Reklama

350-lecie Kościoła Pokoju w Jaworze

Budować miłość

11 września Niemcy i Polacy, ewangelicy i katolicy, zgromadzili się w niedzielę na ekumenicznym nabożeństwie dziękczynnym z okazji 350-lecia jaworskiego Kościoła Pokoju, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Uczestniczyli w nim biskupi i duchowieństwo obu Kościołów, w tym zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce bp Janusz Jagucki, bp Stefan Regmunt z diecezji legnickiej oraz ambasador Niemiec Reinhard Schweppe.

Kazanie wygłosił zwierzchnik Kościoła ewangelickiego w Polsce bp Janusz Jagucki. Zgromadzonym pozdrowienia przekazał, reprezentujący biskupa legnickiego Stefana Cichego, bp Stefan Regmunt.
„Życzę, aby parafie rzymskokatolickie mogły przez braterstwo stąd płynące budować miłość. Dziękujemy za zaproszenie wszystkim obecnym biskupom i kapłanom. Również dziękujemy za tę serdeczność, której tutaj doświadczamy wśród tylu wspaniałych gości, w tym pięknie odrestaurowanym domu Bożym” - powiedział bp Stefan Regmunt. „Nabożeństwo to przekonało mnie, że pojednanie polsko-niemieckie już dawno nastąpiło” - stwierdził ambasador Niemiec Reinhard Schweppe. Niezwykle brzmiała niemiecko-polska modlitwa i śpiew. Tak, jak i niezwykłe było wspólne błogosławieństwo biskupów obu Kościołów. Oprócz bp. Stefana Regmunta w nabożeństwie ekumenicznym udział wzięli również: dziekan jaworski ks. Jan Sowa oraz proboszczowie jaworskich parafii: ks. Waldemar Hawrylewicz i ks. Zbigniew Tracz, a także przedstawiciele władz miasta i powiatu. Kolejnym punktem spotkania było poświęcenie odrestaurowanych trzech zabytkowych dzwonów tej świątyni, z których największy - ważący ponad 120 kg - ma na imię Miłość, a jest sumą dwóch mniejszych - Wiary i Nadziei.
Odlane w legnickiej pracowni ludwisarskiej Christiana Demmingera w 1708 r., po renowacji w Niemczech, wróciły szczęśliwie do Jawora 9 września, prosto na jaworski Rynek, gdzie zostały wystawione na udekorowanych wozach. W niedzielę rano w procesji przejechały wozami zaprzężonymi w konie pod Kościół Pokoju, gdzie zostały poświęcone. W poniedziałek pracownicy niemieckiej firmy „Lachenmayer”, która je odrestaurowała, oraz firmy „Electrotechnick Blaschke” rozpoczęli ich montaż na dzwonnicy. W środę po raz pierwszy w odrestaurowanym wydaniu zabrzmiały dla wszystkich. „Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, w którym stoisz, jest ziemią świętą” - ten cytat z Drugiej Księgi Wyjścia w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej i niemieckiej został wyryty na tablicy upamiętniającej istnienie cmentarza ewangelickiego na terenie obecnego Parku Pokoju. W jego centrum mieści się perła jaworskich zabytków - unikatowy Kościół Pokoju. Cmentarz zlikwidowano w 1972 r., ale pamięć o jaworzanach, którzy spoczęli w tym miejscu, trwa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalwaria Pacławska: coraz więcej łask za pośrednictwem o. Wenantego Katarzyńca

2020-03-29 21:55

[ TEMATY ]

o. Wenanty Katarzyniec

www.wenanty.pl

O. Wenanty Katarzyniec, w tle kościół w Czyszkach, miejsce pracy o. Wenantego

- Po przeniesieniu doczesnych szczątków Sługi Bożego do kościoła, wiele osób zaczęło doznawać ogromu łask za jego przyczyną – powiedział kustosz sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej o. Krzysztof Hura na zakończenie Dni Modlitw o beatyfikację o. Wenantego Katarzyńca. Centralnej Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. Ze względu na ograniczenia związane z epidemią, obchody były w całości transmitowane w internecie.

W homilii abp Szal przypomniał jak wielkim szacunkiem i nabożeństwem darzył Eucharystię o. Wenanty. Mówił o jego posłudze ministranckiej, życiu szkolnym, kleryckim i kapłańskim. Zwrócił uwagę, że jeśli tylko mógł, o każdej pełnej godzinie spieszył przed Najświętszy Sakrament.

– Kiedy został skierowany do parafii Czyszki koło Lwowa, również tam dał się poznać jako kapłan Eucharystii. W opinii, która została napisana przez ojca Karola, jest ukazany jako człowiek zjednoczony z Bogiem właśnie przez Eucharystię. Nic więc dziwnego, że władze zakonne, doceniając szlachetną postawę ojca Wenantego, stosunkowo młodego zakonnika obrały za mistrza nowicjatu – mówił kaznodzieja.

Metropolita przemyski podkreślił, że o. Katarzyniec żył Eucharystią, według słów zapisanych w swoich notatkach: „Chrystus utajony w ołtarzu jest najlepszym naszym przyjacielem. Tutaj, pod postacią chleba, Pan Jezus zostaje z nami ustawicznie dzień i noc, nigdy nas nie opuszcza. Tutaj z Chrystusem najściślej się jednoczymy, tutaj siłę czerpiemy przeciw pokusom, tu pociechę znajdujemy w cierpieniach naszych”.

Hierarcha stwierdził, że słowa te są aktualne także w obecnej sytuacji i zachęcał do szukania pocieszenia u Pana Boga. Zachęcał, aby mimo ograniczeń i stosując się do nakazów, wstępować do kościołów na osobistą adorację. Przypomniał też, że w razie braku możliwości spowiedzi, można wzbudzić w sobie żal doskonały, „porządkując swoje życie i serce, z postanowieniem, że najszybciej, gdy to będzie możliwe, skorzystamy z sakramentalnego pojednania z Panem Bogiem”.

Dni modlitw o beatyfikację o. Katarzyńca rozpoczęły się w piątek wieczorem, a kontynuowane były w sobotę i w niedzielę. W programie znalazły się nabożeństwa, konferencja i Msza św. Wszystkie te wydarzenia były transmitowane m.in. na antenie Radia FARA oraz w formie wideo na radiowym kanale YouTubie i Facebooku oraz na stronie kalwaryjskiego sanktuarium.

Sługa Boży o. Wenanty Katarzyniec był franciszkaninem konwentualnym. Urodził się 7 października 1889 r. w Obydowie koło Lwowa, a na chrzcie otrzymał imię Józef. Pochodził z ubogiej wiejskiej rodziny. Zmarł na gruźlicę płuc 31 marca 1921 r. w Kalwarii Pacławskiej. 26 kwietnia 2016 r. papież Franciszek wyraził zgodę na publikację dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego o. Wenantego, co formalnie zakończyło proces beatyfikacyjny. Po tym doczesne szczątki o. Wenantego przeniesiono do nawy bocznej kościoła w Kalwarii Pacławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Serbia: zmarł biskup prawosławny, zarażony koronawirusem

2020-03-30 17:53

[ TEMATY ]

biskup

©MaverickRose – stock.adobe.com

Z powodu zarażenia koronawirusem w wieku 71 lat zmarł 29 marca biskup valjewski Serbskiego Kościoła Prawosławnego (SKP) Milutin (Knežević). Zapadł on na tę chorobę kilka dni temu w czasie odwiedzania wiernych. Jest on pierwszym hierarchą w SKP i prawdopodobnie w ogóle w świecie prawosławnym, który zmarł wskutek wirusa SARS-CoV-2.

Według serbskich środków przekazu, razem z biskupem zarazili się jeszcze dwaj inni księża, ale o stanie ich zdrowia na razie nic nie wiadomo. Ponadto wcześniej, z powodu wirusa zmarł także burmistrz Valjeva Milorad Iljić, a stan zdrowia jego żony lekarze określają jako bardzo poważny.

W całej Serbii odnotowano dotychczas 741 zachorowań, w tym 13 osób zmarło, a 55 jest podłączonych do sztucznego oddychania. Najwięcej przypadków stwierdzono w Belgradzie i właśnie w Valjevie. Władze rozważają możliwość odcięcia tego miasta - stolicy okręgu kolubarskiego w zachodniej części kraju – od reszty Serbii przez wojsko.

Z powodu epidemii rząd w Belgradzie całkowicie zamknął wszystkie granice, wprowadzono stan wyjątkowy i godzinę policyjną. Odwołano wybory parlamentarne, wstrzymano połączenia kolejowe i autobusowe między miastami, a osobom powyżej 65. roku życia nie wolno wychodzić na ulice.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję