Reklama

Blechacz w Watykanie

2019-05-09 18:07

Włodzimierz Rędzioch

Grzegorz Gałązka

Wyjątkowy koncert na 100-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Stolicą Apostolską

Pałac Laterański to dawna rezydencja papieska. Znajduje się obok bazyliki św. Jana na Lateranie, która jest jedną z czterech bazylik rzymskich, ale przede wszystkim jest katedrą Biskupa Rzymu.

Reklama

Przeczytaj także: Rafał Blechacz: przybliżanie ludzi do Boga przez muzykę to najpiękniejszy prezent

Pałac ten był sceną wielu ważnych wydarzeń w historii Kościoła – ostatnim z nich było podpisanie w 1929 r. Traktatów Laterańskich, na mocy których powstało Państwo Watykańskie. Podpisali je 90 lat temu, 11 lutego 1929 r., kard. Pietro Gasparri, watykański Sekretarz Stanu, i Benito Mussolini, ówczesny premier Włoch. Miało to miejsce w jednej z monumentalnych sal Pałacu, która od tej pory nazywa się Salą Pojednania („Sala della Conciliazione”) – do dziś zachował się historyczny stół i krzesła z tamtych czasów. I to właśnie w tej Sali - dla uczczenia 100. rocznicy zawarcia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską - miał miejsce wyjątkowy koncert polskiego pianisty Rafała Blechacza. Ten światowej sławy wirtuoz fortepianu wykonał utwory klasyków muzyki: Kantatę BWV 147 Jana Sabastiana Bacha, Sonatę N. 2 Op. 22 Roberta Schumanna oraz dwa utwory Federyka Chopina, Mazurek Op. 24 i Poloneza N. 6, Op. 53. Koncert został zorganizowany przez Ambasadę RP przy Stolicy Apostolskiej i to ambasador Janusz Kotański podejmował gości w Pałacu Laterańskim. Wśród nich był kard. Stanisław Ryłko, abp Jan Romeo Pawłowski, który stoi na czele Trzeciej Sekcji Sekretariatu Stanu ds. Personelu Dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej, przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego akredytowani przy Stolicy Apostolskiej, polscy księża pracujący w Rzymie oraz przedstawicieli Polonii. Koncert polskiego pianisty spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem – Blechacz bisował wykonując kolejny utwór Chopina. Po koncercie goście amb. Kotańskiego mieli okazję spotkać się z artystą podczas przyjęcia w loży Pałacu.

Zobacz zdjęcia: Blechacz w Watykanie
Tagi:
Watykan Rafał Blechacz

Reklama

Watykan ma kobiecą reprezentację w piłce nożnej

2019-05-16 18:00

ts, kg (KAI) / Watykan

W Watykanie powstała się piłkarska drużyna kobiet, która swe pierwsze spotkanie rozegra 26 maja z drużyną AS Roma, zajmującą 4. miejsce we włoskiej kobiecej Serie A (I lidze). A w pierwszym meczu międzynarodowym zmierzy się 22 czerwca w Wiedniu z tamtejszą drużyną kobiecą FC Mariahilf. Poinformowała o tym austriacka agencja katolicka Kathpress, powołując się na opiekuna watykańskiej drużyny Danilo Zennaro. Zespół austriacki gra w wiedeńskiej lidze krajowej, znajdując się w niej obecnie na trzecim miejscu w tabeli.

AnnRos/pixabay.com

Zennaro oświadczył, że swego błogosławieństwa na założenie drużyny udzielił pośrednio papież Franciszek, który przy różnych okazjach znacząco popiera i dodaje zachęty kobietom zarówno w Watykanie, jak i poza nim. Opiekun drużyny jest przedstawicielem organizacji „Sport in Vaticano”, organizującej wydarzenia piłkarskie w najmniejszym państwie świata.

„Cieszymy się z zaproszenia do Wiednia” – powiedział Zennaro. Ujawnił przy tym, że arcybiskup stolicy Austrii kard. Christoph Schönborn zapewnił go, iż FC Mariahilf jest poważną drużyną piłkarską i zawsze angażuje się w działalność charytatywną. „Po meczu towarzyskim zamierzamy zorganizować rewanż w Watykanie” – dodał opiekun zespołu, który jest koordynatorem także reprezentacji piłkarskiej mężczyzn w Watykanie.

Drużynę, liczącą 25 zawodniczek, prowadzi rzymski trener Gianfranco Guadagnoli. W jej skład wchodzą m.in. pracownice papieskiej kliniki dziecięcej Dzieciątka Jezus oraz żony i córki pracowników różnych instytucji watykańskich. Kapitanem jest pochodząca z Kamerunu dr Eugénie Tcheugoué, grająca w ataku, która na co dzień pracuje w watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Kierowniczką zespołu jest inna pracownica watykańska Susan Volpini.

Kobieca reprezentacja Watykanu w piłce nożnej powstała w ubiegłym roku. Po raz pierwszy zawodniczki, tworzące dwa zespoły, uczestniczyły w ubiegłorocznym turnieju towarzyskim w Rzymie. Obecnie przygotowują się one do wspomnianego meczu z AS Roma, po czym wyjadą na turniej do Wiednia, organizowany w celach charytatywnych przez szpital Dzieciątka Jezusa. Zdaniem Volpini będzie to okazja do „najlepszego fitnessu i wypróbowania założeń taktycznych”.

D. Zennaro oznajmił ze swej strony, że wynik tego meczu i ewentualne zwycięstwo nie są tu najważniejsze. „Nawet gdyby [nasze zawodniczki] przegrały 0:30, nie ma to znaczenia. Najważniejsze to, aby te kobiety miały okazję poznać zawodowe zawodniczki, a zwycięstwo bądź porażka sprzyjają tworzeniu więzi i przyjaźni” – podkreślił opiekun drużyny.

W Watykanie pracuje ok. 750 kobiet, w tym wiele zakonnic. Sportowa reprezentacja Państwa Kościelnego istniała już w 1521 roku, gdy po raz pierwszy na dziedzińcu Belvedere rozegrano w obecności papieża Leona X mecz będący poprzednikiem dzisiejszej piłki nożnej, ale wówczas był to raczej rodzaj rugby. Najstarszy „prawdziwy” klub piłkarski Watykanu powstał w 1996 z inicjatywy pracowników Muzeów Watykańskich. Na płaszczyźnie międzynarodowej Watykan jest jednym z nielicznych państw, które nie należą do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezłomny, ukochany proboszcz Górzna

2018-09-04 13:45

Wojciech Wielgoszewski
Edycja toruńska 36/2018, str. IV

Kapłan urodzony przed 115 laty w święto Narodzenia Maryi, zasłużył się jako budowniczy kościoła w Gdyni-Cisowie, a w powiecie brodnickim służył parafiom w Żmijewie i Górznie, gdzie w ciągu 4 dekad od czasów okupacji po stan wojenny zdobył autorytet niezłomnego, bliskiego ludziom duszpasterza

ze zbiorów Wojciecha Kalinowskiego
Proboszcz parafii górznieńskiej podczas procesji Bożego Ciała w latach 50. XX wieku

Franciszek Śmigocki, syn urzędnika pocztowego Jana i Józefiny z domu Banzów, urodził się 8 września 1903 r. w Cichem w parafii pw. św. Mikołaja w Łąkorzu w powiecie brodnickim. 6 lat później rodzina zamieszkała w Brodnicy, gdzie w latach 1914-22 uczył się w gimnazjum. W latach 1919-20 należał do tajnej organizacji filomackiej – Towarzystwa Tomasza Zana. W 1922 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie. 27 czerwca 1926 r. przyjął święcenia kapłańskie. 2 dni później odprawił prymicję w Brodnicy.

Pierwsze zasługi

Neoprezbiterat rozpoczął w Piasecznie na Kociewiu, skąd został skierowany do Wielkiego Walichnowa. Później były wikariaty w Ostrowitem w dekanacie radzyńskim i Wielkim Łęcku w dekanacie lidzbarskim. W latach 1929-32 przebywał na urlopie zdrowotnym w Kartuzach, posługując jako kapelan sióstr miłosierdzia. W 1933 r. był wikariuszem w Grucznie blisko Świecia, po czym z początkiem 1934 r. objął nowo utworzoną parafię w Gdyni-Cisowej. Tamże postawił kościół pw. Przemienienia Pańskiego, poświęcony 11 września 1935 r. przez dziekana gdyńskiego ks. Teodora Turzyńskiego. W następnym roku ze względów zdrowotnych poprosił o przeniesienie do mniejszej miejscowości; 1 kwietnia został administratorem parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Przecznie (obecny dekanat bierzgłowski), ale i tam czekało go poważne zadanie: odbudowanie kościoła uszkodzonego wskutek pożaru.

Proboszcz żmijewski

W grudniu 1936 r. został kuratusem parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Żmijewie k. Brodnicy, gdzie od wieków głównym odpustem było Narodzenie Maryi, Patronki dnia jego urodzin. Zaangażowany w rozwój religijnej aktywności parafian opiekował się organizacjami powołanymi przez zasłużonego poprzednika ks. Marcelego Czarnowskiego bractwami Matek Chrześcijańskich i Żywego Różańca, Apostolstwem Modlitwy oraz Papieskim Dziełem Rozkrzewiania Wiary. Dodatkowo utworzył parafialny oddział Akcji Katolickiej, Stowarzyszenie Mężów, Żywy Różaniec i Żywą Różę Panien. Zaangażował się także w pracę dobroczynną; np. wsparcie dzieci parafian bezrobotnych w Zbicznie (por. „Ziemia Michałowska”, nr 64/1937 r., nr 11/1938). Zaprzyjaźnił się ze starszym o pokolenie dziekanem brodnickim ks. Romanem Dembińskim, proboszczem sąsiedniej parafii w Pokrzydowie, którego uważał za wzór duchownego, doskonale wprowadzającego młodych księży w obowiązki kapłańskie (por. „Bohater wiary i Ojczyzny”, „Głos z Torunia” nr 19/2011).

Losy okupacyjne

Podczas okupacji ks. Śmigocki aresztowany już 8 września 1939 r. był więziony w Brodnicy, Rypinie, Oborach i Grudziądzu. 13 kwietnia 1940 r. został zwolniony do Brodnicy. Pracę wikariusza łączył z niedzielnymi dojazdami do Żmijewa uczynionego 28 października parafią filialną. Potajemnie odprawiał Msze św. dla sióstr służebniczek w brodnickim szpitalu, gdzie 29 grudnia 1940 r. zmarł z wyczerpania zwolniony z obozu w Stutthowie ks. Dembiński. Dawnego przyjaciela pochował w tajemnicy przed kościołem w Pokrzydowie. 12 grudnia 1942 r. tuż po śmierci ks. Władysława Rygielskiego, proboszcza Górzna („Głos z Torunia” nr 21/2018), bp Karol Splett mianował go wikariuszem-ekspozytem, faktycznym proboszczem parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Proboszcz Górzna

8 sierpnia 1947 r. został pełnoprawnym proboszczem, dodatkowo pełnił funkcję wizytatora religii w dekanacie lidzbarskim. W uznaniu zasług biskup chełmiński Kazimierz Józef Kowalski obdarzył go 31 października 1954 r. tytułem radcy honorowego. W parafii liczącej w 1948 r. blisko 2,3 tys. wiernych, w tym 1,5 tys. w Górznie, w ciągu pierwszych 3 lat powojennych, jeszcze przed nastaniem wrogich działań władz komunistycznych, ks. Śmigocki prowadził ożywione życie religijne, angażując wiernych w Żywy Różaniec, Sodalicję Mariańską, Caritas i chór św. Cecylii, uczestnicząc w życiu miasta, np. w dożynkach. Ostatnie z udziałem Kościoła odbyły się w 1947 r. W maju 1948 r. naraził się władzom, odmawiając dekoracji plebanii z okazji 1 maja, a w sierpniu odmówił udziału w miejskich dożynkach, których termin ustalono w czasie konfliktującym z misjami parafialnymi. Wezwany w 1949 r. do starostwa brodnickiego, by wyrazić swój sąd w sprawie dekretu z 5 sierpnia „o ochronie wolności sumienia i wyznania” w praktyce ograniczającego prawa i działalność Kościoła, zachował się wobec władz przedstawiciela Urzędu Bezpieczeństwa z dystansem wobec intencji dekretu („Diecezja chełmińska w czasach komunizmu”, t. I, Pelplin 2008). W październiku 1949 r. w ramach Tygodnia Miłosierdzia Caritas starosta brodnicki zakazał proboszczowi zorganizowania akademii w Górznie. W 1967 r. władza państwowa ukarała go za odmowę rejestracji punktu katechetycznego.

Przykładny duszpasterz

Doświadczony przejściami i restrykcjami ze strony różnych odmian władz totalitarnych, szczególnie hitlerowskiej, stalinowskiej i gomułkowskiej, zmarł w 4 miesiącu komunistycznego stanu wojennego. Mimo represji i chorowitości wytrwale dążył drogą kapłańską, łącząc posługę z przykładem postawy osobistej. „Ksiądz Proboszcz ściśle pościł (…) w środę, piątek i sobotę. Stary proboszcz był raczej z tych starodawnych” – wspominała gospodyni prowadząca jego plebanię Stefania Hoffmann („Kuchnia na plebanii”, Kraków 2016). Wymagający od siebie i innych, cieszył się opinią doskonale wprowadzającego młodych wikariuszy w obowiązki kapłańskie. Jednym z nich był pracujący w Górznie od 1959 do 1962 r. ks. Stanisław Grunt, obecnie jeden z dwóch infułatów diecezji pelplińskiej. Zasługą ks. Franciszka jest odnowienie w drugiej połowie lat 50. kościoła przy współpracy z toruńską pracownią konserwacji zabytków. Przebudowano też chór, a konserwator i malarz Alojzy Goss oprócz renowacji figur zabytkowych, wykonał na suficie polichromię ilustrującą najważniejsze sceny biblijne (niezachowana do czasów obecnych).

Ks. Śmigocki zmarł 24 marca 1982 r. Jego eksportę poprowadził ostatni biskup chełmiński Marian Przykucki. Po 4 dekadach posługi proboszcz górznieński spoczywa na cmentarzu parafialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież z biskupami sprzeciwiającymi się odstrzałowi narkomanów

2019-05-22 16:44

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież jest bardzo poruszony, tym co dzieje się na Filipinach w ramach brutalnej walki, jaką tamtejszy prezydent wypowiedział narkomanii. Potwierdza to bp Pablo Virgilio David. Należy on do pierwszej grupy filipińskich biskupów, która odbywa wizytę ad limina i już została przyjęta przez Franciszka na audiencji. Jednym z głównych tematów tego spotkania była właśnie postawa filipińskiego episkopatu względem kontrowersyjnej polityki prezydenta Duterte.

Grzegorz Gałązka

Sytuację referował bp David, ponieważ to na terenie jego diecezji odnotowano największą liczbę zgonów w ramach brutalnego odstrzału narkomanów i handlarzy narkotyków. Ordynariusz Kalookan stanowczo się temu sprzeciwia i dokumentuje te zbrodnie. W konsekwencji również on sam znalazł się na celowniku filipińskich szwadronów śmierci.

Jak zaznacza bp David, sytuacja jest bardzo trudna, bo antynarkotykowa kampania prezydenta cieszy się poparciem większości społeczeństwa. Ja jako pasterz nie mogę się na to zgodzić. Na szczęście Papież mnie rozumie i w pełni popiera – mówi bp David.

"Opowiedziałem o tym wszystkim i poprosiłem go o modlitwę. Powiedziałem: «potrzebujemy Twojej modlitwy, bo za to, że bronimy ludzkiego życia i godności człowieka, grożą nam śmiercią. Ja sam otrzymałem takie pogróżki. Ale w sumieniu wiem, że właśnie taką postawę powinienem zająć jako pasterz». Papież słuchał bardzo uważnie, a nawet przerywał mi, mówiąc: «Tak, wiem o tym, śledzę informacje z waszego kraju». Papież zapewnił nas o swej modlitwie – powiedział Radiu Watykańskiemu bp David. – Prosił, byśmy nadal tak postępowali. «To ważne – powiedział – aby Kościół odgrywał w takiej sytuacji profetyczną rolę, zwłaszcza w obronie życia i godności człowieka». Bardzo mnie to wzruszyło, miałem łzy w oczach, kiedy Papież to mówił, kiedy potem mnie objął i modlił się za mnie, by Bóg, jak powiedział, zachował we mnie na zawsze serce pasterza".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem