Reklama

22 stycznia wybory do Senatu

Zadecyduje frekwencja

Niedziela częstochowska 2/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Margita Kotas: - Panie Senatorze, jak Pan przeżył decyzję Sądu Najwyższego z 15 grudnia ub.r., stwierdzającą nieważność wyborów do Senatu w okręgu częstochowskim w wyborach 25 września?

Czesław Ryszka: - Jak widać przeżyłem, ale trudno mi tę decyzję zrozumieć. Z powodu błędu urzędnika, z powodu braku na karcie do głosowania nazw komitetów wyborczych, wybory uznano za nieważne, konsekwencje ponieśli tylko uczciwie i sprawiedliwie wybrani senatorowie. To szokujące. A odpowiadając konkretnie na pytanie Pani Redaktor, to najbardziej było mi żal, gdy patrzyłem na mój pusty fotel podczas zgromadzenia narodowego w czasie zaprzysiężenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zrobiłem w kampanii prezydenckiej wiele, żeby nasz kandydat wygrał, będąc przekonany, że będzie to prezydentura przełomu, naprawy państwa, bo tego potrzebuje dzisiaj nasza ojczyzna. Było mi bardzo ciężko na sercu, że na to przełomowe wydarzenie mogłem tylko popatrzeć z sejmowej galerii. Ale nie tracę ducha. Przed nami powtórne wybory.

- Siostry Karmelitanki na wieść o powtórnych wyborach powiedziały, że to diabeł we wszystkim zamieszał, nie chcąc senatora związanego z Jasną Górą. Co Pan na to?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Diabeł ma najczęściej ludzką twarz. W każdym przypadku jakiegoś zła winien jest człowiek.

Reklama

- Ale nie da się zaprzeczyć, że jest Pan postrzegany jako człowiek związany z Kościołem, ba, w jednej z gazet nazwano Pana nawet „fanatykiem Radia Maryja”.

- Być człowiekiem Kościoła - to dużo powiedziane, odbieram to jako zaszczytne wyróżnienie. Faktycznie, ponad 30 lat pracuję w katolickich czasopismach, od kilkunastu lat w Częstochowie, w tygodniku Niedziela. Czuję się więc częstochowianinem, a po napisaniu trylogii jasnogórskiej, nie protestowałem, jak nazwano mnie senatorem spod Jasnej Góry. Wszystkie moje książki dotyczą tematów związanych z religią, z wartościami chrześcijańskimi. Mógłbym nieco patetycznie powiedzieć, że nie ma ważniejszej, ciekawszej i sensowniejszej rzeczy na świecie niż wydarzenie zbawcze Chrystusa. To On nas ocala na wieczność. Skoro ludzkie życie rozpięte jest między niebem a piekłem, najważniejsze są dokonywane przez nas wybory. One albo ocalają, kiedy jesteśmy wierni wartościom, albo skazują na wieczny niebyt, kiedy im się sprzeniewierzamy.

- A jak Pan wytłumaczy się z tego „fanatyzmu” dla Radia Maryja?

Reklama

- Pani Redaktor, Pani dobrze wie, że ataki na Radio Maryja przekraczają już granice elementarnej przyzwoitości. To zacietrzewieni liberałowie wymyślili „koalicję moherowych beretów” i nazwałbym to swoistym fanatyzmem, dzieleniem ludzi na lepszych i gorszych. Wobec Radia Maryja niektórzy dziennikarze i politycy dopuszczają się karygodnej manipulacji, są tak napastliwi, że należałoby zapytać, czy ci ludzie służą jeszcze Polsce. Byłem w Toruniu jako senator na jubileuszu 14. rocznicy Radia Maryja. Przeżyłem wstrząs podczas Mszy św., kiedy w procesji z darami złożono na ołtarzu jako dar szczególny ponad 20 tysięcy artykułów szkalujących Radio Maryja. Ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk powiedział wówczas: „Czy może być bardziej wymowny dowód na to, że mimo upadku komunizmu rewolucja marksistowska trwa, zmieniono tylko metody, by dzielić ludzi i nastawiać przeciw sobie”. Jestem fanatykiem Prawdy, dlatego dziękuję Radiu Maryja, a także mojemu tygodnikowi Niedziela, że nie udało się milionów wierzących w Polsce wepchnąć do zakrystii, karmić religijną papką, zeświecczyć, zliberalizować... Czy to źle, że świeccy katolicy, miliony Polaków dzięki tym środkom przekazu mają wpływ na państwo i jego politykę, że wiedzą na kogo głosować, komu powierzyć przyszłość Polski?

- Na pewno chciałby Pan zachęcić wszystkich do pójścia 22 stycznia na wybory.

- Faktycznie, rozstrzygająca o wszystkim będzie tym razem frekwencja. Może się okazać, że kilka głosów zadecyduje o czyimś wyborze. Myślę, że na to liczy lewica, która oprotestowała wybory wrześniowe. Dlatego wszystko w rękach moich wyborców. Jeśli ktoś pragnie mi pomóc, zapraszam do biura poselsko-senatorskiego PiS-u, znajdującego się w budynku zarządu „Solidarności” przy ul. Łódzkiej 8/12 (obok Rynku Wieluńskiego, tel. 0-34 368-11-61). Kontakt ze mną: tel. 0-601-28-96-66.

- Życzę Panu Senatorowi powtórnej wygranej.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Klara – patronka dziennikarzy i pracowników TV

[ TEMATY ]

św. Klara

"Głos Ojca Pio"

Św. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia. Wraz ze św. Franciszkiem dała ona początek wielkiej rodzinie zakonu franciszkańskiego. Oboje byli niezrównanym przykładem duchowej przyjaźni i radykalnie ewangelicznego życia. Święta jest patronką dziennikarzy i pracowników telewizji.

Św. Klara urodziła się w 1194 r. w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Rodzice kilkakrotnie próbowali wydać ją za mąż, ale Klara zafascynowana przykładem św. Franciszka, chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła zgrzebny habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja częstochowska: Dyspensa od obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych na 14 sierpnia

2026-08-10 12:05

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wstrzemięźliwość

Archidiecezja częstochowska

Mając na uwadze dobro duchowe Pielgrzymów przybywających do Sanktuarium Jasnogórskiego oraz przebywających na terenie Jasnej Góry oraz w Domu Pielgrzyma a także uwzględniając szczególne okoliczności duszpasterskie związane z ich pielgrzymowaniem, Arcybiskup Wacław Depo, Metropolita Częstochowski, na podstawie kan. 87 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, udzielił wszystkim Pielgrzymom przebywającym w wyżej wymienionych miejscach oraz na terenie Archidiecezji w dniu 14 sierpnia 2026 r. dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, o której mowa w kan. 1251 Kodeksu Prawa Kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Po trzęsieniu ziemi w Kolumbii z gruzów wyciągnięto matkę z niemowlęciem

2026-08-11 07:45

PAP

Ratownicy przeszukują gruzy po trzęsieniu ziemi w Kolumbii

Ratownicy przeszukują gruzy po trzęsieniu ziemi w Kolumbii

Ratownikom udało się w poniedziałek wydostać matkę i jej sześciomiesięczne dziecko spod gruzów zawalonego budynku w kolumbijskim mieście Cali po trzęsieniu ziemi – podała telewizja Caracol TV, powołując się na członka ekipy ratowniczej Carlosa Ortiza.

Podziel się cytatem – powiedział Ortiz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję