Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

Ku zadowoleniu wszystkich

Maciej Wojterski
Edycja częstochowska 8/2005

Minął rok od wprowadzenia w częstochowskich środkach komunikacji miejskiej kontrowersyjnej zasady „przednich drzwi”. Dzisiaj emocje opadły, większość pasażerów dostosowała się do zaleceń przewoźnika, a wzmożone kontrole biletów i refleksja nad siódmym przykazaniem przyniosły w 2004 r. wzrost wpływów za bilety o 705 tys. zł netto. Te i inne posunięcia organizacyjne Zarządu MPK oraz wysiłek jego Załogi przyniosły znaczne oszczędności. Jak poinformowano podczas konferencji prasowej w Urzędzie Miasta, MPK po raz pierwszy od 2000 r. - odkąd stało się Spółką - zakończyło rok obrachunkowy na plusie. Jest to duży sukces, tym bardziej, że z usług tego największego w mieście przewoźnika korzysta rocznie ponad 70 mln pasażerów, a jego kondycja przekłada się bezpośrednio na nasze „komunikacyjne samopoczucie”. Według Zarządu Spółki, wynik mógłby być jeszcze lepszy, gdyby nie wielość ulg i darmowych przejazdów, gwarantowanych często nielogicznymi lokalnymi przywilejami, np. korzystanie z darmowych przejazdów przez osoby z upośledzeniem ruchowym w stopniu lekkim. Oczywiście, nie jestem przeciwnikiem ulg należnych określonym grupom społecznym, ale uważam, że powinny być one przyznawane w taki sposób, jak w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, czyli refundowane przez określone resorty. Przewoźnik, działający w oparciu o rachunek ekonomiczny, nie może na tym tracić. Okazuje się, że częstochowskie MPK, z powodu hojności niektórych polityków, stało się bodaj najbardziej charytatywną instytucją w mieście. Pełną cenę biletu płaci niespełna 30% podróżnych - reszta jeździ za darmo lub z 50% zniżką, okazując kontrolerom najróżniejsze zaświadczenia. Według szacunkowych obliczeń, kwota, która powinna wpłynąć do budżetu MPK jako rekompensata za różnego rodzaju zniżki i bezpłatne przejazdy, wynosi rocznie ok. 10 mln zł. Stanowi to w przybliżeniu wartość dwóch europejskiej klasy zestawów tramwajowych. Myślę, że Urząd Miasta, będący jedynym udziałowcem Spółki, powinien głęboko rozważyć tę kwestię.
W bieżącym roku częstochowianie oczekują od MPK przede wszystkim punktualnych kursów, uczynnego i życzliwego personelu, sprawnego i zadbanego taboru oraz rozkładu jazdy zgodnego z ich potrzebami. A czego oczekują od nas Zarząd i Załoga MPK? Aby mieszkańcy Częstochowy uświadomili sobie, że w dobie twardych zasad ekonomii obopólne zadowolenie pasażerów i służb MPK może opierać się tylko na zrozumieniu wspólnych interesów, wzajemnym poszanowaniu i uczciwości. Wszelkie działania na szkodę Spółki, jak: dewastacja taboru, demolowanie przystanków, wyłudzanie darmowych przejazdów itp., uderzają nie tylko w Załogę MPK, ale także w nas samych, uszczuplając środki wpływające na polepszenie jakości wykonywanych usług i modernizację Zakładu.

Św. Pius X

2016-08-18 14:21

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 34/2016, str. 5

Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych/pl.wikipedia.org

Święty Pius X nazywał się wcześniej Józef Sarto. Urodził się 2 czerwca 1835 r. we wsi Riese, położonej między Vicenzą a Trewirem, jako syn krawcowej i listonosza. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Padwie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1858 r. Odtąd przechodził kolejno przez prawie wszystkie stanowiska kościelne. Był wikariuszem, potem proboszczem, następnie kanonikiem i kanclerzem kurii, prefektem i ojcem duchownym w seminarium. W 1884 r. papież Leon XIII powołał go na stolicę biskupią w Mantui. Tu okazał się dobrym pasterzem i wspaniałym organizatorem życia kościelnego. W dowód uznania w 1893 r. został mianowany patriarchą Wenecji i kardynałem. W 1903 r. po śmierci Leona XIII kardynałowie wybrali go papieżem. Obrał sobie imię Pius X. W odróżnieniu od swego poprzednika Leona XIII, wielkiego dyplomaty i polityka, Pius X poświęcił swój pontyfikat sprawom czysto kościelnym. Zatroszczył się przede wszystkim o pogłębienie życia religijnego duchowieństwa i wiernych świeckich. Ożywił w Kościele życie eucharystyczne, zachęcając do wczesnej i częstej Komunii św., oraz zreformował brewiarz i kalendarz liturgiczny. Wzmagał się także z nasilającym się ruchem modernistycznym. Przestrzegał wiernych Kościoła przed błędami głoszonymi przez modernistów. Radykalne i jednoznaczne stanowisko wobec tego kierunku zjednało mu wielu wrogów i posądzenie o konserwatyzm. Koniec pontyfikatu Piusa X zaciemniły chmury nadciągającej nawałnicy. Papież przewidywał wybuch wojny i gorąco pragnął jej odwrócenia. Zmarł wkrótce po jej wybuchu, 20 sierpnia 1914 r. W testamencie napisał: „Ubogim urodziłem się, ubogim żyłem, ubogim chcę umrzeć”.

W liturgiczne wspomnienie św. Piusa X czytamy teksty biblijne wskazujące na postawę, w jakiej należy głosić naukę Chrystusa. Można je uszeregować w następujących punktach:

a) Pośród utrapienia
Faktycznie, Ewangelia była najczęściej głoszona wśród przeciwności. Jej głosiciele bywali za nią prześladowani i doświadczali z jej powodu wielu utrapień.

b) Aby podobać się nie ludziom, ale Bogu
Ważną częścią Ewangelii są upomnienia. Zwykle nie podobają się one adresatom. Także upominający bywają ostrożni, by nie stracić uznania u ludzi. Apostoł jednak przypomina, że w głoszeniu Ewangelii nie należy zabiegać o to, by podobać się ludziom, ale Bogu.

c) Unikanie pochlebstw i chciwości
Głosicielom Ewangelii grozi pokusa schlebiania słuchaczom, a także chciwość na pochwały. Apostoł wyznaje, że obce mu były takie postawy w głoszeniu nauki Chrystusa.

d) Postawa skromności i życzliwości
Siewcom Bożego słowa winna towarzyszyć postawa skromności i wielkiej życzliwości wobec h ludzi. Apostoł wyznaje: „Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy” (1 Tes 2,8).

W stylu św. Pawła głosił Ewangelię na początku XX wieku papież Pius X. Nie brakowało mu w życiu utrapień, w dużej mierze z tego powodu, że nie głosił tego, czego niektórzy oczekiwali. Nie chciał się podobać ludziom, ale Bogu. Wszystko, co czynił, czynił z miłości do Pana Boga i człowieka. Zdał dobrze egzamin z miłości przed Chrystusem. Dlatego został wyniesiony na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Montaż hełmu na katedrze

2019-08-21 22:16

Agata Zawadzka

Wiele osób od chwili pożaru w lipcu 2017 roku obserwuje prace remontowe w gorzowskiej Katedrze. Do tej pory większość napraw dotyczyła wnętrza budynku.

Agata Zawadzka
Rozpoczęto montowanie hełmu na wieży katedralnej

Kilka tygodni temu na wieżę katedralna zaczęto wciągać drewniane bele, aby 19 sierpnia przejść do montażu konstrukcji hełmu. Na razie jest to drewniany, ośmioelementowy szkielet, który w najbliższym czasie zostanie obity deskami i pokryty papą. Niewykluczone, że do końca roku uda się także zamontować miedziane pokrycie. Już niedługo na wieże powróci także latarnia i kopuła. Przy okazji tworzenia konstrukcji zdemontowano i oddano do renowacji zegar, który doznał szkody w czasie pożaru. Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, to w grudniu, najprawdopodobniej w Wigilię Bożego Narodzenia, wierni będą mogli uczestniczyć w pierwszej od pożaru Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem