Reklama

Pierwsza rocznica ustanowienia kościoła konparafialnego w Repkach

Bogu na własność

Historia kościoła w Repkach zaczęła się w latach 1984-1986. Wtedy to rozpoczęto budowę kaplicy łącznie z salą katechetyczną. Czasy nie były sprzyjające, ale, mimo trudności finansowych i administracyjnych, w 1984 r. zaczęły się prace budowlane. Dzięki wytrwałości i zaangażowaniu ks. kanonika Stanisława Żeleźnika - ówczesnego proboszcza parafii, szczodrości Pana Zdzisława Jerzego Górskiego, który ofiarował plac pod budowę, i przy dużym wkładzie mieszkańców Repek kaplica została oddana do modlitewnego użytku i pobłogosławiona 14 grudnia 1986 r. Przez 19 lat była ona miejscem spotkań z Panem Bogiem i Matką Bożą, która jest dla mieszkańców źródłem nieustającej pomocy. W tym czasie opiekunami świątyni byli proboszczowie: ks. Stanisław Żeleźnik, ks. Henryk Cieślak i ks. Andrzej Dryżałowski - obecny duszpasterz parafii.
Następna ważna data w historii naszej świątyni to dzień 31 października 2004 r., kiedy to bp Antoni Pacyfik Dydycz w obecności dziekana sokołowskiego ks. inf. Jana Sobechowicza i obecnego proboszcza parafii ks. Andrzeja Dryżałowskiego podniósł kaplicę do rangi kościoła konparafialnego pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy. Ta zmiana zrodziła potrzebę remontu wnętrza świątyni. Podjął się tego proboszcz ks. Andrzej Dryżałowski przy aprobacie członków Rady Parafialnej i mieszkańców Repek. Prace remontowe i zdobnicze zostały ukończone na krótko przed konsekracją kościoła.
Uroczystości konsekracyjnej 10 lipca 2005 r. przewodniczył bp Antoni Pacyfik Dydycz w obecności dziekana dekanatu sokołowskiego ks. inf. Jana Sobechowicza, proboszcza parafii ks. Andrzeja Dryżałowskiego, zaproszonych księży, przedstawicieli Gminy - wójta gminy Repki Krystyny Mikołajczuk-Bohowicz i przewodniczącego Rady Gminy, reprezentantów Sybiraków z rejonu Sokołowa Podlaskiego i innych zaproszonych gości oraz licznie zgromadzonych parafian.
Witając wszystkich Ksiądz Proboszcz zapoznał zgromadzonych z historią naszej świątyni i objaśnił symbolikę ściany głównej znajdującej się nad ołtarzem. Podkreślił ścisły związek mozaiki widniejącej na ścianie z nazwą kościoła. Wskazał na Maryję, patronkę kościoła, która przeprowadza nas od dzieciństwa Jezusa aż do Jego ukrzyżowania. Uwydatnił łączność dolnej części mozaiki, przedstawiającej Patronkę kościoła, z umieszczoną nad nią głową Cierpiącego Chrystusa. Mówił, że symbol Ducha Świętego w swoich 7 darach, znajdujący się po lewej stronie nad tabernakulum, kieruje nas ku największej mądrości, jaką jest obecność Chrystusa w Eucharystii. Jest to wyraźne przypomnienie, że mamy karmić się Ciałem Jezusa i swoim życiem dawać świadectwo wiary. Następnie Ksiądz Biskup pobłogosławił wodę i pokropił nią zgromadzonych na znak pokuty i na pamiątkę chrztu świętego. Poświęcił również ołtarz kościoła, stacje drogi krzyżowej, krzyże i obrazy.
W homilii Ksiądz Biskup wspomniał króla Salomona - budowniczego Świątyni Jerozolimskiej i ukazał jego dziękczynną, pełną zaufania i posłannictwa postawę wobec Boga. Ksiądz Biskup wyraźnie określił drogę postępowania współczesnego człowieka. Mówił, że „tam, gdzie nie było miejsca na świętość i miejsca dla Boga, pojawiały się łagry, obozy koncentracyjne i inne akty przemocy”. Wszystkim zgromadzonym, szczególnie mieszkańcom Repek, Ksiądz Biskup wskazał moc duchową naszego Kościoła, który „powinien być przepełniony wdzięcznością dla Boga za to, że On chce być z nami, że nas wybiera, że jesteśmy Jego dziedzictwem”. Cała wspólnota parafialna powinna więc dbać o to, aby nasza świątynia była godna Stwórcy, była wyrazem naszej wiary i naszego przywiązania do Chrystusowego Kościoła.
W dalszej części homilii bp A. Dydycz polecił Bożej Opatrzności naszą parafię, miejscowość, gminę, diecezję, Ojczyznę i cały świat. Po homilii i wspólnej modlitwie Ksiądz Biskup namaścił ołtarz olejem, następnie ołtarz został okadzony i przykryty obrusem. Odbyła się erekcja drogi krzyżowej oraz poświęcono nowy krzyż - dar Sybiraków rejonu Sokołowa Podlaskiego, i tablicę upamiętniającą tragiczne losy mieszkańców Repek zesłanych na Syberię. Ofiarodawcą tablicy jest Zdzisław Jerzy Górski - jedyny żyjący Sybirak z Repek. Po zakończeniu liturgii nastąpiło uroczyste odczytanie dekretu Biskupa o poświęceniu kościoła, pod którym podpisy złożyli proboszcz ks. Antoni Dryżałowski, wszyscy obecni kapłani i klerycy, wójt gminy Repki - Krystyna Mikołajczuk-Bohowicz oraz przedstawiciele Rady Parafialnej i Katolickiego Radia Podlasie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Marek Mendyk – wracam do mojej Galilei

2020-03-31 12:59

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Monika Łukaszów

Biskup Marek Mendyk

Pierwsze słowa bp Marka Mendyka po ogłoszeniu nominacji. - To nowe powołanie to powrót do początków, do mojej Galilei.

W rozmowie z Radiem Watykańskim bp Marek Mendyk mówi o myślach towarzyszących mu w przyjęciu papieskiej nominacji.

- Nominacja Ojca Świętego przywołuje we mnie pewną refleksję. Powołanie na biskupa świdnickiego to przede wszystkim przywołanie tych momentów mojego życia, które odnoszą się do początków, także początków powołania, mojej życiowej Galilei. Na terenie diecezji świdnickiej znajduje się bowiem nie tylko mój rodzinny dom, ale też takie miejsca, gdzie odkrywałem swoje powołanie. Mogę powiedzieć, że właściwie wracam do początków mojego życiowego powołania, pierwszego też nawrócenia i pierwszej miłości w relacji z Panem Jezusem – podkreślił bp Marek Mendyk.

- Jest to też przywołanie pierwszych wątpliwości czy nawet obaw, może oporów, które na etapie odkrywania powołania się pojawiały. Ale też tam zdecydowałem się odważnie zostawić wszystko i pójść za Jezusem. W klimacie zbliżających się świąt paschalnych i tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa jak gdyby po raz kolejny wraca wielkanocne wezwanie, aby teraz powrócić do swej Galilei. Ale już z nową wiarą, z odnowioną relacją z Jezusem, w przekonaniu, w wierze i świadomości, że On już tam podąża przede mną i że już tam na mnie czeka - dodał nowy Biskup Świdnicki.

CZYTAJ DALEJ

Czechy: zmarł nestor dominikanów

2020-03-31 19:00

[ TEMATY ]

Czechy

śmierć

dominikanie

pinterest.com

30 marca 2020 roku, tuż przed północą zmarł najstarszy czeski dominikanin, o. Jordan Jaromir Vinklarek OP – ostatni, który wstąpił do Zakonu przed likwidacją jego struktur zewnętrznych przez reżim komunistyczny w 1950 roku. Miał 95 lat, z których 69 przeżył w Zakonie Kaznodziejskim, a 55 w kapłaństwie. Znany był ze swej wielkiej troski o zbawienie dusz, zarówno w okresie dyktatury komunistycznej, jak i po odzyskaniu wolności po „aksamitnej rewolucji” w 1989 roku.

O. Jordan Jaromir Vinklarek urodził się 25 stycznia 1925 roku na Morawach. Dzieciństwo spędził na Rusi Zakarpackiej, gdzie jego rodzice przenieśli się ze względu na swą pracę. Na skutek działań wojennych rodzina powróciła do ojczyzny, a w związku z trudną sytuacją materialną pracował w zakładach Baty w Zlínie. Po wojnie podjął studia filologii angielskiej i czeskiej na Uniwersytecie Karola w Pradze. Będąc świadkiem narastającego prześladowania Kościoła, w 1949 roku postanowił wstąpić do dominikanów. W Zakonie przyjął imię Jordan. W kwietniu 1950 roku, gdy reżim komunistyczny likwidował klasztory, wraz ze współbraćmi był internowany w Broumovie, a następnie przewieziony do nadzorowanego przez wojsko obozu pracy przymusowej, gdzie przebywał do 1953 r. Był tam poddawany surowym represjom.

Następnie pracował na budowach zaś od 1957 w dziedzinie dokumentacji medycznej. W 1960 r. po uzyskaniu zgody władz zakonnych, wstąpił do jedynego w Czechach działającego oficjalnie seminarium duchownego w Litomierzycach. Po jego ukończeniu w 1964 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Pracował duszpastersko w różnych parafiach, utrzymując cały czas kontakt z działającym w warunkach konspiracyjnych Zakonem, w tym z obecnym metropolitą praskim, kard. Dominkiem Duką OP. Był znanym obrońcą życia ludzkiego i ocalił wiele ludzkich istnień.

Po „aksamitnej rewolucji” zamieszkał w klasztorze w Ołomuńcu – będącym ośrodkiem formacyjnym czeskich dominikanów, a od roku 2000 mieszkał w klasztorze w Pradze, prowadząc wykłady na temat życia duchowego, towarzysząc wielu ludziom i prowadząc duszpasterstwo turystów odwiedzających dominikańską świątynię w stolicy Czech. pytany o zdrowie o. Jordan nieraz odpowiadał: "Nie wiem, mnie to interesuje. Mnie interesują ludzkie dusze". Dopiero choroba, która od września 2019 roku przykuła go do łóżka położyła kres tej aktywności.

Jak informują prascy dominikanie, ze względu na epidemię koronawirusa uroczystości pogrzebowe będą miały charakter kameralny, a wierni będą mogli je śledzić za pośrednictwem mediów społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję