Reklama

Z listów pasterskich sługi Bożego

Pokuta jako wychowanie do dojrzałości

Biskup Wilhelm Pluta
Edycja zielonogórsko-gorzowska 8/2005

Drodzy Diecezjanie!

Musicie przyjąć gotowość do pokuty, która jest „zmianą całego człowieka”. I dzięki tej zmianie zaczyna człowiek poprawnie myśleć, właściwie oceniać rzeczywistość i zgodnie z prawdą układać swoje życie - bo przeniknięty jest świętością i miłością Boga „w Jezusie Chrystusie”. Ale dlatego musicie się też zgodzić na następujące słowo dzisiejszego Kościoła i je wykonać na co dzień: „Wstępując w ślady Bożego Nauczyciela, każdy z Was, szczycący się imieniem chrześcijanina, musi się wyrzec samego siebie, nieść swój krzyż, uczestniczyć w cierpieniach Chrystusa, aby tak przenikniony na podobieństwo śmierci Chrystusa, mógł sobie zasłużyć na chwałę zmartwychwstania” (Peoniteminis, 180).
Przyznajemy się, że niechętnie słyszymy słowa: „czyńcie pokutę”. Może są one obciążone złym rozumieniem sprawy. „Pokuta” nie jest ani samoudręczeniem człowieka, ani zabijaniem radości, ani pielęgnacją smutku czy pesymizmu. Już Pan Jezus nam powiedział, że tylko faryzeusze w pokucie robią smutne miny i zaniedbują swój zewnętrzny wygląd. Pokuta też nie jest obłaskawieniem mściwego Boga, żądającego spłaty długu albo karzącego nas za winy. To za nas uczynił Pan Jezus! Dlatego też pokuta jest zjednoczeniem z Jezusem Chrystusem, przyjęciem Jego życia, aby z Nim i w Nim iść do Ojca i przez życie. Oznacza to przyjęcie Jego widzenia i myślenia, Jego nadziei i Jego miłości - a więc przyjęcia wiary, która jest „życiem w Jezusie Chrystusie”, ujawnionej nadzieją i miłością na co dzień.
Przed chwilą czytane słowa Nauczycielskiego Urzędu Kościoła Chrystusowego to właśnie mówią w sposób jasny. Pokuta jest zmianą całego człowieka:
- bo człowiek jest przenikniony świętością i miłością Boga, życiem Bożym udarowanym ludziom,
- przez co człowiek poprawnie ocenia rzeczywistość świata i siebie,
- a przez to zgodnie z Bożą prawdą układa życie i postępowanie,
- i dlatego człowiek musi wyrzec się egoizmu, musi umieć i cierpieć z Jezusem Chrystusem, aby z Nim zmartwychwstać.

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radomsko i Zawiercie powitało Jasnogórską Maryję

2019-08-25 14:59

Magda Nowak

Piesze pielgrzymki zdążające na imieniny Matki Bożej Częstochowskiej kolejny dzień docierają na Jasną Górę. W niedzielę 25 sierpnia wśród pątniczych grup przybyły Piesza Pielgrzymka Radomska i Piesza Pielgrzymka Zawierciańska. Wędrowali w skarze słońca przez dwa lub trzy dni, by Matce Bożej przynieść ważne prośby i dziękczynienia. Modlono się przede wszystkim w intencji małżeństw i rodzin.

Magda Nowak/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Peilgrzymi z Zawiercia i Radomska

Ponad 500 osób przywędrowało pieszo z Radomska. Pątników wprowadził na Jasną Górę bp Andrzej Przybylski, który także w czasie drogi wygłosił dla nich konferencję. Ze względu na remonty drogowe trasa pielgrzymki została w tym roku podzielona na dwa dni i prowadziła przez: Radomsko, Gidle, Garnek, Skrzydlów i Mstów. Kierownikiem radomszczańskiej pielgrzymki był ks. Zbigniew Heluszka.

Tegoroczne hasło Pieszej Pielgrzymce Zawierciańskiej brzmiało: „Każda rodzina niesie światło”. Tradycyjnie wędrowano trasą przez Leśniów i Olsztyn. Opiekunem pielgrzymki był ks. Adam Dróżdż. Na szlak wyruszyło z Zawiercia ok. 350 osób. Dużą część grupy stanowili ludzie młodzi. Ich radość wiary, śpiew i energia udzielały się wszystkim witającym pielgrzymki na jasnogórskich błoaniach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem