Reklama

Zielona Góra

Nasza parafia - naszemu Papieżowi

Niedzielę 14 października obchodzono w Polsce po raz pierwszy jako Dzień Papieski. W zamierzeniach inicjatorów centrum uwagi tego dnia miało być skupione oczywiście na osobie Jana Pawła II. Wspomniała o nim prasa - choć tylko w marginalnym stopniu, wyjątek jednak stanowiła prasa katolicka. Telewizja w swoim przekazie uczyniła to bardziej obficie. Jednak szczególnie uroczyście był ten dzień obchodzony w polskich kościołach.

Do współorganizowania tego niezwykle ważnego wydarzenia w naszym kraju, z inicjatywy bp. Piotra Jareckiego, została zaproszona Akcja Katolicka. Ponieważ "akcja" - to działanie, to czyn mocno osadzony na Chrystusowej skale, więc zaproszenie zostało z radością przyjęte. Dotarło ono w sposób szczególny do Parafialnych Oddziałów Akcji Katolickiej. Tak też przyjął to POAK przy parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze. Jego członkowie podjęli to wezwanie do kreowania pięknej i niezwykle potrzebnej tradycji w życiu Polaków.

Skrupulatnie planując z kapłanami ten dzień, pomyślano o wielu jego aspektach. Wstępem było sobotnie nabożeństwo dziękczynne. Natomiast niedzielne Msze św. odprawiane były w sposób bardzo uroczysty. Tematem wiodącym homilii była oczywiście osoba Ojca Świętego. Mieliśmy okazję wysłuchać koncertu w wykonaniu grupy "Wyspa" z Żar, która pięknie śpiewała teksty między innymi ks. Twardowskiego. Zorganizowana została wystawa, składająca się z dwóch części: Nasze spotkania z Papieżem oraz Papież w oczach dziecka. Dzieci po swojej Mszy św. zostały nagrodzone za najładniejsze prace w kilku kategoriach wiekowych, gdyż na parafialną wystawę dotarły prace dzieci z Przedszkola nr 19, uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 oraz bywalców Świetlicy Środowiskowej Caritas. Eksponowane na pierwszej części wystawy zdjęcia pochodziły w większości ze zbiorów rodzin naszej parafii. Jedne przedstawiały osobę Ojca Świętego z bardzo bliska, inne gdzieś w oddali. Wszystkie jednak łączył jeden duch. To pragnienie przebywania z nim i słuchania jego nauki. Całość wystawy połączyły słowa wypowiadane przez Jana Pawła II w czasie przedstawianych na wystawie spotkań. Uroczystości przebiegały w świątyni, która przybrała na ten czas kolory biało-żółte. Jako motto do tegorocznych obchodów ukazaliśmy w prezbiterium słowa Jana Pawła II, wielokrotnie wypowiadane do młodzieży, ale również przypomniane naszej diecezji w Gorzowie Wlkp.: "Musicie od siebie wymagać, choćby inni od Was nie wymagali". Nad wejściem do naszej świątyni pojawiły się inne słowa Ojca Świętego: "Różaniec jest moją codzienną i umiłowaną modlitwą", które w październiku wydają się wyjątkowo bliskie.

W ciągu dnia młodzież oazowa naszej parafii włączyła się w ogólnopolską zbiórkę na rzecz wyrównania szans edukacyjnych. Akcja Katolicka na swoim spotkaniu w Dniu Papieskim również zatrzymała swoje myśli na tej wyjątkowej osobie.

Czy organizując ten dzień, daliśmy z siebie wszystko, aby Ojciec Święty Jan Paweł II był ukazany społeczeństwu naszej parafii w sposób godny, wynikający z jego nauczania? Do końca tego nie wiem. Jedno jest pewne - to dzieło powstało dzięki wielu ludziom, którzy zaoferowali swoją pracę, olbrzymie chęci i wiele serca. Wszystkim serdeczne "Bóg zapłać".

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlić się o świętość

Niedziela Ogólnopolska 8/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Graziako

Marko Ivan Rupnìk – wizerunek Jezusa (XXI wiek)

Słowa Ewangelii dzisiejszej niedzieli były dla mnie przez wiele lat tylko teoretyczne, ponieważ istniała we mnie bariera, aby je przyjąć, by się do nich przymierzyć. Myślałem: niech to robią lepsi niż ja. Jezus w Kazaniu na Górze nie miał w swoim otoczeniu zakonników, mistyków, ludzi doskonalszych. Mówił to do wszystkich. W czym tkwi problem? W tym, że jest niemożliwe, aby o własnych siłach zrealizować słowa Pana. Może w jakiejś części, np. nie czynić odwetu: „oko za oko, ząb za ząb”. Ale nie sprzeciwiać się złu? Pozwolić, by ono we mnie uderzyło? Nadstawić drugi policzek? Nie walczyć ze złem?

Walczyć jak najbardziej, ale inną bronią. Mówi o niej Apostoł: „Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]. Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę – mówi Pan – ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód – nakarm go. Jeżeli pragnie – napój go. Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz nad jego głową. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 19-21).

Siły do walki ze złem daje Duch Święty, aby dobrem odpłacić za zło. Ten, kto ma tego Ducha, wcieli w żywe słowa Ewangelii. Słowa drugiego czytania to potwierdzają: „Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (...) Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście”.

Co więc mogę zrobić? Przyjąć to słowo Jezusa, nie zanegować go, uwierzyć, że jest to możliwe, ponieważ dla Boga wszystko jest możliwe. Powiedzieć jak Maryja: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Powiedzieć jak apostoł Piotr: „Na Twoje słowo zarzucę sieci” (Łk 5, 5).

Trzeba po prostu chcieć zapragnąć świętości, zacząć się o nią wytrwale modlić. Mnie pomaga świadomość, że jestem słaby i grzeszny, że takim kocha mnie Bóg. Przeciwności, trud, cierpienie, niesprawiedliwość, nawet jeżeli mnie spotykają, to tak naprawdę na nie zasłużyłem. Słuszne byłoby to, gdyby mnie uderzono. Przecież w cierpieniu, w krzyżu mojego życia spotkam Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Życie chrześcijanina jest paschą, przechodzeniem z cierpienia do chwały, ze śmierci do życia. Na tej drodze paschy musi być krzyż.

Nie chodzi też o to, aby od razu wszyscy wypełnili te słowa Jezusa. To jest proces zmiany myślenia na drodze wiary. Potrzeba, aby byli tacy ludzie w Kościele, którzy potrafią to robić. By oni byli znakiem, że jest to możliwe, aby wypełnili misję uczniów Chrystusa: soli, światła, zaczynu przemieniającego to pokolenie, w którym żyjemy. Nie potrzeba garnka soli na garnek zupy, szczypta wystarczy; nie potrzeba kilograma drożdży na kilogram ciasta. Ale muszą to być prawdziwa sól, aktywne drożdże, jasne światło. My bowiem uczestniczymy w tajemnicy zbawienia, ale zbawcą jest Jezus Chrystus.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Szarańcza pustoszy wschodnią Afrykę. Sceny jak z Księgi Wyjścia

2020-02-23 16:58

[ TEMATY ]

Afryka

szarańcza

źródło:vaticannews.va

Przywódcy kościelni we wschodniej Afryce wzywają do podjęcia pilnych działań w związku z niszczycielską inwazją szarańczy. Owady te od grudnia pustoszą siedem krajów tego regionu. Skala zjawiska jest ogromna. „Takiej plagi nie było od 70 lat. Rozgrywają się sceny jak te z Księgi Wyjścia” – czytamy w lokalnej prasie.

Owady doszczętnie niszczą pola uprawne i pastwiska dla zwierząt. Stawką jest zapewnienie żywności dla milionów ludzi. „Szarańcza zagraża życiu i bezpieczeństwu żywnościowemu całych narodów. Wzywamy rządy oraz społeczność międzynarodową do zwiększenia wysiłków w walce z tym kataklizmem” –zaapelował anglikański abp Kenii Jackson Ole Sapit.

Szarańcza pojawiła się w tym kraju w grudniu, w hrabstwie Wajir na północny wschód od Somalii. Rój przyleciał z Etiopii. Od tego czasu owady rozprzestrzeniły się w 17 kenijskich hrabstwach. W zeszłym tygodniu inwazja szarańczy w pobliżu kościoła w Embu spowodowała przerwanie nabożeństwa.

„Ludzie wyszli, aby zająć jej przeganianiem. Spryskujemy je, ale młode owady wciąż wykluwają się ze złożonych jaj” – wyjaśnia Jacob Nzoka, urzędnik Caritas w diecezji Kitui.

W połowie lutego szarańcza dotarła do Sudanu Południowego, kraju gdzie ok. sześć milionów ludzi cierpi głód z powodu zmian klimatycznych, ale także ze względu na przedłużające się konflikty. Szacuje się, że przez Ugandę do kraju przedostał się rój liczący około 2 tys. dorosłych osobników. „Ludzie są załamani, płaczą i proszą Boga o ratunek. Nie dość, że nie udało nam się rozwiązać naszych problemów politycznych, to jeszcze cierpimy przez tę straszną plagę...” – powiedział ks. James Oyet Latansio, sekretarz generalny Rady Kościołów Sudanu Południowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję