchu Świętym". W drodze modlili się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.
O godz. 11.30 na Szczycie Jasnogórskim odbyła się Msza św. wieńcząca wędrówkę do Tronu Matki Bożej. Pątnicy modlili się będą wraz pielgrzymami z Pelplina, Drohiczyna, Koszalina i Rzeszowa. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Edward Dajczak, biskup koszalińsko-kołobrzeski.
Więcej informacji w 34. numerze "Kościoła nad Odrą i Bałtykiem" (26 sierpnia) oraz na stronie:
szczecinska.pl
Jubileusz 900-lecia chrystianizacji Pomorza dał impuls i na rynku pojawiły się nowe wydawnictwa.
Święty Otton, biskup z Bambergu jest drugim, oprócz Najświętszej Maryi Panny patronem naszej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. „Jednakże znajomość tej wybitnej postaci pośród naszych wiernych jest, niestety, słaba, albo bardzo słaba”, oceniał sytuację ks. prof. Grzegorz Wejman. Za ten stan rzeczy można było winić także brak przez długi czas pozycji książkowych poświęconych osobie Apostoła Pomorza.
Niektóre święta przechodzą przez kalendarz. Inne przechodzą przez sumienie. Tegoroczna Wielkanoc należy właśnie do tych drugich. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona głęboko „janopawłowa”, jakby św. Jan Paweł II raz jeszcze chciał przypomnieć, że zmartwychwstanie jest mocniejsze niż popiół, strata i lęk.
Nie sposób nie zatrzymać się najpierw przy 21. rocznicy śmierci Papieża Polaka, która przypadła w Wielki Czwartek, dokładnie u progu Triduum Paschalnego. To coś więcej niż kalendarzowa zbieżność. Jan Paweł II był przecież papieżem paschalnym, prowadził ku Chrystusowi, który nie zatrzymuje człowieka na Golgocie, ale wyprowadza go ku życiu.Właśnie dlatego data jego odejścia tak mocno wpisała się w rytm tych świąt. Jakby sam czas liturgiczny dopowiedział nam, że tego papieża nie da się rozumieć inaczej niż w świetle męki, ciszy grobu i poranka zmartwychwstania.
Mówił o tych chłopakach na okrągło, strasznie ich życie przeżywał. Że mają mniejsze szanse, że gdzieś po drodze giną – przez otoczenie, przez rodzinę. Chcę, żeby to wybrzmiało: ksiądz Kaczkowski to nie tylko hospicjum.
W pierwszym rozdziale nazwałam ks. Kaczkowskiego Bożym harcownikiem, czyli specjalistą od pogranicza. Czas wypełnić złożoną tam obietnicę omówienia drugiego aspektu tego sposobu duszpasterzowania, czyli pracę z młodzieżą, szczególnie tą pogubioną duchowo, a często także społecznie, jeśli nie wprost będącą już w konflikcie z prawem. O ile jednak w posłudze chorym i umierającym przełożeni widzieli ks. Jana od początku, o tyle jego pragnienie, by duszpasterzować młodym, wydawało im się przejawem jego przesadnej wiary we własne możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.