Reklama

Pracowite 60-lecie!

Rok 2005 naznaczony jest licznymi jubileuszami związanymi z 60-leciem polskości na Ziemiach Zachodnich. Do tych niewątpliwie ważnych historycznie wydarzeń należy 60-lecie obecności w naszej archidiecezji kapłanów z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. To właśnie ci pionierzy duszpasterstwa 6 i 7 maja przeżywali dni dziękczynienia za całe sześć dekad posługi wśród wiernych na ziemi zachodniopomorskiej. Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się w centralnej szczecińskiej świątyni obsługiwanej przez Księży Chrystusowców - w sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 23/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. Zbigniewem Rakiejem TChr, wikariuszem generalnym Księży Chrystusowców, o jubileuszu rozmawia ks. Robert Gołębiowski.

Ks. Robert Gołębiowski: - Przypomnijmy krótko genezę i charyzmat powołania zgromadzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Zbigniew Rakiej TChr: - Swoją genezą sięgamy do czasów po zakończeniu I wojny światowej, gdy liczne grono polskich uchodźców, przede wszystkim z Ameryki Płn. i zachodniej Europy, zgłosiło potrzebę zapewnienia opieki duszpasterskiej dla powstałej Polonii. Prymas kard. August Hlond po przeanalizowaniu wszystkich aspektów powołał do życia 8 września 1932 r. nasze zgromadzenie. Na organizatora wybrał ks. Ignacego Posadzego, kapłana bardzo dobrze zorientowanego w sprawach emigracji, który z pomocą hrabiny Anieli Potockiej rozpoczął w Potulicach k. Bydgoszczy dzieło formowania kadr kapłanów, którzy służyć będą Polonii. Szczególnym czasem w życiu zgromadzenia stał się czas powojenny. Historyczne znaczenie miała słynna, wspominana w dniach jubileuszu, pierwsza w Szczecinie Msza św. sprawowana przez ks. Floriana Berlika 6 maja 1945 r. Później doszła praca ks. Kazimierza Świetlińskiego, ks. Tadeusza Długopolskiego, ks. Edmunda Gagajka i tworzenie pierwszych stałych ośrodków parafialnych poza Szczecinem. Była to naprawdę heroiczna, misyjna praca, gdyż objęła ogromny teren obecnej archidiecezji, począwszy od Pyrzyc, przez Stargard Szcz., Dobrzany, Chociwel, Marianowo, Goleniów, Nowogard, Gryfice, Płoty, Golczewo, Trzebiatów, aż po Kamień Pomorski. Trzeba mocno podkreślić, że praca na Pomorzu Zachodnim wychodziła rzeczywiście naprzeciw głównej misji zgromadzenia, którą jest praca wśród Polonii na obczyźnie. To tutaj przez pierwsze powojenne lata istniała skomplikowana sytuacja budowania na nowym miejscu trwałych więzi życiowych dla tych, którzy zostali przesiedleni głównie ze wschodnich terenów Polski. Dochodziła do tego niepewność historyczna, czy Szczecin pozostanie w granicach Polski, czy nie dojdzie do zmian, które każą opuścić nową „ojcowiznę”. Poza tym w pierwszych powojennych latach z wiadomych względów kontakt z Polonią rozsianą po świecie był bardzo ograniczony, dlatego z woli przełożonych koncentrowaliśmy się na pracy w obecnych diecezjach: szczecińsko-kamieńskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej (Sarbia), wrocławskiej (Ziębice). Obecnie mamy Dom Generalny i Seminarium w Poznaniu, nowicjat w Mórkowie, pracujemy nadal w Potulicach, a także we Władysławowie (diecezja gdańska). Nieco zmniejszyła się też liczba parafii obsługiwanych w naszej archidiecezji, gdyż w związku z coraz liczniejszymi potrzebami polonijnymi i ograniczoną grupą kapłańską priorytetem staje się posługa za granicą. Struktura zgromadzenia składa się z następujących prowincji: południowoamerykańskiej, północnoamerykańskiej, australijskiej, francuskiej i niemieckiej. Całkiem nowe tereny to Austria, Białoruś, Kazachstan, Ukraina i Węgry, które podlegają bezpośrednio pod jurysdykcję Zarządu Generalnego.

- Jak można ocenić całokształt pracy duszpasterskiej Księży Chrystusowców na ziemi zachodniopomorskiej w ciągu minionych 60 lat?

Reklama

- Ocena jest na pewno wielowarstwowa. Wracając do pierwszych powojennych miesięcy, należy zauważyć, że ks. Świetliński był członkiem zarządu miasta Szczecina, doradcą prezydenta p. Zaremby i to dzięki jego zapobiegliwości przetrwały dotąd w Szczecinie nazwy ulic związane z chrześcijaństwem i naszym zgromadzeniem, tj.: Bogurodzicy, św. Wojciecha, Ku Słońcu, Królowej Korony Polskiej, Potulicka. Inny aspekt to ten, który już podkreśliłem - przez długie lata po II wojnie światowej polonizowaliśmy te ziemie, nadawaliśmy im polski, narodowy, patriotyczny charakter, tak jak czynimy to, pracując wśród Polonii na wszystkich kontynentach. Kolejny wymiar to pewien styl duszpasterstwa, który owocuje szczególnie we współczesności. Z dumą możemy podkreślić wieczystą adorację i stały dyżur konfesjonałowy w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, słynne Msze św. za Ojczyznę w stanie wojennym, rozbudowane duszpasterstwo akademickie z rekolekcjami prowadzonymi przez znanych w Polsce kapłanów, liczne festiwale piosenki, żywą szopkę, aktywność na wielu frontach parafii św. Jana Chrzciciela w Stargardzie Szczecińskim, budowę kilku nowych świątyń czy plebanii, a wreszcie - ogromną liczbę powołań, które wywodząc się z parafii naszej archidiecezji, służą Kościołowi szczecińsko-kamieńskiemu. Sam zresztą się do nich zaliczam, wywodząc się z Płot, a moja rodzina stanowi konkretny przykład pracy polonijnej, gdyż rodzice przybyli z dalekich wschodnich stron. Wreszcie - co jest ważne dla zgromadzenia - młodzi kapłani po święceniach właśnie tutaj nabywają niezbędnego doświadczenia, by po jakimś czasie móc ze spokojem zmierzyć się z często trudnym modelem pracy na Zachodzie czy w Ameryce lub Australii. To jest dla nich kapitalny poligon, który później owocnie procentuje.

- Jakie nowe wyzwania stają przed zgromadzeniem w kolejnym 60-leciu?

- Przede wszystkim w imieniu generała - ks. Tadeusza Winnickiego jestem wdzięczny każdorazowemu Pasterzowi diecezji, a od 13 lat Metropolitom za wielką życzliwość i docenianie pracy Chrystusowców na Pomorzu Zachodnim. Świadomi jesteśmy ogromnego dziedzictwa, które niesie ze sobą cały ten miniony okres, i cieszymy się, że mogliśmy swoją pracą wnieść wiele ważnych treści w dorobek najpierw administracji apostolskiej, później diecezji, a obecnie metropolii. Pięknym akcentem jest również to, że nasi księża, jadąc czy to na Zachód, czy do Ameryki, mocno przyznają się do szczecińskich korzeni i wielokrotnie wśród Polonii powołują się na dobre wzorce wyniesione z pracy na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Jubileusz jest także swoistą okazją do wytyczenia nowych wyzwań i zadań, które stanowić będą o kolejnych latach posługi na Pomorzu Zachodnim.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę, by kolejne lata pracy Księży Chrystusowców były tak błogosławione, jak minione 60-lecie!

- Dziękuję za życzenia i jednocześnie pozdrawiam wszystkich Czytelników!

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Donald Trump: poważnie rozważam wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO

2026-04-01 11:13

[ TEMATY ]

Donald Trump

PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

Donald Trump

Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po tym, jak sojusznicy nie poparli amerykańskiej akcji militarnej przeciwko Iranowi.

 
CZYTAJ DALEJ

Nowenna o dobre przeżycie Triduum Paschalnego i Wielkanocy – 9 dni duchowego przygotowania

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Agata Kowalska

Jak nie „przegapić” Wielkanocy? Jak wejść w nią naprawdę – sercem, a nie tylko tradycją? Ta nowenna to proste, codzienne zaproszenie do zatrzymania się przy Jezusie i przygotowania się na Jego Zmartwychwstanie.

CZYTAJ DALEJ

Krzyż na Giewoncie bez oświetlenia w rocznicę śmierci Jana Pawła II; powodem trudne warunki

2026-04-01 21:43

[ TEMATY ]

Giewont

krzyż na Giewoncie

Agata Kowalska

Krzyż na Giewoncie nie zostanie oświetlony w czwartek, w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II - dowiedziała się PAP. Powodem są bardzo trudne warunki w Tatrach, w tym wysokie zagrożenie lawinowe i zamknięcie szlaków; instalacja, która jest już na szczycie, nie zostanie odśnieżona.

Jak przekazał dyrektor TPN Szymon Ziobrowski, na szczycie Giewontu został już zamontowany tymczasowy system oświetlenia krzyża, który miał zostać uruchomiony zdalnie 2 kwietnia o godz. 21:37 i symbolicznie rozświetlić krzyż na minutę. Lampy przykryła około 1,5-metrowa warstwa śniegu, a w obecnych warunkach nikt nie wejdzie na szczyt, aby go zgarnąć z instalacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję