Reklama

Okruchy wspomnień

Niedziela dolnośląska 46/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie byłoby dobrze, gdybyśmy żywili w sercach złudną nadzieję, że przyjdą kiedykolwiek takie czasy, w których kapłaństwo będzie czymś atrakcyjnym, oczekiwanym i skutecznie reklamowanym jako droga do pewnej kariery dla młodych ludzi. Kapłani z prawdziwego zdarzenia (z powołania) nie mieli, nie mają, nie będą mieli i wręcz nie mogą mieć życia usłanego różami.
Kard. Henryk Gulbinowicz w słowie wstępnym do książki pt. „Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu”

Przychodzę pod gmach Seminarium - jeszcze obryzgany wojną. Na placu, gdzie w tej chwili stoi posąg Chrystusa Króla, był wtedy olbrzymi lej po bombie. Płot, który obecnie stoi przed murem, został podmuchem rzucony na ścianę budynku. Wchodzę do gmachu - brzydko, pobielone wapnem ściany, a właściwie cegły czerwone, bo Niemcy z tego gmachu, który był od początku kolegium dla studentów teologii, zrobili szpital, zatem budynek wymagał dezynfekcji. Potem pojechałem na parę tygodni do domu, a kiedy wróciłem przyjechałem już do Seminarium, na pl. Katedralny. Tam zdołano już przygotować parter od strony placu i ogrodu, ale tylko parter, bo pierwsze, drugie i trzecie piętro było jeszcze zrujnowane. Tam pracowali jeszcze robotnicy i raz po raz z różnych rzeczy okradali księdza rektora. No, bo też mieszkał on jak w dziupli i nie można się było zamknąć; raz mu zginęły pieniądze, to znów buty - taki był los.
Mieszkaliśmy - trzeba powiedzieć - komfortowo, bo ta wyremontowana cześć była wykonana bardzo ładnie.
Bp Józef Pazdur w rozmowie z ks. Aleksandrem Radeckim

Zakłada Wrocław seminarium swoje w czasach niezwykłych, w czasach, kiedy się cisną na usta słowa psalmisty: „qui seminat in lacrimis...” Trudności się piętrzą i jeszcze piętrzyć będą ze wszystkich stron! Odpowiedzialność, jaka ciąży na pierwszych od wieków hierarchach polskich na ziemiach zachodnich, odpowiedzialność wobec Boga, Kościoła, Narodu i historii jest rzeczywiście straszliwie wielką. Sami o własnych siłach nie damy sobie rady. Dlatego zwracamy się o pomoc do Tego, który kiedyś powiedział: „Nolite tomere, pusillus grex” - i powiedział dalej: „Oto Ja jestem z wami”.
Kard. Bolesław Kominek w kazaniu na poświęcenie Seminarium Duchownego we Wrocławiu

W latach 1947-69 seminarium wrocławskie prowadzone było przez trzech rektorów: ks. Józefa Marcinkowskiego, ks. Aleksandra Zienkiewicza i ks. bp. Pawła Latuska. Od pierwszych dni powojennej historii WSD we Wrocławiu realizowana była formacja duchowa i intelektualna alumnów. Do swoistych cech i specjalnych doświadczeń wrocławskiego seminarium w jego początkach, które miały swój wpływ na formację kapłańska, należała praca fizyczna. Praca fizyczna alumnów przy odgruzowywaniu samego budynku seminaryjnego, okolic katedry, całego Ostrowa Tumskiego i oczyszczanie okolicznych ulic z pozostałości wojennych.
Ks. Marian Biskup, rektor

Uczyli się tu studenci teologii zarówno przed I wojną światową, jak i przed II, ta zaś pozostawiła na tych murach swoje niszczycielskie ślady. (...) Po remoncie i odbudowie tych niszczycielskich śladów w 1947 r. schroniło się w tych murach Metropolitarne Seminarium Duchowne. W jego obrębie tworzono stopniowo warunki, fundamenty, gromadzono bibliotekę, podnoszono warsztat naukowy, ale przygotowywano i profesorów, by tę uczelnię uznać za podstawę Wydziału Teologicznego. On to z czasem, szczególnie w obronie przed tymi, którzy chcieli zrywać napisy, szyldy, otrzymał przydomek „papieski”. (...) W roku 1950 przyszedł czas eksterminacji. W Czechosłowacji dekret komunistyczny nie tylko zniszczył Seminarium - on jak walec przejechał po całej generacji kleryckiej i profesorskiej. Czy i u nas nie mogło być podobnie? Mogło się stać, gdyby nie jedno. Z tego domu wychodził niespełna przed 40 laty orszak Episkopatu z Księdzem Kardynałem Prymasem Wyszyńskim na czele. On to przed Seminarium, na pl. Katedralnym, wypełnionym tysięcznymi tłumami wiernych, z niemałą ekspresją ducha odpowiadał tym, którzy chcieli, jako dobra poniemieckie, konfiskować te mury. „To nie dobra poniemieckie, wołał Kardynał, to dusza polska, to królewski szczep Piastowy.” Pisał się wówczas rok 1965, wkrótce potem przyszła konfrontacja roku milenijnego, która przechyliła zwycięstwo.
Ks. prof. Jan Krucina

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kardynał Parolin: Watykan zaproszony do Rady Pokoju, papież to rozważa

2026-01-21 16:39

[ TEMATY ]

Rada Pokoju

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin poinformował w środę, że Watykan otrzymał od prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie do Rady Pokoju. Jak dodał, papież Leon XIV rozważa tę kwestię.

Kardynał Parolin powiedział dziennikarzom w Rzymie: - Prezydent Trump zaprasza różne kraje. Wydaje mi się, że czytałem, że również Włochy zastanawiają się, czy przystąpić, czy nie do tej inicjatywy.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Ambasada RP wystosowała ostrzeżenie w związku z ekstremalną pogodą na Sycylii

2026-01-20 20:40

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Ambasada RP we Włoszech zaapelowała we wtorek do obywateli polskich o ostrożność i stosowanie się do zaleceń lokalnych władz na Sycylii w związku z ekstremalnie trudnymi warunkami pogodowymi, wywołanymi przez tzw. cyklon Harry. Na wyspie tej, a także na Sardynii i w Kalabrii, obowiązuje najwyższy stopień alertu.

We wpisie na platformie X ambasada polska w Rzymie ostrzegła przed skutkami ulew, silnego wiatru i wzburzonego morza. „Na wybrzeżach spodziewane są potężne sztormy z falami osiągającymi nawet 7 metrów wysokości” - zaznaczyła.
CZYTAJ DALEJ

Davos/ Trump: zapewne nie pozyskamy Grenlandii bez użycia siły, ale nie zamierzam jej użyć

2026-01-21 17:37

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Prawdopodobnie nie pozyskamy Grenlandii bez użycia nadmiernej siły; bylibyśmy nie do zatrzymania, ale tego nie zrobię - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w Davos. Oznajmił jednak, że zwraca się o natychmiastowe negocjacje w sprawie pozyskania wyspy.

- Prawdopodobnie nic nie dostaniemy, chyba że zdecyduję się na użycie nadmiernej siły - i siły, gdzie, szczerze mówiąc, bylibyśmy nie do zatrzymania. Ale tego nie zrobię - powiedział Trump. Jednocześnie ogłosił, że wnosi o „natychmiastowe” rozpoczęcie negocjacji w sprawie pozyskania Grenlandii przez USA.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję