to jedna z pierwszoplanowych postaci Adwentu. Pojawił się, bo był posłany. Przez Boga. Słowa te oznaczają, że nie był uzurpatorem czy samozwańcem. Był Jan tym, kim był z nadania. Wypełniał sumiennie misję, którą zlecił mu ktoś większy od niego. Zgodził się na nią, choć była trudna. Musiał mówić rzeczy mało przyjemne, po których nie mógł oczekiwać taniego aplauzu. Plemię żmijowe - tak nazywał faryzeuszy, o straceniu głów mówił niekiedy, a o grzeszności przy każdej nadarzającej się okazji. Do tego ubrany byle jak, nieumyty i nieogolony.
Czemu akurat on został wybrany? Czyżby nie było lepszych kandydatów? Jakie reguły obowiązują w castingu u Pana Boga? Bóg wybrał Jana, bo tak chciał. Bez żadnych zasług z jego strony, bo przecież wszystkie cechy, które Jan posiadał, były przez Niego samego dane, jakby w dzierżawę użyczone. Bóg dał zadanie i instrumenty wystarczające, aby go wypełnić. Reszta do Jana należała.
Każdy ma od Boga misję. Każdy jest wybrany. Nie po to tylko, aby życie przeżyć od początku do końca, lecz aby tym życiem przybliżyc innych do Boga. Jest w każdym posłannictwie jakieś podobieństwo do posłannictwa janowego. On miał przygotować ludzi na przyjście Mesjasza. Miał ludzi zbliżyć do Boga. I każdy z nas, czy to żyjąc w rodzinie, czy to samotnie, każdy chrześcijanin jest wezwany, aby dawać świadectwo o Bogu, który przychodzi, który chce być Bogiem z nami.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, zostało dotkliwie doświadczone z powodu utrzymujących się od 28 stycznia nad Półwyspem Iberyjskim orkanów Kristin i Leonardo. Jak przekazał mediom rektor sanktuarium ksiądz Carlos Cabecinhas, wskutek huraganowych wiatrów, które nadeszły nad Fatimę na terenie tego miejsca kultu maryjnego doszło do strat szacowanych na 2 mln euro.
Sprecyzował, że tylko na przełomie stycznia i lutego na terenach należących do sanktuarium, w tym w pobliżu Kaplicy Objawień, wichury zniszczyły ponad 500 drzew. - Odtworzenie tych drzewostanów będzie trwało dekadami i będzie dla nas wyzwaniem - stwierdził ks. Cabecinhas, dodając, że wskutek huraganowych wiatrów zniszczeniu uległa też część infrastruktury sanktuarium. Straty obejmują też zniszczenia w budynkach należących do fatimskiego sanktuarium.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.