Reklama

Niedziela Wrocławska

Okaż nam, Panie, Oblicze swoje…

Święto Najświętszego Oblicza Pana Jezusa zostało ustanowione przez papieża Piusa XII na wtorek przed Środą Popielcową - początek Wielkiego Postu. Po reformie liturgicznej zostało przeniesione na piątek przed Środą Popielcową.

Klasztor w Niepokalanowie

Jedną z wielkich czcicielek Najświętszego Oblicza Pana Jezusa była św. Teresa od Dzieciątka Jezus. 12 sierpnia 1895 r., zachwycona Boskim Mistrzem, napisała wiersz – modlitwę, którą przytaczamy:

MODLITWA DO NAJŚWIĘTSZEGO OBLICZA PANA JEZUSA

Reklama

Święte Oblicze mojego Pana,

Blaskami wiedziesz mnie swymi…

Gwiazdo cudowna, umiłowana,

Reklama

Tyś mi jest niebem na ziemi!

Ja z Twych kochanych oczu, zroszonych

Potokiem łez, zbieram czary,

I ślę uśmiech oczu łzą pokrytych,

Gdy Twe rozważam ofiary.

By Cię pocieszyć, tchnieniem radości,

Chcę zapomniana żyć w cieniu,

A choć ukrywasz Boskie piękności,

Widzę je i w utajeniu —

Wciąż, biec chcę do Twej światłości!

Twoja Twarz święta jest mą Ojczyzną,

Królestwem zaczarowanym,

Roześmianych kwiatem łąk podobizną,

Światłem jutrzenki różanym.

I jak lilia, Twoje Oblicze

Roztacza nieznane wonie,

Duszy wygnanej daje słodycze,

Pokojem wieńczy skronie!

Tyś jest słodkością, Tyś jest wytchnieniem,

Czarownym dźwiękiem mej liry,

Ach, Tyś jest duszy mojej zbawieniem,

Cudowną rośliną mirry,

Ukrytą pod serca tchnieniem!

Skarb mój jedyny — święty, Twarz Twoja

Nie żądam więcej niczego:

Tylko niech przy Niej trwa dusza moja

I bliżej będzie Ducha Twego!

Wykuj w mym sercu tak, jak w marmurze,

Twą cudną i niepojętą

Twarz — a dusz ludzkich złożę Ci kruże

I wkrótce stanę się świętą!

Tym żniwom, Panie, bym podołała

I plon złożyła Ci czysty,

Spraw, by Twym ogniem dusza pałała!

A kiedyś, Twój wiekuisty

Boski znak otrzymała.

Nabożeństwo do Przenajświętszego Oblicza Pan Jezus objawił sam, św. Gertrudzie. Podyktował jej długą listę „prezentów” – łask, którymi obdarzy czcicieli Swego Oblicza:

1) Osoby praktykujące nabożeństwo do Świętego Oblicza, otrzymają za życia wewnętrzne i stałe światło, a po śmierci będą jaśnieć w niebie szczególniejszą światłością.

2) Ci, którzy wpatrują się w rany Mego Oblicza na ziemi, wpatrywać się Weń będą w niebie, na jaśniejące chwałą.

3) Ci, którzy czcić będą Święte Oblicze Moje w duchu zadośćuczynienia, dopełnią tego, co uczyniła św. Weronika. Stosownie, z jaką gorliwością czcić będą znieważone Me Oblicze przez bluźnierców, tak samo będę czuwać nad ich obliczem przez grzechy oszpeconym. Boskie Oblicze Moje jest formą bóstwa, która przywraca duszom podobieństwo Boże.

4) Co do tych, którzy mową, modlitwą albo pismem będą bronili sprawy Mojej, ja także będę ich bronił przed Szatanem i udzielę im szczególnych łask.

5) Będę ich bronił od nieprzyjaciół.

6) Będę ich ochraniał od nieszczęść i złych przygód.

7) Zapewnię im wytrwanie do końca.

8. Gdy ofiarują Ojcu Mojemu i Mojej Matce zadośćuczynienie za znieważone Moje Oblicze, wyproszą nawrócenie wielu grzeszników.

9) Tak samo, jak w jakimś królestwie, posiadając monetę, za noszenie w duszy drogocennego wyobrażenia Najświętszego Oblicza otrzyma się w tym życiu wszystko, co konieczne do zbawienia.

10) Przez to Święte Oblicze będą działać cuda.

11) Świętej Matyldzie, proszącej Pana naszego, aby ci, którzy czczą pamięć Jego słodkiego Oblicza, nie byli pozbawieni Jego najmilszego towarzystwa, odpowiedział: "Żaden z nich nie będzie odłączonym ode Mnie".

12) Pan nasz obiecał św. Gertrudzie wyrazić w duszy tych, którzy czcić będą Jego Najświętsze Oblicze, rysy Boskiego z Nim podobieństwa.

13) Przez Święte Moje Oblicze otrzymasz zbawienie wielu grzeszników. Przez to ofiarowanie nic nie będzie ci odmówione.

„Wszyscy, którzy chcąc Mi okazać swoją miłość pamiętać będą często o wizerunku przedstawiającym Moje Boskie Oblicze, uczują w sobie przez odbicie Mego Człowieczeństwa żywy odblask Mojej Twarzy, która w nich będzie wyryta i jaśnieć będą bardziej od innych w życiu wiecznym” – mówił Jezus do św. Gertrudy.

„Kto rozmyśla nad tym i rozważa Moje cierpienia ze współczuciem i modli się z miłością za grzeszników, serce takiego człowieka jest jakby balsamem zbawiennym łagodzącym Moją boleść”.

„Ci otrzymają za życia wewnętrzne i stałe światło, będę ich chronił od nieprzyjaciół, nieszczęść i złych przygód” – to kolejna z obietnic Jezusa dla tych, którzy będą czcić Jego Oblicze. Litania do Najświętszego Oblicza jest jednym ze sposobów:

Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, - zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu Świata, Boże, - zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, - zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże, - zmiłuj się nad nami.

Najświętsze Oblicze, w Ogrodzie Oliwnym przytłoczone naszymi grzechami, - zmiłuj się nad nami.

Najświętsze Oblicze, znieważone i policzkowane,

Najświętsze Oblicze, krwawym potem oblane, upadające pod ciężarem krzyża,

Najświętsze Oblicze, otarte chustą przez pobożną Weronikę na drodze krzyżowej,

Najświętsze Oblicze, jaśniejące chwałą i pięknością w dzień Zmartwychwstania,

Najświętsze Oblicze, promieniejące światłością w chwili Wniebowstąpienia,

Najświętsze Oblicze, w Eucharystii ukryte,

Najświętsze Oblicze, które przy skończeniu świata ukażesz się w mocy i majestacie,

Najświętsze Oblicze, które sprawiedliwych napełniać będziesz wieczną radością,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Okaż nam, Panie, Oblicze swoje.

O. A będziemy zbawieni.

Módlmy się: Spraw, prosimy Cię, Wszechmogący i Miłosierny Boże, abyśmy czcząc Oblicze Chrystusa, znieważone w czasie męki naszymi grzechami, mogli Je oglądać jaśniejące w niebieskiej chwale.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

2019-03-01 12:27

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Łukasz Ewangelista

Niedziela Ogólnopolska 15/2001

W obecnym roku liturgicznym czytamy Ewangelię św. Łukasza, co stanowi dobrą okazję, by przypomnieć tę wspaniałą postać.
Kim był autor trzeciej Ewangelii kanonicznej? Łukasz to antiocheński lekarz nawrócony na chrześcijaństwo, uczeń, przyjaciel i wierny towarzysz św. Pawła, który mówił o nim: "umiłowany lekarz" ( Kol 4, 14). W latach 50-52 odbył z Pawłem podróż apostolską z Troady do Filippi w Macedonii (druga wyprawa misyjna św. Pawła, Dz 16, 10-17), w 58 r. udał się z nim do Jerozolimy na spotkanie z Jakubem (Dz 21, 1-18), a następniie towarzyszył mu w pierwszej podróży do Rzymu ( Dz 27). W Rzymie spędził u boku uwięzionego Pawła dwa lata (61-63). Był także przy Apostole, gdy ten, opuszczony przez innych uczniów, został uwięziony w rzymskim więzieniu po raz drugi w 67 r. - dowiadujemy się o tym z Drugiego Listu do Tymoteusza: "Łukasz sam jest ze mną" ( 2 Tm 4, 11). Lecz Łukasz to przede wszystkim autor trzeciej Ewangelii i Dziejów Apostolskich - dzieł poświęconych historii pierwotnego Kościoła i historii zbawienia. Chociaż nie znał osobiście Jezusa, pozostawił nam jedne z najpiękniejszych stron Ewangelii, dotyczące Jego życia i działalności. Łukasz pisał bogatą, klasyczną greką, lecz piękno narracji jest także rezultatem jego niezwykłej wrażliwości. Ta artystyczna wrażliwość i plastyczne opisy osób i zdarzeń sprawiły, że potomni uważali go również za malarza. Ewangelistę należy uznać w pewnym sensie za historyka, gdyż cechował go rygor w opisie zdarzeń: studiował dokumenty, szukał świadków wydarzeń - przede wszystkim Apostołów, wysłuchiwał ich relacji i konfrontował je z relacjami innych. Dzięki temu opisał on cuda Jezusa i podał przypowieści, o których nie piszą inni Ewangeliści.
Wśród naocznych świadków "zdarzeń, jakie dokonały się wśród nas", była także Maryja. Od Niej to właśnie Łukasz dowiedział się o zwiastowaniu, o wizycie u Elżbiety, o porodzie w Betlejem, o ofiarowaniu Syna w świątyni, o Jego zaginięciu, gdy miał 12 lat; z Jej ust usłyszał również Magnificat. Jako jedyny z Ewangelistów poświęcił Matce Bożej tak wiele uwagi i może stąd wywodzi się starożytna tradycja, która podaje, że jest autorem Jej portretów.
Należy wyjaśnić, że Łukasz był jedynym nie-Żydem wśród Ewangelistów, a pisał dla byłych pogan nawróconych na chrześcijaństwo, by podkreślić uniwersalny charakter zbawienia.
Św. Łukasz tworzył swe dzieło prawdopodobnie w Rzymie, gdzie przebywał aż do śmierci św. Pawła. Nie ma natomiast żadnych współczesnych mu dokumentów historycznych, które mówiłyby o jego losach po 67 r. Niektóre źródła podają, że ewangelizował Dalmację i Macedonię, inne (św. Grzegorz z Nazjanzu) mówią o nim jako o ewangelizatorze Achai (północny Peloponez). Pierwszy dokument, który podaje informacje o Łukaszu, to tzw. Kanon Muratoriego, natomiast nieco późniejszy - pochodzący z końca II wieku - to tzw. Prologus antimarcionita, w którym starożytny skryba podaje: "Łukasz jest Antiocheńczykiem z Syrii, z zawodu lekarzem, uczniem Apostołów, następnie towarzyszył Pawłowi aż do jego męczeństwa, służąc Bogu. Nie miał nigdy żony ani dzieci. Zmarł w Beocji w wieku 84 lat, pełen Ducha Świętego" (wyjaśnijmy, że Beocja to grecki region, którego głównym miastem są Teby). Dwa wieki później św. Hieronim w swym słynnym dziele De viris illustribus podaje, że za panowania Konstansa w IV wieku zwłoki Ewangelisty zostały przeniesione z Bitynii (region w Azji Mniejszej) do Konstantynopola. Z dokumentu tego wynika, że wcześniej relikwie musiały być przeniesione z Teb do Bitynii, gdzie znajdowała się rezydencja Konstansa. Warto dodać, że w Tebach zachował się olbrzymi marmurowy sarkofag św. Łukasza, pochodzący z III-IV wieku.
W jaki sposób relikwie św. Łukasza trafiły do Padwy? Analizując dokumenty historyczne, można wysunąć różnorodne hipotezy: według pierwszej, najbardziej prawdopodobnej, ciało Ewangelisty zostało przeniesione do Włoch w czasach prześladowań chrześcijan za panowania Juliana Apostaty (332-363). Hipoteza ta nie jest jednak zgodna z informacjami Prokopiusza z Cezarei, który w VI wieku podaje, że zwłoki świętych Andrzeja i Łukasza spoczywały w poświęconym im kościele w Konstantynopolu, a ok. 527 r. zostały przeniesione do nowej świątyni, wzniesionej przez cesarza Justyniana.
Według innej hipotezy - doczesne szczątki świętych Łukasza i Macieja przewiózł do Padwy kapłan imieniem Urio, kustosz bazyliki Świętych Apostołów w Konstantynopolu, w okresie ikonoklazmu, w połowie VIII wieku, aby uchronić relikwie przed profanacją.
Jak na razie nie znaleziono żadnych dokumentów na temat losów relikwii Ewangelisty w następnych wiekach, a manuskrypty z XII wieku podają już informacje o ich odkryciu 14 kwietnia 1177 r. na cmentarzu przy klasztorze św. Justyny w Padwie. W 1313 r. na polecenie Gualpertina Mussato, przeora klasztoru, szczątki Łukasza wraz z ołowiową trumną zostały włożone do marmurowego sarkofagu i umieszczone w kaplicy poświęconej Ewangeliście. Kilkadziesiąt lat później, w 1354 r., cesarz Karol IV otrzymał w darze relikwię głowy, którą zawiózł do Pragi, skąd pochodził, i umieścił w katedrze św. Wita.
Trzeba dodać, że również w Bazylice św. Piotra w Rzymie przechowywana jest czaszka przywieziona z Konstantynopola za czasów Grzegorza Wielkiego, tzn. w VI wieku, uznawana za relikwię św. Łukasza. Badania jednak wykazały, że nie należała ona do człowieka, którego szkielet przechowywany jest w Padwie, i pochodzi z IV-V wieku, tzn. nie może być relikwią Ewangelisty.
Trumna ze szczątkami przechowywanymi w bazylice św. Justyny została kilkakrotnie otwarta: po raz pierwszy w 1354 r., następnie w latach 1463 i 1562, a ostatnio 17 września 1998 r., gdy na polecenie miejscowego biskupa specjalna komisja naukowców rozpoczęła nowoczesne badania szkieletu. Zachował się prawie cały szkielet (brakuje, oczywiście, czaszki, która przechowywana jest w Pradze), a kości są bardzo dobrze zakonserwowane. Naukowcy stwierdzili, że należały one do osoby, która miała 163 cm wzrostu, zmarła w wieku 70-85 lat, cierpiała na osteoporozę i artretyzm kręgosłupa. Sposób, w jaki zakonserwowano kości i je przechowywano, świadczy, że należały one do wybitnej, czczonej po śmierci osobistości. Jak zwykle w tego typu przypadkach, bardzo ważne są badania wieku prowadzone metodą węgla C14. Naukowcy z laboratorium w Tucson określają pochodzenie kości na I-V wiek, naukowcy z Oksfordu - na wiek II-IV. Badania DNA natomiast wykazały, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z osobą pochodzenia syryjskiego, a nie greckiego.
Vito Terribile Wiel Marin - profesor anatomii patologicznej i dyrektor Instytutu Historii Medycyny Uniwersytetu w Padwie, a także przewodniczący komisji naukowej, która badała relikwie, w ten sposób podsumował wyniki dotychczasowych badań: "Z naukowego punktu widzenia elementy przemawiające za tezą, że badane kości należy uznać za kości Ewangelisty, są tak liczne i znaczące, że można stwierdzić, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, iż mamy do czynienia ze św. Łukaszem".
Za tydzień wydrukujemy wywiad z Biskupem Padwy na temat relikwii św. Łukasza, które znajdują się w tym mieście.

CZYTAJ DALEJ

Kaczyński dla "Sieci": walczymy twardo

2021-10-18 07:34

[ TEMATY ]

Kaczyński Jarosław

Andrzej Biskupski

Walczymy twardo, w sprawach podstawowych dla państwa i Polaków i nie ustąpimy; traktujemy naszą granicę, naszą państwowość i wolność bardzo poważnie - mówi w wywiadzie dla "Sieci" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego wkrótce poznamy plan "bardzo poważnego wzmocnienia polskich sił zbrojnych".

Kaczyński został zapytany w wywiadzie dla "Sieci", czy Polska ulegnie "naciskom ze strony Unii Europejskiej". "Żadnym szantażom nie ulegniemy. Walczymy twardo, w sprawach podstawowych dla państwa i Polaków nie ustąpimy. Choć oczywiście wiemy, że polityka polega m.in. na umiejętności wychodzenia z sytuacji niełatwych, a droga do tego nie zawsze bywa prosta. Ci, którzy próbują nam zarzucać w tym kontekście jakieś lawirowanie, całkowicie się mylą. Nasze cele są niezmienne, różne dobieramy jednak metody. Bronimy polskiej suwerenności, bronimy też polskich praw w UE, bo one są teraz bezczelnie, bezprawnie i w niezgodzie z traktatami podważane" - powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Nycz przed wizytą ad limina: najważniejsze jest słuchanie, mentalność zmienia się powoli

2021-10-18 17:13

[ TEMATY ]

ad limina

papież Franciszek

kard. Kazimierz Nycz

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Kazimierz Nycz

Kard. Kazimierz Nycz

Najważniejsze jest słuchanie, mentalność zmienia się powoli - mówi kard. Kazimierz Nycz w specjalnym wywiadzie przed wizytą ad limina Apostolorum i inauguracją diecezjalnego etapu synodu biskupów o synodalności.

Kard. Kazimierz Nycz: Mam przygotowany, jeśli oczywiście w czasie, kiedy będę leciał do Rzymu z wizytą ad limina Apostolorum nie zmienią się jakieś przepisy polskie czy włoskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję