Reklama

Kościół

Dziś Święto Miłosierdzia Bożego

W przypadającą dziś pierwszą niedzielę po Wielkanocy Kościół katolicki obchodzi ustanowione przez Jana Pawła II Święto Miłosierdzia Bożego. Kult Bożego Miłosierdzia związany jest z objawieniami zakonnicy ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, Faustyny Kowalskiej, której w 1935 roku objawił się Jezus, polecając by głosiła orędzie o Bożym Miłosierdziu całemu światu. 17 sierpnia 2002 r., podczas pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium w Krakowie Łagiewnikach.

[ TEMATY ]

miłosierdzie

święto Bożego Miłosierdzia

Niedziela Miłosierdzia

Mazur/episkopat.pl

Na całym świecie są miliony czcicieli Bożego Miłosierdzia. W kwietniu 1993 roku Jan Paweł II beatyfikował s. Faustynę Kowalską i ogłosił jej święto, a 30 kwietnia 2000 roku dokonał jej uroczystej kanonizacji.

"Jestem miłością i miłosierdziem samym" - mówił o sobie Jezus, prosząc siostrę Faustynę, żeby ogłosiła to orędzie całemu światu. Pan Jezus wskazał s. Faustynie pięć sposobów, w jaki ludzie mogą wypraszać zbawienie dla siebie i całego świata: koronkę do Miłosierdzia Bożego, modlitwę przed obrazem Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", modlitwę w godzinie konania Chrystusa na krzyżu, zwaną Godziną Miłosierdzia (godz. 15.00), obchodzenie święta Miłosierdzia i szerzenie czci Miłosierdzia Bożego modlitwą, słowem i czynem.

Kult Bożego Miłosierdzia

Kult Miłosierdzia Bożego zaczął się rozwijać wkrótce po śmierci s. Faustyny, zwłaszcza w latach II wojny światowej. Żołnierze polscy roznieśli orędzie o Bożym Miłosierdziu na cały świat. Dzięki Polakom z armii Andersa, utworzonej w 1941 roku w ZSRR, kult miłosierdzia dotarł do Iranu, Palestyny, Libanu, Egiptu, a stamtąd - do Afryki i Włoch. Wielkie zasługi w szerzeniu kultu poza granicami oddał marianin ks. Józef Jarzębowski, który podczas okupacji wydostał się z Wilna wywożąc memoriał o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego ks. Michała Sopoćki i dotarł w niemal cudowny sposób do Stanów Zjednoczonych, podróżując przez Syberię i Japonię. Jeszcze w czasie wojny pojawiły się teksty nowenny, koronki oraz litanii do Miłosierdzia Bożego w językach: niemieckim, litewskim, francuskim, włoskim i angielskim.

Reklama

W 1943 r. krakowski spowiednik s. Faustyny, o. J. Andrasz, jezuita, poświęcił obraz namalowany przez Adolfa Hyłę według wizji s. Faustyny i ofiarowany do klasztornej kaplicy jako wotum za ocalanie rodziny z wojennej zawieruchy. O. Andrasz zapoczątkował też uroczyste nabożeństwo ku czci Miłosierdzia Bożego. Kaplica, która służyła dotąd siostrom i wychowankom, stała się miejscem publicznego kultu. Już w następnym roku o. Andrasz poświęcił drugi obraz Jezusa Miłosiernego pędzla A. Hyły, dopasowany wielkością do wnęki bocznego ołtarza. Wizerunek bardzo szybko zasłynął łaskami.

Kult Miłosierdzia Bożego ma bardzo bogatą i burzliwą przeszłość. W latach 1959-1979 obowiązywało nawet ograniczenie tego kultu. Od 1946 roku w sprawę zaangażowali się biskupi polscy. W 1948 roku skierowana została wyraźna prośba do Stolicy Apostolskiej o ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w myśl poleceń, które otrzymała s. Faustyna (Dzienniczek, nr 49,88,1530). 27 lutego 1948 r. rozgłośnia Radia Watykańskiego nadała audycję o siostrze Faustynie i jej posłannictwie. Pod koniec lat 50, według M. Winowskiej - autorki biografii s. Faustyny, postać apostołki Miłosierdzia Bożego znana była w całej Europie, obu Amerykach, w Australii, w wielu krajach Azji i Afryki. Obrazek Jezusa Miłosiernego z podpisem Jezu, ufam Tobie doczekał się aż 60 wersji językowych. W Polsce istniało już wiele ośrodków, w których czczono Boże Miłosierdzie.

W tej sytuacji tak dynamicznie rozwijającego się kultu, sporym zaskoczeniem była Notyfikacja Kongregacji Św. Oficjum z 6 marca 1959 roku, która wprowadzała wyraźne ograniczenie kultu w formach zaproponowanych przez s. Faustynę. Wątpliwości związane były nie tyle z samym kultem, co wynikały z pewnych nieprawidłowości w jego formach. Tym niemniej usunięte zostały obrazy ze świątyń. Zaprzestano organizowania nabożeństw. Jedynym miejscem, gdzie za zgodą władz kościelnych, w ołtarzu głównym pozostał obraz Jezusa Miłosiernego był kościół w Dolinie Miłosierdzia Bożego, nieopodal Jasnej Góry. Tu też trwał, a nawet rozwijał się kult.

Wołanie o Miłosierdzie Boże dla świata nabierało rozmachu. Wzrost pobożności stał się wyzwaniem dla duszpasterzy. Przy kościele powstał Ośrodek Studium Miłosierdzia Bożego. Kościół dostrzegał bowiem konieczność teologicznego pogłębienia, czym jest Miłosierdzie Boże i jaka forma kultu jest rzeczywiście poprawna. Konieczne było podjęcie działania w kierunku oczyszczenia kultu z niewłaściwych naleciałości powstałych wskutek zbyt powierzchownego i wadliwego odczytania treści objawienia danego s. Faustynie.

Od roku millenijnego 1966 w Ośrodku miały miejsce sympozja, w których uczestniczyli dogmatycy, liturgiści, bibliści, zarówno duchowni, jak i świeccy. Podejmowane były tematy teologii Miłosierdzia Bożego, apostolstwa jako odpowiedzi człowieka na wezwanie Miłosiernego Boga oraz zależności, jakie zachodzą między Bożym Miłosierdziem a zbawieniem i życiem wiecznym. Pieczę nad całością sprawował kard. Stefan Wyszyński, jako prymas Polski, a z ramienia Komisji ds. Nauki Katolickiej Episkopatu Polski - kard. Karol Wojtyła.

Równolegle nie gasł żar pobożności. Ograniczenie wydane przez Kongregację wpłynęło jednak bardzo pozytywnie. Kult Miłosierdzia Bożego dojrzał, pogłębił się i rozwinął, przynosząc zbawienne owoce. Pozostawienie sprawy kultu "roztropnemu uznaniu" polskich biskupów okazało się wielką mądrością. Pasterze z troską i miłością bowiem wsłuchali się w rytm życia religijnego wiernych. W duchu pasterskiej miłości wspierali to, co ich zdaniem, było przejawem autentycznej pobożności chrześcijańskiej. Pod ich opieką odbywały się nabożeństwa w świątyniach Krakowa, Warszawy, Łodzi, Poznania, Gdańska, Wrocławia, Częstochowy, Białegostoku i wielu innych miejscowości. Do Stolicy Apostolskiej kierowano zaś nieustannie prośby o oficjalne i pełne uznanie kultu. To wszystko złożyło się na to, że w kwietniu 1978 roku Kongregacja Nauki Wiary wydała nową Notyfikację. W odpowiedzi na liczne zapytania, szczególnie z Polski: czy zakazy z 1959 roku są nadal aktualne, Kongregacja "biorąc pod uwagę głęboko zmienione okoliczności oraz licząc się ze zdaniem polskich ordynariuszy" oświadczyła, że zakazy i ograniczenia z 1959 roku zostały uchylone.

Dalszy rozwój wydarzeń związanych z zatwierdzeniem kultu odbywał się już bardzo szybko. Nie bez znaczenia była wydana w 1980 roku przez Jana Pawła II encyklika Dives in misericordia o Bożym Miłosierdziu. Ważny etap rozwoju kultu stanowiła beatyfikacja s. Faustyny (18 kwietnia 1993 roku). W ten sposób dobiegł końca, rozpoczęty jeszcze w 1968 r. proces beatyfikacyjny. Siedem lat później, 30 kwietnia 2000 r. bł. s. Faustyna Kowalska została kanonizowana. 5 maja tego roku Kongregacja Kultu Bożego i ds. Dyscypliny Sakramentów wydała dekret ustanawiający Święto Miłosierdzia Bożego.

W Polsce kult Miłosierdzia Bożego i działalność ośrodków miłosierdzia zintensyfikował się dalej po roku 1981, kiedy to wydano pierwsze, krytyczne opracowanie "Dzienniczka" w jego oryginalnym kształcie. W połowie lat 80. nie było diecezji, która by nie miała parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

Do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach przybywa corocznie ponad milion pielgrzymów z Polski i wszystkich kontynentów. Największe tłumy od lat przybywają w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli Święto Miłosierdzia Bożego, które od roku 2000 jest obchodzone przez cały Kościół katolicki.

17 sierpnia 2002 roku, Jan Paweł II w Krakowie-Łagiewnikach konsekrował świątynię pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia i ustanowił światowe sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Jan Paweł II także zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu.

Do Łagiewnik docierają także dziesiątki tysięcy listów z całego świata z prośbami i podziękowaniami. Wiele spośród nich zawiera świadectwa doznanych łask: uzdrowień, pojednań w rodzinie, uwolnieniu od alkoholizmu lub sekty i nawróceń.

Kult, zapoczątkowany objawieniami św. Faustyny, jest bardzo rozpowszechniony w Ameryce Południowej i Afryce, na Filipinach, Korei i Nowej Zelandii. W Australii działa Bractwo Miłosierdzia Bożego, które zrzesza ponad 5 tys. osób z 14 krajów. Bardzo prężnym ośrodkiem duszpasterskim i wydawniczym jest również kanadyjska wspólnota w Verdun, której członkowie troszczą się o ludzi zagubionych moralnie.

Czciciele Miłosierdzia Bożego zrzeszają się w dwóch organizacjach: Stowarzyszeniu Apostołów Bożego Miłosierdzia "Faustinum", które liczy kilka tys. osób z ponad 40 krajów oraz w wielomilionowym Apostolskim Ruchu Bożego Miłosierdzia.

Szerzeniem orędzia Miłosierdzia Bożego w szczególny sposób zajmuje się zgromadzenie Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała s. Faustyna oraz siostry Jezusa Miłosiernego - zgromadzenie założone przez kierownika duchowego s. Faustyny, sługę Bożego ks. Michała Sopoćkę.

2019-04-28 07:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uwielbiali Boga śpiewem

[ TEMATY ]

Niedziela Miłosierdzia

Anna Majowicz

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego śpiewem uwielbiali Boga wierni z parafii pw. NMP Matki Miłosierdzia we Wrocławiu. Koncert uwielbienia zagrali Maja i Krzysztof Sowińscy.

- Niedziela Miłosierdzia Bożego, to szczególny dzień, kiedy wyrażamy swoja ufność do Pana Boga. Być może przyszliście tutaj z różnymi problemami, z ogromem intencji, które chcecie złożyć u Jego stóp. Zachęcam Was, abyście porzucili w tej modlitwie swoje troski i całkowicie skupili się na Jezusie. On wie, czego nam potrzeba. Jezus jest pośród nas. Stańmy więc przed Nim w uwielbieniu, chcąc wysławiać Jego imię. Przyzywajmy obecności Ducha Świętego, aby wypełnił nasze serca, abyśmy mogli całkowicie zaufać Miłosierdziu Bożemu – zachęcili małżonkowie.

Koncert, który rozpoczęła śpiewana Koronka do Bożego Miłosierdzia, pięknie wpisał się w obchody jubileuszu 30-lecia erygowania parafii.

Zobacz zdjęcia: Koncert Uwielbienia
CZYTAJ DALEJ

#Odkupieni: Ks. Marek Dziewiecki /Dlaczego Bóg nie chce żebyś cierpiał?

2020-02-28 08:14

[ TEMATY ]

rekolekcje

cierpienie

Wielki Post

choroba

rekolekcje wielkopostne

#odkupieni

youtube.com/rtck

Portal niedziela.pl rozpoczyna projekt wielkopostny pt. #Odkupieni. Czas na zmiany! Przez cały Wielki Post będziemy wspólnie z Wami odnajdywać tożsamość #Odkupionych. W każdy piątek kolejna część rozważań ks. Marka Dziewieckiego na temat cierpienia.

WSTĘP:

Jeśli chcemy przyglądać się tajemnicy cierpienia w wymiarze chrześcijańskim, jeśli chcemy zrozumieć, w jaki sposób Jezus odnosi się do cierpienia i czego nas uczy, to musimy zapomnieć o wszystkim, co do tej pory wiedzieliśmy (czy myśleliśmy, że wiemy) na ten temat.

Chodzi tutaj zwłaszcza o tych ludzi, którzy dużo się w życiu nacierpieli lub mają bliskich, którzy bardzo cierpią. Czytelników w tego typu sytuacjach wręcz proszę, by nie patrzyli na temat, który zostanie poruszony w tej książce, poprzez pryzmat swojej własnej historii. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego, niż patrzenie na Ewangelię poprzez pryzmat własnego życiorysu. Bez złej woli, ale skutecznie wypaczamy wtedy Ewangelię.

Jesteśmy skłonni widzieć w niej albo to, czego tam w ogóle nie ma, albo koncentrujemy się na jakimś jednym tylko aspekcie czy wręcz na jakimś jednym tylko zdaniu w przekonaniu, że to już jest całość Bożego objawienia na ten temat. Im bardziej cierpimy, tym bardziej selektywnie i jednostronnie patrzymy na słowa i czyny Jezusa.

To po ludzku całkiem zrozumiałe, ale groźne, gdyż oddala nas od prawdy o przyczynach cierpienia i o tym, że Bóg jest wyjątkowo blisko tych, którzy dźwigają jakiś bolesny krzyż.

Żeby ułatwić Wam oczyszczenie umysłu i przyjęcie postawy otwartości, a także uwolnienie się od dotychczasowych przekonań, które przynajmniej po części mogą być błędne lub jednostronne, posłużę się duchowym doświadczeniem pewnego włoskiego zakonnika. To Carlo Caretto, autor wielu książek o chrześcijaństwie, ceniony rekolekcjonista i kierownik duchowy. Na własnej skórze przekonał się on o tym, jak bardzo trzeba się uwalniać od własnych oczekiwań, wyobrażeń czy przekonań na temat rzeczywistości, w której żyjemy. W jednej z książek opisuje swoje doświadczenie pobytu na pustyni. Oto pierwszy raz miał okazję być na Saharze i nocować tam pod namiotem.

Pierwszej nocy nie był w stanie usnąć z emocji. Nocleg na bezkresnej pustyni, obok Beduinów i wielbłądów, robi wrażenie. Nie mogąc przez wiele godzin zmrużyć oka, Carlo Caretto myślał o pustyni i zdumiewał się tym, że panuje tam niespotykana w naszych miastach cisza. Zakonnik zachwycał się i wzruszał milczeniem pustyni. Jakie to jest niesamowite!

On z dużego miasta, z centrum Włoch, przyjechał na milczącą pustynię i mógł wsłuchiwać się w nieziemską wręcz ciszę. Jednak drugiej nocy, kiedy już nieco przywykł do nowego środowiska, usłyszał, że pustynia wcale nie milczy! Ona mówi. Może nie hałasuje, bo pustynia komunikuje się z nami po cichu, ale niewątpliwie coś do nas mówi. Kieruje do nas jakieś przesłanie.

Podobnie postępuje wobec nas sam Bóg. On jest cichy i delikatny w kontakcie z nami. Nie narzuca się. Nie krzyczy, ale przecież tak wiele i nieustannie mówi do człowieka.

Wspomniany zakonnik drugiej nocy nawiązał kontakt z pustynią. Usłyszał najpierw szum piasku przesuwającego się mocą wiatru. Za chwilę doszedł go dźwięk wydawany przez jakąś jaszczurkę, a może pełzającą żmiję.

Później zaczął rozpoznawać ciche odgłosy niewielkich zwierząt poruszających się w pobliżu obozu. Właśnie wtedy Carlo Caretto uświadomił sobie, że pustynia mówiła do niego także pierwszej nocy, tyle tylko, że on jej nie słyszał, gdyż tak bardzo skoncentrowany był na własnych – jak się później okazało – fałszywych wyobrażeniach na temat pustyni. Jego przekonania na temat wszystkiego, co go otaczało, uniemożliwiły mu początkowo kontakt z pustynią. Na szczęście dla niego drugiej nocy to się zmieniło. Zapomniał o swoich wyobrażeniach. Wtedy pustynia zaskoczyła go i do niego przemówiła. A on ją usłyszał.

Zachęcam Was do zdobycia się na podobną otwartość umysłu. Każdemu z nas grozi bowiem to, że nawet na modlitwie możemy nie spotkać się z Bogiem, a jedynie z naszymi wyobrażeniami na Jego temat. Podobnie, każdemu z nas grozi to, że zamiast wsłuchiwania się w Jego głos, będziemy wsłuchiwać się jedynie w nasze własne myśli i subiektywne przekonania lub też będziemy powtarzać w sercu to, co powiedział nam ktoś z ludzi, który z jakichś względów sam nie dosłyszał tego, co Bóg mówi o tajemnicy cierpienia.

Mam już prawie czterdziestoletnie doświadczenie w pracy kapłańskiej. Wiem, że znaczna część chrześcijan ma utrwalone błędne wyobrażenia na temat cierpienia, jego źródeł, a także na temat postawy Jezusa wobec cierpienia. W konsekwencji takie osoby potęgują jeszcze swoje cierpienie.

Są przekonane, że pochodzi ono od Boga lub że Bóg stał się obojętny na ich los. Pozbycie się fałszywych przekonań na temat naszych cierpień i krzyży to konieczny początek uczenia się dojrzałej postawy wobec cierpienia mi wychodzenia ku Bogu, który przyszedł do nas w ludzkiej naturze po to, aby wziąć na siebie nasze krzyże, a nie po to, by je na nas nakładać.

Wyruszmy zatem w drogę, która pomoże nam oczami Boga – a nie naszymi ludzkimi oczami – popatrzeć na źródła cierpienia i na sposoby szukania radości, którą Jezus nam przynosi (por. J 15, 11).

_______________________________________

Przeczytaj także: #Odkupieni – czas na zmiany!
Przeczytaj także: #Odkupieni: Wojciech Modest Amaro /Złote(Boże)Myśli

Więcej materiałów: WIELKI POST 2020.

________________________________________

Artykuł zawiera wstęp książki ks. Marka Dziewieckiego: Bóg vs Cierpienie. Dlaczego Bóg nie chce żebyś cierpiał? / Wydawnictwo RTCK. Sprawdź więcej: Zobacz

rtck.pl

CZYTAJ DALEJ

Ochrona nieletnich: watykański „task force” dla Kościołów lokalnych

2020-02-28 20:25

[ TEMATY ]

papież

episkopat

zgromadzenia

Ochrona małoletnich

Vatican News

Ojciec Święty ustanowił grupę zadaniową, tak zwany task force, która będzie pomagać episkopatom oraz zgromadzeniom zakonnym w przygotowaniu i aktualizacji wytycznych w sprawie ochrony nieletnich.

Podjęcie takiego kroku Franciszek zapowiedział już przed rokiem na watykańskim szczycie poświęconym temu problemowi.

W skład grupy zadaniowej wejdą przede wszystkim kanoniści, ale też specjaliści innych dziedzin pochodzący z różnych krajów. Ich koordynatorem będzie Andrew Azzopardi, stojący na czele komisji ds. ochrony nieletnich na Malcie.

„Zadaniem task force jest pomóc lokalnym episkopatom i zgromadzeniom, by wprowadzono w życie wytyczne dotyczące ochrony nieletnich, przede wszystkim to, co został zawarte w motu proprio Papieża Franciszka Vos estis lux mundi. Dotyczy to różnych kwestii, ale na trzy trzeba zwrócić szczególną uwagę – powiedział Radiu Watykańskiemu Andrew Azzopardi. – Przede wszystkim wysłuchać ofiary, stworzyć odpowiednią atmosferę, w której mogłyby zostać przyjęte. Druga sprawa to wprowadzenie skutecznych zasad zapobiegania nadużyciom, dotyczy to również formacji i właściwego naboru. Trzecia rzecz to uruchomienie odpowiednich procedur, gdy ktoś zostaje oskarżony o nadużycia.“

Nadzór nad grupą będą sprawować substytut sekretariatu stanu abp Edgar Peña Parra, kardynałowie Gracias i Cupich, drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary abp Charles Scicluna oraz ks. Hans Zollner SJ z Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich.

Watykański komunikat jednoznacznie zastrzega, że odpowiedzialność za przygotowanie wytycznych w sprawie ochrony nieletnich nadal spoczywa na poszczególnych episkopatach i zakonach.
Koszty działalności grupy zadaniowej będą pokrywane ze specjalnego funduszu ustanowionego przez darczyńców. Episkopaty i zgromadzenia chcące skorzystać z pomocy ustanowionego dziś gremium mogą się do niego zwracać za pośrednictwem poczty elektronicznej: taskforce@org.va

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję