Reklama

Światowy Dzień Chorego

Alumn Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 8/2005

Każdy z nas niesie swój krzyż. Jednym z najcięższych krzyży jest krzyż choroby, naznaczony bólem i cierpieniem. 11 lutego obchodziliśmy Światowy Dzień Chorego, który jest dniem szczególnej modlitwy za ludzi chorych.
„Nie potrzebują lekarza zdrowi...” (Mt 9, 12) - naucza Jezus w Ewangelii. Nic więc dziwnego, że do Niego jako do lekarza garną się tłumy chorych i niepełnosprawnych. Wielu doznaje łaski uzdrowienia, wielu uczy się żyć z cierpieniem. Nie straszne są im kule, laski, wózki inwalidzkie. Szczególną łaską uzdrawiania Bóg obdarował Maryję, dlatego też nazywamy Ją Uzdrowieniem Chorych.
11 lutego to także niezwykły dzień dla nas, wierzących, a zwłaszcza dla Francuzów, gdyż wspominamy wtedy Najświętszą Maryję Pannę z Lourdes. 147 lat temu w grocie masabielskiej w Lourdes Matka Boża objawiła się św. Bernadetcie Soubirous jako Niepokalane Poczęcie. Wzywała do pokuty i do modlitwy. Darem Maryi było źródełko, które wybiło w grocie. Nieodłącznym elementem objawienia w Lourdes jest Różaniec, co należy odczytać jako umiłowanie tej modlitwy przez Matkę Bożą. Wśród wielu milionów pielgrzymów odwiedzających Lourdes znaczną część stanowią chorzy i niepełnosprawni, szukający ulgi w cierpieniu i proszący o uzdrowienie.
Tak jest nie tylko w Lourdes. Podobnie jest w Częstochowie, Licheniu, Krasnobrodzie. Ludzie ufają wstawienniczej mocy Maryi. Sama Maryja, objawiając się w Gietrzwałdzie, mówiła: „Zawsze będę przy was”. Niech więc nie dziwi fakt, że wędrują do Niej rzesze chorych, a Różaniec stał się „modlitwą chorych i cierpiących”. Ale nie dla wszystkich. Część chorych, słysząc diagnozę lekarską, popada w przygnębienie. Wydaje im się, że choroba to bardzo ciężki krzyż, którego nie dadzą rady unieść. Owszem, choroba jest ciężkim krzyżem, ale ofiarowana Chrystusowi przynosi zwycięstwo. Chorobę można pokonać lub nauczyć się z nią żyć. Doświadczamy tego na co dzień, gdy wielu z naszych bliskich zmaga się z cierpieniem i zachowuje pogodę ducha.
Będąc w szpitalu, widziałem ból w oczach chorych, ale też wiele się od nich nauczyłem. W pamięci utkwiła mi rozmowa starszej pani z 27-letnim Marcinem. Marcin miał zespół Downa. Leżałem z nim na jednej sali. Pewnego dnia przyszła do niego pani z sali obok. Włożyła mu do rąk obrazek Matki Bożej Fatimskiej i powiedziała: „Marcinku, synu kochany! Daję Ci ten obrazek, byś szukał wsparcia u Niej. To twoja Mama. Ona nigdy Cię nie opuści. Nie możesz odwrócić od Niej wzroku”. Od tego wydarzenia minęły 2 miesiące. Nie wiem, co stało się z Marcinem, nie znam losów starszej pani. Wiem jednak, że Matka Boża jest zawsze przy nas, w zdrowiu i chorobie. Choćby dzień, w którym usłyszeliśmy straszną dla nas diagnozę lekarską, był dla nas dniem Wielkiego Piątku, to zawsze trzeba mieć nadzieję, że przyjdzie też poranek Zmartwychwstania. W walce z chorobą ważne jest, by nie zatracić poczucia wiary i miłości. Reszta przyjdzie sama.
Niech otuchą dla chorych będą słowa ks. Jana Twardowskiego: „Czy umiesz, czy nie umiesz, podziękuj Bogu za cierpienie. Bez niego nie wiesz, ile miłość kosztuje...”.

Kard. Krajewski o spowiedzi: Bóg zawsze daje mi szansę!

2019-08-20 09:37

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy się spowiadam, to świat staje się lepszy! – To nie znaczy, że jak wyjdę z tego kościoła, to Drużbice będą lepsze. To ja będę inaczej patrzeć na świat! Będę patrzył oczyma czystymi! Będę patrzył na nowo! Bóg zawsze daje mi szanse! Idź i nie grzesz więcej! Idź i bądź piękny! Bądź jak ja przebaczaj wszystkim! – mówił do pielgrzymów kardynał Konrad Krajewski.

Archidiecezja Łódzka

Wczoraj po porannej Mszy świętej 353 pielgrzymów wyruszyło z Pabianic w 551. Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Przez pięć dni pątnicy pokonają 133 km i staną przed szczytem tronu Królowej Polski.

W pierwszym dniu pątniczego trudu, wieczorem tuż przed jego zakończeniem, miało miejsce nabożeństwo pokutne, w czasie którego była okazja do rachunku sumienia oraz wyznania grzechów w sakramencie pokuty i pojednania.

W tym roku – po raz pierwszy - to nabożeństwo odbyło się w parafii pw. Św. Rocha w Drużbicach, a przewodniczył mu ksiądz kardynał Konrad Krajewski. W homilii wygłoszonej do pielgrzymów - opierając się o tekst ewangelii - jałmużnik papieski wskazał na – grzech, który choć dokonywany jest w samotności - bo nikt o nim nie wie, lub wydaje mi się, że o nim nikt nie wie - jest zawsze grzechem społecznym! – zauważył kardynał Krajewski. - Bo jeżeli ja jestem człowiekiem słabym i grzesznym, to grzech oddziałuje zawsze na innych. Dlatego ta wspólnotowa celebracja sakramentu pokuty jest bardzo pomocna. Wszyscy jesteśmy grzeszni, ale wszyscy całkowicie ufamy Jezusowi, bo tylko całkowite zaufanie Jemu, może nas poprowadzić do całkowitego piękna! Wtedy zaczyna działać Jezus, a nie ja! – podkreślił.

- Grzech na początku może się wydawać całkiem fajny, i tak się zaczyna na ogół! Grzech może być na początku całkiem sympatyczny, bo jest pięknie opakowany tak, jak prezent! Ale potem zostajemy jak szmaty, potem on nas niszczy. On potem powoduje że człowiek odchodzi smutny. Czy ja po grzechu, gdy nie podobam się Panu Bogu, jestem smutny? Czy jest mi przykro, nie tyle z powodu grzechu, ale dlatego, że obraziłem Boga? – pytał kardynał z Łodzi.

- To dzisiejsze nabożeństwo jest po to, byśmy po nim zaczęli patrzeć na świat tak, jak patrzy na niego Jezus. By nasze serce biło w rytm Jego serca - uczyń serce moje według serca Twego! Trzeba nam wyjść stąd pełnym łaski, pięknym, odnowionym. Wyjść tak – jak mówi Ojciec Święty Franciszek – by nie bać się niczego, by mieć zawsze przy sobie Jezusa! - tłumaczył kardynał.

Jałmużnik papieski zaapelował do pielgrzymów – proszę was, kiedy dziś uklękniecie przy konfesjonale powiedzcie Jezusowi o tym, że Go kochacie! Jezu, ja Cię naprawdę kocham! A te grzechy są tylko po to, bym wyszedł dziś z tej świątyni piękny, pełen nadziei. Ja też dziś przy mojej spowiedzi powiem Jezusowi – kocham Cię! Kocham mimo moich grzechów, moich upadków, moich słabości, mimo, że zmęczony jestem także moim ciałem – kocham Cię Jezu! – tłumaczył kaznodzieja.

Nabożeństwo pokutne połączone ze spowiedzią świętą zakończyło pierwszy dzień pabianickiego pielgrzymowania do Częstochowy. Przed pątnikami jeszcze 4 dni pielgrzymowania na uroczystości odpustowe Matki Boskiej Częstochowskiej – 26 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zakopiańskich jeźdźców w V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia

2019-08-20 10:58

Zakopiańskie Centrum kultury

To, że podhalańscy woźnicy należą do międzynarodowej czołówki, wiedzą już praktycznie wszyscy entuzjaści jazdy konnej. Świetnym dowodem na to są wyniki V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w śląskim Koszęcinie. Nie dość, że nasze rodzime zaprzęgi prezentowały się wspaniale w regionalnej otoczce, to jeszcze osiągnęły niekwestionowany sukces, zajmując czołowe miejsca w klasyfikacji konkursowej.

Fundacja Gallen

W dniach 10 i 11 sierpnia odbyły się zawody V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. W tym samym czasie miała miejsce również rekonstrukcja historycznego pokazu i wystawa zabytkowych zaprzęgów konnych. Podhalańscy jeźdźcy brali udział w rywalizacji, plasując się na pierwszej pozycji w kategorii zaprzęgu jednokonnego i na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Wspierani przez Miasto Zakopane oraz Zakopiańskie Centrum Kultury, Maciej Gąsienica-Sieczka i Anna Gąsienica-Sieczka odebrali trofea i dyplom od Ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Piotra Glińskiego, który osobiście pojawił się na zawodach. Ubrani w tradycyjne stroje góralskie, prezentowali się wyjątkowo na tle innych zaprzęgów. Warto nadmienić, że para ta rokrocznie, już od pięciu edycji, zajmuje miejsca na konkursowym podium.

To nie była jedyna grupa konna z Podhala. Wojciech Migiel i Szymon Bafia wcale nie odbiegali umiejętnościami od pozostałych reprezentantów, zajmując drugie miejsce w kategorii zaprzęgu jednokonnego. Z pewnością można nazwać to sukcesem całego regionu na V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem