Reklama

Bomba i... inne przysmaki

Przepis na „Bombę legnicką”, którą zajadali się legniczanie, wywieziono po 1945 roku do Niemiec, gdzie został opatentowany. „Bomba legnicka” pojawiła się właśnie we wrocławskiej cukierni Wincentego Wolaka przy ul. Legnickiej. Jakim cudem?

- Dostałem przepis od kolegi, wielkiego znawcy kuchni, który gromadzi stare książki kucharskie. Zainteresował mnie, bo to przecież przepis na dawny lokalny smakołyk, a wszystko, co lokalne, dzisiaj w cenie. „Bomba legnicka” przypomina piernik. Piernik dość szybko wysycha, dlatego trochę przepis zmodyfikowałem, ale nieznacznie, żeby nie zmienić smaku - zapewnia Wincenty Wolak.
Na opakowaniu obok widoku jego cukierni, widać zarysy kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła w Legnicy, obecnie katedry katolickiej.
Słynnej „Bomby legnickiej” nie zna nawet wielu rodowitych legniczan, bo jej receptura była jeszcze niedawno zastrzeżona. Recepturę wywieźli ze sobą do Niemiec przedwojenni mieszkańcy Legnicy, ale po tym, jak termin zastrzeżenia minął, ujawniła ją jedna ze stacji telewizyjnych w Niemczech.
- Nie wiedziałem, że przepis na „Bombę legnicką” był zastrzeżony - przyznaje Wincenty Wolak.
Smak „Bomby legnickiej” można było poznać kilka lat temu na Targach Chleba w Jaworze dzięki Juergenowi Gretschelowi, szefowi legnickiej mniejszości niemieckiej. Opowiadał, że niełatwo było przygotować taką „Bombę”. Najpierw trzeba było zdobyć... trochę puszek, choćby od kawy, wyciąć w nich dno. A potem wtłoczyć w nie ciasto, które wypiekano pionowo.
W cukierni Wincentego Wolaka stosują po prostu foremkę do ciasta.
Miód, masło, cukier, jajka, cynamon, goździki, pieprz, mąka, cykata (skórka cytrynowa w cukrze), kakao, rodzynki, soda oczyszczona, stołowa woda różana, cukier puder, czekolada - „Bomba legnicka” nie była tania, a w wielu śląskich domach się nie przelewało. Była wielkim smakołykiem serwowanym od święta.
Nie mniejszym przysmakiem było dawniej na całym Śląsku, zwłaszcza tym uboższym, tzw. jedzenie biednych rycerzy (Arme Ritter). Długą, czerstwą (ale nie suchą) bułkę wrocławską krojono w plastry, które nasączano mlekiem z cukrem i jajkiem. Plastry smażono z obu stron, po czym nakładano na nie przecier z jabłek i cynamon. Ponoć pycha!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spychalski: prezydent podpisał ustawę w sprawie organizacji wyborów

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta RP zarządzonych w 2020 roku z możliwością głosowania korespondencyjnego – poinformował na Twitterze rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Ustawa w sprawie organizacji wyborów prezydenckich zakłada, że głosowanie odbędzie się metodą mieszaną – w lokalach wyborczych oraz dla chętnych – korespondencyjnie. Choć zakłada możliwość ponownej rejestracji kandydatów, którzy mieli wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja (bez konieczności ponownego zbierania podpisów poparcia), to daje też prawo startu nowym kandydatom.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. PKW stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały PKW w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW została opublikowana w poniedziałek.(PAP)

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ joz/

CZYTAJ DALEJ

USA: Pismo Święte „Word on Fire” – jedno z najpiękniejszych wydań Biblii

2020-06-03 14:50

[ TEMATY ]

USA

Jak zapewniają recenzenci, każdy katolik, który chce spotkać Chrystusa w Jego Słowie, ucieszy się najnowszym wydaniem Pisma Świętego przygotowanym przez apostolat amerykański „Word on Fire” – założony przez biskupa pomocniczego Los Angeles Roberta Barrona. To, zdaniem wielu znawców, jedna z najpiękniej wydanych w ostatnich czasach Biblii: z komentarzami adresowanymi nie do językoznawców, historyków i biblistów, lecz przede wszystkim do tych, którzy chcą spotkać w życiu i kulturze żywego Boga.

Jest to pierwsza cześć wydawniczego przedsięwzięcia. Obejmuje na razie Ewangelie. Zgodnie z powtarzanym często przez bp. Barrona mottem, starannie wydane Pismo Święte ma przemawiać do czytelnika także swym pięknem zewnętrznym. Duchowny tłumaczy, że piękno katolicyzmu – jego sztuka, muzyka, architektura i literatura – jest ważnym narzędziem ewangelizacji. Przestrzega przed bagatelizowaniem i zaniedbywaniem „czynnika piękna” w zabiegach ewangelizacyjnych. Dlatego w duchu takiego podejścia, wydanie Ewangelii „Word on Fire” jest, jak wielu krytyków podkreśla, oszałamia swą estetyką.

W jednej z trzech wersji okładka wykonana jest z wysokiej jakości skóry, na niej zaś wytłoczony został złoty stempel z symbolicznymi wzorami przedstawiającymi historię zbawienia, czterema Ewangelistami i alfabetycznymi symbolami świętego Imienia. Robią też wrażenie złote krawędzie stron.

Zadrukowane strony sąsiadują z wysokiej rozdzielczości 41 zdjęciami dzieł sztuki. Osobny tekst tłumaczy, co łączy je z odpowiednimi fragmentami Ewangelii. W ten sposób sztuka Giotto, Caravaggia, Van Gogha wciągać ma czytelnika w święte tajemnice wiary.

Pismo Święte wykorzystuje tłumaczenie na język angielski katolickiego wydania „New Revised Standard Version-Catholic Edition”. Komentarze, publikowane inną czcionka i w innej skali, obejmują m.in. fragmenty kazań biskupa Barrona na temat niedzielnych czytań Ewangelii oraz całe mnóstwo wyimków z pisma Ojców Kościoła oraz autorów katolickich: od Augustyna przez Tomasza z Akwinu, Johna Henry Newmana, św. Teresę z Lisieux, G.K. Chestertona, Fultona Sheena, Flannery O'Connor i Josepha Ratzingera. Niektóre z cytatów mają charakter egzegetyczny, inne teologiczny, jeszcze inne typowo literacki.

Zdaniem biskupa Barrona, cel komentarza ma być przede wszystkim ewangeliczny „Po pierwsze, jest on szczególnie zwrócony do tych, którzy z różnych powodów nie są związani z wiarą chrześcijańską, a nawet z jakąkolwiek zorganizowaną religią. Po drugie, komentarze te skupiają się przed wszystkim na dwóch prostych, ale fundamentalnych pytaniach: kim jest Bóg i kim jest Jezus Chrystus?” – tłumaczy we wstępie.

Pismo Święte „Word on Fire” pojawi się oficjalnie w sprzedaży 15 czerwca br. W czerwcu 2021 r. zaplanowano publikacje pozostałych ksiąg nowotestamentowych. Stary Testament zostanie podzielony na cztery lub pięć tomów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję