Reklama

Moje spotkania z islamem (3)

Niedziela płocka 8/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są na Bliskim Wschodzie miejsca, gdzie chrześcijanie mają wiele do powiedzenia i liczą się z ich zdaniem nawet rządy i przywódcy państw. Takim miejscem jest teren w okolicach klasztoru św. Katarzyny w Egipcie na półwyspie Synaj. Znajduje się on u podnóża gór, z których jedna jest świętym miejscem zarówno dla wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa, jak i islamu. Jest to góra Synaj, na którą wszedł Mojżesz po tablice z Przykazaniami Bożymi. Miejsce to jest odwiedzane przez turystów i pielgrzymów różnych religii i z bardzo wielu krajów. Turyści i pielgrzymi napędzają handel, więc rząd egipski dąży do tego, aby gości było jak najwięcej. Jest to zresztą typowe nie tylko w odniesieniu do Synaju, ale i do całego Egiptu.
Wejście na świętą górę jest bardzo męczące, i taka forma pielgrzymki zniechęca wielu turystów. Powstała więc koncepcja zbudowania kolejki linowej na górę Synaj, aby turystów było coraz więcej. Prawosławni mnisi z klasztoru nie wyrazili na to zgody, argumentując, iż kontakt ze świętym miejscem powinien mieć formę nie tyle wycieczki, co pielgrzymki. Rząd musiał się zgodzić ze zdaniem mnichów i do dziś nie ma takiej kolejki linowej. Jest to z jednej strony korzystne dla beduinów wynajmujących wielbłądy zmęczonym pielgrzymom i prowadzącym drobny handel na trasach górskiej pielgrzymki. Z drugiej jednak strony turystów jest mniej.
Pielgrzymka ta jest bardzo męcząca, wielu gości nie daje sobie rady na jej trasie. Góry położone są na pustyni, więc wyjście odbywa się w środku nocy, aby mordercze słońce nie dawało się uczestnikom we znaki. Czujni na wszelką możliwość zarobku beduini czatują na niedających sobie rady i proponują podwiezienie wielbłądem, zaś w wyższych partiach gór sugerują fizyczną pomoc poprzez na przykład danie oparcia dla rąk czy też wciągnięcie po stromych stopniach. Ci pustynni biznesmeni ustalają cenę za pomoc w zależności od możliwości negocjacyjnych turysty - gdy widzą, iż taki człowiek przewraca się ze zmęczenia, podbijają cenę za pomoc. W żartach beduini mówią, że im bardziej pod górę, tym wyżej, więc ich usługi są coraz wyższej jakości.
Noc jest na pustyni bardzo zimna, należy więc wybierając się w podróż, zabrać swetry. Na górze Synaj można obejrzeć przepiękny wschód słońca, i zaraz po nim trzeba szybko wracać, zanim zacznie się upał. Wielu niewłaściwie ubranych turystów oczekujących na szczycie wschodu słońca marznie, lecz pojawiają się znów czujni beduini wynajmujący koce. Powrót z góry w kierunku klasztoru św. Katarzyny może odbywać się dwoma drogami - łatwiejszą i dostosowaną również dla wielbłądów lub też trudniejszą, za to znacznie ładniejszą. Osobiście proponowałbym każdemu zdolnemu do górskich wycieczek trasę trudniejszą.

Cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieskie odznaczenie dla organistki z Polski

2026-03-09 12:02

[ TEMATY ]

Papieskie odznaczenie

Diecezja Bielsko-Żywiecka/diecezja.bielsko.pl

Jadwiga Tomala, organistka w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej, została uhonorowana papieskim medalem „Pro Ecclesia et Pontifice” – jednym z najwyższych odznaczeń przyznawanych osobom świeckim za szczególne zasługi dla Kościoła. Liturgii w przewodniczył kanclerz bielsko-żywieckiej kurii ks. Adam Bieniek, który podczas Eucharystii wręczył medal i dyplom w imieniu papieża Leona XIV. W uroczystości uczestniczył również proboszcz ks. Jerzy Pytraczyk oraz parafianie.

W kazaniu ks. Bieniek nawiązał do ewangelicznego obrazu „wody żywej”. Podkreślił znaczenie autentycznych źródeł życia duchowego i zachęcił wiernych do sięgania do słowa Bożego i nauczania Kościoła, które prowadzą do spotkania z Chrystusem. W kontekście przyznawanego medalu dla organistki wskazał, że życie parafii i jej jedność z Kościołem powszechnym znajdują konkretny wyraz w posłudze ludzi zaangażowanych w życie wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dominik Savio, zakonnik

[ TEMATY ]

św. Dominik Savio

pl.wikipedia.org

Św. Dominik Savio

Św. Dominik Savio
CZYTAJ DALEJ

Pani Weronika zmuszona do prac społecznych - za ostrzeganie przed lekarzem namawiającym do aborcji

2026-03-09 10:57

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Życie i Rodzina

Weronika, matka trojga małych dzieci, rozpoczęła wykonywanie prac społecznych po wyroku sądu za ostrzeganie innych kobiet przed ginekologiem, który namawiał ją do aborcji. 10 marca sąd ponownie zajmie się jej sprawą i może zdecydować o zamianie wyroku na karę więzienia, ponieważ kobieta odmówiła przeproszenia lekarza.

Młoda kobieta została zobowiązana do wykonywania kary na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starogardzie Gdańskim. Każdego dnia musi stawiać się tam, aby odpracowywać zasądzone godziny. W tym czasie w domu zostawia troje małych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję