Reklama

10 lat obecności karmelitanek bosych w diecezji toruńskiej

Córki Królowej Karmelu

Niedziela toruńska 13/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół jako żywy organizm obfituje w bogactwo łask i wydarzeń. W kontemplacyjnym zaciszu także nie brakuje takich chwil. W minionym roku było ich wiele w naszym Karmelu. Miały miejsce uroczystości związane z przechodzeniem niektórych sióstr do kolejnych etapów formacji, co jest bardzo ważnym momentem w naszym życiu zakonnym i duchowym. Były one zróżnicowane - począwszy od wstąpień nowych sióstr, które pragną kroczyć śladami Karmelu, aby w ciszy i ukryciu wypraszać łaski dla świata, a skończywszy na jubileuszach będących w jakimś sensie owocem wytrwałości na tej drodze. Dwie z naszych sióstr podczas ceremonii obłóczyn otrzymały habit zakonny - szatę Maryi, stając się w ten sposób, tak jak każda z nas - szczególnymi córkami Królowej Karmelu. Jedna siostra po zakończeniu nowicjatu złożyła pierwsze śluby zakonne, aby w jeszcze ściślejszym zjednoczeniu z Jezusem i Jego Matką wzrastać w modlitwie i służbie. Na przełomie ubiegłego i obecnego roku dwie siostry przeżywały swój najpiękniejszy moment w całej formacji zakonnej - śluby uroczyste, podczas których na wieki oddały się Bogu i Kościołowi w życiu czystym, ubogim i posłusznym.
Szczególnie przejmującym w minionym roku był dla nas złoty jubileusz Matki Stanisławy - zasłużonej dla Karmelu Jubilatki, która rozpoczęła fundację Karmelu w Łasinie i jako przeorysza przez długie lata stała na jego czele.
W naszej niedługiej historii doczekałyśmy się jeszcze jednego - wspólnego „małego” jubileuszu. Otóż 25 lutego br. minęło 10 lat odkąd - dzięki ofiarności Sióstr Felicjanek, od których otrzymałyśmy dom na nasz klasztor - możemy być obecne na tych ukochanych ziemiach toruńskiej diecezji i łasińskiej parafii. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczne - przede wszystkim Bogu oraz Matce Bożej Nieustającej Pomocy, która przywiodła nas tutaj, abyśmy modlitwą i gorliwym życiem wypraszały łaski dla drogich nam Pasterzy i wszystkich Diecezjan. Z serca dziękujemy bp. Andrzejowi Suskiemu, który tak serdecznie przyjął nas 10 lat temu i wraz z bp. Józefem Szamockim nieustannie okazują nam duchową opiekę, troskę i życzliwość. Dziękujemy wszystkim Kapłanom i Wiernym, którzy towarzyszyli nam i towarzyszą, wspierając materialnie i duchowo. Dziękujemy wszystkim Dobroczyńcom i Przyjaciołom. Jesteśmy z Wami w naszym cichym trwaniu przed tabernakulum, zanosząc przed oblicze Pana troski wszystkich proszących nas o modlitwę. Wierzymy, że zaradzi On każdej ludzkiej potrzebie, wszak „Pan ma wielką moc, w Nim cała nasza siła...”.
Niech Bóg będzie uwielbiony w swoich dziełach i w naszych sercach, a przez to niech wzrasta Jego Królestwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy w Wielką Sobotę jest Msza św.?

Pytanie czytelnika: Koleżanka powiedziała mi, że w Wielkim Tygodniu nie ma Mszy św. w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę. Nie bardzo rozumiem, bo Msza św. w sobotę przecież jest. Proszę o wytłumaczenie.
CZYTAJ DALEJ

Samochód potrącił ludzi wracających z kościoła. Pięć osób trafiło do szpitala

2026-04-04 09:01

[ TEMATY ]

Kościół

samochód

potrącił

trafiło do szpitala

OSP Rajcza

Wypadek w Ujsołach na Żywiecczyźnie

Wypadek w Ujsołach na Żywiecczyźnie

Pięć osób, w tym dziecko, zostało przewiezionych do szpitala po wypadku w Ujsołach na Żywiecczyźnie; w piątek późnym wieczorem doszło tam do zderzenia dwóch aut, z których jedno uderzyło w przechodzące osoby – podała żywiecka policja.

Policjanci z komendy powiatowej w Żywcu poinformowali, że życiu żadnej z poszkodowanych osób nie zagraża niebezpieczeństwo. Jedna z nich ma poważniejsze obrażenia. Dziecko zostało przewiezione do szpitala prewencyjnie.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz Kaczkowski to nie tylko hospicjum

2026-04-05 07:55

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Piotr Drzewiecki

Ks. dr Jan Kaczkowski

 Ks. dr Jan Kaczkowski

Mówił o tych chłopakach na okrągło, strasznie ich życie przeżywał. Że mają mniejsze szanse, że gdzieś po drodze giną – przez otoczenie, przez rodzinę. Chcę, żeby to wybrzmiało: ksiądz Kaczkowski to nie tylko hospicjum.

W pierwszym rozdziale nazwałam ks. Kaczkowskiego Bożym harcownikiem, czyli specjalistą od pogranicza. Czas wypełnić złożoną tam obietnicę omówienia drugiego aspektu tego sposobu duszpasterzowania, czyli pracę z młodzieżą, szczególnie tą pogubioną duchowo, a często także społecznie, jeśli nie wprost będącą już w konflikcie z prawem. O ile jednak w posłudze chorym i umierającym przełożeni widzieli ks. Jana od początku, o tyle jego pragnienie, by duszpasterzować młodym, wydawało im się przejawem jego przesadnej wiary we własne możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję