Reklama

Parafia św. Józefa Oblubieńca w Kielcach

Oblaci św. Józefa budują kościół

Przy wyjeździe z Kielc w kierunku Końskich, zbliżając się do Kostomłotów, tuż po prawej stronie dostrzeżemy sylwetkę nowego, pięknego kościoła. Jest on wznoszony przez wiernych z parafii św. Józefa Oblubieńca. Prowadzi ją Zgromadzenie Oblatów św. Józefa. Wielu kielczan dotąd kojarzy tę wspólnotę z niewielkim parterowym budyneczkiem przy ul. Łódzkiej, zwanym „Caritasem” i z długoletnią pracą Zgromadzenia Braci Opieki św. Józefa.

Niedziela kielecka 20/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak kształtowała się nowa parafia

Reklama

Choć Oblaci św. Józefa przybyli do Polski dopiero w 1981 r., to Zgromadzenie Brackie Opieki św. Józefa zostało „przygarnięte” w Kielcach już przez bp. Czesława Kaczmarka. Bracia bowiem pracowali na Kresach, które musieli opuścić po II wojnie światowej, przenosząc się na Opolszczyznę. Bp Kaczmarek przydzielił braciom dom przy ul. Łódzkiej z przyległym polem, które odtąd uprawiali na potrzeby kieleckiego seminarium. Ale w historii Kielc niewielki parterowy budyneczek był ochronką, prowadzoną przez siostry zakonne. Stąd zapewne przyjęła się potoczna nazwa „Caritas”, która funkcjonuje po dziś dzień.
Bracia zakonni mieli w tym domu swoją kaplicę, w której z czasem zaczęli odprawiać Mszę św. dla okolicznej ludności. Pracowali nie tylko na tym polu. W pamięci mieszkańców miasta oraz kapłanów zapisali się jako furtianie w seminarium. Byli to, m.in.: br. Antoni, br. Marian i br. Piotr. Wśród braci znajdowali się również ojcowie (o. Paweł, o. Zygmunt), którzy zajmowali się pracą duszpasterską i katechetyczną.
Bp Kazimierz Ryczan, oceniając potrzeby duszpasterskie w terenie, 5 X 1993 r. erygował, przy istniejącej kaplicy Zgromadzenia Oblatów św. Józefa, nową parafię. Wydzielono ją z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Niewachlowie, Podwyższenia Krzyża Świętego w Kielcach i św. Andrzeja Boboli w Kostomłotach. Nową parafię przekazano w administrację kapłanom ze Zgromadzenia Oblatów św. Józefa.

Rosną mury nowego kościoła

28 maja 1994 r. bp Mieczysław Jaworski poświęcił plac wydzielony pod budowę kościoła parafialnego. W kwietniu 1995 r. rozpoczęto pierwsze prace, kładąc fundamenty. W 1996 r. wzniesione zostały mury kościoła na wysokość 4,5 m, a w 1997 r. parter domu parafialno-zakonnego. W 1998 r. były już mury nawy głównej kościoła, wzniesione na wysokość 9,5 m. W 2000 r. zalano strop w kościele i przykryto dom parafialny. W 2001 r., pokryto dach kościoła, zbudowana została wieża kościelna i został postawiony na niej krzyż. W 2002 r. nastąpiła przeprowadzka do nowego kościoła i plebani.
Wnętrze świątyni, choć jeszcze przecież surowe, prezentuje się bardzo pięknie. Autorem projektu architektonicznego jest Andrzej Głowacki. W tym roku planuje się wyposażenie prezbiterium, w którym według wszelkiego prawdopodobieństwa, w centralnym miejscu, znajdzie się płaskorzeźba przedstawiająca patrona, św. Józefa.

Razem

Proboszczem parafii jest obecnie ks. Tadeusz Łużny OSJ (wcześniej proboszczami byli: ks. Zbigniew Mozol, ks. Adam Wójcikowski), w pracy duszpasterskiej pomaga mu ks. Roman Westwal OSJ, który również jest katechetą.
Parafia liczy zaledwie 1, 5 tys. osób, stąd dzieło budowy nowego kościoła jest sporym wyzwaniem. W prace organizacyjne związane z budową włącza się Rada Parafialna. Pomimo tych ograniczeń, w domu parafialnym znajduje swe miejsce świetlica „Oblatus”, która z powodzeniem gromadzi młodzież i dorosłych, w planie jest budowa boiska z prawdziwego zdarzenia.
Na terenie parafii nie ma żadnej szkoły ani nawet przedszkola, co trochę utrudnia kontakt z młodzieżą. Niemniej jednak, zgodnie z charyzmatem Zgromadzenia, udaje się ją zaprosić do bycia razem w parafii. I tak od początku istnienia świetlicy „Oblatus” gromadziły się w niej dzieci i młodzież z okolicznych miejscowości. Ewelina Kundera, jedna z opiekunek, wpadła na pomysł, aby powołać zespół dziecięcy. Ok. 30 młodych artystów od 5 września 2003 r. jako zespół „Boże Promyczki” regularnie przygotowuje oprawę muzyczną Mszy św., a także uroczystości pierwszokomunijne, jasełka, Dzień Dziecka, Dzień Matki. W pracę z zespołem angażuje się również Elżbieta Surowiec, opiekunka świetlicy, obaj księża, organista. Pod jego kierunkiem funkcjonuje chór parafialny.
Rytm życia parafii wyznacza także kilka akcji dorocznych. Jest to np. wielkopostny „Dar Serca”. Każda osoba, która chce pomóc potrzebującym, losuje z koszyka los z zapisaną konkretną sugestią - np. „kup kilogram mąki”. W czasie adwentowym dobrze przyjęła się budowa szopek - w minionym roku w tej niewielkiej parafii wykonano ich blisko 15. W miesiącach wakacyjnych księża proponują parafianom festyn sportowo-rekreacyjny.
Obecnie młodzież z parafii przygotowuje się do spotkania w ramach II Kongresu Młodych Józefitów, który odbędzie się w sierpniu br. w Asti k. Turynu. Organizator, ks. Roman Westwal, łączy pobyt ze zwiedzaniem Włoch.
O tych wszystkich wydarzeniach i planach można przeczytać zarówno w miesięczniku parafialnym o nazwie „Oblatus”, jak i zaglądając na stronę internetową www.osj-kielce.prv.pl.
Znajdziemy na niej także parafialną propozycję nabożeństw, a wśród nich m.in. odprawianą w każdą środę nowennę do św. Józefa Oblubieńca Najświetszej Maryi Panny (po Mszy św. wieczornej); majowe i czerwcowe (godz. 17.30); w pierwsze poniedziałki miesiąca - za wszystkich wiernych zmarłych, polecanych w wypominkach rocznych. Strona przybliża także sylwetkę Patrona Parafii i rys historyczny Zgromadzenia wraz z charakterystyką jego założyciela św. Józefa Marello.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Suspendowany kapłan chce organizować "spotkanie ewangelizacyjne". Biskup siedlecki wydaje komunikat

2026-03-08 10:30

[ TEMATY ]

komunikat

spotkanie ewangelizacyjne

bp Kazimierz Gurda

suspendowany kapłan

biskup siedlecki

Diecezja siedlecka

Komunikat bp Kazimierza Gurdy

Komunikat bp Kazimierza Gurdy

- Nie wyrażam zgody na organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkań o charakterze religijnym i stanowczo przestrzegam wiernych przed uczestnictwem w tych spotkaniach. Udział w liturgii i korzystanie z sakramentów sprawowanych przez suspendowanego kapłana wiąże się z ciężką winą moralną - napisał ks. bp Kazimierz Gurda w komunikacie. Ks. Galus w odpowiedzi napisał list otwarty w którym insynuuje, że... biskup powinien się podać do dymisji.

Publikujemy pełną treść komunikatu:
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję