Reklama

Polska przyzna azyl Norweżce z dzieckiem

2018-12-12 17:12

Artur Stelmasiak

Twitter

Silje Garmo ponad rok temu uciekła do Polski, bo w Norwegii chciano zabrać jej córkę. Właśnie MSZ uchyliło swoją decyzję o odmowie azylu na terytorium Polski. Uznano argumentację Instytutu Ordo Iuris.

Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali Silje Garmo przed polskimi władzami w sprawie ochrony azylowej. Wsparcia dla kobiety udzieliły tysiące Polaków podpisując petycję w tej sprawie. Losem Norweżki zainteresowały się liczne polskie i zagraniczne media. - Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt – komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Teoretycznie wobec stanowiska Urzędu do Spraw Cudzoziemców udzielenie azylu wymaga tylko stwierdzenia przez ministra spraw zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo uchyliło swoją początkową decyzję, którą podjęło m.in. na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Ordo Iuris. Postanowienie MSZ jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną. - MSZ w całości uwzględnił argumentacje z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przygotowane przez prawników Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przyznało azyl Silje Garmo oraz jej córeczce - poinformował mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W styczniu br. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone, a zatem istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Silje Garmo oraz jej małoletniej córce jest niezbędne dla zapewnienia im ochrony.

Reklama

W walce o odważną decyzję MSZ pomogły także europejskie instytucje. W 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie. - Azyl dla Silje Garmo i jej córeczki Eiry to wielka radość dla całego zespołu Ordo Iuris oraz nadzieja dla wszystkich Polaków w Norwegii, bo dzisiaj polskie władze potwierdziły, że rodzina to najwyższa wartość Rzeczypospolitej - podkreśla mec. Kwaśniewski. - Dziękuję wszystkim zaangażowanym od roku w nasze starania o azyl dla pani Garmo.

Według mec. Kwaśniewskiego, sprawa Norweżki jest oczywista pod względem prawnym. Ale obok niej ofiarami jest także wielu Polaków mieszkających w Norwegii, którym Barnevernet odbiera dzieci praktycznie bez uzasadnienia. Od 2012 r. sprawy przed BV dotyczyły aż 259 obywateli RP, przy których polscy dyplomaci odnotowali liczne naruszenia praw małoletnich Polaków wynikających z prawa międzynarodowego i krajowego.

Tagi:
Norwegia

Abp Skworc do Polaków w Norwegii: jako katolicy macie tu misję do spełnienia

2019-10-08 10:50

ks. sk / Oslo (KAI)

W pierwszych dniach października w Norwegii gościł abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przybył do diecezji Oslo na zaproszenie biskupa Bernta Eidsviga. Podczas swojej wizyty duszpasterskiej w stolicy Norwegii polski hierarcha spotkał się z mieszkającymi tam Polakami oraz z posługującymi wśród nich polskimi kapłanami. W programie wizyty nie zabrakło także spotkania z ambasador RP w Norwegii Iwoną Woinicką-Żuławską.

Episkopat.pl
abp Wiktor Skworc

Podczas Mszy św. celebrowanej w sobotę 5 października w katedrze św. Olafa w Oslo abp Skworc mówił o znaku krzyża, który powinien przywracać chrześcijanom pamięć o sakramencie chrztu świętego. „Kiedy czynimy znak krzyża, to przypominamy sobie ten pierwszy sakrament, który wprowadził nas do Kościoła, za który jesteśmy odpowiedzialni”.

W tym kontekście metropolita katowicki przypomniał papieską inicjatywę nadzwyczajnego miesiąca misyjnego i wyjaśnił jej znaczenie w konkretnych norweskich realiach: „Ty jesteś misją. Nie wstydź się świadectwa. Ty masz misję do spełnienia. Przyjechaliście do Norwegii do pracy, z uwagi na rodzinę. Ale jako katolicy macie tu misję do spełnienia - trzeba dać świadectwo. Tam, gdzie pracujesz, gdzie mieszkasz, gdzie żyjesz masz misję do spełnienia. Bardzo was moi drodzy o takie świadectwa proszę” – apelował do zgromadzonych w katedrze Polaków.

W swojej homilii metropolita katowicki mówił również o konieczności nieustannego dążenia do pokoju. Odnosząc się do encykliki Pacem in terris papieża Jana XXIII, przypomniał, że dążenie do pokoju na świecie jest możliwe tylko wtedy, gdy nastąpi rozbrojenie naszych serc. „I dlatego drodzy bracia i siostry życzę wam wszystkim pokoju w sercach” – dodał hierarcha.

Z kolei podczas Mszy św. pontyfikalnej sprawowanej 6 października w niedzielny poranek w kościele pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oslo, w swojej homilii abp Skworc podziękował biskupowi Berntowi za otwarcie się na potrzeby polskiego duszpasterstwa w Norwegii. Przypomniał słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane podczas jego pielgrzymki do Polski, że jeśli Polacy wyjeżdżają z Polski i są w całej Europie, to obowiązkiem duszpasterzy jest być z nimi.

Metropolita katowicki zapewnił, że Kościół w Polsce nie zapomina o swoich rodakach mieszkających poza granicami naszego kraju. „Polski Kościół pamięta o was i modli się za was”- zapewnił abp Skworc, który nie zapomniał także podziękować Polakom za ich wierność w wierze, która mimo, że jest wystawiana na różne próby, szczególnie po wyjeździe z kraju, pozostaje wciąż żywa. Ze szczególnymi podziękowaniami zwrócił się do rodziców, którzy przyprowadzają swoje dzieci do Kościoła i w ten sposób stają się dla nich pierwszymi katechetami.

Nawiązując do swoich rozmów z bp. Oslo i z innymi przedstawicielami społeczeństwa norweskiego, stwierdził, że o Polakach w Norwegii mówi się dobrze. „Oni bardzo was tutaj szanują. Doceniają waszą pracowitość i rzetelność. I tak sobie myślę, że to wszystko bierze swój początek w naszej wierze. Dlatego bądźcie, moi drodzy, świadkami wiary, świadkami Jezusa Chrystusa”.

Słowa te usłyszał m.in. Dariusz Grobarczyk, który ma Mszę św. pod przewodnictwem ks. abp. Skworca przybył do Oslo z oddalonej o ponad dwieście kilometrów miejscowości Åmot. „To jest mój arcybiskup. Pochodzę z Tychów, z parafii bł. Karoliny. Nie wyobrażałem sobie, że mogłoby mnie tu dzisiaj nie być” – stwierdził mieszkający w Norwegii wierny archidiecezji katowickiej.

Na zakończenie Mszy św. zabrał głos także bp Eidsvig, który podziękował abp. Skworcowi za to, że to właśnie dzięki jego staraniom przyjechało do Norwegii wielu polskich kapłanów, szczególnie z diecezji tarnowskiej i katowickiej. Norweski hierarcha przypomniał, że ostatnia wizyta abp Skworca w Norwegii miała miejsce w roku 2008 i wyraził nadzieję, że czas do następnej wizyty będzie teraz znacznie krótszy.

Celem wizyty duszpasterskiej abp Wiktora Skworca w Norwegii było umocnienie więzi z pracującym tam duchowieństwem z Polski, zapoznanie z programem duszpasterskim i aktualnymi problemami Kościoła w Polsce oraz posługa duszpasterska wśród Polaków przebywających czasowo lub na stale w Norwegii.

Według dostępnych danych w Norwegii mieszka obecnie oficjalnie ok. 100 tys. Polaków, co stanowi prawie 2 proc. całej populacji. Od 2001 r. ich liczba wzrosła kilkunastokrotnie. Polacy stanowią najliczniejszą grupę wśród imigrantów. Z kolei z punktu widzenia religii w Norwegii żyje około 200 tys. katolików (większość z nich to przybysze). Katolicy to aktualnie jedna z najszybciej rozwijających się grup religijnych w tym kraju. Warto wspomnieć, że Msze św. po polsku odprawiane są w kilkudziesięciu miejscach na terenie całego kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conv, który uratował 150 sierot

2019-10-12 19:32

Dr Małgorzata Brykczyńska

W piątek rano 11 pażdziernika 2019, w Enfield, CT (USA) zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conf, autor książki Skradzione Dziecinstwo i Pamiętnik Sybiraka i Tułacza. Odznaczony najwyższymi orderami Polski, (ostatnio z okazji 100 rocznicy urodzin Prezydent RP przyznał mu order Orła Białego), Harcmistrz, i wielki franciszkanin, który przed miesiącem obchodził 100 urodziny w Chicopee, MA. Na uroczystość zjechali się ludzie z całego świata, włącznie z sierotami z Tengeru których uratował, ich rodzinami i inni “Afrykańczycy”.

Marie Romanagno

Ks Łucjan był seniorem franciszkanów (najstarszy żyjący franciszkanin) i ostatni który jeszcze odbył nowicjat u Św Maksymiliana Kolbe. Ojciec Łucjan zmarł w powszechnej opinii świętości. Wielki człowiek, polak, kapłan.

Łucjan Królikowski urodził się 7 września 1919 r. Do zakonu franciszkanów wstąpił w Niepokalanowie. W 1939 r. udał się na studia do Lwowa, ale już rok później został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Wolność przyniósł mu układ Sikorski-Majski z 1941 r., który gwarantował „amnestię” dla Polaków. Ojciec Łucjan z trudem przedostał się do Buzułuku, gdzie stacjonował sztab Armii Andersa. Wraz z nią przemierzył Kazachstan, Uzbekistan i Kirgizję. Później ukończył szkołę podchorążych i dotarł do Persji i Iraku.

Nadal jednak chciał być zakonnikiem, nie żołnierzem. Wiosną 1943 r. dotarł do Bejrutu, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Ukończył je i otrzymał święcenia kapłańskie. W czerwcu 1947 r. wypłynął do Afryki Równikowej, gdzie podjął pracę wśród polskich dzieci w Tengerze (przebywały tam dzieci z matkami oraz sieroty, które NKWD wywiozło na Sybir – te, które ocalały, zostały uratowane przez Armię Andersa). Po okropieństwach Syberii małym tułaczom osiedle położone niedaleko równika wydawało się rajem.

Szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy w 1949 r. Międzynarodowa Organizacja Uchodźców postanowiła zlikwidować polskie obozy w Afryce, a dzieci odesłać do komunistycznej Polski, o. Łucjan zdecydował, by wraz z nimi wyemigrować do Kanady. Na początku czerwca 1949 r. prawie 150 polskich sierot wyruszyło z Afryki.

W Kanadzie o. Łucjan był prawnym opiekunem dzieci, zajmował się także ich edukacją i wychowaniem. Tymczasem w Polsce komuniści wpadli w szał. Do próby odzyskania sierot chciano wykorzystać nawet ONZ. Na próżno – dzieci o. Łucjana były już wolne.

Można zadać sobie pytanie: Skąd ta chęć bezinteresownej pomocy? Sam o. Łucjan udzielał najlepszej odpowiedzi: „Życie człowieka jest grą, sztuką, realizacją Boskiego utworu, który nosi tytuł: miłość. Ona jest tak wpleciona w życie, że stanowi pobudkę ludzkich myśli, słów, czynów i działań. Miłość, która nie skrzywdzi biednego, bezbronnego jak dziecko, nie zerwie kwiatka, by go za chwilę podeptać, ani nie zgładzi psa czy kota”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Frankfurt n. Odrą: Pierwsza Ekumeniczna Konsultacja Biskupów nad Odrą i Nysą

2019-10-16 00:00

Kamil Krasowski

We Frankfurcie nad Odrą 15 października podczas "Pierwszej Ekumenicznej Konsultacji Biskupów nad Odrą i Nysą" spotkali się hierarchowie z diecezji i kościołów z polsko-niemieckiego pogranicza. Wspólne nabożeństwo ekumeniczne było także okazją do świętowania jubileuszu 25-lecia Europejskiego Centrum Ekumenicznego (OeC) we Frankfurcie nad Odrą.

W konsultacjach stronę polską reprezentowali prymas senior, emerytowany arcybiskup gnieźnieński Henryk Muszyński, arcybiskup szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, biskup diecezji świdnickiej Ignacy Dec, biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski oraz biskup diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Waldemar Pytel i ewangelicki biskup wojskowy Mirosław Wola.

Stronę niemiecką reprezentowali m.in. arcybiskup Berlina Heiner Koch, biskup diecezji Görlitz Wolfgang Ipolt, superintendentka Kościoła luterańskiego Saksonii Antje Pech, ks. Justus Werdin z Kościoła ewangelickiego w Berlinie oraz ks. Georg Langosch z Kościoła prawosławnego we Frankfurcie nad Odrą.

W wspólnym polsko-niemieckim nabożeństwie ekumenicznym uczestniczyli także ks. Rafał Mocny z Katolickiego Centrum Studenckiego w Słubicach, ks. Tadeusz Kuźmicki z Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, odpowiedzialny za dialog ekumeniczny w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej oraz proboszcz parafii katedralnej w Gorzowie ks. prał. Zbigniew Kobus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem