Reklama

Cor Bonum 2004

Serce rośnie na widok tylu dobrych serc

19 grudnia ub.r. w kościele św. Katarzyny w Toruniu odbyła się uroczystość wręczenia nagród Caritas Diecezji Toruńskiej osobom i instytucjom, które w minionym roku wyróżniły się na polu działalności charytatywnej. Jak co roku spotkanie to dało uczestnikom przedsmak świąt Bożego Narodzenia; prezbiterium garnizonowej świątyni zamieniło się we wnętrze ogromnej szopy o dachu krytym słomą, wypełnionej sprzętami i narzędziami gospodarskimi, rozświetlonej różnokolorowymi światełkami. Nad szopą górował potężny wiatrak, a dekoracji dopełniały wypchane (dzik, sarna) i żywe (gołębie, króliki, bażanty) zwierzęta. Całość podporzadkowana była głównemu elementowi wystroju: kołysce z leżącym w niej Dzieciątkiem i pochylającymi się nad Nim figurami Józefa i Maryi.

Niedziela toruńska 6/2005

Otwierając spotkanie, dyrektor Toruńskiego Centrum Caritas, ks. Daniel Adamowicz, powiedział, że wieczór ten jest okazją do świętowania i radowania się z dokonań diecezjalnej Caritas w minionym roku. Wśród największych osiągnięć wymienił: zakończenie głównych prac związanych z adaptacją pałacyku w Przysieku na siedzibę Bursy Akademickiej oraz wzniesienie obok w rekordowym tempie budynku centrum wolontariatu; rozbudowę bursy szkolnej dla dziewcząt w Brodnicy (do 70 miejsc); dynamiczny wzrost liczby Szkolnych Kół Caritas - jest ich już ponad 160, działają w ponad połowie szkół w naszej diecezji i skupiają ponad 4,5 tys. uczniów szkoł podstawowych, gimnazjalnych i średnich. - Niewątpliwie za sukces - dodał ks. Adamowicz - należy też uznać rozmiary bieżącej działalności Caritas diecezjalnej, która w minionym roku udzieliła ok. 1,2 mln (!) świadczeń pomocowych; gdyby trzeba było za nie zapłacić, ich łączna wartość przekroczyłaby 8 mln zł.
Następnie Dyrektor Caritas ogłosił nazwiska tegorocznych laureatów nagrody „Cor Bonum”; o wręczenie statuetek i wyróżnień poprosił bp. Andrzeja Suskiego oraz obecnego na uroczystości zastępcę dyrektora Caritas Polska - o. Zdzisława Świniarskiego.
Statuetki „Cor Bonum” za rok 2004 otrzymali: w kategorii „Instytucja” - Daria Ostrowska, dyrektor toruńskiego oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, za wieloletnią owocną współpracę z Caritas (zwłaszcza z Centrum Pielęgnacji Caritas w Toruniu) w zakresie niesienia pomocy osobom niepełnosprawnym; w kategorii „Firma” - Jan Weydmann, właściciel brodnickiej firmy „Westerbud” - Zakład Budowlano-Produkcyjny Spółka z o. o., za pomoc udzieloną w rozbudowie Brodnickiego Centrum Caritas (m. in. kuchni i budynku bursy, w którym mieszkają stypendystki); w kategorii „Darczyńca indywidualny” - Mirosława i Andrzej Gajek z Torunia - za wsparcie finansowe, dzięki któremu prace budowlane w Przysieku (adaptacja budynku Bursy Akademickiej oraz budowa centrum wolontariatu) zostały wykonane w ciągu zaledwie 3 lat; w kategorii „Społecznik-wolontariusz” - Stanisław i Aleksandra Bekmer z Prątnicy k. Lubawy - za zaangażowanie w działalność charytatywną miejscowej parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej, w tym za skuteczne zachęcanie innych osób do włączania się w diecezjalne akcje Caritas.
Kapituła, w skład której wchodzili dyrektorzy poszczególnych centrów Caritas w naszej diecezji, przyznała również wyróżnienia. Otrzymali je: Bogdan Jarząb, właściciel piekarni-ciastkarni w Grudziądzu, dostarczający systematycznie pieczywo do tamtejszej bursy szkolnej dla chłopców, a także wspierający działalność Grudziądzkiego Centrum Caritas; Marian Janicki, starosta powiatu działdowskiego, i Teresa Nowakowska, zastępca burmistrza Działdowa, za wieloletnią owocną współpracę z miejscowym Centrum Caritas; wolontariusze: Milena Piechota i Zbigniew Kowal - za zaangażowanie w działalność Centrum Pielęgnacji Caritas w Toruniu.
Ponadto wręczone zostały podziękowania. Prezydent Torunia Michał Zaleski oraz przewodniczący Rady Miasta Józef Jaworski odebrali je w imieniu władz Torunia za wieloletnie wspieranie działań Caritas Diecezji Toruńskiej, w szczególności instytucji działających w samym Toruniu; Jerzy Polkowski, właściciel drukarni „Zapolex”, za dar w postaci 20 tys. podręczników, które w ramach akcji „Mój tornister” trafiły za pośrednictwem Caritas do uczniów szkół z całej diecezji; Jerzy Rutkowski - za coroczne sponsorowanie koncertów, które stanowią oprawę artystyczną uroczystości wręczenia nagród „Cor Bonum”.
Publiczność szczelnie wypełniającą kościół przyciągnęła nie tylko sama uroczystość czy urzekająca sceneria świątyni, lecz niewątpliwie występ Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”. W jego wykonaniu usłyszeliśmy najbardziej znane kolędy, przeplatane barwną gawędą, jak ongiś w Polsce obchodzono święta Bożego Narodzenia.
„Cor Bonum” - „Dobre Serce” - taką nazwę nosi nagroda przyznawana od 4 lat przez Caritas naszej diecezji. Z jednej strony może się wydawać, że twardnieją ludzkie serca... Wolontariusze Caritas, przeprowadzający przedświąteczną zbiórkę żywności w sklepach, opowiadali o koszach mniej wypełnionych niż przed rokiem, o tym, że coraz rzadziej słyszą słowa zachęty i uznania, natomiast coraz częściej doświadczają przykrości, zaczepek, niewybrednych docinków czy po prostu - szorstkiej odmowy. Z drugiej strony - przedświąteczna uroczystość, która miała miejsce w kościele garnizonowym, dowiodła, że nadal nie brakuje ludzi wrażliwych na cudze cierpienie, biedę, opuszczenie. A przecież nagrodzeni byli tylko wybranymi reprezentantami wielkiej rzeszy społeczników, którzy głęboką wiarę potrafią wprowadzić w czyn. „Właściwie należałoby nagrodzić wszystkich” - powiedział ks. Daniel Adamowicz.
Czasy są niewątpliwie niełatwe - jak zwykle... Chudną portfele, rozwiewają się nadzieje, że będzie lepiej, przyszłość rysuje się jako wielka niewiadoma. Coraz trudniej być człowiekiem nadziei. Jako chrześcijanie musimy jednak wykrzesać w sobie tę iskrę, która obudzi uśpioną niekiedy miłość bliźniego i sprawi, że wolni od lęku wyjdziemy - na miarę swoich możliwości - ku ludziom potrzebującym naszych rąk, ciepłego słowa, pracy, środków materialnych. Bo chrześcijanin, który nie ma w sobie dobrego serca - to żaden chrześcijanin.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zesłanie Ducha Świętego

Pełne Narodziny Kościoła

Ingerencja Ducha Świętego w Dzień Zielonych Świąt dokonała istnej metamorfozy w życiu i działalności Apostołów. Wcześniej bojaźliwi i milczący, nawet tchórzliwi, teraz rozumieją, że nie mogą pozostać w bezruchu, zaryglowani w pomieszczeniu z obawy przed Żydami. Pod wpływem Ducha Świętego ruszają z Wieczernika we wszystkie strony świata, przemierzają miasta i wioski i wszędzie głoszą Jezusa Zmartwychwstałego. Nikt i nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Przemawiają do ludzi różnych narodowości. Potrafią porwać za sobą, poruszyć dla sprawy Jezusa. Pod wpływem Ducha Świętego stają się innymi ludźmi. Wiedzą teraz, dla kogo i po co żyją. Są świadomi, jaką misję mają do spełnienia wobec Boga i świata. Duch Święty wywiódł ich na ulice Jerozolimy, a później poprowadził dalej - aż na krańce świata. Poszedł z nimi i ich następcami, odsłaniając przed narodami Chrystusa i Jego Ewangelię.
Doświadczenie obecności Ducha Świętego w Kościele i Jego funkcji uświęcającej wobec człowieka od samego początku było zakorzenione w świadomości chrześcijan. To, co wydarzyło się w Wieczerniku w dzień Pięćdziesiątnicy, nie jest dla starożytnego chrześcijanina jedynie wydarzeniem minionym, które należy ujmować wyłącznie w kategoriach historycznych, lecz wydarzeniem istniejącym, które ciągle na nowo uobecnia się w życiu Kościoła, stanowi o jego sile, żywotności, a także młodości. Starożytne chrześcijaństwo cechowało się zdumiewającą żywotnością, która swoje uzasadnienie znajdowała właśnie w doświadczeniu Ducha Świętego. Z pism starochrześcijańskich pisarzy emanuje nadzieja, że Duch Święty doprowadzi wszystkich do Prawdy, czyli do Chrystusa, i uczyni człowieka zdolnym do życia we wspólnocie z Bogiem.

Duch Święty w życiu chrześcijanina

Dawanie świadectwa o Chrystusie nie może się dokonywać bez obecności i pomocy Ducha Świętego, podobnie jak u Apostołów głoszenie Ewangelii „nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i działanie Ducha Świętego” (por. 1 Tes 1,5). Duch Święty jest początkiem i źródłem apostolstwa. On umacnia chrześcijan do apostolstwa, aby wytrwali w prowadzeniu innych do Chrystusa. Dzięki Duchowi Świętemu Kościół może rozszerzać się na cały świat w każdej epoce, może wrastać w różne kultury i cywilizacje, zachowując niezmiennie swoją ewangeliczną tożsamość. Jego moc zapewnia skuteczność apostolstwa. Przekonuje o tym sam Jezus w słowach skierowanych do Apostołów: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dz 1, 8). W sakramencie bierzmowania Duch Święty udziela specjalnej mocy do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania Imienia Chrystusa.
Duch Święty daje moc nie tylko w głoszeniu Ewangelii, lecz także w cierpieniu i w czasie prześladowań. Duch Święty jest siłą i mocą ucznia Chrystusa w walce z szatanem, z pokusami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Pomaga wytrwać w łasce uświęcającej. Tak wielu ludzi zmaga się z własną słabością. Niektórzy popadli w niewolę grzechu: nałóg nikotynizmu, alkoholizmu, narkotyków, zmysłowości, lenistwa. Duch Święty budzi w człowieku poczucie grzechu, ale i nadzieję na zmianę życia. Jest źródłem nawrócenia i świętości. Daje cierpliwość i wytrwałość w walce ze złem i z sobą samym. Jest mocą pracy wewnętrznej człowieka. Wysiłek, aby zniszczyć wady i rozwinąć cnoty, w szczególności cierpliwość, wytrwałość, odwagę, męstwo - to następstwo współpracy z Duchem Świętym. Udziela siedmiu darów, niezbędnych w formacji duchowej.

Sytuacja współczesnego świata

Obecnie obserwuje się coraz więcej problemów ogólnoludzkich, jak zagrożenie pokoju przez terroryzm, relatywizację wszelkich wartości, konsumpcjonizm, liberalizm, defetyzm. Głęboki kryzys przeżywa rodzina. W związku z tym wielu młodych ludzi traci poczucie sensu życia i ucieka w namiastki: alkohol, narkotyki, seks, oddalając się od Boga.
Również w naszej Ojczyźnie życie staje się coraz trudniejsze. Prywata rządzących i afery korupcyjne doprowadziły państwo do bardzo poważnego kryzysu gospodarczego. W skali dotąd niespotykanej od II wojny światowej nastąpiła pauperyzacja społeczeństwa. Co czwarta rodzina żyje w Polsce poniżej poziomu socjalnego. Podziały między ludźmi są tak wielkie, że trudno mówić o jedności Polaków. Wielu straciło nadzieję na lepsze jutro, inni przeżywają niepokój z powodu utraty pracy, braku perspektyw życiowych. Nieraz towarzyszą im myśli samobójcze.
W obliczu tych trudności powinniśmy jak Apostołowie przyjąć Ducha Świętego i Nim się napełnić. Trzeba nam również, a może przede wszystkim prosić Ducha Świętego - Pocieszyciela i Obrońcę, Odnowiciela świata, by zstąpił na światowy i polski wieczernik i przyniósł nowe światło nadziei. Zatem wołajmy: „Niech zstąpi Duch Twój, niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.

PostsCriptum

Każda niedziela jest pamiątką nie tylko zmartwychwstania Chrystusa, ale również Zesłania Ducha Świętego. Zatem postuluje się, aby wprowadzić praktykę nabożeństwa do Ducha Świętego na Mszy św., zwanej Sumą, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, zawierzając Duchowi Świętemu całą parafię (zgromadzenie zakonne). Na efekty nie trzeba będzie długo czekać!

CZYTAJ DALEJ

Duch Święty przychodzi w Eucharystii

2020-05-31 23:36

Agnieszka Bugała

Uroczystą sumę odpustową w kościele p.w. Ducha Świętego we Wrocławiu pod przewodnictwem ks. Andrzeja Tomki sprawowało pięciu kapłanów. W powitaniu ks. Andrzej Nicałek, proboszcz parafii dziękował za obecność wszystkim, którzy przyszli na wspólną modlitwę.

W homilii ks. Andrzej Tomko nawiązał do liturgii Kościoła wschodniego i wypowiedzi Ojców Kościoła pokazując ścisły związek między zstępującym Duchem Świętym a Eucharystią. – W żarze ognia Ducha Świętego piecze się Chleb Eucharystyczny – przypominał. Ten ogień nie tylko płonie, on też wypala oczyszcza nas ze zła. Kiedy przyjmujemy Eucharystię, Duch Święty zstępuje do naszych serc, przynoszą moc i siłę. Podkreślił też, że Duch Święty przychodzi niezależnie od tego jacy jesteśmy i z czym nie możemy sobie poradzić. – Duch Święty zstąpił na apostołów w wieczerniku nie dlatego, że byli mili i grzeczni, ale dlatego, że na Niego czekali – mówił w homilii.

Zobacz zdjęcia: Duch Święty przychodzi w Eucharystii

Uroczystość zakończyło poświęcenie figury św. Michała Archanioła ufundowane przez małżonków Sylwię i Jerzego, oraz odśpiewanie Litanii do Ducha Świętego z błogosławieństwem eucharystycznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję