Reklama

Śpiewać dla Papieża

30 dni po odejściu Jana Pawła II uroczystą Eucharystię w katedrze koncelebrował bp Stanisław Stefanek. Po Mszy św. odbył się koncert w hołdzie Ojcu Świętemu, zatytułowany Ave Maria w muzyce i poezji. Na uwagę zasługuje połączenie chórów: Chóru Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży, pod batutą ks. Szczepana Dobeckiego, Łomżyńskiego Chóru Katedralnego, któremu dyrygował Stanisław Winiarski, Szkolnego Chóru Integracyjnego „Ad libitum” i Zespołu Muzyki Dawnej „Voci Unite”.

Niedziela łomżyńska 22/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Jackiem Szymańskim - łomżaninem, związanym zawodowo z Operą Bałtycką, który od wielu lat współorganizuje Festiwal Muzyczny Dni Drozdowo-Łomża, który na stałe wpisał się w obchody kulturalnej wiosny w naszym regionie - rozmawia Magdalena Macko

Magdalena Macko: - Co zadecydowało o wyborze repertuaru na ten szczególny koncert?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jacek Szymański: - Każdy z wielkich kompozytorów czcił Matkę Bożą, która była szczególnie bliska osobie Ojca Świętego, co udokumentowane zostało w tytule i doborze repertuaru. Artystów charakteryzuje wysoki poziom emocjonalnej wrażliwości, z głębokich przeżyć wewnętrznych rodzi się potrzeba autoekspresji. Podczas pielgrzymki w 1891 r. Ojciec Święty był w Łomży. Wtedy przemawiał do wiernych na placu w dolinie Bożego Miłosierdzia, następnie odwiedził Dom Biskupi, poświęcił nowo wybudowany Dom Księży Emerytów, w katedrze spotkał się ze Wspólnotą Litewską, w Wyższym Seminarium Duchownym poświęcił nową Kaplicę. Podczas tych uroczystości miałem zaszczyt śpiewać, występowałem jako solista.

- Jak powstała inicjatywa koncertu?

- Jestem autorem inicjatywy. Pomysł koncertu spotkał się z dużym zainteresowaniem ze strony innych artystów i przedstawicieli duchowieństwa. Jan Paweł II żyje dopóki trwa pamięć o nim.

Reklama

- Jakie były pańskie refleksje po spotkaniu się z Ojcem Świętym?

- Zarejestrowałem momenty, kiedy Papież uczestniczył w spotkaniach nieoficjalnych, z daleka od tysięcy wiernych i błysków fleszy. Był to moment wykorzystany na oddech. Obraz, który utrwalił się w mojej pamięci, to wspomnienie ogromnie zmęczonego, wyczerpanego fizycznie człowieka, emanującego jednak ogromną siłą ducha, dobrocią i mądrością. Na własnym przykładzie doświadczyłem przenikliwości Jego spojrzenia. Papież dysponował dobrze ustawionym technicznie barytonem. Emisja głosu, odpowiednio ustawiony oddech gwarantowały idealne warunki głosowe. Jan Paweł II był spadkobiercą tradycji starej szkoły z elementami retoryki, oratorstwa, nauki łaciny i greki. Był prawdziwym człowiekiem renesansu. Uwielbienie dla literatury i teatru stanowiło fundament, na którym zbudował umiejętności władania żywym instrumentem, jakim jest głos ludzki. Umiejętność ta była nierozerwalnie związana z mistycyzmem powołania. Homilektyka i liturgika to formy ekspresji właściwe temu wielkiemu kapłanowi.

- Czy możliwe jest promowanie na dużą skalę kultury wysokiej w naszym mieście?

Reklama

- Łomża jest miastem niewielkich rozmiarów, co z góry skazuje ją na przegraną pozycję, jeśli chodzi o duże wydarzenia kulturalne. Nie oznacza jednak, że brak jest osób utalentowanych muzycznie. Zrodził się pomysł, żeby połączyć łomżyńskie chóry, co przyniosło wspaniały rezultat. Wszyscy uczestnicy aktywnie włączyli się do przygotowywania koncertu. Ojciec Święty w swoim pontyfikacie integrował wszystkich ludzi i tak było w tym wypadku. Wykorzystując rozdział czasu dwóch tygodni i moment narodowej żałoby udało nam się połączyć siły w hołdzie, którym był ten koncert.

- Czy zgadza się Pan z opinią, że kultura wysoka przeżywa kryzys?

- Kultura wysoka jest tłamszona i spychana na margines życia społecznego. Dużą rolę odgrywają środki masowego przekazu, które faworyzują programy rozrywkowe i kulturę masową. Ministerstwo Kultury i Sztuki podejmuje działania, które nie sprzyjają promowaniu kultury regionalnej. Moim zdaniem wykonywane są one z premedytacją i mają na celu zniszczenie narodowości i lokalnego patriotyzmu. Wstąpienie Polski do Unii wiąże się w absurdalny sposób z próbami ujednolicenia kultury. Poddają krytyce muzykę klasyczną ci, którzy jej nie rozumieją i nie potrafią docenić jej znaczenia. Nie należy wierzyć insynuacjom, że opera czy muzyka klasyczna przeżywają kryzys. Sztuka jest kreacją ludzkiego ducha, a ten jest nieśmiertelny.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Meksyk: zamordowano kolejnego księdza

2026-09-17 10:06

[ TEMATY ]

Meksyk

zamordowano

kolejnego

księdza

Adobe Stock

W Meksyku zamordowano katolickiego księdza. Według doniesień lokalnych mediów ciało 48-letniego duchownego z ranami postrzałowymi znaleziono we wtorek przy drodze łączącej miejscowości Tolago i Tetlapaya w gminie Lolotla. Prokuratura generalna stanu Hidalgo w środkowym Meksyku wszczęła śledztwo. Portal SDP Noticias poinformował, że obok zwłok duchownego i jego samochodu znaleziono wiadomość zawierającą ostrzeżenie.

Konferencja Episkopatu Meksyku oraz diecezja Huejutla potępiły w środę morderstwo i zażądały przeprowadzenia dochodzenia. Meksyk uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla duchownych katolickich. Organizacja „Centro Católico Multimedial” odnotowała, że ​​od 1990 roku w Meksyku zamordowano 80 księży, zakonników oraz świeckich pracowników kościelnych.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje księży motocyklistów. Przystanek u Strażniczki Wiary

2026-09-17 12:07

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Bardo

rekolekcje w drodze

księża motocykliści

Archiwum prywatne

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards

Bardo stało się ostatnim modlitewnym przystankiem rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group. Księża przybyli do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie modlili się za zmarłych członków klubu i wysłuchali homilii ks. kan. Wojciecha Draba.

Czwartkowy dzień rozpoczęła wspólna jutrznia. Po śniadaniu uczestnicy wyruszyli motocyklami do Barda. O godz. 11 zgromadzili się na Eucharystii w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, przed cudowną figurką Matki Bożej Bardzkiej. Wykonana z drewna lipowego, mierząca niewiele ponad 43 cm Madonna uchodzi za najstarszą zachowaną drewnianą rzeźbę maryjną w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję