Reklama

Dwuletnie Centrum

Adam Tarnowski
Edycja sosnowiecka 13/2005

Diecezjalne Centrum Służby Rodzinie i Życiu działa już od 2 lat. Swoją siedzibę znalazło przy plebani parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. W kilku wyremontowanych salach powstały gabinety psychologa, logopedy, prawnika, pedagoga, doradcy życia małżeńskiego. W 2003 r. pracę w Centrum zaczynało 8 osób. Dziś zaangażowanych w działalność ośrodka jest ponad 20 specjalistów. Większość z nich to wolontariusze, choć wszyscy są profesjonalistami w swojej dziedzinie.
„Drugi rok istnienia «uczcimy» złożeniem 2 projektów w Regionalnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Katowicach. Pierwszy dotyczy kontynuacji działania grup wsparcia dla współuzależnionych kobiet, a drugi wsparcia dla dorosłych dzieci alkoholików. Centrum ma przecież służyć rodzinom i życiu” - mówi ks. dr Andrzej Cieślik, dyrektor Centrum, szef Wydziału Duszpasterstwa Rodzin naszej diecezji.
Jak wygląda tydzień pracy ośrodka? „Zaczynamy w poniedziałek rano. Pierwsza zwykle przychodzi do pracy pani Halinka. Kiedyś szukała pomocy w swoich osobistych sprawach i tak już z nami została. Jest dobrym duchem całej ekipy - wyjaśnia ksiądz Andrzej. - Po niej «melduje się» Katarzyna Świderek, najmłodsza w naszym zespole, studentka pedagogiki socjalnej na UŚ w Katowicach. Katarzyna prowadzi biuro pośrednictwa pracy i sekretariat. W poniedziałek biuro jest nieczynne, więc Kasia ma czas na przygotowywanie nowych ofert: przegląda gazety, «przetrząsa» internet, wysyła e-maile do pracodawców, dzwoni, żeby sprawdzić, czy oferty są aktualne. Czasem pomaga jej jakiś student, który właśnie odbywa u nas praktykę” - dodaje ksiądz Andrzej.
W poniedziałek rano „zjawia się” również s. Daniela Kozak - doświadczony psycholog kliniczny. Przychodzi zwykle długo przed godzinami przyjęć i przygotowuje się do spotkań. Na wizytę u niej trzeba czekać czasem kilka tygodni, tylu ma pacjentów. Po południu „zjawia się” drugi psycholog Elżbieta Dziubaty. Na co dzień pracuje w innej poradni i w ośrodku adopcyjnym, w Centrum jako wolontariusz. Razem z psychologiem przychodzi na poniedziałkowy dyżur prawnik - pani Mira. Kiedyś pracowała w sądzie rodzinnym, później była radcą prawnym. Nie trzeba jej było długo przekonywać, by poświęciła 2 godziny w tygodniu potrzebującym. Porady prawne są bardzo drogie, możliwość uzyskania pomocy sprawia, że do niej ustawiają się długie kolejki.
Wtorek to przede wszystkim dzień p. Zdzisławy Dąbrowskiej. Jest emerytowanym pedagogiem, ale przede wszystkim diecezjalną doradczynią życia rodzinnego. Kieruje pracą poradni w całej diecezji, zajmuje się technicznymi sprawami Studium Życia Rodzinnego, organizuje formację dla doradców. Po południu natomiast udziela się jako logopeda. „W środę w Centrum trzeba niemal walczyć o miejsce do pracy, zwłaszcza po południu, kiedy wszystkie pokoje są zajęte. W «1» dyżuruje pani Małgosia, pedagog i specjalista od resocjalizacji. To do niej trafiają często tak zwane trudne dzieci, ale i trudni rodzice. W «2» Adrian Kołacz, doradca zawodowy, pomaga napisać życiorys, CV, list motywacyjny, uczy autoprezentacji, prowadzi kurs obsługi kasy fiskalnej. W «3» dyżuruje Wirginia Jeleśniańska, socjoterapeuta uzależnień, na co dzień dyrektor w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Piekarach. Pomaga osobom uzależnionym od alkoholu, narkotyków, hazardu, a jeszcze bardziej ich rodzinom, które często kompletnie nie wiedzą, jak poradzić sobie z problemem i zamiast pomagać szkodzą” - opowiada ks. Cieślik. Po porannym dyżurze s. Danieli, po południu, w tym samym pomieszczeniu pracuje inny psycholog - Katarzyna Gryl. W czwartek dyżuruje ks. Andrzej Cieślik. Do niego trafiają osoby z problemami z pogranicza psychologii i duchowości, często z problemami małżeńskimi. „Czasem rozmowa przeradza się spontanicznie w sakrament pokuty. Innym razem odsyłam do psychologa czy specjalisty od uzależnień” - wyjaśnia kapłan. W ten sam dzień dyżuruje również drugi pedagog - Irmina Matyszkiewicz. Dzieci nabierają do niej pełnego zaufania najpóźniej po 10 minutach, niewiele później rodzice. Pomaga równie chętnie dzieciom i dorosłym. Sama mężatka i matka dwóch synów lubi się dzielić swoim doświadczeniem. Na co dzień pracuje w ośrodku adopcyjnym i wraz z mężem jest zaangażowana w oazę rodzin. Agnieszka Krajniewska jest doradcą życia rodzinnego i teologiem, choć jej pierwsze studia to filologia czeska. Matka trójki dzieci, od lat zaangażowana w neokatechumenat. Nie chce ograniczać swoich spotkań z narzeczonymi i małżonkami do uczenia naturalnych metod planowania rodziny, w pierwszym rzędzie pragnie dzielić się Ewangelią Chrystusa. Piątek w Centrum jest już spokojniejszy. Dyżuruje tylko jeden z psychologów i sekretariat. I tak od 2 lat.
Dziełem Centrum jest także czynny codziennie, oprócz niedzieli, w godz. 18.00-21.00 Katolicki Telefon Zaufania - (0-32) 292-98-93.

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Paryża z nietypowym zaproszeniem dla dzieci na całym świecie

2019-10-21 21:17

azr (KAI) / Paryż

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zachęca dzieci z całego świata do udziału w konkursie na rysunek przedstawiający paryską katedrę Notre-Dame. Najlepsze prace zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, ustawionych wokół remontowanej świątyni.

pixabay.com

Konkurs przygotowany przez arcybiskupa Paryża z myślą o dzieciach ze wszystkich krajów na świecie potrwa do 1 marca. Do tego czasu dzieci mogą nadsyłać rysunki, przedstawiające katedrę "jaką znają i jaką sobie wyobrażają". Najlepsze spośród nadesłanych prac, zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, a także w specjalnej publikacji, przygotowanej z okazji rocznicy tragicznego pożaru paryskiej świątyni.

"Wasza dzisiejsza refleksja jest dla nas ważna, ponieważ to wy będziecie w przyszłości tymi młodymi i dorosłymi, którzy przybędą do tej odnowionej katedry, której drzwi będą dla was szeroko otwarte" - mówi w imieniu metropolity Paryża wikariusz generalny stołecznej diecezji, bp Benoist de Sinety.

Prace konkursowe można nadsyłać na adres: Opération “Dessine-moi Notre-Dame” 10 rue du Cloître Notre-Dame 75004 Paris Francja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem