Reklama

Wiadomości

Pożegnanie śp. Tadeusza Szymy

Odważny głosiciel Prawdy

Rodzina, przyjaciele i współpracownicy pożegnali na cmentarzu Rakowickim w Krakowie śp. Tadeusza Szymę, znanego dziennikarza, filmowca, krytyka filmowego wykładowcę akademickiego, naukowca, pisarza i poetę.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Kraków

pogrzeb

Zdzisław Sowiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jego życiorysie zebrało się to, co najlepsze – głęboka wiara, maryjna duchowość zrodzona w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie, gdzie posługiwał jako ministrant, miłość do Ojczyzny i oddanie Polsce. Całe życie poświęcił Słowu, temu pisanemu i temu zakorzenionemu w obrazie. Człowiek skromny, wyciszony, a zarazem otwarty. Zyskał uznanie w wielu środowiskach. Nie lękał się stanąć po właściwej stronie. Już w latach 70. ubiegłego wieku zaangażował się w działalność opozycyjną, w stanie wojennym związał się z podziemną Niezależną Telewizją w nowohuckich Mistrzejowicach i publikował na łamach podziemnej pracy, m.in. w krakowskim miesięczniku „13. Grudnia”. Był współpracownikiem wielu pism m.in. „Tygodnika Powszechnego” , miesięcznika „Kino” i Tygodnika Katolickiego Niedziela”. W wolnej Polsce związał się z Telewizją Polską, od 2016 r. był członkiem Rady Programowej TVP. Autor wielu filmów dokumentalnych nagradzanych laurami, które przybliżały sylwetki m.in. św. Jana Pawła II, kard. Adama Sapiehy, abp. Józefa Teodorowicza.

Reklama

Tadeusz Szyma został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Krzyżem Wolności i Solidarności, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz ostatnio Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości, którego już nie zdołał odebrać. Zmarł nagle 5 kwietnia 2019 r. Do końca był czynny, twórczy, nie ustawał w propagowaniu kultury ducha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej. Koncelebrowali: ks. prof. Michał Drożdż i o. Andrzej Tupek oraz ks. Mariusz Trojanowski. W homilii abp Depo sięgnął do najnowszych wierszy śp. Tadeusza Szymy poświęconych Czcigodnemu Słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, które ostatnio otrzymał z prośbą o przygotowanie słowa wstępnego do ich książkowego wydania. Przeanalizował jego drogę życiową i poetyczną, której początek był w 1942 r. w Częstochowie. - W tym życiorysie zawiera się głębia człowieczeństwa. Dziękujemy za każdą zapisaną kartę – powiedział abp Depo.

Na pożegnanie wybitnego mistrza słowa przybyli 12 kwietnia do Krakowa przedstawiciele wielu środowisk z całej Polski. Byli wśród nich dziennikarze, filmowcy, ludzie kultury, sztuki, Kościoła i polityki. Tadeusz Szyma bardzo mocno związany był ze śp. Janem Pawłem II. To jego osobie poświęcił niejedną strofę wiersza, wers czy filmowy kadr. Filmy tworzył często we współpracy z Pawłem Woldanem oraz ks. Andrzejem Baczyńskim. Przygotowywał recenzje filmów, które były drukowane m.in. w „Niedzieli”. Często prezentował filmy reżysera Krzysztofa Tadeja, dziennikarza TVP i współpracownika „Niedzieli”.

Reklama

Tadeusza Szymę zapamiętamy jako odważnego głosiciela Prawdy. Człowieka oddanego Prawdzie w czasach, które nie ceniły prawości. Obrońcę misji mediów publicznych i krytyka pseudonowoczesności. Sławomir Siwek, przewodniczący Rady Programowej TVP, który odczytał słowo od prezesa Zarządu TVP Jacka Kurskiego. Zwrócił uwagę, że Tadeusz Szyma był dla telewizji kimś bardzo ważnym jako „krakowski konserwatywny inteligent w czystej postaci”. „Był jednym z nielicznych krytyków filmowych, który oceniał dzieła filmowe z punktu widzenia antropologii chrześcijańskiej. Takich ludzi zawsze jest za mało (…). Bez takich ludzi świat jest zdecydowanie gorszy. Wiele mówi się o odchodzeniu, zamieraniu inteligenckiego paradygmatu: Tadeusz jest częścią tego czystego świat myśli i wrażliwości, który na naszych oczach nieodwołalnie odchodzi” - napisał prezes Kurski. Ludzi telewizji reprezentował na pogrzebie również min. Andrzej Sabatowski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Tadeuszowu Szymie będziemy wdzięczni przede wszystkim za „kształtowanie życia pięknem i miłością” – wyznał przy trumnie ks. dr hab. Michał Drożdż z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, z którą to uczelnią Tadeusz Szyma był związany w ostatnim okresie. Prof. Mieczysław Rokosz powiedział, że wszyscy jesteśmy kamieniami na budowę, wśród których kamienie dobrze wypolerowane. Takim szlachetnym kamieniem był właśnie zmarły Tadeusz Szyma.

Urodził się w Częstochowie, gdzie ukończył LO im. Henryka Sienkiewicz, z którego delegacja ze sztandarem z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej przybyła na pogrzeb swojego wybitnego absolwenta. A kwartet Chóru Męskiego „Pochodnia” z Częstochowy towarzyszył mu śpiewem podczas ostatniego pożegnania. Mogiłę mistrza słowa przykrył m.in. biało -czerwony wieniec od ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Śp. Tadeusz Szyma pozostawił niezatarty ślad. Jeszcze długo będziemy czerpać z jego twórczości.

2019-04-13 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Konferencja "Uczeń i mistrz"

[ TEMATY ]

Kraków

konferencja

Mamy zaszczyt poinformować, iż 1 grudnia 2016 roku w budynku Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przy ul. Bernardyńskiej 3 o godzinie 9.00 rozpocznie się ogólnopolska konferencja naukowa "Uczeń i mistrz. Tradycja i innowacyjność w naukach humanistycznych".

Organizatorami spotkania są Katedra Nauk Pomocniczych Historii i Archiwistyki Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Komisja Historyczna PAN oddział w Katowicach. Konferencja jest współfinansowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
CZYTAJ DALEJ

Lublin: Wojewoda prawomocnie uniewinniony ws. zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu

2026-03-09 07:17

[ TEMATY ]

Lublin

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tutejszego sądu rejonowego uniewinniający wojewodę lubelskiego Krzysztofa Komorskiego w sprawie zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu. Prywatni oskarżyciele, zarzucali mu przekroczenie uprawnień i obrazę uczuć religijnych.

W uzasadnieniu wydanego orzeczenia sędzia Mirosław Styk powiedział, że sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i prawidłowo ustalił, że działanie wojewody nie ma znamion czynu zabronionego, dlatego apelacja złożona przez oskarżycieli prywatnych nie zasługuje na uwzględnienie.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję