Reklama

Szczęśliwa w powołaniu

Piotr Jarzyński
Edycja dolnośląska 8/2005

29 stycznia 2005 r. zasnęła w Panu s. Maria Consolata (Felicja Wydrzyńska).
Przez 46 lat posługiwała w klasztorze sióstr elżbietanek w Wałbrzychu-Białym Kamieniu i tam też zakończyła swe ziemskie życie.

1 lutego 2005 r. o godz. 13.00 w kościele pw. św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe. Przewodniczył im dziekan dekanatu Wałbrzych Północ, a zarazem proboszcz miejsca - ks. prał. Julian Źrałko. W Mszy św. i pogrzebie uczestniczyli: proboszcz drugiej parafii na Białym Kamieniu - ks. kan. Mirosław Krasnowski, dziekan dekanatu Wałbrzych Zachód - ks. prał. Józef Strugarek (krajan siostry Consolaty), ks. Ludwik Hawrylewicz - proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu, ks. Zbigniew Stanek - proboszcz wałbrzyskiej parafii pw. św. Franciszka z Asyżu, ks. Zbigniew Chromy i ks. Piotr Mycan, oraz ks. gość - kuzyn zmarłej siostry.
Na pogrzeb siostry Consolaty przybyło ok. 70 sióstr z niemalże wszystkich klasztorów i konwentów prowincji wrocławskiej sióstr elżbietanek, z siostrą prowincjalną M. M. Krawczyńską na czele; mieszkańcy Wałbrzycha, rodzice i rodziny księży, którzy „wyszli z parafii św. Jerzego”; rodziny i rodzice byłych wikariuszy par. św. Jerzego, a także sióstr niegdyś posługujących w białokamieńskim klasztorze sióstr elżbietanek.
Siostra Maria Consolata (Felicja Wydrzyńska) urodziła się 3 sierpnia 1928 r. w Zbicznie k. Brodnicy. Mając za wzór ciotkę zakonnicę, postanowiła wstąpić do zakonu. W 1951 r. została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek we Wrocławiu. W 1952 r. złożyła profesję, a w 1953 r. śluby wieczyste. Pierwszą placówką, w której posługiwała, był szpital w Środzie Śląskiej, następnie zakład opiekuńczo-leczniczy w Mierczycach. Od 1958 r. służyła w klasztorze elżbietanek, przy ul. Piaskowej 5 na Białym Kamieniu w Wałbrzychu.
Ks. prał. Julian Źrałko, który proboszczuje w parafii św. Jerzego od 38 lat, znał tę siostrę bardzo dobrze, przypomniał jej „wałbrzyskie” losy.
Siostra Consolata przez 46 lat służyła pomocą górnikom i ich dzieciom, udzielała pomocy ambulatoryjnej. Chorych i potrzebujących odwiedzała w domach. Przez ostatnie lata jeździła swoim ulubionym białym trabantem. W latach 60. i 70. docierała wszędzie na rowerze, a nawet na skuterze. Swoją charyzmą zaskarbiła sobie opinię osoby szlachetnej, uczciwej, radosnej i szczęśliwej w swym powołaniu. Była całym sercem oddana ludziom. Sama udzielała chrztu chorowitym i słabym dzieciom. Jako przełożona klasztoru dzieliła się z ubogimi pukającymi do jej drzwi. Wiele pomogła w organizacji parafii Świętej Rodziny - drugiej parafii na Białym Kamieniu. Dokonała gruntownego remontu budynku klasztoru. W ostatnich latach cały czas go modernizowała. Niestety, nie dokończyła wielu prac.
Idąc na cmentarz parafialny obok klasztoru elżbietanek, wielu mieszkańców Białego Kamienia przypominać sobie będzie siostrę Consolatę, krzątającą się na podwórku, myjącą okna, a także idącą z konewką, czy grabiami na groby współsióstr, obok których jej doczesne szczątki teraz spoczęły.

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie naszej Matki i Królowej

2019-08-25 21:16

Magda Nowak

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 25 sierpnia głównymi ulicami miasta przechodzi procesja maryjna na Jasną Górę z udziałem duchowieństwa, mieszkańców Częstochowy i pielgrzymów z terenu archidiecezji. Tradycyjnie procesję poprzedzają nieszpory odprawiane w archikatedrze.

M. Sztajner/Niedziela

– Poprzez macierzyńską obecność Maryi Kościół nabiera szczególnej pewności, że żyje życiem Chrystusa Zbawiciela, że żyje tajemnicą odkupienia i uzyskuje także tę jakby doświadczalną pewność, że jest po prostu domem każdego człowieka – mówił podczas nieszporów abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wskazał również na Maryję jako na znak nadziei, Ona jest Tą, która zachęca by mieć odwagę uwierzyć na nowo Bogu i śmiało spojrzeć w oczy Chrystusa. – Pragniemy w tej właśnie modlitwie i w naszej procesji, która jest zawsze rodzajem świadectwa, podziękować Bogu za dar Matki.

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

Pragniemy prosić Go, aby postawił Maryję na naszej drodze jako światło, które pomaga nam, abyśmy my stali się światłem dla tych, którzy jeszcze trwają w ciemnościach grzechu – podsumował.

W procesji pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, uczestniczyli kapłani: z biskupem seniorem Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym Andrzejem Przybylskim, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej; osoby życia konsekrowanego, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw archidiecezji, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz pielgrzymi.

Uwieńczeniem modlitwy była Msza św. celebrowana na jasnogórskim Szczycie, będąca jednocześnie ostatnią nowennową Eucharystią przed jutrzejszą uroczystością. Kazanie do zebranych wygłosił bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Słowa rozważania skupił na trwających w Polsce aktach profanacji wizerunku Matki Bożej. – W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na różne sposoby musimy wyrazić swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby – mówił.

– Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą Matką, którą bardzo szanujemy i kochamy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie – zaznaczył abp Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem