Reklama

Kartka z liturgicznego kalendarza

Błogosławione odwiedziny

Niedziela płocka 22/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Między Zwiastowaniem Pańskim a narodzeniem Jana Chrzciciela obchodzimy pamiątkę nawiedzenia św. Elżbiety przez Maryję. Z Bożym Synem pod sercem pospieszyła, by matce Poprzednika nieść pomoc w ostatnim okresie oczekiwania na wydanie go na świat. To spotkanie dwóch matek było przede wszystkim spotkaniem Mesjasza z Jego heroldem.
W „Pozdrowieniu Anielskim” modlimy się słowami, którymi Elżbieta powitała Maryję: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego”. Mamy rzeczywiste podstawy, by oddawać cześć Maryi. Ona jest Błogosławiona, ponieważ Bóg wybrał Ją na matkę swego Syna, i w ten sposób wyniósł ponad ludzi, których stworzył. Najwyższy przewidział Ją już przed „założeniem świata”, jak głosi Kościół, stosując do Maryi słowa Księgi Przysłów (por. 8, 22-23).
Maryja jest pokorną i posłuszną służebnicą Pańską. Dlatego udaje się w góry Judzkie, do swej krewnej, aby pomagać jej w czasie oczekiwania na narodziny dziecka. Zaraz też okazują się dobroczynne skutki przybycia Maryi, w której łonie żyje Zbawiciel świata: dziecko w łonie Elżbiety poruszyło się z radości, a jego matka, napełniona Duchem Świętym, rozpoznała, że pod sercem Maryi przebywa Bóg i Pan - Zbawiciel świata.
Elżbieta pozdrawia Maryję słowami głoszącymi Jej wyniesienie: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twego łona” (Łk 1, 42).
Elżbieta nazywa także Maryję matką jej Pana i Boga. Wielkość Maryi ma podstawę w tej wyjątkowej godności, jaką Bóg Ją obdarzył. Jej osobistym wkładem w dzieło zbawienia jest wiara i płynące z niej posłuszeństwo Bogu; Jej całkowite, służebne oddanie się Najwyższemu.
Pieśń Maryi, wielbiąca Boga, potwierdza słowa Elżbiety: „Oto bowiem odtąd - śpiewa Matka Zbawiciela - błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”. Stanie się tak ze względu na dobrodziejstwa, które Jej Bóg wyświadczył: „Uczynił mi wielkie rzeczy Wszechmocny”. Jemu zatem należy się cześć i chwała.
Sama Maryja nazywa siebie służebnicą Pańską. Wierzy w cud, który w Niej Bóg uczynił. Wierzy w Zbawiciela, który dzięki Jej posłuszeństwu przyjdzie na świat. Ona stała się w tym dziele pomocnicą Najwyższego.
Ale nie tylko Maryja jest błogosławiona. Błogosławieni są także ci, którzy przyjęli Słowo Boga i uwierzyli mu. Przez wiarę Chrystus Zbawiciel mieszka w ludzkich sercach. Zatem każdy z nas ma podstawę do tego, aby radować się w Bogu. Kto bowiem przyjmuje Jego słowo i stara się dochować Mu wierności, jest dla Chrystusa matką, siostrą i bratem (por. Łk 8, 19-21).
Tajemnica Boga Wcielonego wymyka się ludzkim doświadczeniom i dociekaniom. Dla jej zrozumienia potrzeba „światłych oczu serca” (Ef 1, 18). Dobrze widzi się nie tylko za pomocą rozumu, ale także przez serce sprzymierzone z rozumem. Wiarę i rozum najskuteczniej godzi miłość.
Przypatrujmy się Dziewicy, która przyjmuje do swego łona Bożego Syna, aby Go zrodzić dla wszystkich ludzi. „Również, tak jak Ona - zachęcał sługa Boży Jan Paweł II - przypatrujmy się z uwagą i zachowujmy w sercu wielkie dzieła, których Bóg dokonuje każdego dnia w historii. Nauczymy się w ten sposób rozpoznawać w wydarzeniach życia codziennego nieustanne działanie Bożej Opatrzności, która wszystko prowadzi z mądrością i miłością”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Kto teraz będzie rządził Wenezuelą? Trump zabrał głos

2026-01-03 18:39

PAP

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Będziemy w rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji - ogłosił w sobotę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. Jak dodał, chce wolności dla Wenezuelczyków.

Podziel się cytatem - powiedział Trump.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję