Reklama

Łęknica

Pamięć przeszłości

Zygmunt Dyszczyński
Edycja zielonogórsko-gorzowska 44/2001

W Parku Mużakowskim w Łęknicy w latach 1886-1888 wzniesiono na wzgórzu otoczonym dębami i bukami Mauzoleum Rodziny von Armin, ostatnich właścicieli miasta Muskau i dóbr mużakowskich. Łęknica do zakończenia II wojny światowej była prawobrzeżną dzielnicą Muskau i nazywała się Lugknitz.

Mauzoleum bardzo ucierpiało podczas działań wojennych w lutym 1945 r. Jednak nie na tyle, żeby nie można było go odbudować. Niestety, komunistyczne władze nie były zainteresowane niemieckim zabytkiem, w dodatku sakralnym. Czas i ludzie zrobili swoje. Piękne mauzoleum z roku na rok popadało w większą ruinę, aż w końcu zostało całkowicie rozebrane. Pozostały jedynie fragmenty płyt nagrobnych, wyeksponowane obok granitowego krzyża, który stanął na olbrzymim granitowym głazie. Na nim to umocowano pamiątkową tablicę z napisem w języku polskim i niemieckim: "Miejsce Mauzoleum rodziny von Armin wzniesionego w 1888 r. według projektu Juliusza Raschdorffa. Ośrodek Ochronny Zabytkowego Krajobrazu, narodowa instytucja kultury w Warszawie, Stiftung ´Fuarst Puckler - Park - Muskau´. Łęknica 6 października 2001 r.".

Właśnie 6 października na miejscu dawnego mauzoleum zebrali się licznie mieszkańcy Łęknicy, aby uczestniczyć w Mszy św. i uroczystym poświęceniu krzyża. W uroczystości udział wzięły władze miasta Łęknicy i Bad Muskau. Mszę św. celebrował ks. prał. Józef Kruk, proboszcz parafii pw. św. Barbary w Łęknicy. Natomiast krzyż poświęcili ks. J. Kruk wraz z pastorem Schumanem z Bad Muskau.

Bp Piotrowski prosi o pomoc dla rodzin strażaków poszkodowanych w akcji ratowniczej

2019-09-16 13:29

dziar / Kielce (KAI)

Poważny uraz i śmierć - to smutny skutek udziału strażaków w akcji gaszenia pożaru w Radlinie, w związku z czym biskup kielecki Jan Piotrowski wystosował komunikat do wiernych, w którym prosi o wsparcie rodzin strażaków.

©Mike Mareen – stock.adobe.com

Gromadzeniem środków finansowych zajmuje się Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Świętokrzyskiego, na konto którego można kierować wpłaty z dopiskiem „Pomoc”. Numer konta znajduje się na stronie internetowej diecezji kieleckiej.

Zdarzenie, które miało miejsce kilka miesięcy temu, w nocy z 10 na 11 maja br., biskup kielecki przypomina w komunikacie. Podczas gaszenia pożaru budynku gospodarczego w Radlinie (gmina Górno), w wyniku wybuchu butli z acetylenem ranni zostali dwaj strażacy ochotnicy.

„Pan Grzegorz Wdowiak z Leszczyn doznał poważnego urazu nogi, nie może pracować, a ma na utrzymaniu żonę i czworo dzieci. Pan Zdzisław Synowiec z Woli Jachowej zmarł 22 maja. Pozostawił żonę i dwoje dzieci” – przypomina bp Piotrowski. I apeluje: „Zwracam się do strażaków naszej diecezji, jak i do wszystkich ludzi dobrej woli, o pomoc dla rodzin obu strażaków. (…). Jestem przekonany, że w duchu chrześcijańskiej solidarności wspomożemy rodziny poszkodowanego i zmarłego strażaka”.

Komunikat jest odczytywany w kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: kard. Pell złożył apelację do sądu najwyższego

2019-09-17 13:20

pb (KAI/lepoint.fr/theguardian.com) / Canberra

Skazany za molestowanie dwóch 13-letnich chórzystów katedry w Melbourne w latach 90. XX w. australijski kardynał George Pell złożył apelację do australijskiego Sądu Najwyższego. Jest to ostatni krok prawny, jaki może podjąć 78-letni hierarcha, który od początku twierdzi, że jest niewinny. Wcześniej jego apelację odrzucił sąd najwyższy stanu Victoria.

Ks. Cezary Chwilczyński

Nie wiadomo, czy Sąd Najwyższy Australii z siedzibą w Canberze przyjmie apelację, choć jest to bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę wątpliwości prawne, jakie wzbudził wyrok. Został on bowiem wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

Na razie Sąd Najwyższy Australii jedynie potwierdził 17 września otrzymanie wniosku apelacyjnego. Cała procedura może zająć wiele miesięcy. Być może będą konieczne przesłuchania stron. W tym czasie kard. Pell odsiaduje wyrok w więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem