Reklama

Kraków: święcenia diakonów

2019-05-09 14:02

Justyna Tyrka/archidiecezja krakowska

Joanna Adamik

- Przyjmując na siebie te zobowiązania stajecie się znakiem sprzeciwu wobec tego świata. Musicie się liczyć z trudnościami o których pisał św. Paweł: mogą pojawić się utrapienia, uciski, prześladowania, niebezpieczeństwa, może nawet miecz - mówił podczas święceń diakonatu w Katedrze Wawelskiej metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

W swoim słowie arcybiskup nawiązał do Ewangelii, w której Chrystus mówi o tym, że jest Dobrym Pasterzem. Metropolita stwierdził, że potwierdzenie tych słów znalazło się w męce i zmartwychwstaniu Jezusa. Dopełnienie Chrystusowej Paschy miało miejsce w Wieczerniku, gdy Zbawiciel ustanowił Eucharystię oraz sakrament kapłaństwa. Arcybiskup zauważył, że List do Rzymian, pisany z Koryntu przez św. Pawła wskazuje na to jak wielka moc chrześcijan wynika z tego, że Jezus jest Dobrym Pasterzem, który oddał życie za swoje owce. Chrześcijanie mają w sobie pewność, że Trójjedyny Bóg jest z nimi, dlatego mogą pokonać wszelkie trudności. Od Jego miłości nie odłączą ich żadne trudności i to dzięki Niemu odniosą pełne zwycięstwo. Metropolita przywołał przemówienie św. Pawła do starszych Kościoła w Milecie oraz jego list do Tymoteusza, w którym apostoł stwierdzał, że Kościół będzie borykał się z trudnościami, gdy pojawią się fałszywi nauczyciele. Dobry pasterz powinien cały czas czuwać nad swoimi owcami.

– „Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie” – to przesłanie do Tymoteusza i do wszystkich pasterzy Kościoła aż do skończenia świata – powiedział metropolita. Stwierdził, że usłyszał je także biskup ze Szczepanowa, św. Stanisław.

Podkreślił, że diakoni przyjmują święcenia w niezwykłym dniu, poświęconym św. Stanisławowi. Będą wobec Boga i Kościoła przyrzekać czystość i celibat, posłuszeństwo, zobowiążą się do modlitwy za Kościół, głoszenia Ewangelii oraz dzieł miłosierdzia. Dzięki temu będą bardzo blisko najświętszych czynności podczas Eucharystii. Przyjmując święcenia diakoni decydują się zmierzyć z wszelkimi przeciwnościami. Wskazał na niebezpieczne zjawiska, które pojawiają się w świecie w imię pozornej wolności każdej jednostki: pogarda dla Kościoła i czystości serca, seksualizacja dzieci. Stwierdził, że na świecie wielu chrześcijan cierpi i jest prześladowanych w imię Chrystusa. Przywołał przemówienie z 3 maja, wygłoszone Uniwersytecie Warszawskim i zaznaczył, że nie można komentując tego wydarzenia powoływać się na przejaw wolności słowa. Przypomniał o profanacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, która miała być wyrazem artyzmu. Podkreślił, że świat dokonuje tych czynów wobec chrześcijaństwa, równocześnie postępując tak, by w wielu sytuacjach nie obrazić przedstawicieli innych wielkich religii. Arcybiskup stwierdził, że na tym polega cynizm współczesności.

Reklama

– Pozostaje nam postawa św. Pawła: jeszcze większa modlitwa za Kościół i służba Kościołowi i ludziom poprzez dzieła prawdy – powiedział. Tą drogą wskazywaną przez Jezusa, pełną ofiarnej miłości, osobistych wyrzeczeń, należy kroczyć, by ludzie poddani pasterskiej pieczy mogli wzrastać w wierze.

Na zakończenie arcybiskup wyraził swoją nadzieję, że dzięki modlitwie osobistej oraz całego Kościoła diakoni będą mogli kiedyś za św. Pawłem powtórzyć: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości”.

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, ks. Andrzej Tarasiuk zwrócił się do diakonów, stwierdzając, że poprzez nałożenie rąk biskupa i dar Ducha Świętego zostaną wyświęceni na służbę Kościołowi.

– Bądźcie Jego wiernymi uczniami! On Wam zaufał i na Was liczy! Odpowiadajcie Mu każdego dnia w prostocie serca „Jezu, ufam Tobie!”. Służba z miłością na wzór naszego Mistrza niech będzie waszą codzienną pasją. Z pełnym oddaniem, w duchu miłości służcie z radością Bogu w potrzebujących! Pełnijcie dzieła miłosierdzia, aby „wszyscy widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” – powiedział. Przywołał słowa papieża Franciszka, w których Ojciec Święty zauważył, że diakoni są wezwani by stać się głosicielami Ewangelii. Rektor podkreślił także, że ich powinnością jest głoszenie wiary słowem i czynem, zachowywanie ducha modlitwy, kształtowanie swego postępowania na wzór Chrystusa. Poprosił, by diakoni nigdy nie przesłaniali swoją osobą Jezusa, pozostali wierni celibatowi, żyli w całkowitym oddaniu się Chrystusowi.

– Życzę Wam, abyście pełni Ducha Świętego i mądrości zawsze pozostali wierni Panu Jezusowi, Słudze sług, który Was pierwszy umiłował, wybrał i potrzebuje. Niech Wasza posługa i całe życie będzie zawsze na większą chwałę Ojca niebieskiego – dodał. Zapewnił także diakonów w imieniu wspólnoty seminaryjnej o modlitwie w ich intencji.

Na zakończenie uroczystości arcybiskup wyraził swą wdzięczność Rektorowi Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie oraz wszystkim wykładowcom. Pogratulował diakonom i ich rodzinom.

– Życzę, aby Wasza pełna żarliwości posługa Kościołowi i bożemu ludowi była wielkim dobrem, a przez to dobrym przygotowaniem do tego wspaniałego momentu święceń prezbiterialnych – powiedział.

W Archikatedrze pw. Świętych Stanisława i Wacława na Wawelu święcenia diakonatu z rąk metropolity krakowskiego przyjęło dziesięciu kleryków: Piotr Dudek, Dawid Hebda, Jan Jelonek, Szymon Kapłon, Łukasz Kopczyński, Bartłomiej Małek, Krzysztof Mirek, Damian Przybytek, Krzysztof Rozenek i Michał Woźniak. Jest to rocznik św. Zygmunta Gorazdowskiego, liczący w sumie dziewiętnaście osób, w tym dziewięciu kleryków z Diecezji Bielsko-Żywieckiej, którzy również dziś przyjęli święcenia z rąk bp. Romana Pindla w Wilamowicach: Piotr Bułka, Damian Dadak, Maciej Godzieszka, Jakub Michalik, Adrian Moskała, Kamil Piwowarczyk, Mateusz Steczek, Michał Wójcik, Tobiasz Zoń. Rocznik ten rozpoczął formację pod opieką wicerektora Piotra Grotowskiego oraz ojca duchownego, ks. Piotra Wieczorka, którego od drugiego roku zastąpił ks. Jerzy Pytraczyk. Od trzeciego roku opiekę nad formacją rocznika sprawuje wicerektor Sławomir Kołata, ojcem duchownym jest ks. Bogusław Kastelik. Kandydaci zostali przygotowani poprzez rekolekcje i podejmą teraz ostatni okres formacji do święceń kapłańskich również poprzez posługę w parafiach.

Tradycją Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie jest przygotowanie dla przyjmujących święcenia diakonatu stuły, która symbolizuje powierzoną im od Chrystusa władzę. Lilia umieszczona na stule wyświęconych diakonów stanowi nawiązanie do patrona rocznika, św. Zygmunta Gorazdowskiego, który wyróżniał się nabożeństwem do św. Józefa. Winna latorośl to znak zjednoczenia z Chrystusem-Najwyższym Kapłanem. Chrystogram jest odpowiedzią na nakaz świętego Piotra, który mówił, że należy zawsze mieć w sercu Chrystusa. Opatrzony koroną monogram oraz ośmioramienna gwiazda przywołują wierność Maryi oraz osobę św. Zygmunta Gorazdowskiego, który swe dzieła miłosierdzia powierzył Matce Bożej. Kosz z chlebami i rybami symbolizuje zaspokajanie głodu duszy i ciała przez patrona diakonów. Wieńczący stułę krzyż jerozolimski wzywa, by przez pokorne ukazywanie obecności Pana czynili miejsce swej posługi Ziemią Świętą.

Podczas obrzędu świeceń diakonatu następuje przedstawienie kandydatów oraz złożenie dobrowolnych przyrzeczeń. Klerycy poprzez włożenie złożonych rąk w ręce arcybiskupa oraz słowa przysięgi, zobowiązują się do posłuszeństwa wobec biskupa. Kolejno następuje nałożenie rąk metropolity oraz modlitwa święceń. Arcybiskup przekazuje następnie księgę Ewangelii wszystkim wyświęconym, by ją przyjęli i z wiarą głosili. Przekazuje im także pocałunek pokoju. Nowo wyświęceni diakoni Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie polecają się modlitwie wszystkich wiernych.

Tagi:
diakonat święcenia

Reklama

Diakonat kobiet na forum synodu

2019-10-08 16:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Kościół w Amazonii musi bardziej docenić posługę ludzi świeckich. Ich rola powinna być bardziej zauważona i doceniona. Ojcowie synodalni mówili o tym na trzeciej kongregacji generalnej Synodu Biskupów poświęconego nowym drogom dla Kościoła w Amazonii i ekologii integralnej. Pojawiła się propozycja święceń kapłańskich dla żonatych mężczyzn oraz diakonatu kobiet.

Agnieszka Kutyła

Uczestnicy synodu mówili o aktualnych wyzwaniach, przed jakimi staje region Amazonii. Wymienili m.in. postępującą sekularyzację, obojętność religijną oraz szybkie i dynamiczne rozprzestrzenianie wspólnot zielonoświątkowych. W tym kontekście podkreślono, że Kościół musi bardziej postawić na świeckich. konsultować się z nimi i słuchać ich głosu. O znaczeniu laikatu mówiono także w perspektywie trudności w docieraniu kapłanów z sakramentami do wiernych. Podkreślono, że trzeba przejść od „Kościoła, który jedynie odwiedza” do „Kościoła, który jest obecny”. Chodzi więc o zmianę praktyki duszpasterskiej, ale, jak mówiono, by mogło się to dokonać, trzeba większego zaangażowania świeckich.

Ojcowie synodalni podkreślili, że celibat jest wielkim darem dla Kościoła, jednak poproszono zarazem o podjęcie refleksji nad możliwością udzielania święceń kapłańskich zaangażowanym we wspólnoty żonatym mężczyznom, tzw. viri probati, ustalając czas trwania i obszar działania ich posługi. W obliczu pilnych wyzwań ewangelizacyjnych stojących przed Amazonią podkreślono konieczność docenienia życia konsekrowanego oraz większej promocji lokalnych powołań. Pojawiła się propozycja tworzenia wędrownych grup ewangelizacyjnych, działających na jakimś określonym terenie, w skład których wchodziłby zawsze kapłan lub stały diakon. Ojcowie synodalni wysunęli też propozycję możliwości udzielania diakonatu kobietom, by w ten sposób docenić ich powołanie i rolę w Kościele.

Mówiono ponadto o konieczności aktywnego włączania się Kościoła w obronę praw ludności tubylczej i ofierze krwi złożonej w Amazonii zarówno przez misjonarzy, jak i osoby walczące o ochronę swojego terytorium. Przypomniano, że w latach 2003-2017 aż 1119 osób zostało zabitych w tym regionie w obronie swej ziemi. Ojcowie synodalni podkreślili, że obowiązkiem Kościoła jest stawanie się głosem prześladowanych i wykorzystywanych ludów Amazonii, a także wspieranie ich w wypracowywaniu praw broniących wspólnego domu i walce z wyzyskiem wielkich koncernów oraz niesprawiedliwością, których padają ofiarą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah na Jasnej Górze: Bóg znika z horyzontu ludzkości

2019-11-15 15:34

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze trwa 30. Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich. Gościem specjalnym spotkania jest dziś kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. - Bóg Abrahama znika dziś z horyzontu ludzkości, Jezus Chrystus jedyny Zbawiciel i Odkupiciel jest eliminowany - mówił kardynał podczas Mszy św. Podkreślał, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoją wieczność.

Bożena Sztajner/Niedziela

Zwracając się do nauczycieli kard. Sarah zachęcał, by mieli zawsze w sercu pragnienie przekazywania swoim uczniom tego słuszne, dobre i piękne, obierając za przykład patrona dnia dzisiejszego, nauczyciela Tomasza z Akwinu św. Alberta Wielkiego. Podkreślał, że zadanie wychowawcy jest piękne, delikatne, ale i trudne.

- Przypomina trud wieśniaka, który uprawia jałową niekiedy ziemię, zarośniętą chwastami po jesiennych zasiewach – zauważył kaznodzieja. Jednak zachęcał: „nigdy nie traćcie nadziei co do swoich uczniów, ufajcie, być może są wśród nich nowi Tomasze z Akwinu, postępujcie więc jak św. Albert Wielki dajcie swoim uczniom i studentom przykład umysłu ciekawego odkrywania świata i pasjonującego się mądrością”.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreślał, że „katolicki nauczyciel ukazuje swoim nauczaniem harmonię ludzkiej wiedzy a swoim życiem rozumienie zaangażowania w służbę prawdzie Ewangelii”.

Kard. Sarah zauważył, że w naszych czasach ewangelizacja przechodzi przez dialog z obecnie istniejącą kulturą. - Jak stwierdził papież Benedykt XVI uczniowie Chrystusa uznają i chętnie przyjmują autentyczne wartości kultury naszych czasów, takie jak: wiedza naukowa i rozwój technologii, prawa człowieka, wolność wyznawania religii, demokracja, nie jest im też obca niebezpieczna kruchość ludzkiej natury, która stanowi zagrożenie dla drogi człowieka w każdym kontekście historycznym – mówił w kazaniu.

Dodawał, że człowiek „docenia znaczenie tej kruchości, przede wszystkim nie lekceważy wewnętrznych napięć i sprzeczności naszej epoki, dlatego dzieło ewangelizacji nigdy nie jest zwykłym przystosowaniem do różnych kultur, lecz zawsze jest także oczyszczeniem, odważnym zerwaniem, które staje się dojrzewaniem i uzdrawianiem, otwarciem, które umożliwia narodziny nowego stworzenia będącego owocem Ducha Świętego”.

Gość Forum podkreślał, że współczesny człowiek nazbyt często żyje zanurzony w obecnym świecie wcale nie zabiegając o Królestwo Boże, tymczasem trzeba bardzo uważnie obserwować znaki czasu i czuwać. - Prośmy o łaskę stanu czujności, stanu modlitwy zarówno w studiowaniu jak i nauczaniu – mówił kaznodzieja.

Odnosząc się do Cudownego Obrazu matki Bożej kardynał zauważył, że „Ewangelia przypomina czym różni się ikona, która kieruje nas ku Bogu, od idola, który zwraca ku sobie wszystko czego dotknie”. - W jasnogórskim sanktuarium Matka Boża trzyma Jezusa i kieruje na Niego nasze spojrzenia. Niech Maryja uczyni z nas ikony Boga, byśmy swoich uczniów prowadzili do Boga i nieśli Chrystusa otaczającym nas ludziom" - zakończył kazanie gość z Watykanu.

Tematem Forum Szkół Katolickich jest powołanie chrześcijanina do dawania świadectwa, które buduje Kościół. W dwudniowym spotkaniu uczestniczy ok. 500 dyrektorów i nauczycieli. Wpisuje się ono też w jubileusz 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”

2019-11-15 18:50

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Tuż przy placu św. Piotra otwarto watykańską noclegownię dla bezdomnych. Schronienie znajdzie w niej ok. 50 mężczyzn i 15 kobiet. Noclegownia powstała z inicjatywy papieskiego jałmużnika, a opiekować się nią będą wolontariusze ze Wspólnoty św. Idziego.

Vatican News

Noclegownia mieści się w historycznym pałacu, który rzymska rodzina Migliori w 1930 r. podarowała Stolicy Apostolskiej. W czteropiętrowym budynku m.in. mieszkały siostry zakonne, był nowicjat i bursa dla dziewcząt. Z czasem został opuszczony i popadał w ruinę. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Konrad Krajewski wyznaje, że gdy odnalazł ten pustostan papież Franciszek od razu postanowił przekazać go na pomoc bezdomnym.

- Ojciec Święty natychmiast zdecydował, że przeznaczamy budynek na noclegownię, która chcemy, by zaszokowała pięknem. Zaszokowała pięknem, tak jak syn marnotrawny został zaszokowany tym, że ojciec na niego czekał i dał mu wszystko co najlepsze. I myślę, że my tutaj musimy właśnie tak działać. Nie mówić bezdomnym o Bogu, tylko tak żyć, tak się nimi opiekować, żeby oni nas zapytali dlaczego – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski.

– Najpierw była zebrana grupa bezdomnych: murarzy, stolarzy, tynkarzy, hydraulików. I oni odnawiali ten dom. Jest dokładnie ich. Dom już jest otwarty bowiem od wczoraj mieszkają nasi pierwsi goście. Jeden z nich od sześciu lat mieszkał na ulicy. Chcemy żeby zapytali: „kim ja jestem, żebym był przyjmowany w tak pięknych pomieszczeniach”. Ci, którzy tutaj wchodzili wczoraj mówili: „to nie dla nas, chyba ksiądz pomylił budynek”. No właśnie nie. Taki jest Jezus. Dom już jest poświęcony przez obecność bezdomnych, bo oni reprezentują Jezusa. Nie musimy wcale tego kropić wodą święconą, żeby jeszcze potem zostały ślady na świeżo pomalowanych ścianach.

Kard. Krajewski podkreśla, że osoba zgłaszająca się do noclegowni nie może być pijana, co nie znaczy, że nie może być dotknięta chorobą alkoholową. Bezdomni będą mogli korzystać z pomocy tak długo, jak będzie im potrzebna, nie ma limitu czasu. Na dzień noclegownia jest zamykana, ale do dyspozycji gości są pokoje dziennego pobytu. „Dwa piętra budynku zajmują pokoje do spania. Dla kobiet wydzielono osobne skrzydło” – mówi kard. Krajewski.

„Wiele mebli dostaliśmy z pięciogwiazdkowego hotelu Hilton. Dlatego wyposażenie jest na takim poziomie. I to wszystko przeznaczamy dla biednych, czyli dla Jezusa. Jest sala komputerowa, żeby mogli np. przez Skype'a porozmawiać z bliskimi, żeby mogli napisać podanie o dokumenty, o wyrobienie paszportu. I oczywiście wszędzie tutaj będą wspierani przez wolontariuszy ze Wspólnoty św. Idziego, którym powierzona jest ta noclegownia – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski. – Drugie piętro to przede wszystkim refektarze, ogromna jadalnia, gdzie możemy przyjąć ok. 80 osób. Olbrzymia kuchnia, w której gotują także stali diakoni zupy i posiłki na ulice. Rozdajemy je bowiem we wtorki, czwartki i niedziele na stacjach kolejowych, za każdym razem dla ok. 300 osób. Te wielkie garnki, które mieszczą po 100 litrów są właśnie z takim przeznaczeniem. Trzecie piętro to są pokoje: jedno, dwu, trzy, pięcioosobowe. W sumie możemy pomieścić 50 osób w bardzo intymnych, kameralnych warunkach, ale wszystko jest przystosowane w ten sposób, że gdyby przyszła konieczność, np. mrozy, śnieg, czy deszcze, wszystkie łóżka mogą być piętrowe. I tym sposobem zamiast 50 możemy gościć 100 osób. W każdym pokoju jest obraz, świetna pościel, przy każdym łóżku stoliczek z lamką, żeby było naprawdę domowo i przyjaźnie”.

Papieski jałmużnik planuje, że noclegownia będzie zarabiała na swoje utrzymanie. Wykorzystany do tego zostanie taras budynku, z którego roztacza się przepiękny widok na bazylikę watykańską. „Taras chcemy przeznaczyć dla dziennikarzy. Kiedy będą chcieli robić różne nagrania z Watykanu, to mogą robić wywiady z naszego tarasu, gdzie prawie dotyka się kopuły św. Piotra, a to co zapłaciliby na mieście zostawią w noclegowni, by ją utrzymywać” – podkreśla kard. Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem